Okładka książki - Na przekór przeznaczeniu

Na przekór przeznaczeniu

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: 2016-06-29
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 987-83-61386-97-1
Liczba stron: 496
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 4.25 (4 głosów)

"Na przekór przeznaczeniu" to trzeci tom niezwykłego cyklu fantasy autorstwa Oksany Pankiejewej, który spodoba się wszystkim fanom Olgi Gromyko i miłośnikom fantastyki pochodzącej zza naszej wschodniej granicy. Poprzednie tomy to: "Przekraczając granice" i "Pierwszy dzień wiosny".

"Kroniki Dziwnego Królestwa" to cykl urzekający humorem, mnogością wątków i postaci, wędrówkami między światami równoległymi, złożonością intryg i tajemnic oraz niepowtarzalnym stylem, który czyni obcowanie z prozą Oksany Pankiejewej niepowtarzalną czytelniczą przygodą. Autorka stworzyła tak barwny i rozbudowany świat, że jego odkrywanie jest prawdziwą gratką dla miłośników gatunku.

Dać królewskie słowo honoru – nic prostszego, ale ożenić się w ciągu trzech miesięcy, kiedy narzeczona nawet nie majaczy na horyzoncie? A raczej narzeczonych jest tyle, że nie wiadomo którą wybrać, żeby potem nie żałować do końca życia. Gorsi są chyba tylko nieproszeni jasnowidze, którzy mają ochotę zepsuć nadchodzący ślub smutnymi proroctwami o nadciągającej tragedii. Co robić? Złamanie słowa honoru jest dla Szellara niemożliwe, ale można przecież sprzeciwić się przeznaczeniu.

W tym pasjonującym cyklu każdy kolejny tom przynosi nowe wątki, co sprawia, że jest to niezapomniana czytelnicza przygoda pełna niespodzianek.

Kup książkę Na przekór przeznaczeniu

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie o książce - Na przekór przeznaczeniu

Avatar użytkownika - EmnildaAmelberga
EmnildaAmelberga
Przeczytane:2017-06-28, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki - 2017 , Mam,
"Na przekór przeznaczeniu" to trzeci tom "Kronik Dziwnego Królestwa". Mamy tutaj fantastykę ze sporą dawką humoru i wątkiem damsko-męskim, który dominuje w książce, spychając trochę na dalszy plan wątki z akcją, co raczej wychodzi na niekorzyść całej historii. Choć pojawia się tutaj sporo momentów pełnych magii, a nawet ciekawy wątek z krwiożerczymi bestiami lub rozmowa ze smokami to jednak przez większość powieści grzężnie się w wątkach romansowych, przez co cała powieść robi wrażenie raczej romansu paranormalnego. Wszystko bowiem kręci się wokół ślubu króla Shellara, który musi znaleźć sobie żonę i miłostkach innych bohaterów. O wiele lepiej prezentowałoby się to w odwrotnych proporcjach. Pojawiają się tutaj też ciekawe postaci, np. pocieszny elf Mafiej, który najbardziej zapadł mi w pamięć, dzięki ciekawym przygodom z mnóstwem humoru. Książa może być, choć trochę się dłuży. Ukazany w niej świat prezentuje się ciekawie, lecz czuć niedosyt - jakoś mało tej fantastyki.
Link do opinii
Niedawno miałam okazję przeczytać pierwszy tom cyklu ,,Kroniki Dziwnego Królestwa" i entuzjastyczne przyjęłam ,,Przekraczając granice". Jestem wielką fanką fantastyki i to takiej tradycyjnej, a jeśli autor ma rosyjskie pochodzenie, tym lepiej. Już niejednokrotnie przekonałam się, że ci pisarze mają cudowną smykałkę do rozbawiania czytelnika, a co może być lepszego na poprawę nastroju, jak nie kawał dobrej fantastycznej i do tego zabawnej literatury? Oksana Pankiejewa zabiera czytelnika do całkowicie nowego otoczenia, bo równoległe światy istnieją i są pełne zagadek, które powoli odkrywałam. Pierwsza cześć jest naprawdę sympatyczna, ale ,,Pierwszy dzień wiosny" okazał się nawet lepszy, a ponieważ tak bardzo wniknęłam w tą nową rzeczywistość, musiałam od razu sięgnąć po trzeci tom serii. I to by było na tyle, bo teraz muszę czekać na wydanie kontynuacji. Bohaterowie są największą zaletą książek Pani Oksany, gdyż są zaskakujący i stanowią grupę, co najmniej dziwną. Troszkę mi zajęło nim wszystkich poznałam, bo mnogość postaci jest ogromna, dlatego ponowne spotkanie z bohaterami było o wiele przyjemniejsze. Wiedziałam, czego już mogę się spodziewać, niemniej jednak wielokrotnie mnie zaskoczyli. Olga nadal pragnie stracić cnotę i walczy z pewnym złośliwym zaklęcie, a król Ortanu ma nie jedną zagadkę do rozwiązania. ,,Na przekór przeznaczeniu" to ciąg dalszy porażek, sukcesów oraz mrocznych przepowiedni, które pomimo powagi sytuacji, bawią i wywierają presję na Sellarze. ,,Kroniki Dziwnego Królestwa" to fantastyka, jednak postrzegam ten cykle, jako obyczajówkę, a to, dlatego że autorka kładzie duży nacisk na zwykłe życie, czy też problemy bohaterów. Dużo rozmów o związkach, seksie, obowiązkach i często mało znaczących sprawach. Ważne wątki pojawiają się zazwyczaj w drugiej części książki. Akcja płynie równomiernie, by nie powiedzieć nudno. Choć pod koniec zawsze jest intensywnie i ciekawie. Ja jestem zachwycona nowym światem i tymi szalonym bohaterami, a jeśli ktoś lubi epickie walki i pęd przygody, to może nie docenić tych książek. Ja myślę o tym cyklu z pewną czułością i uśmiechem na ustach, bo jest on po prostu miły i przyjemny. Cudownie się odpoczywa czytając książki Pani Oksany, a mnożące się tajemnice oraz intrygo, dobrze rokują na przyszłość. ,,Pierwszy dzień Wiosny" oraz ,,Na przekór przeznaczeniu" nadal utrzymują poziom pierwszej części, a nawet trochę podniosły poprzeczkę i moje oczekiwania wzrosły. Lekka i przyjemna historia grupy przyjaciół została okraszona sporą dawką humoru, więc poza licznymi zagadkami oraz spiskami, czeka was niejeden wybuch szczerego śmiechu. Polecam 4+/6
Link do opinii
Wydawać by się mogło, że tu gdzie jest najwięcej akcji, książka okaże się najciekawsza. Niestety - wynudziłam się jak przysłowiowy mops. Drażniło mnie, że początkowo główna postać jaką była Olga została 'zdegradowana' i w tej części nie było nawet pół rozdziału z jej perspektywy. Szkoda, bo bardzo ją polubiłam, a tu takie potraktowanie postaci :( Jedynym plusem tej części był tylko Mafiej i jego przygody z elfami i alkoholem ;) Dopiero co wychwalałam tę serię, że poszczególne książki nie kończą się cliffhangerami..... Więc niestety pochwaliłam przedwcześnie, bo to zakończenie mnie totalnie rozdrażniło, bo teraz nic nie wiadomo i trzeba czekać na kolejną część, która nie wiadomo kiedy (i czy w ogóle) się ukaże w Polsce.
Link do opinii
Udana kontynuacja. Ciut mniej zabawna od poprzedniczki, choć fragmenty o staczającym się młodocianym elfie są całkiem całkiem. Momentami jest za bardzo przewidywalna, o tym, kogo król sobie wybierze za żonę, byłam przekonana już czytając poprzedni tom. Kończy się w zupełnie nieodpowiednim momencie, bo wcale nie podoba mi się perspektywa długiego czekania na odpowiedź kto przeżył. Jednak mimo tych wszystkich narzekań stwierdzam, że znów świetnie się bawiłam, czytając ten kolejny tom i czekam z niecierpliwością na następne.
Link do opinii
Inne książki autora
Pierwszy dzień wiosny
Oksana Pankiejewa0
Okładka ksiązki - Pierwszy dzień wiosny

Pojedynki, intrygi, alkowiane przygody, śmieszne i zajmujące sytuacje — wszystko to czyta się lekko i przyjemnie. Kim tak naprawdę jest Kantor? Co...

Przekraczając granice
Oksana Pankiejewa0
Okładka ksiązki - Przekraczając granice

„Przekraczając granice” to pierwszy tom niezwykle złożonego cyklu fantasy, który spodoba się wszystkim fanom Olgi Gromyko. Oksana Pankiejewa...

Reklamy