Rzeka podziemna

Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2016-08-08
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83- 8015-534- 3
Liczba stron: 240
Dodał/a książkę: Autor X

Ocena: 5.33 (3 głosów)

Powieść jest wstrząsającym zapisem choroby duszy, gdzie szaleństwo przeplata się z trzeźwym widzeniem siebie i świata. Jest zapisem dramatu pędzącej coraz szybciej cywilizacji, a zarazem historią pogrążającego się w depresji człowieka, który nie wytrzymał tego tempa.

Kup książkę Rzeka podziemna

Opinie o książce - Rzeka podziemna

Avatar użytkownika - StillChangeable
StillChangeable
Przeczytane:2016-08-18, Przeczytałam,
"Gdyby wszyscy przyznali się do rzeczy nazywanych potocznie "nienormalnymi", okazałoby się, że nie ma już prawie ludzi normalnych. A ci normalni są śmiertelnie nudni i nienormalni swoją normalnością..."      Jest na tym świecie wiele chorób. Większość z nich dotyka ludzkiego ciała, niejednokrotnie sprawiając, że rozpada się ono na kawałki i zmierza powolnymi krokami ku autodestrukcji. Jest jednak też taka choroba, jaka dotyka ludzkiej duszy, zatruwając ją z każdym dniem coraz bardziej i stając się największym przekleństwem przemijającego życia. Książka "Rzeka podziemna" Tomasza Jasturna nazywa ją "Godziną D". Tak - tą chorobą jest depresja, często kontrowersyjna, a jednak istniejąca naprawdę. Nie przypominam sobie, bym do tej pory sięgnęła po historię, która ogromem emocji - szczególnie tych negatywnych - tak bardzo przytłacza czytelnika, a jednocześnie skłania do refleksji. Wyłączając kilka minusów, to zdecydowanie dobra, przemyślana opowieść o człowieku, dla którego każdy kolejny dzień traci sens, a mimo to przez długi czas próbuje walczyć.       Głównym bohaterem jest 50 - letni mężczyzna, o którym z każdą kolejną stroną czytelnik dowiaduje się coraz więcej. Okazuje się zatem, że ma on dwójkę dzieci - każde z inną kobietą, do tego jedna z nich nadal formalnie pozostaje jego żoną, chociaż praktycznie się nie widują. Co więcej ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - barwinka
barwinka
Przeczytane:2016-08-08, Przeczytałam,
Niewielka objętościowo książka zmusza podczas lektury do wielu przemyśleń. Niełatwo zagłębić się w treść. Początkowo potrzeba trochę wysiłku, żeby znaleźć się w głowie bohatera, odkryć jego życie, problemy, z którym musi się zmierzyć, oraz coraz bardziej pogłębiające się oderwanie od rzeczywistości. Język, którym posługuje się autor jest pomocny i przystępny, co pozwala, mimo początkowych trudności, dość szybko wciągnąć się i odkryć przyjemność z lektury.  Historia bohatera jest bardzo tragiczna. Urodzony w niezbyt sprzyjających okolicznościach, od dzieciństwa zaniedbywany, małżeństwo od lat jest fikcyjne, a jego związki z licznymi kobietami pozwalają mu na chwilę zapomnienia. Dwójka dzieci niestety nie jest zbyt blisko ojca. Praca w korporacji staje się kieratem, który musi znosić. Najgorsze jest jednak brak sensu życia. Kiedyś walczył za wolność, nie raz aresztowany wiedział, po co to wszystko robi. Jednak rzeczywistość, która pojawiła się po '89 roku go przerosła, powoli więc stacza się po równi pochyłej.  Razem z bohaterem zapadamy się w odmęty jego umysłu, który bardzo powoli oddala się od życia. Początkowo zmiany się niewielkie, może niezbyt zauważalne, aby z czasem coraz bardziej zapaść się w czarną głębinę. Mimo starań, imania się różnych sposobów powrotu, przegrywa, staje się to coraz bardziej niewykonalne. Spomiędzy zmagań bohatera można ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - ksiazkomania
ksiazkomania
Przeczytane:2016-08-03, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Recenzenckie, x52 książki 2016,
Choroba duszy. Tak ciężko jest napisać dobrą książkę o depresji. Bardzo trudno jest oddać istotę tego problemu, dobrać słowa tak, by czytelnik miał pewną świadomość jak straszną chorobą jest depresja. Bo depresja to choroba, choroba duszy jak nazwa ją Tomasz Jastrun – autor książki „Rzeka podziemna”. I ta właśnie książka jest idealnym przykładem na to, że można napisać coś tak przejmującego, że choć czytelnikowi zamiera serce pod wpływem fabuły, to otwierają się oczy na ważne problemy życia współczesnego. „Byłem ciężko chory, ale była to dziwna choroba, jakby gniła mi dusza.” Bohaterem powieści jest dojrzały mężczyzna, który przez trud ciągle pędzącego życia, przez brak wzorców czułości i miłości w okresie dzieciństwa i dojrzewania, przez swoje, często niedobre, nawyki zapada na depresję. Cierpi na stany lękowe. Po odwiedzeniu wielu lekarzy, terapeutów, a nawet zastosowaniu bardziej niekonwencjonalnych metod leczenia i zażywaniu całej masy leków antydepresyjnych dochodzi do ostatecznego wniosku. „Nie słysząc siebie, nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo głos jest odzwierciedleniem duszy.” „Rzeka podziemna” to książka, która mimo trudnej fabuły (nie mylić z ciężką) ma w sobie ogromne przyciąganie. Bohater jest wykreowany tak, że wzbudza w nas współczucie, ale również i ogromną irytację. Czasami mamy ochotę wykrzyczeć ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - awiola
