Po nitce do szczęścia

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2016-06-02
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788379764174
Liczba stron: 320
Dodał/a książkę: dayna15

Ocena: 5.36 (14 głosów)

Trzecia część serii „Stacja Jagodno” Pozwól zabrać się w kolejną podróż do Jagodna – urokliwego miejsca w Górach Świętokrzyskich, które działa kojąco na duszę kobiety… Daj się przekonać, że prawdziwa przyjaźń i miłość są w stanie pokonać wszelkie przeciwności losu. Dlaczego żona wójta płacze wieczorami? Czy angielski kuzyn hrabianek odnajdzie się wśród polskiej rzeczywistości? Co może łączyć doktor Ewę z ojcem Łukasza? I czy są jeszcze jakieś tajemnice dworku, które nie zostały odkryte? Czy mieszkańcom Jagodna uda się dojść po nitce do szczęścia? Historie kreślone przez Karolinę Wilczyńską rozpromienią nawet najpochmurniejsze dni i sprawią, że poczujesz się w Jagodnie jak we własnym domu. Stacja Jagodno to historia o kobietach i dla kobiet – doskonała pozycja dla każdej matki, córki i babki. Gwarantuję, że każda z nas w jednej z opisanych bohaterek znajdzie cząstkę siebie.

Kup książkę Po nitce do szczęścia

Opinie o książce - Po nitce do szczęścia

Avatar użytkownika - ejotek
ejotek
Przeczytane:2017-11-30, Ocena: 6, Przeczytałam, 100 książek 2017, Mam,
Jak w piosence Anny Jantar - najtrudniejszy pierwszy krok... Tak było ze mną i Jagodnem. Wszyscy chwalili serię Karoliny Wilczyńskiej a ja w dziwny i niewyjaśniony sposób nie mogłam rozpocząć przygody. To był błąd. Przepraszam, że tak długo opierałam się Waszym 'koniecznie musisz przeczytać'! Teraz śmiało mogę napisać tym, którzy jeszcze nie znają tej serii - to idealna lektura dla wielbicieli polskich obyczajówek! W końcówce drugiego tomu, czytelnicy otrzymali wreszcie odpowiedź na długo zawieszone w próżni pytanie - jaką tajemnicę skrywa Ewa. Kiedy wyznała ciążące jej na sumieniu i sercu przewiny, jej stosunek do Tamary, Marysi i Róży znacząco się poprawił, co możemy obserwować w niniejszej części. Sama też zrozumiała, że niepotrzebnie chowała urazy i separowała się od przeszłości, bowiem Ci którzy ją wtedy kochali... kochają nadal. Od tamtej magicznej chwili w sadzie Ewa stała się milsza, cieplejsza i zaczęła mówić o uczuciach. Tylko czy na pewno to była jedyna tajemnica skrywana przez panią doktor od lat? Z niezapowiedzianą wizytą do Borowej udaje się koleżanka z pracy Tamary - Marzena. Chce na spokojnej wsi wyleczyć się z wisielczego humoru. Podczas wędrówki ze stacji los zesłał jej czterdziestoletniego londyńczyka - Johna, który zapytał o drogę do dworku kuzynek - hrabianek Leszczyńskich. Jankowi bardzo podoba się w Polsce, między Marzeną a nim nawiązuje ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - iwona-w
iwona-w
Przeczytane:2017-09-03, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2017,

Piękna kontynuacja wcześniejszych dwóch tomów "Stacji Jagodno". Tamara, wbrew podejrzeniom niektórych nie przeżywa zawirowań uczuciowyc, Przeżywa je za to Marzena, która nie wie, czy Jan bardziej ją irytuje, czy fascynuje. MArysia i Kamil cieszą się sobą przed zbliżającym się rozstaniem. Poznajemy tajemnicę Róży, Zuzanny i Julii.  Spotykamy nowych bohaterów.

