Spojrzenie Elfa

Wydawnictwo: Dreams
Data wydania: 2013-01-24
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-63579-11-1
Liczba stron: 352
Dodał/a książkę: Renata Męczekalska

Ocena: 4.63 (8 głosów)

Kiedy Mageli poznaje tajemniczego Erina, wyczuwa, że chłopak jest inny. Nieznajomy pociąga ją jednak coraz bardziej. Dziewczyna balansuje na granicy jawy i sennych marzeń, coraz bardziej tracąc poczucie rzeczywistości. Gdy chłopakowi grozi niebezpieczeństwo, Mageli musi podjąć decyzję: czy może go uratować wierząc w moc swoich snów?

Erin nie spuszczał z niej oczu – pod wpływem tego hipnotycznego spojrzenia rozum odmawiał Mageli posłuszeństwa.

– Jesteśmy do siebie tak niezwykle podobni – powiedział. – A jednocześnie tak bardzo różni. Jakbyśmy żyli w dwóch całkiem odmiennych światach. Ja w mojej krainie elfów a ty w świecie…

– Ludzi – dokończyła Mageli.

– Ludzi – potwierdził Erin, jakby dla niego ten świat był równie dziwny, co dla niej kraina elfów. – Utracona ojczyzna – wymruczał tak cicho, że dziewczyna nie była pewna czy w ogóle to usłyszała. ukryj.

