Masakra profana

Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
Data wydania: b.d
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-61006-16-9
Liczba stron: 252
Dodał/a książkę: Justyna Gul

Ocena: 0 (0 głosów)

Życie świętego to ciężka praca. Ani ze znajomymi nie wyjdziesz do klubu, ani z dziewczynami nie poflirtujesz. Nie można nawet potańczyć bez narażenia się wiernym. Nic tylko siedzieć i uzdrawiać. A przecież święty też człowiek.Gdy wziętemu brand managerowi dużej międzynarodowej korporacji ukazuje się Matka Boska, nie jest zachwycony. Ale nie przewiduje nawet części kłopotów, jakie go czekają w związku z tym, że został boskim wybrańcem. Nie dość, że jego dziewczyna tego nie akceptuje, a szefostwu przeszkadza krwawienie ze stygmatów, to będzie musiał zmierzyć się z hordą satanistów, kłusownikom przybliżyć podstawy mikroekonomii oraz poradzić sobie z nieuchronną sławą.Wybranie Jezusa może być się rozsądną decyzją, lecz, co zrobisz, gdy Jezus wybierze Ciebie?

Kup książkę Masakra profana

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:,
Wniebowstąpienie Pewnie niejeden raz zastanawiałeś się, co by się stało i jak zmieniłoby się Twoje życie, gdybyś nagle ujrzał… Matkę Boską. I nawet, jeśli teraz gorąco zaprzeczysz, to nie uwierzę, że nie zastanawiałeś się chociaż raz, jak bardzo zmieniło się życie tych, którzy doświadczyli objawień w przeszłości. Pomijając różne bolesne konsekwencje tego cudu (jak palenie na stosie czy zamknięcie w zakładzie dla umysłowo chorych), część z tych wybrańców dziś osiągnęła status świętych. Dlaczego nie dołączyć do tej plejady gwiazd? Może dlatego, że zazwyczaj daleko nam do posiadaczy kryształowo czystych dusz, a każdy ma tak naprawdę na sumieniu mniejsze czy większe grzeszki. To jednak nie przeszkodziło pewnemu „młodemu wilczkowi”, bohaterowi kontrowersyjnej książki Jarosława Stawireja, spotkać się oko w oko z Matką Boską, która zstąpiła z Nieba prosto do jego luksusowego apartamentu. Mogło by się wydawać, że brand manager w dużej, międzynarodowej korporacji kosmetycznej, dla którego liczą się tylko „skóra, fura i komóra” - oraz, oczywiście, „wypasiona laska” - jest najmniej odpowiednią osobą do dostąpienia tego rodzaju zaszczytów. Sam zresztą mówi o sobie: jestem bezbożnikiem i hedonistą. Piję alkohol, palę papierosy i zażywam narkotyki. Nadużywam też brzydkich wyrazów, uprawiam seks przedmałżeński, masturbuję ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Masakra profana

Reklamy