Nieznośna lekkość bytu

Wydawnictwo: PIW
Data wydania: 1996-08-01
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 83-06-02534-2
Liczba stron: 234
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 5.08 (13 głosów)

Nieznośna lekkość bytu to finezyjne określenie cechujących człowieka antynomii: dusza-ciało, miłość-seks, myśli-słowa, odczuwanie-rzeczywistość. Kundera umieszcza akcję powieści w Pradze, na wsi czeskiej i w różnych miastach Europy, co pozwala mu dostrzegać świat i wydarzenia ważne w dziejach jego kraju w podwójnej optyce, a także unaocznić trudność wyborów, jakich dokonują jego bohaterowie.

Kup książkę Nieznośna lekkość bytu

Opinie o książce - Nieznośna lekkość bytu

Avatar użytkownika - Maryjusz70
Maryjusz70
Przeczytane:2017-07-18, Ocena: 5, Przeczytałem,

Piękna, ciekawa i przemyślana proza. Teresa, doktor Tomasz i jego kobiety na tle praskiej wiosny. Albo kobiety, kobiety, kobiety, doktor Tomasz i miłośc do Teresy na tle.... W każdym razie szczęściarz Tomasz i niezliczone ilości kobiet. Świtny przekład Agnieszki Holland , ale jedno zastrzeżenie. Ksiązka wydana przez PWL , ale strona redakcyjna żenująca. Mnóstwo "literówek" , a brakujące litery dopisywane ręcznie. Czegoś takiego nie widziałem. Wręcz żenujące i hańbiące dla tej znakomitej klasycznej powieści.  Film zaś, który obejrzałem dużo wcześniej ma się nijak do tej pieknej prozy.

Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,

Filozofowie tyle się głowią nad pojęciem bytu, co to w ogóle za czort? Luzik, nie tu miejsce, żeby opisywać co każdy filozof sobie wydumał. Krótko, zwięźle i na temat pisząc: Byt jest to coś co jest, a niebyt czegoś czego nie ma. Tu mam książkę Milana Kundery zatytułowaną "Nieznośna lekkość bytu", a więc autor zajmuje się ciężarem bytu. Jeżeli coś jest musi ważyć. Choć zapewne dla was jest jasne, że nie chodzi o kilogramy ani funty, ale o lekkość lub ciężar ludzkiej egzystencji, bo Kunderowski byt to życie ludzkie. Każdy z nas ma jedno życie i przehandlować go nie może. Mamy taki los jaki mamy, skrojony na na naszą miarę. 

I właśnie tu filozofowie wiodą spór czy to robota Boga czy nie? Bo jeżeli Boga nie ma, to jak tłumaczyć naszą egzystencję? Ludzie tak w psychice mają, że wolą wierzyć w Pierwszych Poruszycieli, którzy puszczają w ruch ten cały mechanizm zwany światem, a potem majstrują sobie przy naszym życiu, jakby bogowie nie mieli nic lepszego do roboty jak tylko o nas się troszczyć. Tak, na sposób fatalistyczny, sprawę rozpracowuje święty Tomasz. Tyle, że Bóg ma na głowie teraz 7 miliardów mieszkańców globu, a więc ma pełne ręce roboty, że też jeszcze nie powiedział, a idźcie sobie w cholerę do diabła! I z tym światem nie skończył. Trochę inaczej widzi to Arystoteles, twierdzi, że Bóg dla zabawy stworzył świat, a potem zajął się i nadal zajmuje się sobą. A za to co się dzieje, to tylko i wyłącznie nasza sprawa, jesteśmy za to odpowiedzialni, bo jesteśmy wolni, nie ma czegoś takiego jak fatum. A jeżeli kiedyś ten interes, zwany światem, diabli weźmie, to tylko sami sobie będziemy winni. 

Nasze życie jest kruche i ulotne, o tym nam przypomina Kundera. Bardzo ważna jest pamięć o nas, bo jeżeli nie ma pamięci, to mamy pustkę albo banał i nie wiadomo, która opcja jest gorsza. Bo w przekonaniu Kundery byt jest kiczem, zostaje po człowieku, który umiera informacja, ten zrobił to, tamten co innego, i to praktycznie wszystko, co po nas zostaje. A nikt się nie zastanawia kim był ten człowiek co czuł, co czują bliscy rodzina i znajomi, gdy go zabrakło. 