Kup książkę Spojrzenie Elfa

Opinie o książce - Spojrzenie Elfa

Avatar użytkownika - agatrzes
agatrzes
Przeczytane:2013-10-08, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Debiuty literackie są pewnego rodzaju podróżą w ciemno, gdyż nawet najlepszy opis okładkowy niewiele nam powie o autorze. Czytelnik ponosi większe niż zazwyczaj ryzyko rozczarowania, ale ma też większą szansę na przeżycie czegoś niezwykłego, czego jeszcze nie doświadczył. Osobiście bardzo lubię wycieczki z nieznanym przewodnikiem, choć nie zawsze „wracam” z nich zadowolona „Spojrzenie elfa” to debiut literacki Katrin Lankers, 36-letniej autorki mieszkającej w Dortmundzie, dziennikarki, która przez wiele lat pisała do różnych gazet, czasopism oraz mediów elektronicznych. Czytelniczka i doświadczona dziennikarka , połączenie, które daje nadzieję na dobrą powieść przynajmniej w dziedzinie stylu. Do książki przyciągnęła mnie okładka, pozornie nie przedstawia nic nadzwyczajnego- twarz wychylającą się zza bujnej roślinności, a jednak idealnie dobrane kolory i niepowtarzalny odcień oczu dziewczyny sprawiają, że jest w niej coś magicznego, tajemniczego, nie pozwalającego oderwać wzroku. Kusi i zaprasza do wnętrza, zapowiadając niepowtarzalną przygodę w świecie, gdzie istnieją istoty majce w oczach ocean, niebo, a może coś zupełnie innego ? Główną bohaterką książki jest 16 letnia uzdolniona muzycznie Margarethe- Elisabeth – Mageli, która od jakiegoś czasu czuje, że nie pasuje do swojej rodziny i nie jest na właściwym miejscu, Na pozór wszystko ...
(czytaj dalej)
,,Miłość i logika są jak słońce i księżyc. Kiedy jedno wschodzi drugie zachodzi..." ,,Przecież to od ciebie zależy, co robisz z czasem." Autorka wykreowała barwny i fascynujący świat. Odwołała się również do problemu, z którymi często się zmagamy. Pokochałam tę książkę od pierwszego słowa. Zachwycająca, wciągająca, cudowna - tak mogę ją opisać. Autorka ma bardzo lekki styl pisania, co powoduje, że książkę czyta się błyskawicznie. Jestem pozytywnie zaskoczona i mam nadzieję na kontynuację serii...
Link do opinii
Avatar użytkownika - helena610
helena610
Przeczytane:2015-05-24, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki (2015), Na wymianki,
Niestety-dla mnie zbyt naiwna i dziecinna! Sam pomysł może i fajny, ale brakuje mu dopracowania. Bohaterka niby dojrzale myśli, ale jkaoś dziecinnie postępuje. A już sama końcówka... taka bez zakończenia-zapowiada się kontynuacja?
Link do opinii
Avatar użytkownika - Aga25
Aga25
Przeczytane:2015-01-07, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki w 2015 roku,
Zakochałam się w okładce, wprost oszalałam na jej punkcie, jeszcze o elfach, no czegóż mogłam chcieć więcej. Nie przyszło mi do głowy, że piękna okładka i ciekawy tytuł mogą nie gwarantować sukcesu książki, no ale co tam. Marzyłam o niej i mieć musiałam. No i dostałam, w prezencie, jakież szczęście. Mam! Mam!! Siedziałam i gapiłam się, gładziłam nawet, czytać jeszcze nie chciałam, bo musiała nadejść odpowiednia chwila, no i nadejszła. Już, już Wam kochani moi pisze, jakież mam wrażenia i jakie były podczas czytania, a były oj były, zacznę od samego początku, gdyż początki bywają ważne, niekiedy nawet ważniejsze od końca. MOGĄ BYĆ SPOILERY - niekontrolowane :) Poznajemy nastolatkę imieniem Mageli, imię to jest skrótem od pełno brzmiących dwóch, jak nam wiadomo nastolatki chyba w każdej książce nie znoszą swoich imion, więc wymyślają skróty. Musi tak być i koniec kropka. Mageli nie lubi się z mamą, tak naprawę nie wiemy dlaczego. Mieszka ona w piwnicy gdyż Linda, jej rodzicielka tak postanowiła. Nie narzeka na miejscówe w piwnicy, gdyż normalną rzeczą jest by młode dziewojki zamieszkiwały piwnice, tatuś, który ją bardzo kocha też chyba nie widzi nic złego w tym wszystkim. więc i ja przestałam szukać konfliktu większego. Aha, no i oczywiście musi być problem z jedzeniem Matka decydowała co może, a czego nie wolno jeść jej córce, nie wiem o co tam chodziło, nie myślmy o tym, za zeżarcie parówek dostała karę w postaci szlabanu, za parówy które ja osobiście jem jak już nic nie ma innego, a tutaj tak wielka zbrodnia (zastanawiam się czy to nie spoiler, ale to tylko sprawa parówek). Nasza Mageli chodzi nawet do szkoły, szkoła w powieściach młodzieżowych musi być. Tak więc ona uczęszcza do nie pamiętam której klasy, oczywiście ma tylko jedną koleżankę, reszta klasy jej nie lubi gdyż uważają, że jest zarozumiała! A ona biedna ma taki problem, z