Kto się śmieje ostatni

Wydawnictwo: Harper Collins
Data wydania: 2013-06-14
Kategoria: Romans
ISBN: 9788323897705
Liczba stron: 240
Dodał/a książkę: dona

Ocena: 4 (4 głosów)

Co, kolejny ochroniarz? Przecież ojciec wie, dlaczego pięciu poprzednich szybko zrezygnowało z pracy. Ja, Miranda Kravitz, córka burmistrza Nowego Jorku, przysięgam, że ten szósty też długo nie wytrzyma. Tyler Brannigan to policjant? Nie szkodzi, ja też jestem sprytna. Jest twardy? Mam sposoby, żeby go podejść. Zna Manhattan lepiej ode mnie? Niemożliwe. Zobaczymy, kto będzie się śmiał ostatni…

Kup książkę Kto się śmieje ostatni

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - cyrysia
cyrysia
Przeczytane:2013-06-22, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2013 roku,
Trish Wylie jako nastolatka namiętnie czytywała Harlequiny, powtarzając swoim przyjaciołom, że sama kiedyś będzie pisać dla tego wydawnictwa. Po jakimś czasie, mimo drobnych przeszkód, jej marzenie wreszcie się urzeczywistniło. I tak obecnie możemy poznać kolejną już powieść autorki. Kto się śmieje ostatni jest zarazem drugim tomem serii Kiss. Jakie emocje gwarantuje ta książka? Nowy Jork. Miranda Kravitz, córka burmistrza ubiegającego się o reelekcję, jest nieustanie oceniana przez opinię publiczną. Jej każdy nieodpowiedni krok rzutuje cieniem na kandydaturę ojca. Niestety, dziewczyna ma skłonność do pakowania się w tarapaty, dlatego burmistrz zatrudnia dla niej nowego ochroniarza - policjanta Tylera Brannigana. Bezwzględny, ambitny perfekcjonista, za wszelką cenę stara się sumiennie wywiązywać ze swoich obowiązków. Nie jest to jednak takie proste. Miranda wykorzystuje każdą sposobność na ucieczkę i kusząc swoimi wdziękami, próbuje złamać opór nowego opiekuna. Co z tego wyniknie? Czy Tyler ulegnie pięknej, czarującej i jednocześnie zadziornej dziewczynie? Powieść Trish Wylie to cudowne antidotum na wszelkie smutki i problemy dnia codziennego. Kto się śmieje ostatni jest wspaniałym lekarstwem na chandrę. Bawi, nastraja optymistycznie i przywraca wiarę w miłość i szczęśliwe zakończenia. Perypetie Mirandy i Tylera gwarantują wiele wrażeń i emocji. Od samego początku w ich relacjach ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Kto się śmieje ostatni

Avatar użytkownika - Sil
Sil
Przeczytane:2013-07-24, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2013,

Poważnie niepoważni

 

„Kto się śmieje ostatni” Trihs Wylie

wyd. Harlequin Mira

rok: 2013

str. 240

Ocena: 4/6

 

Co prawda nie pamiętam pierwszego przeczytanego przez siebie romansu, jednak wciąż mam w pamięci okres, gdy takowe książeczki poczytywałam. Byłam nastoletnią, stałą bywalczynią biblioteki miejskiej. Książki wypożyczałam dla siebie i dla babci (karty miałam pozakładane chyba na wszystkich członków rodziny), dzięki czemu jednorazowo mogłam zabrać do domu nawet kilkanaście (no dobra, czasami kilkadziesiąt) pozycji. Romanse od Harlequina czytałam zaraz po szkole, po nauce, do poduszki. Niejedną noc zarwałam chcąc poznać zakończenie kolejnego burzliwego romansu. Rodzice się wściekali, rodzeństwo się przeze mnie nie wysypiało, a ja byłam w swoim żywiole. Czytanie harlequinowych historii było zdecydowanie uzależniające. Dziś z uśmiechem wspominam pierwsze, przeżyte z bohaterami tych książek, pocałunki i nie tylko. Z czasem czytanie krótkich i nieskomplikowanych opowiadań (bo trudno jest mi je teraz nazwać powieściami) przestało mi wystarczać i przerzuciłam się na bardziej wymagające pozycje. W ten sposób moja nastoletnia harlequinowa przygoda się zakończyła.