Link do opinii
Avatar użytkownika - weronikka1
weronikka1
Przeczytane:2017-08-28, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2017,

Stęskniliście się za białym i urokliwym domkiem, który znajduje się w Górach Świętokrzyskich?  Ja się stęskniłam i z miłą chęcią sięgnęłam po kolejny tom Stacji Jagodno. Przyznaję się, że pomiędzy każdą częścią, robię sobie przerwę na inne powieści. Nie czytam ich jednym ciągiem. Lubię się w nich zaczytywać, zwłaszcza po trudnej i ciężkiej lekturze. Chowam się wtedy w rodzinnej i przyjaznej atmosferze bohaterów. Powodem, że nie sięgam od razu po kolejny tom, jeden za drugim, jest pomiędzy innymi fakt, że bohaterowie zostają ze mną na dłużej. Myślę, że smutno by mi było, gdybym miała wszystkie części już przeczytane. Ale czy nie zjada mnie ciekawość, co dalej się wydarzy? Oczywiście, że jestem strasznie ciekawa dalszych losów Tamary, babci Róży i całej reszty postaci, które występują w powieści. Lubię jednak trzymać się w napięciu.



A teraz muszę się skupić na bohaterach i na tym, by jak najmniej Wam zdradzić, co dzieje się w tej części cyklu, a jednocześnie zasiać dużo ciekawości i wzbudzić Wasze zainteresowanie.
Tym razem autorka "na salony" (czytaj: między losy bohaterów) wprowadziła żonę wójta. Kobieta swym wyglądem oraz zachowaniem nie zdradza się tym, co dzieje się w jej wnętrzu. Ma piękny dom, nie musi pracować, a jej mąż ma ciepłą i dobrze płatną posadę. Jednak czy możemy oceniać czyjeś szczęście po tych dobrach? Oczywiście, że nie. Żona Wójta jest nieszczęśliwą kobietą i pewnego dnia Tamara zastaje ją zalaną łzami. Czy to spotkanie zmieni coś w ich życiu? Czy ich los połączy je w jakiś sposób? A może na tym jednym spotkaniu się zakończy ta znajomość?
Do hrabianek z Anglii przybywa kuzyn. Robi wrażenie sztywnego, ale z dobrymi manierami mężczyzny. Poznaje się z przyjaciółką Tamary, jednak kompletnie do siebie nie pasują, kobieta wciąż wytyka jemu, jego zachowanie. Kłótnie to coś co ich łączy. Pewnego dnia Jan coś Marzenie proponuje. Czy kobieta przyjmie jego propozycję? Czy uda im się dogadać?
W domku babci Róży pojawia się ojciec Łukasza. W tym samym czasie, na miejscu jest Ewa. Gdy na siebie wpadają, Ewa nie wydaje się być zadowolona. Co to może znaczyć? Czy ich coś łączy? Czy oni w ogóle się znają?
W tej części również pojawiają się hrabianki, Marysia z Kamilem oraz pani Zofia. U każdego coś się dzieje. Pojawia się również jeszcze jedna osoba, która wyprowadzi z równowagi nasze bohaterki. Oczywiście nie zdradzę Wam tego, kim on, a może ona jest.
Najlepsze zostawiam na koniec. Na wierzch wypłynie jedna z największych tajemnic. Tego się nie spodziewałam.

Wielu osobom może się wydawać, że każdy kolejny tom jest już książką naciąganą, że nic już w niej ciekawego zdarzyć się nie może. A ja Wam mówię, że tak nie jest! Tu się ciągle coś dzieje. Nowi bohaterowie wprowadzają nowe zawirowania. Z każdą kolejną stroną chce się czytać więcej i więcej.
Bardzo lubię wracać do tego cyklu książek. Jest to miła odskocznia od innych powieści, od ciężkich tematów. W niej również bohaterowie nie mają łatwo, również wciąż im wiatr w oczy wieje. Mają swoje problemy i zmartwienia. Ale jako całość jest to przyjemna i ciepła lektura, z którą można schować się pod kołdrą lub też rozłożyć się na fotelu i czuć się bezpiecznie. Klimat jaki w niej jest, zaraża przyjaznym nastawieniem. Zawirowania życiowe bohaterów nie oszczędzają, ale czuć jak oni wzajemnie się wspierają. Mają siebie i zawsze na siebie mogą liczyć. To czytelnik czuje i może dlatego z taką przyjemnością się po tę lekturę sięga.
Są bohaterowie, do których czuję ogromną sympatię. Zapewne jak większość z Was uwielbiam babcię Różę i na samą myśl o niej pojawia mi się uśmiech. Pani Zofia wywołuje u mnie współczucie i serce mi się ściska na samą myśl, jak ta kobieta musi przeżywać tą całą sytuację z córką. To naprawdę musi boleć. Marzena, zwariowana przyjaciółki Tamary również wywiera pozytywne emocje. Pomimo swojej bezpośredniości i tego jakich słów używa w stosunku do Jana, ja czuję, że to dobra i poczciwa osoba. Mam nadzieję, że autorka takie wrażenia pozostawi i niczego nie zmieni? I nareszcie Ewa dała się polubić. Tamarę i Marysię również lubię, lecz czasami denerwuje mnie, gdy nie mogą się dogadać. A może tak to jest pomiędzy rodzicami? Sama byłam nastolatką i powinnam znać te relacje? Tak, zdecydowanie wiem jak to jest. Jednak nie zmienia to faktu, że wolałabym je widzieć jak sielankowo się dogadują. Tylko czy wtedy, nie było by za słodko i można by odczuć, że nie jest to prawdziwe, a wręcz sztuczne? Chyba tak. Autorka pokazuje jak jest naprawdę, prawdziwe oblicze rodzicielstwa.
O bohaterach powieści można by było wiele napisać. Lecz ja już na tym będę kończyć. Napiszę jeszcze tylko jedno ważne zdanie. Tylu ilu bohaterów jest w Stacji Jagodno, tyle lekcji życiowych można wynieść po zakończeniu czytania. Każdego historia czegoś uczy. Nawet jeżeli jest ona zła, to pozostawia po sobie lekcję i ostrzeżenie dla innych. Jeżeli jest dobra, pokazuje nam jak właściwie postępować.

Opinia pochodzi z mojego bloga: http://biblioteczkamoni.blogspot.co.uk/

Link do opinii
Avatar użytkownika - kingaz86
kingaz86
Przeczytane:2017-09-10, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 w 2017 :),

Trzecia część serii „Stacja Jagodno”.

Pozwól zabrać się w kolejną podróż do Jagodna – urokliwego miejsca w Górach Świętokrzyskich, które działa kojąco na duszę kobiety… Daj się przekonać, że prawdziwa przyjaźń i miłość są w stanie pokonać wszelkie przeciwności losu.

Dlaczego żona wójta płacze wieczorami? Czy angielski kuzyn hrabianek odnajdzie się wśród polskiej rzeczywistości? Co może łączyć doktor Ewę z ojcem Łukasza? I czy są jeszcze jakieś tajemnice dworku, które nie zostały odkryte? Czy mieszkańcom Jagodna uda się dojść po nitce do szczęścia?

