Potrzebuję mojego potwora

Wydawnictwo: CzyTam
Data wydania: 2014-09-24
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-938731-1-1
Liczba stron: 32
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 6 (1 głosów)

Ignaś ma problem z zasypianiem – do tego po prostu musi mieć potwora pod łóżkiem. Niestety Gab, jego stały potwór, wybrał się na ryby i planuje wrócić za tydzień. W zamian pojawia się cała menażeria bajecznie kolorowych stworów, ale czy wśród nich znajdzie się taki, który potrafi porządnie wystraszyć Ignasia? A może go tylko rozbawi?

Doskonała równowaga chichotów i dreszczy sprawia, że nie ma się ochoty wyściubić nosa spod kołdry, jednocześnie pokazuje jak potężna jest siła śmiechu w konfrontacji z własnymi lękami.

Kup książkę Potrzebuję mojego potwora

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - madak
madak
Przeczytane:2014-10-07, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki w 2014 roku, Książki dla dzieci,
W historiach kierowanych do najmłodszych odbiorców nierzadko można spotkać potwory. Są to zazwyczaj wielkie i przerażające, inspirowane mitologią bądź legendami bestie, z którymi walczą mężni rycerze. Bywają też i potwory, które pochodzą nie z tego świata, a które podczas eksploracji kosmosu postanowiły na chwilę zatrzymać się na Ziemi. W poczet potworów wielu małych czytelników z pewnością zaliczy też smoki, gryfy czy chimery. Jednak na tym nie koniec. Warto pamiętać, że potwory mieszkają się też w naszych domach. A ich ulubioną kryjówką jest wygodna norka pod dziecięcym łóżkiem. Udowadniają to  Amanda Noll i Howard McWilliam w ciekawej i pięknie ilustrowanej książce Potrzebuję mojego potwora.Narratorem książki i zarazem głównym jej bohaterem jest kilkuletni chłopiec. Czytelnik poznaje go wieczorem w jego pełnym zabawek pokoju, gdy chłopczyk właśnie kładzie się spać. Niestety, jak się niebawem okazuje, nadchodząca noc będzie zupełnie inna niż poprzednie. Chłopiec dowiaduje się bowiem, że jego potwór, Gab, niespodziewanie wyszedł spod łóżka i wyruszył na ryby. Bez strasznego Gaba mały bohater nie potrafi zasnąć – nie musi chować się ze strachu pod kołdrę ani przyciągać nóg pod brodę - tak, by potwór nie odgryzł mu palców. Nikt pod łóżkiem chłopca nie będzie chrapał, drapał ani chrząkał. Żaden, nawet zupełnie nowy ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Potrzebuję mojego potwora

Reklamy