Okładka książki - Przywróceni

Przywróceni

Wydawnictwo: Harper Collins
Data wydania: 2013-11-20
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788323890867
Liczba stron: 400
Dodał/a książkę: morgit

Ocena: 4.3 (10 głosów)

Na całym świecie ci, których kiedyś kochano, a którzy odeszli na zawsze, w niepojęty sposób powracają na ziemię. Nie mają żadnych nadprzyrodzonych zdolności. Są w wieku, w którym umarli, podczas gdy ich bliscy zdążyli się zestarzeć lub ułożyć sobie życie z kimś innym. Przywróceni pragną tylko jednego – odzyskać dawne życie. To, które odebrała im śmierć. Żyjący różnie reagują na ich powrót: jedni witają ich z otwartymi ramionami, inni są nieufni, jeszcze inni zrobią wszystko, by się ich pozbyć. Przywróconych zaczyna przybywać. Wszyscy zastanawiają się, ilu jeszcze może wrócić. Świat stopniowo zaczyna ogarniać niepokój, stawiając każdego przed koniecznością dokonywania trudnych wyborów. Nikt nie wie, jak to możliwe, ani dlaczego tak się dzieje. Nikt też nie potrafi powiedzieć, czy to cud, czy zapowiedź końca.

Kup książkę Przywróceni

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie o książce - Przywróceni

Avatar użytkownika - Kaena
Kaena
Przeczytane:2014-04-02, Ocena: 4, Przeczytałam, 12 książek 2014 r., Fantastyka, Posiadam,
  Kiedy ludzie rodzą się, żyją, dzień po dniu przeżywają dany im czas i przechodzą chwile smutku oraz radości, nie zawsze doceniają ten dar, jaki został im ofiarowany. Dostrzegają kruchość życia dopiero w chwili, kiedy zostaje ono odebrane komuś z ich bliskich. Żyją zamknięci w swych małych rzeczywistościach, nie myśląc o tym, że w każdej chwili cienka linia życia może zostać bezpowrotnie przerwana. Harold Hargrave i jego żona Lucille tak właśnie kiedyś egzystowali. Jednak ich spokojne i poukładane życie, a także marzenia o szczęśliwej przyszłości zostały roztarte w pył w momencie, kiedy okazało się, że ich jedyne dziecko – Jacob – utonęło w pobliskiej rzece. Z biegiem czasu rany zagoiły się i smutek oraz tęsknota za synem, przestały pukać do ich drzwi. Minęło bowiem wiele lat od śmierci Jacoba. Wtedy też na świecie zaczęły dziać się niepojęte dla nikogo zjawiska. Ludzie, którzy umarli, poczęli wracać na ziemię. Wkrótce również Jacob zapukał do drzwi swoich (podstarzałych już) rodziców. Świat stanął na głowie. Powrotom nie było końca, a ziemia zaczęła się przepełniać. Ludzie „Prawdziwie Żyjący” różnie reagowali na pojawianie się „Przywróconych”. Jedni tłumaczyli to cudem bożym, inni urządzali protesty i pikiety, jeszcze inni byli wobec zaistniałej sytuacji obojętni. Władze, rządzące poszczególnymi krajami, za wszelką cenę starały się opanować ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Sil
Sil
Przeczytane:2014-03-15, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2014, Posiadam,
Po raz drugi   „Przywróceni” Jason Mott wyd. Mira rok: 2013 str. 400 Ocena: 4/6   Z drżeniem serca brałam do ręki Przywróconych. Czekałam na tę powieść dość długo i w sumie... trudno mi stwierdzić dlaczego. Za każdym razem, gdy zerkałam na półkę i widziałam książkę Jasona Motta, czułam, że czeka mnie z nią niezwykła przygoda. I aż mnie ciarki przechodziły na myśl o niej. W końcu nadszedł ten dzień i Przywróceni objęli moją świadomość w posiadanie. Tylko czy słusznie?   Harold i Lucille Hargrave od lat żyją samotnie w niewielkim miasteczku Arkadia, gdzie każdy każdego zna i wszyscy wiedzą o wszystkich, jak się można domyśleć - wszystko. Jeśli ktoś ma jakąś tajemnicę przed innymi - nie jest w stanie zbyt długo jej utrzymać. Ludzie są dociekliwi i wtykają nos w nieswoje sprawy. Niby czują się jak wielka rodzina, ale... tak naprawdę nikt tak nie czuje się komfortowo. Szczególnie wspomniane wcześniej starsze małżeństwo, które przed laty utraciło dziecko. Jacob miał osiem lat, gdy znikł z ich życia. Jego ciała nigdy nie odnaleziono, ale nietrudno było zgadnąć, że chłopiec wpadł do pobliskiej rzeki i nie dał rady się z niej wydostać. Tragedię rodziny tylko powiększał fakt, że wydarzenia miały miejsce w ósme urodziny chłopca. Gdy ginął, w domu w najlepsze trwała impreza na cześć chłopca. Mimo, iż rodzina dość szybko się zorientowała o braku Jacoba, nie ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Jenah
Jenah
Przeczytane:2014-02-08, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014, Mam,
Kim jestem i do czego zmierzam? Co jest większym cudem - życie samo w sobie czy odzyskanie zdrowia w chwili, gdy lekarze nie dają nam już większych szans na przeżycie? Boimy się bardziej samej śmierci, czy tego, co nas po niej czeka?   Ludzkość od zarania dziejów lubi zadawać sobie mnóstwo egzystencjalnych pytań, szukają odpowiedzi, chcą wniknąć w swoją istotę i zrozumieć prawa rządzące życiem. Czasem odpowiedź jest tak blisko, że wystarczy wyciągnąć po nią rękę, czasem jest tak ulotna, że tylko muska naszą świadomość i znika, pokrywając się grubą warstwą niedopowiedzeń i domysłów. Godzimy się z tym, co natura dla nas przygotowała, bo czy mamy inne wyjście? Rodzimy się, dorastamy, starzejemy się, umieramy... Czasem śmierć przychodzi szybciej, gdy jeszcze nie jesteśmy gotowi - czy to dotyczy nas samych, czy naszych bliskich. Zastanawiamy się, co zastaniemy po tzw. drugiej stronie. Zobaczymy światło, do którego należy iść, czy nasza dusza powróci prędzej czy później na ziemię w innym ciele? Tak wiele pytań, tak mało konkretnych odpowiedzi, potrzebujemy naukowych dowodów, ale nauka nas zawodzi. Rozumiemy, jak bardzo ograniczona jest nasza wiedza, jak wiele jest w niej ciemnych plam.   Śmierć i zmartwychwstanie - te pojęcia nie są nam zupełnie obce, zwłaszcza w kontekście naszej wiary. Każdy przecież słyszał o losach Jezusa. Czy zastanawialiście się ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Alex9
Alex9
Przeczytane:2013-12-25, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2013, Mam,
Śmierć zamyka drzwi z szyldem życie raz i nieodwołalnie, człowiek pozostaje w pamięci bliskich wspólnych zdjęciach, jako słowa kiedyś wypowiedziane i zapamiętane przez innych. Upływ czasu łagodzi ból po stracie człowieka, chociaż jego brak wciąż jest odczuwany ... Najpierw dzień za dniem, później miesiąc za miesiącem, w końcu rok za rok toczą się dalej losy tych, którzy pozostali. Powoli zacierają się kontury wspomnień, pozostaje w nich to, co najważniejsze - osoba, chociaż czasem bez wyraźnej twarzy lub głosu. Emocje się wyciszają, nie od razu, lecz powoli, żałoba przechodzi w smutek, a ten w refleksje. Co jednak gdy nagle wszystko powraca? Jacob Hargrave miał osiem lat, ani więcej, ani mniej. Dokładnie piętnastego sierpnia tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego szóstego roku były jego urodziny i  w ten dzień również odszedł. Ta data dokładnie została zapamiętana przez jego rodziców i mieszkańców miasteczka Arcadia. Każdy z nich zapamiętał te kilkanaście godzin kiedy uśmiech na twarzach zastąpił najpierw strach, a potem ból. Hargrave`owie zachowali w pamięci swojego syna i jego ostatnie godziny z nimi, w ich wspomnieniach, wciąż by ośmioletnim chłopcem, chociaż oni sami byli coraz starsi. Wszystko się zmieniło w jednej chwili, dokładnie w tej gdy ktoś zapukał do drzwi, a one zostały otwarte. Jacob powrócił. Po kilkudziesięciu latach od dnia kiedy zginął znowu ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - alison2