 

Stosunkowo niedawno, zaledwie kilka tygodni temu, wydawnictwo Harlequin Mira wprowadziło na rynek nową serię – zatytułowana dość przewrotnie – Kiss. Nie trudno było się domyślić, o co oparta będzie fabuła przedstawionych w tej serii historii. Przeczucie jednak nie oznaczało pewności, kiedy więc zaproponowano mi zrecenzowanie pierwszych wydanych tytułów, nie wahałam się długo. Jaki jest efekt mojego zetknięcia z tym cyklem? By się tego dowiedzieć zapraszam do zapoznania się z poniższym tekstem.

 

Miranda Kravitz, córka burmistrza Nowego Jorku nie ma łatwej roli do spełnienia. Musi być idealna, bez skazy, wręcz do rany przyłóż. Stąd liczne spotkania z wyborcami, odwiedziny sierocińców oraz domów spokojnej starości. Każda osoba, która spotka ją na swojej drodze jest pod jej wrażeniem. Jest piękna, jest inteligenta, niemal jak jakaś córka prezydenta czy księżniczka. Ikona miejskiej kultury. To jest jednak Miranda dzienna, bo gdy dziewczyna wraca do domu, gdy zrzuca wyjściową garsonkę i ściąga rodowe perły staje się zupełnie inną osobą. Jest Mirandą wieczorową porą. Umyka swojej ochronie, buszuje po sklepach, chadza po klubach. Niestety, niejedna taka eskapada kończy się sesją fotoreporterów i rozkładówką następnego dnia w bulwarowej prasie. W końcu szef ochrony jej ojca doprowadzony zostaje do ostateczności i proponuje swojemu mocodawcy zmianę sposobu sprawowania pieczy nad jego pociechą. Owym „sposobem” ma być nie kto inny jak Tyler Brannigan, policjant na co dzień pracujący w wydziale do walki z narkotykami. Jaki finał będzie miało spotkanie tych dwojga? Czy połączenie dwóch przeciwnych sobie żywiołów ma szansę stworzenia czegoś trwałego? Czy między Mirandą i Tylerem nawiąże się nić porozumienia? To, a także wiele innych informacji pozyskać można jedynie dzięki lekturze Kto się śmieje ostatni autorstwa Trish Wylie.

 

Książeczka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła w co, szczerze powiedziawszy, odrobinę powątpiewałam. Nie myślałam, że kiedykolwiek jeszcze dość krótka w swym jestestwie intryga zdoła mnie do siebie przekonać. A jednak. Zaprezentowana przez panią Wylie historia nie tylko wywołała na mych ustach uśmiech, ale i spowodowała, że zarwałam noc... a w zasadzie poranek. Trzeba przyznać, że całość czyta się dobrze i w ekspresowym wręcz tempie. Kilka godzin i lekturę ma się już za sobą, a sama historia, wbrew moim przypuszczeniom, pozostaje w głowie na dłużej. Idealna książka na lato, zachęcam do przeczytania. 

 

Link do opinii
Słodka historia oparta na klasycznym schemacie: ona jest córką burmistrza, który się stara o kolejną kadencję, on - jest jej ochroniarzem, a wcześniej był policjantem. Jeśli kogoś taki schemat nie nudzi - to historia całkiem ciekawa, chociaż z góry wiadomo, jak się skończy (w końcu taka seria książek).
Link do opinii
Świetne przeczytałam. Polecam innym :)
Link do opinii
Inne książki autora
Znowu razem
Trish Wylie0
Okładka ksiązki - Znowu razem

Abbey jest gotowa przyjąć oświadczyny Paula, ale najpierw musi rozwiązać pewien problem. Nikt nie wie, że od dawna jest mężatką! Postanawia szybko i dyskretnie...

Sercowe rozterki
Trish Wylie0
Okładka ksiązki - Sercowe rozterki

Żadna z kobiet pracujących w firmie nie umie się oprzeć urokowi Adama. Przystojny i wesoły flirciarz nie robi wrażenia jedynie na Danie. Ona już raz się...

Reklamy