Oddajcie mi dzieci

Wydawnictwo: HACHETTE
Data wydania: 2012-10-15
Kategoria: Literatura faktu
ISBN: 978-83-7739-928-6
Liczba stron: 392
Dodał/a książkę: danutka

Ocena: 4.33 (3 głosów)

O tej sprawie pisały gazety na całym świecie: dwie małe dziewczynki – trzyletnia Cedar i pięcioletnia Hannah, zostały uprowadzone przez własnego ojca, Joego, Australijczyka pochodzenia libańskiego, i zabrane z Sydney do ogarniętego wojną Libanu. Zrozpaczona matka, Melissa Hawach, mogła się tylko domyślać, gdzie przebywają jej córki, oraz zastanawiać nad tym, czy są bezpieczne i co mogłaby zrobić, żeby je odzyskać. Kiedy zawiodły sądy i wszelkie drogi prawne, Melissa zmuszona była podjąć rozdzierająco bolesną decyzję: czy sama powinna złamać prawo i wykraść dzieci ich ojcu? A jeśli tak, w jaki sposób zdoła je wydostać z niebezpiecznego Bliskiego Wschodu?

Kup książkę Oddajcie mi dzieci

Opinie o książce - Oddajcie mi dzieci

Avatar użytkownika - chabrowacczyteln
chabrowacczyteln
Przeczytane:2015-03-23, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Jest coś niesamowitego i magicznego w książkach z tej serii. Fakt, że te historie wydarzyły się naprawdę, w realnym świecie, prawdziwym osobom sprawia, że mocniej je odczuwamy. Myślimy sobie co by było gdybyśmy to my znaleźli się w takiej sytuacji. Melissa Hawach wyszła za mąż za Libańczyka mieszkającego w Australii. Niby wiedziała w co się pakuje, ale przecież była w nim zakochana. Niestety bajka się skończyła, a mężczyzna pokazał prawdziwą twarz. Porwał ich dwie córeczki do Libanu w czasie gdy toczyła się tam wojna. Gdy zaczęłam czytać i poznawać coraz więcej szczegółów z życia Melissy przypomniałam sobie, że już o niej słyszałam. To pokazuje tylko jak bardzo nagłośniono tę sprawę w mediach. W Polsce w 2006 roku mało jeszcze słyszało się o porwaniach dzieci przez ich własnego rodzica. Ta książka pokazuje, że takie rzeczy rzeczywiście wymagają wsparcia ludzi na całym świecie. Bolesną prawdą jest to, że zrozpaczony rodzic, który pozostaje bez dzieci musi walczyć z biurokracją. Melissa Hawach uświadomiła wszystkim, że niektóre przepisy są bzdurne, a każde posunięcie musi być przemyślane. Jeden przykład. Dziecko zostaje porwane. Melissa nie mogła po prostu zabrać dzieci mężowi bo wtedy wszystko się odwraca i to ona zostaje w świetle prawa porywaczem. Jakie to musi być też przeżycie psychiczne dla dzieci. Z dnia na dzień zmienia się wszystko, świat wywraca się do góry nogami. Wciągnęłam się w losy Melissy, która jak lwica, w dramatyczny sposób walczyła o swoje dzieci. Do końca. Jej książka została napisana z precyzją, jest pełna szczegółów. Ku przestrodze. Autorka chce doradzić co należy robić, a jakich błędów unikać w podobnej sytuacji. Szybko mi się czytało. Wzruszająca historia pokazująca matczyną miłość.
Link do opinii
Były mąż autorki uprowadził dwie ich córki do Libanu, w którym właśnie wybuchła wojna. Zdesperowana matka z rodziną i przyjaciółmi prowadzi kampanię na rzecz odzyskania dzieci, poruszając każdy możliwy sznurek, by zrobić to legalnie i zgodnie z prawem. Oczywiste jest, że towarzyszą jej niesamowite emocje: tęsknota za dziećmi, strach o ich życie, wściekłość na ich ojca, ale też upór i niesamowita determinacja, by sprowadzić Hannah i Cedar do domu. Z pewnością takie książki są potrzebne, na pewno ktoś może skorzystać z informacji w nich zawartych, ułatwiając sobie drogę do dziecka, za co dałam pół punktu więcej, ale nie jest to arcydzieło literackie. Mimo ważkiego tematu było wiele takich chwil, gdy czułam się znużona drobiazgowością relacji i przelatywałam akapity, żeby trafić na moment, w którym wreszcie coś konkretnego zacznie się dziać. (Ocena: 3,5/6)
Link do opinii
Reklamy