Link do opinii
Avatar użytkownika - papetka
papetka
Przeczytane:2017-03-07, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Lekka i przyjemna książka obyczajowa. Niepozorna, schematyczna, do "połknięcia" w przerwie między poważniejszymi pozycjami. W niezauważalny sposób przemyca jednak mądrości i dobre rady babci Róży. Myślę, że każdy w trudnych momentach swojego życia, chciałby mieć przy sobie powieściową babcię. Osobę ciepłą, mądrą, która nie ingeruje, ale doradza. "Stacja Jagodno" to historia o przyjaźni, zrozumieniu, akceptacji i wybaczeniu. To powieść, która udowadnia, że "chcieć to móc" i że należy działać, a nie tylko marzyć.
Link do opinii
Avatar użytkownika - awiola
awiola
Przeczytane:2016-10-31, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
"Ale żeby się przekonać, to do tego końca trzeba dojść. Po nitce". Fabuła trzeciego tomu niezwykle pogodnej serii "Stacja Jagodno" skręciła zupełnie niespodziewanie w kierunku, którego nie sposób było przewidzieć po lekturze drugiej części. Rozwinięcie wątków perypetii życiowych drugoplanowych bohaterów z jednoczesnym ograniczeniem roli tych, którzy do tej pory wiedli prym, autentycznie mnie zdziwiło. Jedno równocześnie pozostało niezmienne - ciepły i sielski klimat prozy autorki. Karolina Wilczyńska to urodzona w 1973 r. mieszkanka Kielc, prezeska własnej fundacji, trenerka i terapeutka. Lubi słoneczniki i bursztyny, w wolnym czasie czyta, haftuje obrazy, robi swetry na drutach i szydełku, tworzy biżuterię. "Po nitce do szczęścia" to trzeci tom serii "Stacja Jagodno". Tamara nieoczekiwanie znowu musi stoczyć walkę ze swoim byłym mężem. Marysia coraz bardziej przywiązuje się do Kamila, a Ewa wychodzi ze swojej skorupy oziębłości. W życiu bohaterek pojawiają się także nowe postacie: żona wójta - Małgorzata, która postanawia wziąć swoje życie we własne ręce oraz Jan - angielski kuzyn hrabianek. Jagodno znowu pełne jest tajemnic, które czekają na swoje odkrycie. W trzecim tomie jednej z najbardziej pogodnych serii książek polskiego autorstwa, jaką zdarzyło mi się czytać, perypetie życiowe głównych bohaterek zostały niejako zrzucone na dalszy plan, gdyż Karolina Wilczyńska w tej części skupiła uwagę czytelnika na dwóch głównych wątkach. Na pierwszy plan wysunęła się postać żony wójta - kobiety, która przez długi czas żyła życiem męża, gotowa zrobić dla niego wszystko. Jej swoiste przebudzenie, które dokonało się za sprawą Jagodna i mieszkanek białego domku, dowodzi siły i wielkiej charyzmy kobiet. Jestem bardzo ciekawa dalszych poczynań tej bohaterki i tego, jak rozwinie się jej biznes. Drugim wątkiem najbardziej szerze wyeksponowanym fabularnie jest konflikt pomiędzy Marzeną a Janem, zakończony w dość przewidywalny sposób, ale jednocześnie w taki, w jaki w zasadzie się oczekiwało. Brak rozwinięcia wątku uczuciowego Tamary, która w tej części, zauważalnie została zrzucona na dalszy plan to dla mnie duże zaskoczenie i spore rozczarowanie. Wbrew moim oczekiwaniom autorka nie dotknęła także wątku Łukasza i jego tajemnicy, której jestem coraz bardziej ciekawa. W powieści pojawia się za to pewien sekret łączący babcię Różę z mieszkankami zaniedbanego dworu, który przewraca wszystko do góry nogami. Przyznam, że nie spodziewałam się takiego obrotu akcji, zostałam tym wątkiem totalnie zaskoczona. Karolina Wilczyńska w zręczny i w przemyślany sposób pozostawia wiernych czytelników swojej serii w stanie zaciekawienia. Autorka odkrywa część pewnych sekretów, by za chwilę wprowadzić do fabuły nowe, które dopiero czekają na swój finał. Sztandarowym przykładem jest tutaj wątek ojca Łukasza, którego jak mniemam epizod z tym tomie, będzie miał swoje rozwinięcie w kolejnym. "Po nitce do szczęścia" to utrzymana w podobnym klimacie, jak poprzednie części serii "Stacja Jagodno", książka ukazująca poplątane ludzkie losy. Naczelnym motywem w tym tomie jest wartość przyjaźni, która potrafi zdziałać cuda. Pomimo pewnej sztampy fabularnej, jestem bardzo ciekawa, co autorka przygotowała dla swoich bohaterów w kolejnej, czwartej już części.
