Sto tysięcy królestw

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: 2011-12-23
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-61386-11-7
Liczba stron: 450
Dodał/a książkę: Damian Kopeć

Ocena: 3.33 (6 głosów)

"Sto Tysięcy Królestw" to jeden z najlepszych debiutów w gatunku fantasy ostatnich lat. Powieść była nominowana do wszystkich najbardziej prestiżowych nagród fantasy w kategorii najlepsza powieść roku, m.in. do nagrody Hugo, Nebula, World Fantasy Award. Książka jest zdobywcą nagrody Locus Award 2011 dla najlepszej debiutanckiej powieści roku. Samotna młoda kobieta musi stawić czoła intrygom, namiętności i zdradzie, jakich zazna w Stu Tysiącach Królestw.Yeine Darr jest wyrzutkiem z barbarzyńskiej północy. Gdy w tajemniczych okolicznościach ginie jej matka, dziewczyna zostaje wezwana do królewskiego miasta Sky. Gdy przybywa na miejsce, ku jej wielkiemu zaskoczeniu zostaje ogłoszona spadkobierczynią samego króla. Jednak droga do tronu Stu Tysięcy Królestw nie jest łatwa, a Yeine odkrywa, że właśnie trafiła w sam środek krwawej i okrutnej walki o władzę."Sto Tysięcy Królestw" to niezwykle barwna powieść, która wyróżnia się niezwykłym stylem pisarskim autorki. Książka jest esencją tego, za co czytelnicy kochają fantastykę. Fascynujący świat, w którym bogowie egzystują razem ze śmiertelnikami i przejmująca swoją emocjonalnością historia zdrady, morderstwa, skrywanych sekretów i okrutnej walki o władzę.

Kup książkę Sto tysięcy królestw

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:2012-03-13, Ocena: 4, Przeczytałem,
Poszukując prawdy o samej sobieBaronówna Yeine Darr ma dziewiętnaście lat. To wiek odpowiedni raczej na młodzieńcze zauroczenia niż na mroczne, zakulisowe intrygi pałacowe. Los jednak ma dla niej inne plany. Nasza bohaterka zostaje wezwana do miasta Sky przez dziadka, Dekartę Arameriego, którego praktycznie nie zna. Ona, córka kobiety z wszechmocnego rodu Aramerich, wyklętej kiedyś przez własną rodzinę. Dziadek wzywa ją po tym, jak jej matka, Kinneth, ginie w dziwnych okolicznościach. Ojciec, członek względnie ubogiej rodziny Darr, również już nie żyje. Młoda wojowniczka rusza do stolicy Stu Tysięcy Królestw, by stawić czoła swojemu przeznaczeniu.Wspaniałe Sky powinno olśnić każdego, zwłaszcza mieszkańca rubieży. I zachwyca swoim niezwykłym rozmachem i specyficznym urokiem. Równocześnie jednak przygnębia panującą tu ciężką atmosferą. Wszechobecnym klimatem niepewności, strachu, który narasta wraz z nastaniem nocy. Intrygami snutymi przez całą dobę przez wyniosłych, pewnych siebie i bezwzględnych członków rodu Arameri. To świat, w którym garstka upadłych bogów, pokonanych przez jednego z nich, Świetlistego Itempasa, Boskiego Ojca, służy wybrańcom, szlachetnym Aramerim, jako żywa broń, umożliwiająca im nieformalną władzę nad całym światem. Yeine ma wziąć udział w walce o sukcesję po Dekarcie. Nie wie jednak, jaką naprawdę wyznaczono jej w tym spektaklu rolę.Sto ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Sto tysięcy królestw

Avatar użytkownika - just_monca
just_monca
Przeczytane:2013-07-06, Ocena: 4, Przeczytałam,
Yeine jest córką kobiety, która niegdyś odważyła się porzucić swą władczą i nieustępliwą rodzinę Aramerich i związać z mężczyzną, którego kochała. Po zagadkowej śmierci matki, dziewczyna zostaje wezwana do Sky - przed oblicze swojego dziadka, który czyni ją następczynią tronu (jak się okazuje nie jedyną). Od tej chwili Yeine musi walczyć nie tylko z dwójką swoich kuzynów, ale także zachować zimną krew mimo rozlicznych intryg i knowań na dworze, gdzie wszyscy dają jej do zrozumienia jak bardzo odstaje od całej reszty. Czy Yeine dowie się kto zamordował jej matkę, pozostanie odporna na napływające zewsząd tajemnice rodzinne, dzięki którym zacznie na nowo poznawać osobę swojej rodzicielki (co nie zawsze będzie się jej podobało) i w końcu czy zniewoleni bogowie (w dodatku do jednego z nich Yeine czuje dziwne przyciąganie) są jej prawdziwymi sprzymierzeńcami? Szczerze mówiąc książkę czytało mi się dwojako. Raz niezwykle gładko, a raz męczyłam się by przeczytać kilka kolejnych stron. To co mi się podobało to krwawe dworskie intrygi i walka i tron a także postacie zniewolonych bogów będących narzędziami rodziny Aramerich.
Link do opinii
Avatar użytkownika - takahe
takahe
Przeczytane:2013-07-06, Ocena: 2, Przeczytałam, 52 książki 2013, pożyczone ;),
Zawiodłam się. Książka nominowana do wielu nagród, polecana przez kilku moich znajomych okazała się jak dla mnie gniotem. Czytałam i zastanawiałam się jak długo jeszcze będzie taka nudna. Niemal do końca nie wiadomo było komu bohaterka może ufać a komu nie. I to czytelnika trzyma w tej niepewności która każe czytać dalej. Ciekawość przewyższa nudę wiejącą z tej powieści. Szara gąska trafia do "królestwa" aby walczyć o tron jako jedna z prawowitych następczyń. Trafia w sam środek krwawej walki. Bohaterka "posiada" dwie dusze, romansuje z bogiem ciemności i szuka mordercy swojej matki. Jak dla mnie niestety za dużo nudy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Geronimo26
Geronimo26
Przeczytane:2013-07-29, Ocena: 5, Przeczytałem, "Wyzwanie - Papierowy Księżyc",
Z powieścią fantasy jest już tak, że albo przedstawiony w niej świat pochłania i wciąga Nas be reszty, albo staje się dla Nas mało interesujący, sztampowy i nudny już po kilku pierwszych stronach lektury. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale tak po prostu jest. Dlatego też uważam, iż dla książki z tego gatunku, początek jest zawsze kluczowy, decydujący o tym czy dana książka będzie Nam towarzyszyć przez kilka najbliższych dni, czy też wyląduje na półce, w oczekiwaniu na bliżej nie określone "kiedyś".. W przypadku powieści "Sto tysięcy królestw", początek był na tyle interesujący i wciągający, że bez chwili wahania dałem się porwać lekturze i udać w niezapomniana powieść do tego niezwykłego świata.. Książka opowiada historię młodej dziewczyny - Yeine Dar, która osamotniona po śmierci matki, zostaje wezwana do królewskiego miasta Sky, gdzie ku jej ogromnemu zaskoczeniu zostaje ogłoszona następczynią tronu. Od tej chwili rozpoczyna się pełna przeszkód i trudnych wyborów rywalizację o koronę, na dworze przepełnionym nienawiścią i żądzą władzy, w którym to na próżno poszukiwać sprzymierzeńców. Pojawiają się jednak Bogowie, którzy odegrają kluczową rolę w życiu i dalszych losach Yeine.. Powieść N. K. Jemisin to doskonała uczta dla wyobraźni, przenosząca czytelnika do niezwykłego świata Bogów i ludzi, w którym dobro wydaje się być dawno zapomnianym hasłem. Liczne intrygi, knowania, morderstwa - to codzienność tego świata i życia głównych bohaterów, będąca niezwykle ciekawa i interesująca. To, na co zwróciłem szczególną uwagę, to przepiękny język jaki posługuje się autorka. Ma on coś wspólnego z bajką, balladą, dawną pieśnią nadwornych skaldów. Język ten urzeka, wręcz chełbi zmysły i sprawia, że od książki nie można się wprost oderwać. Czy trzeba zatem lepszej rekomendacji..:)?
Link do opinii
Avatar użytkownika - truskaweczka8989
truskaweczka8989
Przeczytane:2013-05-21, Ocena: 3, Przeczytałam, Wyzwanie - Papierowy Księżyc,
,,Sto Tysięcy Królestw" to jeden z najlepszych debiutów fantasy ostatnich lat. Zawiodłam się :( Przykro mi ale pozycja ani mnie nie zaskoczyła (chyba że negatywnie) ani nie była chociaż trochę ciekawa. Mi się nie spodobała... Może jest ktoś taki, któremu książka się spodoba, ale na pewno nie będę to ja. Może sama wymagałam o wiele za dużo od tej pozycji? Uwielbiam powieści fantasy, ale nie tą. Cóż... Dobra okładka, dużo reklamy, prestiżowe nagrody, a jednak to nie dla mnie!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Tala_1986
Tala_1986
Przeczytane:2012-03-14, Ocena: 2, Przeczytałam,
Reklamy