Cud

Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2007
Kategoria: Romans
ISBN: 978-83-89-75587-2
Liczba stron: 276
Dodał/a książkę: szczepanik

Ocena: 5 (11 głosów)

Środkowa część tryptyku. To nietypowa historia miłosna: jej bohaterami są mężczyzna lat dwadzieścia sześć i kobieta lat trzydzieści kilka - on jest martwy, ona żywa. Tytułowy cud polega na tym, że główny bohater, który ginie w trzecim zdaniu książki, zachowuje właściwą temperaturę. A w zasadzie zachowuje temperaturę dla nieboszczyka bardzo niewłaściwą, bo koło 37 stopni Celsjusza. Powiedzenie "zakochać się w niewłaściwej osobie" ma w przypadku Anny dosłowne znaczenie: "Cud" to historia miłosna trupa i anioła, ofiary wypadku i młodej lekarki. Absurdalne? Tak, ale w najlepszym stylu. Niepokojące? A jakże, ale prześmieszne. Straszne? Ma się rozumieć, jednak dowcipne i intrygujące. Historia miłości pielęgniarki do przypadkowo napotkanego nieboszczyka, który w dodatku nie chce ostygnąć. Cóż za (gorący) pomysł! No i trzeba przyznać - dobrze zrealizowany. Bo przecież mogłoby być melodramatycznie i patetycznie, mogło być o śmierci i niespełnieniu. A tak - Topor by się uśmiał! "Romeo ginie, Julia żyje. Czy tak mógłby wyglądać początek wielkiej miłości? Dlaczego nie. Cuda się zdarzają, jeśli nie za życia, to po śmierci". Ignacy Karpowicz "To nie jest komedia romantyczna, bo do miłości trzeba dwojga - żywych. To nie jest opowieść o triumfie natury nad śmiercią, bo niemal wszyscy bohaterowie to emocjonalne trupy. To nie jest hagiografia, bo kto by brał na serio cuda potwierdzane przez 'Fakt'? Brawurowo napisana powieść Ignacego Karpowicza sprawia jednak, że zaczynamy wierzyć w najbardziej nieprawdopodobne przypadki, konfiguracje i impulsy do życiowego przełomu. I śmiejemy się z samych siebie (nierzadko przez łzy)." Marta Mizuro "Od prapoczątków powodzenie, szczęście i miłość były motorem ludzkości. Antyk w sposób szczególny adorował symbole płodności, czego wizerunki po dzień dzisiejszy widnieją na murach Pompei. Średniowieczne chrześcijaństwo spuściło zasłonę wstydu nad `Pieśnią nad Pieśniami`, a w naszym prowincjonalnym wariancie Warszawy i Gródka jeszcze bardziej wokół pociemniało, dlatego w ten czerwcowy, śnieżny dzień ulatujący groteskowo CUD Ignacego Karpowicza buduje pomost przez stulecia miłości, zwracając nam odrobinę optymizmu, którego tak bardzo nam dziś brakuje." Leon Tarasewicz "Pomysł nowej książki Karpowicza jest zwariowany, groteskowy, ale tego właśnie po autorze `Niehalo` można się było spodziewać." Robert Ostaszewski, "Gazeta Wyborcza"

Kup książkę Cud

Polecana recenzja

Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
O Cudzie Ignacego Karpowicza można napisać posługując się jego własnymi słowami, a raczej słowami jednego z jego bohaterów: „świat wypadł ze zwyczajnych torów...” i właśnie o tym jest ta książka, o pękaniu w szwach rzeczywistości i o toczeniu się świata trochę nie tymi torami co powinien...   Książka od początku jest niebanalna. Główny bohater ginie na pierwszej stronie i nie dane mu jest nawet jęknąć, nie wspominając o wypowiedzeniu jakiegoś zdania, bądź choć słowa. Jakby tego było mało, parę stron dalej w głównym bohaterze zakochuje się główna bohaterka, mimo iż ten padł trupem. Karpowicz ani przez moment nie spuszcza z tonu i kolejne nieprawdopodobieństwa gonią następne. Nie chcę wam jednak zdradzać całej akcji.   Autor dokonuje nieprawdopodobnej pracy nad językiem. To co dzieje się w tej książce, naprawdę przeszło moje oczekiwania, a wydawałoby się, że po Masłowskiej nic nie jest w stanie nas zdziwić. Język samej książki, jak i bohaterów, kipi, wylewa się poza ramy i granice kartek, myśli i wypowiedzi. Sposób pisania Karpowicza swoją konstrukcją przypomina najsłynniejsze filmy Guya Ritchiego („Przekręt” i „Porachunki”), gdzie często akcja zatrzymuje się, a narrator za pomocą krótkich zdjęciowych slajdów komentuje postacie i toczącą się akcję, najczęściej odsłaniając obłudę bohaterów, ich drobne przekłamania ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - mrowka
mrowka
Przeczytane:,
Cud, cholera jasna. Nieracjonalny, niedający się logicznie wytłumaczyć, wymykający się analizom i doświadczeniu. Cud, przy którym śnieg w czerwcu to nic. Cud wpisujący się jakby mimochodem w wierzenia społeczeństwa średniowiecznego. Lekko uwspółcześniony i przy tym mocno archaizujący. Cud całą gębą. Ale przy tym – obwieszczony przez najmniej dzisiaj wiarygodną gazetę. Cud pozbawiony sensu. Ignacy Karpowicz zaserwował nam powieść znakomitą – intrygującą stylistycznie i fabularnie.   Anna jest trzydziestoparoletnią, sfrustrowaną kobietą. Kiedy spotyka na swej drodze Mikołaja, wmawia sobie, że to jej chłopak. Szkopuł w tym, że Mikołaj właśnie zginął w wypadku. Nie żyje. Anna, która przypadkowo znalazła się w miejscu tragedii (dodajmy – bezkrwawej i błyskawicznej) decyduje się odwieźć zwłoki do Akademii Medycznej. I tak poznaje swą ogromną miłość (bo określenie „miłość życia” byłoby raczej nie na miejscu). Nie ma tu mowy o nekrofilii, za to – o lawinie kłamstw. Anna bowiem decyduje się konsekwentnie grać rolę dziewczyny Mikołaja. W tym celu musi nie tylko uwiarygodnić teraźniejszość (i dowiedzieć się jak najwięcej o życiu swojego chłopaka), ale i sfabrykować przeszłość, stworzyć związek, którego nie było. Tymczasem ciało Mikołaja cały czas utrzymuje temperaturę 36,7°C…   Odważny chwyt – uśmiercenie bohatera jeszcze na pierwszej stronie powieści ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Cud

