Randki w wielkim mieście

Wydawnictwo: Nowy Świat
Data wydania: 2015-02-24
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7386-573-0
Liczba stron: 148
Dodał/a książkę: Klaudia Błaszczyk

Ocena: 5 (1 głosów)

Nikogo to nie dziwi, ale czasem trudno zdecydować się na pierwszy krok i zalogować się na takiej stronie. I choć nie ma gwarancji na stałość relacji, to kuszą szanse na zmiany, namiętności, szczęście. Niezależnie od wieku. Podobnie bohaterka książki decyduje się na nowe. Loguję się co kilka dni, czytam profile, wszystkie wydają mi się jakieś dziwne. Rzadko kto umieszcza tam zdjęcia dla samego przedstawienia się. Raczej po to, by się pochwalić, dlatego jest tam np. wielu nurków, paralotniarzy, surferów. Inni panowie właśnie lecą na paralotni albo samolotem, a pasażer z boku robi fotkę, kilku stoi przed piramidą albo siedzi na wielbłądzie, lub stoi w cieniu palmy. No cóż, widzę, że aby im dorównać, to powinnam chociaż pojechać na rondo de Gaulle’a i sfotografować się czym prędzej pod palmą. Szkoda, że jest zima, bo zabrałabym leżak :) I jak tu kogoś wybrać? Skąd mogę wiedzieć, czy ten facet będzie tak samo dobrze wyglądał przy stoliku, jak na wielbłądzie? Jak już nieco oswoiłam się ze zdjęciami, zaczęłam czytać pojedyncze profile. Zwróciły przede wszystkim moją uwagę myśli przewodnie prezentujących się panów. Były banalne, typu: „carpe diem”, „dzień bez uśmiechu jest dniem straconym” oraz „jestem, jaki jestem”, co dla mnie oznacza – „jakiego mnie Panie Boże stworzyłeś, takiego mnie masz”. Rzadko zdarza się coś oryginalnego. Opowieść z dozą humoru, pokazująca lepsze i gorsze chwile, związane ze spotkaniami internetowych „wybranków”. Czy Nina pozna kogoś wartościowego, z kim będzie mogła związać się na dłużej? I będzie to ten jeden jedyny? A może nie ma co liczyć na prawdziwy związek przez internet? Odpowiedzi znajdziesz w „Randkach w wielkim mieście”

Kup książkę Randki w wielkim mieście

Opinie o książce - Randki w wielkim mieście

Avatar użytkownika - chabrowacczyteln
chabrowacczyteln
Przeczytane:2015-04-01, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Bardzo dziękuję wydawnictwu za możliwość przeczytania tej książki. Nina ma już czterdziestkę na karku. Do tego rozwód. Córka dorasta. Chyba jak każdy tak i ona nie chciałaby zostać na starość sama. Dlatego loguje się na portalu randkowym ,,Twoje serduszko". Kogo spotka? Niby temat mógłby wydawać się bardzo prosty i zasadzie mało odkrywczy. Kobieta po przejściach i portal randkowy. Czy tego wszystkiego już nie było? Może i tak, ale pani Aga Szymańska potrafi zaciekawić. Książka została napisana z wprost niesamowitą lekkością i świeżością. Szybko się ją czyta, odpręża i poprawia humor na wiele godzin. Chociaż w głębi duszy kibicujemy głównej bohaterce to i tak możemy się uśmiać z jej perypetii. Wiele razy jej wpadki się jednak powtarzały, to może być minusem. Muszę jednak przyznać, że opisane historie są wbrew pozorom prawdziwe. Nie wiem czy można znaleźć miłość w internecie. Jednak to coś co nas da siebie na początku przyciąga jest chyba kluczowe. Miałam kiedyś krótki romans z internetowym czatem. Dawno, już prawie dwa lata temu chciałam jakoś zabić nudę. Pamiętam, że każdy napotkany tam facet w miarę pisania stawał się gorszy od poprzedniego. Oczywiście książka nie neguje całkowicie portale randkowe. Po prostu pokazuje, że niepowodzeniami nie należy się przejmować, a miłość przychodzi do nas wtedy kiedy to ona chce. Nasze wymagania się nie liczą. Cały czas musimy tylko w nią wierzyć. Podsumowując perypetie Niny są ciekawe. Wciągnęłam się i dlatego książka zajęła mi tylko jeden wieczór.
Link do opinii
Reklamy