alison2
Przeczytane:2013-12-01, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2013, Mam,
Życie ludzkie jest niezwykle kruche i ulotne. Śmierć niemal zawsze przychodzi zbyt szybko. Po bolesnej stracie bliscy zmarłego często rozmyślają o tym wszystkim, co chcieli jeszcze mu powiedzieć, z nim przeżyć. W tych rozmyślaniach często pojawia się jedna konkretna myśl – o tym, co można by zrobić, gdyby zmarła osoba powróciła do świata żywych choćby na jeden dzień... Jason Mott również przeżył bolesną stratę. Zmarła jego ukochana matka – oczywiście zbyt wcześnie. W swym nieszczęściu spotkało go coś wyjątkowego – matka „powróciła” do niego we śnie. Doświadczenie to do tego stopnia poruszyło Mottem, że stało się inspiracją do napisania książki „Przywróceni”, która podejmuje jakże intrygujący temat – co byś zrobił, gdybyś faktycznie dostał szansę ponownego spotkania ze zmarłą osobą? Lucille i Harold to małżeństwo z bardzo długim stażem. Łączy ich nie tylko silne uczucie ale również niezwykle bolesna tragedia. W dniu swoich ósmych urodzin, utonął ich jedyny syn, a ten fakt znacząco wpłynął na kolejne, długie lata ich życia. Pewnego dnia przed drzwiami ich domu staje nieznajomy mężczyzna, któremu towarzyszy mały chłopiec. Nie byłoby w tym niczego nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że wygląda on dokładnie tak jak zmarły syn starego już małżeństwa... Podobne sytuacje spotykają ludzi na całym świecie. Nikt nie potrafi ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - kjakksiazka
kjakksiazka
Przeczytane:,
‘Wyobraź sobie, że cały Twój świat staje na głowie’   Jason Mott debiutujący autor, tworzy historię, która zostaje przetłumaczona na trzynaście języków. Inspiracją dla pisarza staje się sen z udziałem jego ukochanej zmarłej matki, będący motorem do wykreowania innowacyjnego obrazu świata.   ‘Przywróceni’ to powieść nietypowa o niebanalnej tematyce. Książka wywołuje kontrowersje oraz doprowadza do skrajnych emocji. Wszystko poprzez przywrócenie zmarłych do życia, którzy po wielu latach powracają do swoich rodzinnych miast.    Opowieść stworzona przez autora jest prawdziwa, wywołująca obawę przed końcem świata. Jak można inaczej wytłumaczyć przedstawione zjawisko paranormalne? Przerażający, a jednocześnie wzruszający obraz powrotów z zaświatów, doprowadzający czytelnika do refleksji nad życiem i śmiercią. Początek czy koniec? Emocje takie jak strach, ból, cierpienie, tęsknota są fundamentem budującym całą pozycję, a wiara w poruszony problem budzi nadzieję dla wszystkich, którzy utracili w swoim życiu kogoś bliskiego.    ‘Przywróceni’ to czas na pożegnanie się ze zmarłymi, ale przede wszystkim sfinalizowanie nie wyjaśnionych spraw, które dręczą naszych głównych bohaterów. To przesłanie, że w życiu zawsze każdy dzień trzeba traktować ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - cyrysia
cyrysia
Przeczytane:2013-11-29, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki w 2013 roku,
Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. Takie jest przeznaczenie każdego człowieka i mimo wielu różnic nas dzielących, wszystkich czeka nieuchronna śmierć. Wyobraźcie sobie jednak, że w cudowny, nadprzyrodzony sposób martwi powracają do życia. Wreszcie ponownie możemy być z ukochaną osobą i cieszyć się jej obecnością. Wspaniała wizja, czyż nieprawda? Jason Mott, mieszkaniec południowo-wschodniej Karoliny Północnej, autor debiutanckiej książki ,,Przywróceni’’ uraczył nas właśnie taką fantazją. Postanowił zmierzyć się z ważnymi pytaniami o ludzką śmiertelność. Z jakim to wyszło rezultatem. Zanim się tego dowiemy przedstawię pokrótce konstrukcje fabuły.   15 sierpnia 1966 roku, Arcadia, małe spokojne miasteczko na amerykańskim Południu. Ten dzień na zawsze zapisał się w życiu Harolda i Lucille Hargrave'ów. Początkowo nic nie zapowiadało tragedii. Ich jedyny syn Jacob w dniu swoich ósmych urodzin bawił się znakomicie ze wszystkim gośćmi. Niestety po południu niezauważony przez opiekunów chłopiec wymknął się do sosnowego zagajnika, gdzie utonął w pobliskiej rzece. Osieroceni rodzice bardzo boleśnie przeżyli stratę ukochanego dziecka. Nawet upływający czas nie był w stanie wymazać z pamięci bolesnych wspomnień i zaleczyć rany. Nagle po pięćdziesięciu latach na progu ich domu pojawia się agent Martin Bellamy z Międzynarodowego Biura do spraw Przywróconych ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - wiolamp
wiolamp
Przeczytane:2016-07-16, Ocena: 3, Przeczytałam,
Fajny pomysł, ale momentami nudnawo. Historia niektórych postaci całkowicie nie rozwinięta. Mimo to książka pokazuje siłę miłości rodziców do dzieci oraz obraz tęsknoty za zmarłymi.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Dakota
Dakota
Przeczytane:2016-07-18, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
Staram się nie ograniczać do jednego gatunku książek, dlatego tym razem mój wybór padł na książkę Jasona Motta, czyli na ,,Przywróconych". W Polsce jego debiut ukazał się pod koniec 2013 roku. Wyobrażaliście sobie kiedyś, co by było, gdyby zmarli powrócili zza światów? Ale nie jako zombie, tylko jako normalni ludzie, tacy, jakimi byli za życia? W roku 1966 Harold i Lucille Hargrave stracili ośmioletniego syna. Wydarzenie to pogrążyło ich w rozpaczy na wiele długich lat. Po niemal pięćdziesięciu latach później przeżywają szok, widząc zmarłe dziecko przed drzwiami swojego domu. Ale to nie wszystko. Chłopiec nie jest jedyną osobą, która wraca zza grobu. Na Ziemi pojawiają się setki zmarłych, co wzbudza dużą sensację. Ludzie zaczynają się zastanawiać czy to dzieło Boga, czy zbliża się koniec świata, ponieważ z każdym kolejnym dniem Przywróconych przybywa, zaczyna natomiast brakować jedzenia i miejsca. Czy to koniec, czy dopiero początek? ,,Przywróceni" to debiutancka powieść Jasona Motta, która wyróżnia się na tle innych oryginalną fabułą. Nie jest to książka fantasy, a tym bardziej science-fiction. Autor w swojej powieści przedstawia stosunek żywych do zmarłych i na odwrót, opisuje nasze ukryte pragnienia i obawy związane ze zjawiskiem, jakim jest śmierć. Co ciekawe, inspiracją dla autora do napisania Przywróconych stał się jeden z jego snów. Mott wiele razy śnił o matce, za którą bardzo tęsknił. Jego książka to odpowiedź na pytanie, co by zrobił, gdyby jego matka wróciła zza grobu, które zadał mu jeden z jego przyjaciół. To książka, którą każdy może interpretować na swój sposób, choć zdania co do tego mogą być znacznie do siebie zbliżone. W trakcie czytania nasuwa się wiele pytań dotyczących życia, śmierci, a nawet moralności. Autor nie ujawnia wszystkich odpowiedzi, co daje większe pole do popisu naszej wyobraźni. Początkowo nudziłam się przy czytaniu tej książki, bo męczyły mnie zbyt długie opisy, a ja zdecydowanie nie lubię, jak coś zaczyna się ciągnąć. Miałam ochotę odłożyć tę książkę już na początku, ale postanowiłam dać jej szansę, bo miałam nadzieję, że