Link do opinii
Avatar użytkownika - beatrycze66
beatrycze66
Przeczytane:2016-10-19, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Dalsze perypetie znanych bohaterów,autorka i tym razem nie dała powodu nam czytelników do chwili nudy,akcja jest,,,,,,,,,,,
Link do opinii
Avatar użytkownika - StokrotkaAga
StokrotkaAga
Przeczytane:2016-08-18, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Takie książki czyta się z wielką przyjemnością. Autorka po raz kolejny dała wyraz swojej precyzji i idealnemu dopasowaniu dialogów z fabułą, estymy do słowa. Wszelkiego. Rewelacyjnie mi się czytało. Tutaj jest wszystko skrojone na miarę, jak najdroższa sukienka z perłami, jako ekskluzywnym dodatkiem. Czekałam z niecierpliwością i dalej czekam, bo autorka swoim bohaterom pozostawia niedomknięte furtki. Saga o Jagodnie jeszcze powróci. I już się cieszę! W białym domku babci Róży pomieszkuje Zofia, odtrącona przez własną córkę i zięcia. Tamara z Marysią, które zaglądają, kiedy tylko pozwala im na to czas i obowiązki. Ale... do tego sympatycznego babińca dołączy, na początku nieśmiało i z pewnym dystansem, nowa bohaterka, Małgorzata, żona wójta Kamińskiego. A dlaczego? Za chwilę i o tym. Do Jagodna przyjedzie daleki kuzyn hrabianek Leszczyńskich, Jan. Nie będzie mu łatwo odnaleźć się w polskiej rzeczywistości, opartej przede wszystkim na bezpośredniości, dobrym humorze, dystansie, czy przymrużeniu oka. Jan mieszka i pracuje w Anglii w rodzinnej firmie ojca. Zawsze elegancki, grzeczny, z nienagannymi manierami. Akurat zjawiając się w Jagodnie natrafi na Marzenę, koleżankę z pracy Tamary. Kobieta wybiera się do białego domku w odwiedziny. Jakie wrażenie zrobi na wyluzowanej, niesztampowej i ekscentrycznej Marzenie Anglik? Zapraszam na całą recenzję na: http://nietypowerecenzje.blox.pl/2016/08/8222Po-nitce-do-szczescia8221-Karolina-Wilczynska.html
Link do opinii
Trzecia część Stacji Jagodno i muszę stwierdzić, że najmniej mi się ona podobała. Chyba za dużo wątków pobocznych - żona wójta (Małgosia), Marzena, Jan, hrabianki Leszczyńskie. Niby wszystko się łączy, przeplata, ale ... Natomiast zabrakło mi Łukasza (przyzwyczaiła się do jego utarczek z Tamarą) i mam nadzieję, że pojawi się w kolejnym tomie i namiesza (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) w życiu bohaterek. Polecam
Link do opinii
Avatar użytkownika - mamulka14
mamulka14
Przeczytane:2017-04-18, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki2017, Mam, przeczytane,
Avatar użytkownika - dayna15
dayna15
Przeczytane:2016-10-13, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2016-09-15, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2016-08-27, Ocena: 6, Przeczytałam, 2016,
Inne książki autora
Wędrowne ptaki
Karolina Wilczyńska0
Okładka ksiązki - Wędrowne ptaki

Wszyscy kiedyś opuścimy rodzinne gniazdo, żeby rozwinąć skrzydła. Czasami lot bywa trudny i wydaje się, że zabraknie nam sił. Ale każdy wędrowny ptak w...

Marzenia szyte na miarę
Karolina Wilczyńska0
Okładka ksiązki - Marzenia szyte na miarę

Kontynuacja bestsellerowej powieści „Stacja Jagodno. Zaplątana miłość”. Co łączy doktor Ewę z babcią Różą? Kto mieszka w tajemniczym dworku...

Reklamy