Klątwa Prometeusza

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2009
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-7659-028-8
Liczba stron: 520
Dodał/a książkę: dona

Ocena: 4 (1 głosów)

Nick Bryson jest najlepszym agentem operacyjnym Dyrektoriaru - supertajnej agendy wywiadowczej rządu USA, o której istnieniu wie tylko garstka wybranych osób, dopuszczonych do tajemnicy. Po powrocie z kolejnej, zakończonej fiaskiem misji w Tunezji, zostaje przez swojego szefa wysłany na przymusową emeryturę. Pod zmienionym nazwiskiem obejmuje posadę wykładowcy na wydziale historii w małym collegeu w Pensylwanii. Mija pięć lat. Nieoczekiwanie odwiedza go Harry Dunne - zastępca szefa CIA. Dunne twierdzi, iż Nick dał się zwieść, że cała jego zawodowa kariera była wielka mistyfikacją. Dyrektoriat to w rzeczywistości wrogi karter działający przeciwko Stanom Zjednoczonym, stworzony przez Rosjan na wzór słynnego Trustu Feliksa Dzierżyńskiego. Po zakończeniu zimnej wojny władza w nim przeszła w inne ręce - nie wiadomo czyje. Bryson zgadza się na propozycję Dunnea, by infiltrować swoich byłych chlebodawców. Ale cena jest niezwykle wysoka - zostanie wplątany w ciąg wydarzeń, które doprowadzą go do wykrycia spisku o światowym zasięgu. W centrum intrygi znajduje się tajna organizacja o nazwie Prometeusz, kierowana przez ludzi dysponujących ogromnymi wpływami i realną władzą. Do Prometeusza mogła należeć żona Nicka, Elena, która niespodziewanie opuściła go przed kilkoma laty nie podając powodów...

Kup książkę Klątwa Prometeusza

Opinie o książce - Klątwa Prometeusza

Avatar użytkownika - magi18
magi18
Przeczytane:2017-03-04, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2017,,
Klątwa Prometeusza Potrzebujesz: --> spisów, które są tak zagmatwane, że się szybko w nich pogubisz, --> bohatera - szpiega, który musi rozwiązać zagadkę, --> pięknej pani u boku... a najlepiej pań sztuk dwie, --> walki, walki i jeszcze raz walki, --> płatnych zabójców --> wielu miejsc, które trzeba odwiedzić, --> przeszłości, którą można manipulować. Dostajesz: Fabułę, od której ciężko jest się oderwać, dzięki językowi powieści, który jest niezwykle barwny, a przy tym prosty oraz akcji, która przy każdej stronie nabiera tempa. Bohatera głównego o imieniu Nick, który był już szpiegiem na emeryturze. Ale znów musi zabawić się szpiega, by odkryć kto kłamie, a kto nie. Historię tak zagmatwaną, że aż niewiarygodną. Szpiegowski klimat. Nawiązania do Prometeusza, który dał ogień... czyli iskrę do światła, do rozwoju człowieka. I klątwę, która klątwą nie jest. Co więc sądzę o książce? Czyta się ją niezwykle szybko. Na początku już łatwo wciągamy się akcję. Ale po kilkunastu stronach miałam dość spisów, bohaterów, którym można ufać, bohaterów, którym ufać nie można. Po pewnym czasie czytania miałam wręcz wrażenie, że wszyscy poza bohaterem są źli. Aż się dziwię, że bohater nie popadł w paranoję przy tym zadaniu. Zastanawiam się, czy oceniać głównego bohatera. Nick jest postacią... zbudowaną tak jak praktycznie każdy bohater w filmach szpiegowskich czy kryminalnych. On jest wręcz niezniszczalny, co momentami irytowało. Zastanawiający jest też fakt wplątania Nicka w całą intrygę. Nie chcę spojlerować, więc postaram się napisać to w sposób, który nie ujawni fabuły... chociaż lepiej jak nic nie napiszę, może tylko tyle, że to wszystko nie miało sensu. Takie jest moje zdanie. Jednak muszę przyznać, iż książkę czytało się rewelacyjnie. Wciągnęłam się nawet bardziej niż przy filmach, które też są budowane w tym samym stylu. Książka jest dobra, by zapomnieć o rzeczywistym świecie, by znaleźć się w świecie opanowanym przez szpiegów. Plusem też są ciągłe podróże bohatera. Jakoś podobało mi się, że bohater ciągle gdzieś gonił, ciągle czegoś szukał. Ogromnie podobał mi się fakt, że bohater miał przeszłość. Nie był tylko szpiegiem, nie był super gościem. Miał też chwile zwątpienia, smutku, miał za sobą normalne, życiowe przeżycia, która też były ważne. W powieści pojawiają się też dwie bohaterki. Jednak to analityczka, druga jest szpiegiem. Obie są ciekawymi, mądrymi postaciami, które potrafią wiele. I choć konikiem jednej jest odszyfrowanie danych, a drugiej walka, to obie w trudnych sytuacjach dają radę. Sam Dyrektoriat jest zbyt tajemniczy, by mógł istnieć naprawdę. Zwierzchnik Nicka jest postacią interesującą. Naprawdę ciekawią. Może niezbyt skomplikowaną, aczkolwiek budził moje zainteresowanie. Jeśli zaś chodzi o Dyrektoriat, to właśnie taka organizacja byłaby wielką gratką dla fanów teorii spiskowych. Książka jest przyjemna. Fabuła wciągająca. Bohaterowie... no cóż, szpiedzy jak szpiedzy. Powieść jest na tyle ciekawa, że mogę ją polecić każdemu fanowi sensacji. Na pewno się nie zanudzi, raczej polubi tą opowieść.
Link do opinii
Inne książki autora
Zew Halidonu
Robert Ludlum0
Okładka ksiązki - Zew Halidonu

Wielka ponadnarodowa korporacja Dunstone Ltd. zleca młodemu amerykańskiemu geologowi Alexowi McAuliff zorganizowanie wyprawy w niezbadane rejony Jamajki...

Dyrektywa Jansona
Robert Ludlum0
Okładka ksiązki - Dyrektywa Jansona

Paul Janson w młodości walczył w Wietnamie pod dowództwem sadystycznego psychopaty Alana Demaresta. Po powrocie do kraju przystał do supertajnej komórki...

Reklamy