awiola
Przeczytane:2016-08-05, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
"Przypominamy na wpół sparaliżowane jamniki uwięzione na smyczy samozachowawczego instynktu. I więcej nic". Od dawna nie miałam takiej książki w ręku - pełnej żółci, polskiego jadu i zgnilizny, która potrafi zniszczyć najbardziej zdrowy organizm. Nie spodziewałam się, że powieść z taką okładką, okaże się tak psychodeliczna i jednocześnie pozbawiająca wszelkich złudzeń co do celu naszej egzystencji. Po lekturze tego dzieła samemu można nabawić się głębokiej depresji. Tomasz Jastrun to poeta, prozaik, eseista, reporter i krytyk literacki, urodzony w 1950 r. w Warszawie. Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, synem dwojga poetów - Mieczysława Jastruna i Mieczysławy Buczkówny. Autor należał do Solidarności, obecnie zaś pracuje w redakcji "Zwierciadła", gdzie publikuje swoje felietony. 50-letni bohater książki to rozwiedziony hipochondryk, mający dwójkę dorosłych już dzieci, każde z inną kobietą, skazany na chorą psychicznie matkę, były opozycjonista. Mężczyzna mieszka sam z kotem Świrkiem i z każdym dniem coraz bardziej pogrąża się w bezsensie swojego życia, wyimaginowanych chorobach oraz myślach o samobójstwie. Wszystko to zmierza ku nieuchronnemu finałowi jego życia. Główny bohater powieści Tomasza Jastruna, będący w mojej opinii w jakiejś części, alter ego autora, przestał nadążać za rwącą rzeką współczesności, co pozwoliło jej wypchnąć go z głównego nurtu i zrzucić do ścieków, do podziemnej rzeki, która staje się symbolem bezsensu i zgnilizny współczesnych czasów, jakie trawią ludzkość już od samego korzenia. Nie da się zaprzeczyć, że na los, który stał się udziałem pogrążającego się w czymś gorszym niż depresja, człowieka, bohater ten sam zwyczajnie sobie zasłużył przede wszystkim swoją egoistyczną postawą, która w zasadzie zniszczyła mu życie. Kreacja psychologiczna głównej postaci tego utworu wywołuje wiele ambiwalentnych uczuć, w szczególności tych negatywnych, gdyż nie znalazłam w sobie ani źdźbła sympatii do postawy mężczyzny i jego zachowań, którym bliżej do szaleństwa, niż zwykłej choroby duszy. Mamy oto bowiem bezimiennego człowieka, widocznego seksoholika, który wbrew logice i rozsądkowi, wierzy w medycynę niekonwencjonalną, jaką stale testuje. Niespodziewany spadek jego libido oraz swoista impotencja, przyspieszają jedynie jego upadek, gdyż bohater stacza się po równi pochyłej. To wstrząsające, jak szybko postępuję taki rozkład psychiki - autor bowiem ukazał proces ten w pełnej krasie, nie ukrywając niczego, a wręcz przeciwnie - eksponując wszystkie akty takiego dramatu. Działacz podziemia opozycyjnego, który w wolnej Polsce nie potrafi odnaleźć swojego miejsca, a pędząca współczesność wypluwa go niczym nikomu niepotrzebny odpadek to kreacja powtarzająca się w ostatnim czasie dość często w polskiej literaturze. Za każdym razem jednak, ukazana niemożność pogodzenia się z teraźniejszością, widoczne rozczarowanie i zawiedzione nadzieje, wywołują we mnie wiele przemyśleń. Nie chcę nawet wiedzieć, ilu takich byłych działaczy, walczących kiedyś o wolną Polskę, nie potrafi pogodzić się z tym, co mamy obecnie, obrastając we frustrację i rozczarowanie. Pierwszoosobowa narracja głównego bohatera jedynie zwielokrotnia psychodeliczny obraz, jaki buduje się w głowie mężczyzny, a jego liczne spostrzeżenia odnoszące się do kondycji współczesności, budzą skrajne emocje. W szczególności wynika to z faktu, iż autor dotyka naszej polskiej mentalności, widocznego nagłego zachłyśnięcia się cywilizacją konsumpcjonizmu, pozornego katolicyzmu czy też alkoholizmu. W tym kontekście, pewien fragment spotkania bohatera z byłym już opozycjonistą, obecnie działającym w zupełnie innej branży, daje sporo do myślenia. "Rzeka podziemna" to książka, która jawi mi się niczym wyrzut Tomasza Jastruna względem każdego z nas. Powolny rozkład człowieka, jaki został szczegółowo opisany w tym utworze, wstrząsa i niestety spuszcza wraz ze ściekami, nasze nadzieje. Polecam tę książkę osobom lubiącym takie psychodeliczne klimaty, po których więcej w nas zrezygnowania, niż optymizmu. A uśmiercenia kota, autorowi zwyczajnie nie zapomnę. "Nawet mój kot nie mógł być ze mną szczęśliwy".
Link do opinii
Avatar użytkownika - mysha
mysha
Przeczytane:2017-07-06, Ocena: 6, Przeczytałam, 12 książek 2017, Mam,
Inne książki autora
Gra wstępna
Jastrun Tomasz0
Okładka ksiązki - Gra wstępna

Motorem tych felietonów jest erotyka. Oglądamy ironiczne migawki ze sceny politycznej, słuchamy odgłosów krajowych i światowych skandali. A osobiste doświadczenie...

Reklamy