jeszcze się rozkręci i będę miała o czym poczytać. Im bardziej zagłębiałam się w treść, tym bardziej zaczynała mnie intrygować. Sposób, w jaki Jason Mott opisuje cały otaczający świat, relacje między Przywróconymi a żywymi, czy nawet to, jak podchodzi do kwestii śmierci, jest dla mnie pełen podziwu. Nie spotkałam się nigdy z książką, która wzbudziłaby we mnie tyle wątpliwości. Po przeczytaniu ,,Przywróconych" sama zaczęłam się zastanawiać, co zrobiłabym, gdyby stanęła przede mną osoba, która nie żyje od dwudziestu czy trzydziestu lat. Wizja powrotu zmarłych nie wydaje się jednak optymistyczna i w wielu mieszkańcach Arcadii budzi strach i zwątpienie, które towarzyszą im niemal do końca. Nie jest więc to książka radosna, a autor nie potraktował po macoszemu kwestii, które porusza. Przez książkę przewija się wielu bohaterów, są to zarówno Przywróceni, jak i normalni ludzie, którzy borykają się z wieloma problemami. Głównymi bohaterami są oczywiście rodzice Jacoba, starający się ustabilizować życie po powrocie syna. Nie jest to jednak łatwe, ponieważ są już w podeszłym wieku, a opieka nad ośmioletnim dzieckiem nie należy do najprostszych. To książka, w której autor nie posługuje się utartymi schematami. Wprowadza coś nowego i świeżego, a my nie czytamy kolejnej powielonej historii, która nie wnosi nic do naszego życia. I choć nie ma w niej dużo akcji, bo to raczej książka z podłożem nieco filozoficznym, to jednak czyta się ją z dużą przyjemnością. ,,Przywróceni" skłaniają do refleksji nad życiem, śmiercią, ale także nad istotą człowieczeństwa, czy kwestią wiary. Autor nie opisuje wszystkiego wprost. Wydarzenia, jak i poszczególni bohaterowie są owiani nutką tajemniczości, która podsyca zainteresowanie czytelnika. Oprawa graficzna tej książki jest fantastyczna. Okładka od razu przyciągnęła moją uwagę. Prosta, minimalistyczna, a dodatkowego uroku dodaje ten odwrócony obraz dziecka. Czego chcieć więcej? Niby nic wielkiego, ale wyobraźnia zaczyna działać na najwyższych obrotach. Tak jak wcześniej wspominałam, początkowo nie mogłam wgryźć się w całą opowieść, ale to nie jedyny problem, jaki napotkałam podczas czytania tej książki. Z jednej strony spodobał mi się styl pisania Motta, ale z drugiej czegoś mi w nim brakowało i pod koniec byłam nim zmęczona oraz czułam lekki niedosyt. Dodatkowo pod koniec książki trafiłam na kilka opisów sytuacji, które wydały mi się nieco przerysowane, zupełnie nie pasowały mi do całej akcji ,,Przywróconych", przez co wypadły blado na tle całej opowieści. Widać zdecydowanie, że w napisanie ,,Przywróconych" Jason Mott włożył całe serce. Napisał dobrą książkę, która mimo małych potknięć, jest warta uwagi. Oryginalna fabuła oraz pytania, jakie nasuwają się po przeczytaniu całej książki sprawiają, że czytanie jej jest przyjemnością, a nie męczarnią.
Link do opinii
Avatar użytkownika - morgit
morgit
Przeczytane:2013-11-15, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2013, Mam,
Naprawdę świetny pomysł - pewnego dnia, nie wiadomo skąd i nie wiadomo jak w swoich domach pojawiają się ci, którzy dawno już odeszli (wydawałoby się, że nieodwołalnie i na zawsze) - niestety niedopracowany. A szkoda....
Link do opinii
Avatar użytkownika - Horela24
Horela24
Przeczytane:2014-10-13, Ocena: 4, Przeczytałem, Czytam regularnie w 2014,
Inne książki autora
Cudowny dotyk
Jason Mott0
Okładka ksiązki - Cudowny dotyk

To miała być największa atrakcja Jesiennego Festiwalu. Kiedy podczas kolejnej akrobacji samolot spadł na ziemię niczym rozżarzona gwiazda, wśród widzów...

Reklamy