Sam jesteś babą!

Wydawnictwo: Oskar
Data wydania: 2015-05-06
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788363709969
Liczba stron: 240
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 5 (1 głosów)

Tata - kumpel? Tata - opiekun? Tata - strażnik? Jaką postawę przyjąć wobec dorastającego dziecka, to dylemat, przed którym staje każdy rodzic. Bogdan Gorczyca przekonuje, że najlepiej, gdy miłość rodzicielska dojrzewa wraz z naszą pociechą. Z jednej strony powinniśmy być przyjacielem nastolatka, z drugiej autorytetem – banalne w teorii, ale w praktyce… W swojej najnowszej książce, Sam jesteś babą!, Gorczyca porusza te problemy, traktując je z humorem i dystansem. Po raz kolejny spotykamy się tu z dwójką bohaterów, Pawłem i jego synem, Kajtkiem. „Ka” jest już w szkole średniej i usamodzielnia się, z czym ojciec nie do końca może się pogodzić. Kumpelskie relacje z synem i gra w teatrze pochłaniają jego czas, ale jak śpiewał klasyk, „do zakochania jeden krok”. Paweł na swojej drodze spotyka kobietę, która zmieni jego życie o 180 stopni… Sam jesteś babą! to ostatnia (po Mój kumpel Tata i Mój kumpel Syn) część „rodzicielskiej trylogii”, udowadniającej, że miłość i szacunek w relacji rodzic - dziecko nie muszą się wykluczać. Jest książką zarówno dla starszych, jak i młodszych, ojców i matek. Uczy, jak być rodzicem, a jednocześnie nie zapomnieć o sobie i tym, co daje nam szczęście.

Kup książkę Sam jesteś babą!

Opinie o książce - Sam jesteś babą!

Avatar użytkownika - awiola
awiola
Przeczytane:2015-06-22, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015, Mam,
"Fakt, że sam się uznałem za faceta zobowiązuje najbardziej. W głębi ducha jesteśmy dla siebie najsurowszymi sędziami, bo tak naprawdę tylko my wiemy, co w nas siedzi". Na pewno wielu czytelników płci męskiej słyszało nie raz w swoim życiu hasło "nie zachowuj się jak baba", czyli nie płacz, nie wzruszaj się, musisz być twardy. Stwierdzenie to nieco stereotypowo szufladkuje typowe zachowania kobiety i mężczyzny - bo przecież jedynie chłopy wiedzą kiedy wymienić przegub napędowy, a baby jak upiec wymyślne ciasto. Gdy więc wzięłam do ręki książkę zatytułowaną "Sam jesteś babą!" zapaliła się w mojej głowie czerwona lampka. Czyżby miałaby to być lektura z treściami seksistowskimi? Okazało się, że w żadnym wypadku, bowiem to książka pełna humoru, ukazująca jacy jesteśmy na co dzień, my kobiety i wy mężczyźni. Bogdan Gorczyca to aktor dramatyczny, animator amatorskiego ruchu teatralnego, propagator idei DKF-ów, a także prezenter programów telewizyjnych i radiowych. Jest także założycielem Gdańskiego Teatru Edukacyjnego oraz autorem tekstów kabaretowych, audycji satyrycznych i cyklicznych felietonów. Autor współpracował z programem "5-10-15", a także prowadził własne programy w gdańskiej telewizji. Zadebiutował literacko książką "Mój kumpel Tata". Kajtek zaczyna uczęszczać do szkoły średniej i z każdym dniem coraz bardziej się usamodzielniać. Jego tata Paweł, będący zarówno stanowczym ojcem jak i kumplem, wypełnia swój czas grą w teatrze, łapaniem różnorakich chałtur oraz zaspokajaniem coraz większych potrzeb syna. W życiu Pawła pewnego dnia pojawia się jednak kobieta, która nadaje nowej jakości życiu bohatera. "Sam jesteś babą!" to trzecia część cyklu, jaki zapoczątkował Bogdan Gorczyca. Część, którą można czytać całkowicie odrębnie od wcześniejszych nazwanych "Mój kumpel Tata" i "Mój kumpel Syn", bowiem w każdym z tych tomów autor porusza zupełnie inne problemy toczące się na linii relacji ojciec-syn. To właśnie bowiem problematyka złożonych relacji dzieci i ich rodziców stanowi przewodni temat książki Bogdana Gorczycy. Autor poprzez kreację niezwykle oryginalnej postaci Pawła i jego syna Kajtka, ukazuje z czym muszą mierzyć się rodzice, a także dzieci, gdy do drzwi puka już dorosłość. Czy można być zarówno autorytetem dla własnych pociech i stanowić dla nich także pewny substytut przyjaciela, kumpla, któremu można się zwierzyć ze wszystkiego? Bogdan Gorczyca stara się odpowiadać twierdząco na to pytanie udowadniając, że zarówno szacunek jak i przyjaźń mogą się wzajemnie uzupełniać, tworząc świetne relacje międzypokoleniowe. A co najważniejsze, autor stara się dobitnie przekazać czytelnikom, że oprócz wychowania dzieci, które często staje się głównym celem w naszym życiu, warto także zadbać o własne potrzeby, bowiem miłość rodzicielska to nie wszystko. Nie można w żadnym wypadku zapomnieć o tym, co daje nam szczęście i dbać o to, by to szczęście mieć w zasięgu ręki. W książce czytelnicy znajdą mnóstwo zdrowego humoru, czasami czarnego, a także dużą dawkę dystansu do zjawisk, jakie otaczają nas na co dzień. Główny bohater, czyli Paweł co chwila bowiem rozśmiesza dosadnymi i przede wszystkim trafnymi komentarzami na temat wielu zjawisk i rzeczy, jakie na co dzień stanowią naszą rzeczywistość. Jego liczne przemyślenia na temat partnerstwa, miłości czy też posiadania samochodu, oglądania filmów romantycznych, a także chodzenia na wywiadówki, potraktowane z wielkim humorem, zwyczajnie poprawiają nastrój i emanują naturalnością. W licznych refleksjach bohatera nie znajdziecie bowiem nawet cienia sztuczności. Warstwa ta idealnie wkomponowuje się w całość fabuły tego dzieła. Bogdan Gorczyca nie napisał książki, która porywa wartką akcją, intryguje tajemnicą czy szokuje skandalicznymi poglądami. Napisał natomiast książkę dla każdego, zwyczajnego rodzica, mającego dziecko w wieku, któremu bliżej już do dorosłości. Autor opatrzył perypetie ojca i syna trafnymi komentarzami odnoszącymi się do otaczającej nas rzeczywistości, ubierając je często w humorystyczne wywody, przy których każdy czytelnik się uśmiechnie. I co tu dużo pisać, każdy z nas ma w sobie coś z baby, ale gdy kobieta z mężczyzną się już odnajdą, pasują do siebie jak dwie połówki jabłka. To niezwykle optymistyczna książka o zwyczajnym życiu. Polecam.
Link do opinii
Reklamy