Książka jest też o tym, że my ludzie szukamy szczęścia bez opamiętania, bez względu na okoliczności, potrafimy być szczęśliwi, mimo różnych trudnych sytuacji życiowych. Jednak często i tak nie doceniamy szczęścia, które mamy. Szczęście jest jak zdrowie, "ten tylko się dowie kto Cię stracił." Władysław Tatarkiewicz napisał traktat filozoficzny " O szczęściu", gdy dookoła waliły gromy II wojny światowej. Nie ma co do tego wątpliwości, że filozof wiedział, co się dzieje, przeżywał to, a jednak pisał o szczęściu na przekór. To niesamowite. 

Mamy też motyw trudnych wyborów życiowych i jakimi imperatywami ludzie się posługują. Miejsce akcji Czechosłowacja, Praga i okolice, lata 60 i 70 XX stulecia, a więc motyw wydarzeń Praskich 1968 r., niesamowitego zrywu wolnościowego, no i co działo się przez kolejnych kilka lat, po tym jak zryw został zdławiony siłą przez Armię Czerwoną. Głównymi bohaterami jest pewna para Tomasz, lekarz, bardzo dobry specjalista, i Teresa, zajmowała się robieniem zdjęć, m. in zdjęcia z interwencji sowieckiej sprzedawała za granicę. Mimo dużych trudności, skomplikowanych wyborów życiowych Tomasz i Teresa są szczęśliwi ze sobą. 

Zapewniam was, że to dobra książka, przypuszczam, że każdy z was zinterpretuje po swojemu, a takie książki są najlepsze. 

Warto przeczytać i rozważać problemy, które porusza autor.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Anna_Valerious
Anna_Valerious
Przeczytane:2015-01-07, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Wyrażę moje skromne zdanie - przekład Agnieszki Holland jest po prostu boski! Ja tej książki nie czytałam, ja ją po prostu pochłonęłam. Zwykle książki w której zdrady są na porządku dziennym nie uważam za dobra, raczej mnie denerwują, ponieważ uważam, że nikt nie zasługuje na takie życie. Jednakże w tej książce wszyscy byli tak naprawdę nieszczęśliwi niezależnie od tego czy zdradzali, czy byli zdradzani. Cała historia toczy się wokół trójki głównych bohaterów - Tomasza, Teresy i Sabiny, których łączą bardzo skomplikowane relacje, relacje emocjonalno-przyjacielsko-seksualne. Każde z nich ma własną, skomplikowaną przeszłość, koszmary, nawyki, których nie potrafi wytępić. Mimo wszystko jednak współegzystują ze sobą w miarę bezkonfliktowo, ich drogą schodzą się i rozchodzą. Każde z nich wybrało inną ścieżkę życia, ale tak naprawdę wszyscy są od siebie zależni. Kundera pisze rewelacyjnie, skupia się na emocjach, przedstawia bardzo dogłębnie każdą myśl bohaterów, każdy jej wariant. Nieznośna lekkość bytu jest obowiązkową lekturą dla każdego. W końcu Kundera to najchętniej tłumaczony i najpopularniejszy czeski pisarz na świecie, od lat mieszka we Francji, pisze już nawet po francusku, ma także bardzo ciekawą przeszłość wokół której jest wiele znaków zapytania. Polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kasandra_85
kasandra_85
Przeczytane:,

Kilka tygodni temu czytałam książkę, która do chwili obecnej bardzo silnie na mnie oddziałuje. Na tyle silnie, że już zamówiłam kolejne 3 książki tego autora i nie mogę się doczekać kolejnego spotkania z twórczością pisarza.