włosami, ciągle musi je jakoś dziwnie zarzucać za ucho by po chwili opuścić na twarz, i tak co chwila. Później przy samym końcu dowiemy się dlaczego autorka dręczyła mnie tym zabiegiem z włosami. Pewnego razu, gdy nastolatka zostaje ukarana przez podła mamusię, daje nogę z domu i wieje do koleżanki, jednak nie dociera do Rosany, gdyż po drodze napada na nią dwóch nikczemników, którzy to chcą jej zrobić krzywdę, ale pojawia się wspaniały i przede wszystkim przystojny nieznajomy by oto uwolnić z opresji bezbronną niewiastę. Młodzieniec jest niezwykle ujmujący, ma cudowne oczy i nie wie biedny jakim sposobem znalazł się właśnie w tej chwili w lesie. No nic, był usłyszał to i pomógł. Od tej chwili biedna Mageli będzie przechodziła przez zawirowania emocjonalne, sercowe i umysłowe. Nie będę dalej streszczała, nawet nie bardzo mi się chce, zajmę się analizą, tak tym razem zrobię analizę książeczki. Otóż, Spojrzenie elfa zostało tragicznie przetłumaczone, w tekście dominują powtórzenia, denne składnie zdań. WŁAŚCIWIE potrafiło się pojawiać kilka razy na jednej stronie!!! Czyżby osobie rzekomo kompetentnej zabrakło zamienników? Nie wiem, bolało mnie kiedy już z oddali w zdaniu widziałam WŁAŚCIWIE . Idziemy dalej. Według mnie to autorka najnormalniej w świcie większość zerżnęła ( inaczej nie umiem napisać ) z Twilight , serio ona dowiaduje się kim jest on, przez chwilę siedzi zadumana, ale oczywiście mu wierzy, on nawiedza ją nocami, ona tego nie rozumie. Jednak nie zmienia faktu, że nie ma nic przeciwko. Kiedy słucha opowieści z dawnych dawnych czasów uświadamia sobie wiele spraw, i zaczyna wierzyć w istnienie Elfów. Mageli jak wspomniałam ma jakąś manię z włosami, która to doprowadzała mnie, nie powiem do czego, jest zajefajną laską, ale nie rozmawia z żadnym z kolegów, gdyż oni uważają ja za zarozumiałą z powodu swojego wyglądu, ona zaś nie może tego zrozumieć bo przecież wcale nie jest taka ładna!! Więc oni jej nie lubią, ona udaje, że nie zwraca na to uwagi. W końcu kiedy Mageli już wie, Oni istnieją, a jej przystojniak Erin zza światów wzywa o pomoc, łapie za flet gna pod ścianę mając nadzieje, że wygrywając melodyjki otworzy niewidzialne wrota. W tym momencie, miałam ochotę walnąć łbem o ściane, ale naprawdę szkoda mi mojej głowy, czasem do czegoś się przydaje. Poza tym i tak mnie już bolała. Przełazi więc odważnie przez skałę, dociera gdzieś tam no i ? TADAM!! Trafia do krainy elfów, no jakże by nie. W ogóle wiecie, tak między nami logiczne jest, że jakby mi ktoś powiedział, że istnieją wampiry, wolę wampiry od elfów, chyba żeby była mowa o Legolasie, no to sorry Edzio , wybieram Legiego tudzież jego tatusia, nie pogardzę przy okazji zapytałabym ich o fryzjerów. No i gdyby mi ktoś tak powiedział, że istnieją oni na serio, to z miejsca bym uwierzyła, złapała za bębna ( nie umiem grać na fleciku ) i tłukłabym tym bębnem pod skałką w oczekiwaniu na Elfika! Serio. Tak bym uczyniła. Wracając do książki. Nie wiem co mogę o niej powiedzieć, wiem to jest Fantasy czy coś w ten deseń, ale naprawdę słabiutko oj słabiutko. Nie porywa, nie interesuje, czytałam żeby skończyć. Niczym, absolutnie niczym nie zostałam zaskoczona. Jest mi smutno, okładka stała się tylko okładką. Szkoda. Jak ktoś chce to niech czyta na własną odpowiedzialność
Link do opinii
Avatar użytkownika - natalia10433
natalia10433
Przeczytane:2014-08-03, Ocena: 6, Przeczytałam,
Jest fantastyczna! Szczególnie na końcu ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika - agusia97
agusia97
Przeczytane:2014-05-20, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014,
W elfach zakochałam się od kiedy tylko przeczytałam "Władcę Pierścieni", nic więc dziwnego, że gdy tylko zobaczyłam "Spojrzenie elfa" poczułam się co najmniej zaintrygowana. Książka jest naprawdę bardzo dobrze napisana, a akcja w miarę dynamiczna. Chodź szybko domyśliłam się zakończenia książki, ale możliwe, że jest to skutek, tego że nie mogłam się opanować, aby nie przeczytać wcześniej ostatniego zdania. To był błąd. Nigdy tego nie róbcie! Trochę przez to zepsułam sobie zakończenie, ale książka pomimo to przypadła mi do gustu. Mageli jest naprawdę bardzo wybuchową postacią, szczególnie w stosunku do swojej mamy. Co jest chyba największą wadą tej powieści. Moim zdaniem to było trochę dziecinne i niepoważne, że gdy mama prosiła ją o wykonanie nawet najprostszej czynności to ona zawsze się sprzeciwiała, jakby korona jej miała spaść z głowy. Ale po za tym szczegółem nie mam nic do charakteru głównej bohaterki. Mam nadzieję, że pojawi się jeszcze kontynuacja "Spojrzenia elfa", ponieważ odniosłam wrażenie, że historia nie jest jeszcze skończona.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Terenia