Avatar użytkownika - danonk
danonk
Przeczytane:2015-04-11, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015, polskie czytanie,
26-letni student Mikołaj zostaje śmiertelnie potrącony na przejściu dla pieszych, w drodze na uczelnię. Ania, w drodze do pracy, staje się świadkiem zdarzenia. Pod wpływem impulsu, za zgodą policjantów zabiera ciało do prosektorium w którym w którym pracuje. To dopiero początek absurdów w tej książce. Anna zakochuje się w martwym Mikołaju. Jego ciało po śmierci zachowuje ciepłotę i barwę żywej istoty. Zostaje więc poddane badaniom naukowym. Wokół zaczynają się dziać cuda i mają miejsce zdarzenia, które na koniec łączą wiele sobie nieznanych osób. Główny wątek książki jest bardzo nieprawdopodobny i totalnie absurdalny. Jednak Karpowicz tak umiejętnie mnie wprowadził w historię Anny i Mikołaja, że byłam w stanie we wszystko uwierzyć.
Link do opinii
Avatar użytkownika - asiagrabo
asiagrabo
Przeczytane:2015-10-02, Ocena: 5, Przeczytałam, 24,
Jak u Karpowicza wszystko pomieszane, ale czyta się dobrze. Zaskakuje nieustannie. Lubię jego styl.
Link do opinii
Avatar użytkownika - sw3112
sw3112
Przeczytane:2015-02-03, Ocena: 5, Przeczytałam,
Cud rzeczywisty (mniemany, domniemany, wydumany, wymieniany). Jeden z lepszych polskich młodszych prozaików
Link do opinii
Nie byłabym sobą gdyby nie dała szóstki mojemu ulubionemu autorowi. Książka jest przesadnie dziwna i na swój sposób szalona, a jednak trafnie opisuje wiele aspektów natury ludzkiej.Jednak zakończenie nie do końca mnie usatysfakcjonowało. Co ciekawe, wszyscy bohaterowie płci męskiej zostali przedstawieni w brutalnie złym świetle, jako agresywni i nienasyceni seksualnie egocentrycy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - katibe
katibe
Przeczytane:2015-06-23, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek w 2015 r., Mam,
Avatar użytkownika - Kochana
Kochana
Przeczytane:2015-02-03, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - w_wolczyk
w_wolczyk
Przeczytane:2014-12-09, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki w 2014, Mam,
Avatar użytkownika - grzeniuJee
grzeniuJee
Przeczytane:2014-04-06, Ocena: 6, Przeczytałem, 12 książek 2014,
Avatar użytkownika - JustynaW
JustynaW
Przeczytane:2014-02-24, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2014, Mam, www.owcazksiazka.pl,
Inne książki autora
Gesty
Ignacy Karpowicz0
Okładka ksiązki - Gesty

Gesty Karpowicza to historia o samotności, milczeniu i obcości. Opowieść o odkrywaniu domu, o próbie zrozumienia, nazwania i uporządkowania przeszłych...

Cud
Ignacy Karpowicz0
Okładka ksiązki - Cud

CUDowna powieść autora OŚCI Anna ma 31 lat. Zawodowo jest neurologiem, a prywatnie atrakcyjną (ma nadzieję, że nadal jeszcze), samotną kobietą (z naciskiem...

Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Powstanie film narodowy
Jacek Świdziński
Okładka książki - Powstanie  film narodowy
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy