Moja mama Gorylica

Wydawnictwo: Zakamarki
Data wydania: 2014-04-22
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-7776-052-9
Liczba stron: 164
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 5.67 (3 głosów)

Pewnego dnia przed domem dziecka Czysty Kąt, na starannie zagrabionej żwirowej alejce, hamuje z piskiem opon rozklekotane volvo. Wysiada z niego... gorylica! Przyjechała, by adoptować jedną z sierot. Niemal od razu wie, które to będzie dziecko.

Biedna Jonna! Tak marzyła, żeby jej mama pachniała perfumami i elegancko się ubierała. Gorylica jest wielka i niezgrabna – i na pewno ładnie nie pachnie. W dodatku podobno Gorylica pożera dzieci. Niestety Jonna nie ma wyboru. Gorylica zabiera ją ze sobą. Jaki los czeka Jonnę? Czy spełnią się jej obawy? I czy wróci do domu dziecka, gdy tak postanowi urząd gminy?

Książka Fridy Nilsson, szwedzkiej autorki młodego pokolenia, z humorem i dużą dozą absurdu przekonuje, jak bardzo pozory mogą mylić. Niemieckie tłumaczenie nominowane było w 2011 roku do prestiżowej nagrody Deutscher Jugendliteraturpreis, a francuskie znalazło się w finale nagrody Prix Tam-Tam – J’aime Lire 2012-2013.

Kup książkę Moja mama Gorylica

Opinie o książce - Moja mama Gorylica

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2014-12-29, Ocena: 6, Przeczytałam,
Pozory mylą Nie bez przyczyny mówi się, że „Nigdy nie ma drugiej okazji, żeby zrobić pierwsze wrażenie”. Już badania przeprowadzone przez Alberta Mehrabiana, socjopsychologa, wykazały, że aż połowa pierwszego wrażenia opiera się na wyglądzie. Co jednak ma zrobić gorylica, która z natury nie jest pięknością, szczególnie wówczas, kiedy jej ulubionym odzieniem są stare, opadające spodnie, natomiast zajęciem – grzebanie w pępku? Trudno mając owłosione nogi, wzrost przekraczający dwa metry i pokaźną tuszę zrobić dobre wrażenie, szczególnie na dzieciach… „Kiedy miałam dziewięć lat, zostałam adoptowana przez gorylicę” – książki, która tak się zaczyna, po prostu nie można nie przeczytać. O tym, jak doszło do tej niecodziennej adopcji i jakie były konsekwencje wydania dziecka gorylicy, pisze Frida Nilsson, w niezwykle ciepłej, ale i refleksyjnej powieści dla dzieci „Moja mama Gorylica”. Opublikowana nakładem wydawnictwa ZAKAMARKI historia to nie tylko dowód na to, jak bardzo mylące może być pierwsze wrażenie, ale również na to, jak ważna jest wiara i nadzieja. Autorka przedstawia nam Jonnę, wychowankę domu dziecka Czysty Kąt. Dziewczynka została podrzucona dziewięć lat temu pod drzwi sierocińca i od tej pory nieustannie marzy o mamie, która pachniałaby perfumami, miała włosy spięte w kok i eteryczny wdzięk. Mamie ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Moja mama Gorylica

Avatar użytkownika - Ammala
Ammala
Przeczytane:2017-02-08, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - kryna
kryna
Przeczytane:2015-07-21, Ocena: 5, Przeczytałam,
Reklamy