W powieści poznajemy z bliska losy Tomasza i Teresy, którzy są jakby zawieszeni między duszą i ciałem, tytułową lekkością a ciężarem.. Wszystkie wydarzenia rozgrywają się na tle komunizmu i zawikłanej sytuacji politycznej kraju, która także silnie oddziałuje na bohaterów i wpływa na ich życie. Tak w ogromnym skrócie można opisać treść tej książki, choć jej głębia i wielopłaszczyznowość są niesamowite...

Książka „Nieznośna lekkość bytu” to powieść, której nie da się zaszufladkować do konkretnej kategorii. Ilość wątków i sposób ich przedstawienia spowodował, że trudno nawet wyrazić słowami o czym jest ta książka. Pisarz porusza tu całą gamę problemów i zagadnień, m.in. zadaje pytania o sens życia, skutki wyborów politycznych i życiowych, rolę ojcostwa, macierzyństwa, odmienny sposób postrzegania świata przez kobietę i mężczyznę, miłość i jej konsekwencje, żądzę posiadania i zdobywania.. To tylko część poruszanych przez tego pisarza wątków. Bez ogródek opisuje mechanizmy rządzące światem i człowiekiem, z bliska pokazuje nam błędy i pułapki na naszej drodze do szczęścia. Na zasadzie kontrastów i przeciwieństw autor opisuje nam swoje spostrzeżenia na temat zachowania bohaterów i rzeczywistości. Bardzo podobało mi się właśnie to dobitne „ja” pisarza, które sprawiło że książka nabrała bardziej osobistego wymiaru i pozwoliła na moment poznać bliżej osobę pisarza.

Jak mało która książka wywołała we mnie tak duży natłok myśli, spostrzeżeń i pojawienie się pytań, które zaprzątają mój umysł do dziś. Jest to pozycja literacka, którą śmiało można nazwać filozoficzną. Każdy z nas przez pryzmat własnych doświadczeń i poglądów, będzie mógł odkryć w tej pozycji odmienne wątki i zależności... Niebanalna, wartościowa powieść, która urzeka i zachwyca. Warto sięgnąć po tę pozycję!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Illa
Illa
Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Świetnie oddaje pogmatwane relacje i zależności emocjonalne między małżeństwem Tomaszem i Teresą a kochanką Tomasza - malarką Sabiną. To też świetny obraz Czech, Pragi i życia po Praskiej Wiośnie. Niesamowitą postacią jest Sabina - jej życie wyznacza wieczna zdrada, ucieczka, wędrówka, jak mówi "od dziecka zdradza samą siebie". Wydaje się, że Kundera konstruując losy głównych bohaterów pyta o zasadnicze życiowe wybory, wartości i emocje. To dobra książka dla tych, którzy w tych wyborach i systemie wartości nieco się pogubili, których życie stało się "nieznośnie lekkie".
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Filozofowie tyle się głowią nad pojęciem bytu, co to w ogóle za czort? Luzik, nie tu miejsce, żeby opisywać co każdy filozof sobie wydumał. Krótko, zwięźle i na temat pisząc: Byt jest to coś co jest, a niebyt czegoś czego nie ma. Tu mam książkę Milana Kundery zatytułowaną "Nieznośna lekkość bytu", a więc autor zajmuje się ciężarem bytu. Jeżeli coś jest musi ważyć. Choć zapewne dla was jest jasne, że nie chodzi o kilogramy ani funty, ale o lekkość lub ciężar ludzkiej egzystencji, bo Kunderowski byt to życie ludzkie. Każdy z nas ma jedno życie i przehandlować go nie może. Mamy taki los jaki mamy, skrojony na na naszą miarę. I właśnie tu filozofowie wiodą spór czy to robota Boga czy nie? Bo jeżeli Boga nie ma, to jak tłumaczyć naszą egzystencję? Ludzie tak w psychice mają, że wolą wierzyć w Pierwszych Poruszycieli, którzy puszczają w ruch ten cały mechanizm zwany światem, a potem majstrują sobie przy naszym życiu, jakby bogowie nie mieli nic lepszego do roboty jak tylko o nas się troszczyć. Tak, na sposób fatalistyczny, sprawę rozpracowuje święty Tomasz. Tyle, że Bóg ma na głowie teraz 7 miliardów mieszkańców globu, a więc ma pełne ręce roboty, że też jeszcze nie powiedział, a idźcie sobie w cholerę do diabła! I z tym światem nie skończył. Trochę inaczej widzi to Arystoteles, twierdzi, że Bóg dla zabawy stworzył świat, a potem zajął się i nadal zajmuje się sobą. A za to co się dzieje, to tylko i wyłącznie nasza sprawa, jesteśmy za to odpowiedzialni, bo jesteśmy wolni, nie ma czegoś takiego jak fatum. A jeżeli kiedyś ten interes, zwany światem, diabli weźmie, to tylko sami sobie będziemy winni. Nasze życie jest kruche i ulotne, o tym nam przypomina Kundera. Bardzo ważna jest pamięć o nas, bo jeżeli nie ma pamięci, to mamy pustkę albo banał i nie wiadomo, która opcja jest gorsza. Bo w przekonaniu Kundery byt jest kiczem, zostaje po człowieku, który umiera informacja, ten zrobił to, tamten co innego, i to praktycznie wszystko, co po nas zostaje. A nikt się nie zastanawia kim był ten człowiek co czuł, co czują bliscy rodzina i znajomi, gdy go zabrakło. Książka jest też o tym, że my ludzie szukamy szczęścia bez opamiętania, bez względu na okoliczności, potrafimy być szczęśliwi, mimo różnych trudnych sytuacji życiowych. Jednak często i tak nie doceniamy szczęścia, które mamy. Szczęście jest jak zdrowie, "ten tylko się dowie kto Cię stracił." Władysław Tatarkiewicz napisał traktat filozoficzny " O szczęściu", gdy dookoła waliły gromy II wojny światowej. Nie ma co do tego wątpliwości, że filozof wiedział, co się dzieje, przeżywał to, a jednak pisał o szczęściu na przekór. To niesamowite. Mamy też motyw trudnych wyborów życiowych i jakimi imperatywami ludzie się posługują. Miejsce akcji Czechosłowacja, Praga i okolice, lata 60 i 70 XX stulecia, a więc motyw wydarzeń Praskich 1968 r., niesamowitego zrywu wolnościowego, no i co działo się przez kolejnych kilka lat, po tym jak zryw został zdławiony siłą przez Armię Czerwoną. Głównymi bohaterami jest pewna para Tomasz, lekarz, bardzo dobry specjalista, i Teresa, zajmowała się robieniem zdjęć, m. in zdjęcia z interwencji sowieckiej sprzedawała za granicę. Mimo dużych trudności, skomplikowanych wyborów życiowych Tomasz i Teresa są szczęśliwi ze sobą. Zapewniam was, że to dobra książka, przypuszczam, że każdy z was zinterpretuje po swojemu, a takie książki są najlepsze. Warto przeczytać i rozważać problemy, które porusza autor.
Link do opinii
Avatar użytkownika - czarniutka21
czarniutka21
Przeczytane:2017-07-25, Ocena: 4, Chcę przeczytać, Mam, 2017,
Avatar użytkownika - stokrotka__
stokrotka__
Przeczytane:2017-02-06, Ocena: 3, Przeczytałam, Przeczytane,
Avatar użytkownika - Almiria
Almiria
Przeczytane:2016-11-26, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Avatar użytkownika - Gutek
Gutek
Przeczytane:2015-10-21, Ocena: 5, Przeczytałam, Z biblioteki,
Avatar użytkownika - Mysza_99
Mysza_99
Przeczytane:2014-10-22, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Zasłona. Esej w siedmiu częściach
Milan Kundera0
Okładka ksiązki - Zasłona. Esej w siedmiu częściach

Kiedy pozostaje tylko wiara w sztukę. Rabelais, Cervantes, Diderot, Flaubert, Dostojewski, Tołstoj, Faulkner, Rushdie, Márquez - te nazwiska zna...

Powolność
Milan Kundera0
Okładka ksiązki - Powolność

Wiek XVIII nazywany był wiekiem przyjemności. Przyjemności, której źródło, jak dowodzi Kundera, stanowiła powolność. Czy w XX wieku, epoce pośpiechu,...

Reklamy