Krew aniołów

Wydawnictwo: Red Horse
Data wydania: 2006
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 987-83-60504-09-3
Liczba stron: 480
Dodał/a książkę: Autor X

Ocena: 0 (0 głosów)

Dla Thomasa Dennehy, starszego prokuratora hrabstwa Davidson, w Tennessee, Nashville stało się zupełnie obcym miastem. Dziesięciolecia napływu imigrantów sprawiły, że gliniarze muszą dobrze znać hiszpański, a w biurze prokuratora trzeba zatrudnić tłumacza z wietnamskiego. Thomas prowadzi sprawę Mosesa Bola, uchodźcy z Sudanu, któremu grozi kara śmierci za zabójstwo białej kobiety w Nations, dzielnicy miasta cieszącej się złą, rasistowską sławą. Kara śmierci dla Bola jest prawie pewna aż do chwili, kiedy uniwersytecki profesor ogłasza, iż oskarżony, do skazania którego Thomas doprowadził w poprzedniej sprawie, jest niewinny. Biuro prokuratora okręgowego trzęsie się w posadach, ale to dopiero początek: piękna i błyskotliwa aktywistka ruchu przeciwko karze śmierci oznajmia, że Bol był z nią tej nocy, kiedy dokonano morderstwa i zapewnia mu alibi. Sprawa prowadzona przez Thomasa staje się piorunochronem, w który biją wszystkie strony konfliktu sprawiając, że w Nashville zaczyna wrzeć. W międzyczasie okazuje się, że kobieta, która zapewniła Bolowi alibi, skrywa własną tajemnicę. Ku jej przerażeniu ktoś próbuje za wszelką cenę dopiąć swego i jest zdolny posunąć się nawet do morderstwa. Czy Dennehy zdoła poskładać kawałki układanki w logiczną całość nim prawo i porządek, w które wierzył, zostaną obrócone w niwecz? „Krew aniołów” charakteryzuje się dynamiczną akcją, ogromem szczegółów i zapadającymi w pamięć kreacjami bohaterów. Dzięki nim czytelnik nie będzie w stanie oderwać się od lektury.

Kup książkę Krew aniołów

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:,
Pozostać czystym w brudnym świecie   Zawsze można ponarzekać na książkę, że wtórna, że nic nie wnosi, za gruba, za cienka, schematyczna, źle napisana, autor kręci się w kółko. Poczucie, że wszystko już było nie jest w dzisiejszych czasach niczym nadzwyczajnym. O miłości pisano od dawien dawna i trudno się spodziewać, żeby odkrywano samo zjawisko wciąż od nowa. Chodzi raczej o to, jak się ją opisuje, ukazuje. Tak samo jest w przypadku thrillerów prawniczych. Nie spodziewam się po nich nowych tematów, a raczej ciekawego ujęcia tego co już było, sprawnej realizacji, formy, która nie zniechęci i fabuły, która wciągnie. To wszystko zaś ma omawiana Krew aniołów. Jest powieścią dobrze napisaną, choć oczywiście nie wolną od błędów typu powtórzenia i wielokrotnie wykorzystywane schematy. Jednak to co wtórne wcale w tej książce tak bardzo nie przeszkadza, przynajmniej mi, który namiętnie nie czyta książek z tego gatunku. Być może, gdy ktoś śledzi na bieżąco wszelkie podobne pozycje, to może czuć się zawiedziony. Ja, wycieczkowicz na tym terenie, patrzę na opisywany tu świat i wydarzenia z ciekawością. Fatalizm losu. Niektórzy wierzą tylko w niego. Czują się wolnymi ludźmi, plotą o tej mitycznej wolności przy byle okazji, a tak naprawdę to wierzą, że ich losy - i to drobiazgowo - są zapisane w gwiazdach, fusach, drganiach strun (tych z teorii superstrun) ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - kalina
kalina
Przeczytane:,
Jesteśmy w USA w stanie Tennesee. W stanie tym dopuszczalna jest kara śmierci. Skazany na nią został Wilson Owens, który napadł na delikatesy, zastrzelił kierownika i ciężko ranił kasjerkę. Nie było żadnych wątpliwości. Wszystko wskazywało na jego winę. Został więc stracony. Do uznania go winnym przyczynił się zastępca prokuratora okręgowego- główny bohater powieści, człowiek, dla którego bycie prawnikiem jest pasją, a nie tylko zawodem. Wszystko wydaje się być w porządku. Sprawiedliwości stało się zadość. Jednak kilka miesięcy później wybucha sensacja. Z prokuraturą kontaktuje się jeden z więźniów, bardzo zresztą fizycznie podobny do Owensa. Oznajmia, że w rzeczywistości to on jest sprawcą napadu na delikatesy. Za jego wersją przemawia bardzo ważny argument- wie, gdzie jest schowana broń, którą posłużono się w chwili przestępstwa. Jeśli rzeczywiście mówi prawdę, znaczy to, że stracono niewinnego człowieka. Ruch przeciwko karze śmierci jest silny, więc ludzie odpowiedzialni za tę pomyłkę mogą się znaleźć w poważnych tarapatach. To nie jedyne problemy prokuratury. W toku jest bowiem dochodzenie przeciwko Mosesowi Bolowi- duchowemu przywódcy sudańskich emigrantów. Jest on oskarżony o zgwałcenie i zamordowanie młodej kobiety. Jasne jest, że kogoś tak niebezpiecznego nie można wypuścić z więzienia za kaucją- może przecież uciec z kraju, może popełnić kolejną zbrodnię. Musi ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Krew aniołów

Inne książki autora
Ostatnie pożegnanie
Reed Arvin0
Okładka ksiązki - Ostatnie pożegnanie

SPRZEDAŻ OD 20.04.2007 Wciągający dreszczowiec, którego zaletami są: skomplikowana fabuła, intryga oraz bohaterowie tak rzeczywiści, iż można uwierzyć...

Reklamy