Terenia
Przeczytane:2017-03-09, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - onlyagness
onlyagness
Przeczytane:2016-04-06, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Avatar użytkownika - glaadys
glaadys
Przeczytane:2013-08-27, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Szesnastoletnia Mageli jest na zwyczajną nastolatką, która chodzi do szkoły, toczy zawzięte walki z młodszymi braćmi i często kłóci się z matką. Od jakiegoś czasu uważa, że została podmieniona po urodzeniu. Wszyscy z jej rodziny mają ciemne włosy, a Magelia jest blondynką o cudownych oczach i bardzo jasnej karnacji. Mageli olśniewa wszystkich chłopców na swojej drodze. Ma nieziemską urodę i dobrze o tym wiem, ale tego nie wykorzystuje. Jednym słowem można określić ją jako nieśmiało nastolatkę, której marzy się idealna miłość i książę z bajki. Pewnego dnia po strasznej kłótni z matką postanawia uciec z domu. Chcę schować się u swojej przyjaciółki i przetrzymać jakoś szlaban ( no i przy okazji coś zjeść, ponieważ przez złe zachowanie nie dostała kolacji). Idąc przez las napada na nią dwóch mężczyzn. Przerażona dziewczyna postanawia uciekać, ale nic to nie daje. Myśląc, że już nic nie może zrobić jeden z bandytów zwalnia uścisk, gdy zostaje zaatakowany przez kogoś innego. Przestraszona dziewczyna spogląda na swojego wybawcę i jej serce zaczyna pracować na wysokich obrotach. To najprzystojniejszy chłopak jakiego widziała. Wysoki, brunet o niesamowitych oczach. Mageli widząc jak napierają na niego mężczyźni poczuła strach, jakiego nigdy w życiu nie przeżyła. Bardzo bała się o chłopaka. Choć nie wygląda na wojownika doskonale włada mieczem i przepędza mężczyzn. Mageli wie, że te spotkanie odmieni jej życie... Kiedy Mageli poznaje tajemniczego Erina, wyczuwa, że chłopak jest inny. Nieznajomy pociąga ją jednak coraz bardziej. Dziewczyna balansuje na granicy jawy i sennych marzeń, coraz bardziej tracąc poczucie rzeczywistości. Gdy chłopakowi grozi niebezpieczeństwo, Mageli musi podjąć decyzję: czy może go uratować wierząc w moc swoich snów? * Erin nie spuszczał z niej oczu - pod wpływem tego hipnotycznego spojrzenia rozum odmawiał Mageli posłuszeństwa. - Jesteśmy do siebie tak niezwykle podobni - powiedział. - A jednocześnie tak bardzo różni. Jakbyśmy żyli w dwóch całkiem odmiennych światach. Ja w mojej krainie elfów a ty w świecie... - Ludzi - dokończyła Mageli. - Ludzi - potwierdził Erin, jakby dla niego ten świat był równie dziwny, co dla niej kraina elfów. - Utracona ojczyzna - wymruczał tak cicho, że dziewczyna nie była pewna czy w ogóle to usłyszała. Powiem szczerze na początku książka strasznie mi się dłużyła. Pierwsze rozdziały nie zaciekawiły mnie, ale z biegiem czasu zaczynały się robić coraz ciekawsze. Historia Mageli jest można powiedzieć przewidywalna. Może nie zapiera tchu w piersi, ale warto ją przeczytać ! Jest idealna dla osób, które chcą odpocząć po ciężkim dniu i zrelaksować się miłą, przyjemna książką, która nie męczy czytaniem. Opis książki, hmm..nie za bardzo mi się spodobał, może nigdy bym jej nie przeczytała, ale zaciekawiła mnie okładka. Tajemnicza, urocza, delikatna... Nie jest mroczna jak większość wydawanych teraz książek. Jej tajemniczość jest można powiedzieć lekka. Pokazuje, że nie jest jedną z tych książek, które na siłę próbują się przebić i bardzo dobrze. Można powiedzieć, że fabuła jest ciekawa, oryginalny pomysł autorki, która za nic ma pisanie historii o wampirach i aniołach. Elfy..można powiedzieć, że są bardzo oryginalne. Bohaterowie nie są źli, chociaż na początku Mageli mnie trochę wkurzała tą swoją nieśmiałością i delikatnością, ale cóż potem jej postać się rozkręciła. Podoba mi się to, że inne charaktery są mocne. Mogę powiedzieć, że najbardziej spodobała mi się postać Ondulas'a. Fajny, mocny charakter, pomagający książce w tej jej całej delikatnościwink Zachęcam do przeczytania ,, Spojrzenie elfa '', ale tak jak mówiłam wcześniej warto ją przeczytać w jakiś pochmurny dzień i zagłębić się w świat Mageli... Kilka danych technicznych : Spojrzenie Elfa Autor: Katrin Lankers tłumaczenie: Mirosława Sobolewska tytuł oryginału: Elfenblick wydawnictwo: Dreams data wydania: 30 stycznia 2013
Reklamy