Strażnik sadu

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2010-10-13
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-08-04520-6
Liczba stron: 292
Dodał/a książkę: ludwik101

Ocena: 4.33 (6 głosów)

Mroczna opowieść o zemście i przeznaczeniu

\r\nKlasyka literatury amerykańskiej. Książka uhonorowana prestiżową Nagrodą Faulknera.

\r\nPrzemytnicy alkoholu, kryminaliści, oszuści. W zapadłej wiosce gdzieś w stanie Tennessee nietrudno natknąć się na wyjętych spod prawa, a zbrodnia sprzed lat w dziwny i zaskakująco ironiczny sposób łączy tych, którzy pozostają przy życiu. Syn zamordowanego kanciarza wierzy, że ojciec był bohaterem. Morderca zaprzyjaźnia się z chłopcem, nie wiedząc, że to syn jego ofiary, a stary Wuj Ownby nie jest świadom, czyje ciało pochował w sadzie, którym się opiekuje. Wątki trzech postaci, splatając się ze sobą, stanowią pretekst do snucia opowieści o prawdziwych wartościach, które zostały zaprzepaszczone przez industrializację.

\r\nPrzywiązanie do ziemi i kolejnych pór roku opisane jest tak sugestywnie, że mamy wrażenie, jakbyśmy sami byli częścią całej historii. Niektórych scen nie da się zapomnieć. Złożona opowieść o ulotności życia.\r\n\"Harper\'s\"

Kup książkę Strażnik sadu

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Gyero-Saski
Gyero-Saski
Przeczytane:,
Noc. Zapomnianą przez boga drogą jedzie samochód, wypełniony po brzegi przemycaną whisky. Most. Huk pękającej opony. Poślizg. Krótki lot pojazdu wprost w rozszalałe wody. Rzeka. Toń zapełnia się nielegalnym alkoholem. Błaganie. Kierowca woła na ratunek świadka zdarzenia.Okazuję się nim nastolatek, który sprawdzał rozstawione w pobliżu wnyki. Po początkowym wahaniu rzuca się przemytnikowi na ratunek, wyciąga z wody i pomaga dotrzeć do domu. Mężczyzna z chłopcem zaprzyjaźniają się i nie wynika to tylko z obowiązku, z wdzięczności za uratowaniem życia, ale przede wszystkim z potrzeby posiadania namiastki ojca, substytutu syna. Losy tej dwójki cementuje umiłowanie do wytworów natury, do odrzucania praw ustanowionych przez człowieka. Między tą dwójką nieustannie przewijają się inni bohaterowie, z czego na plan główny wysuwa się tajemniczy starzec, sprawujący pieczę nad zwłokami w pobliskim sadzie. Z tego powodu tok narracji w debiutanckiej powieści Cormaca McCarthy’ego przypomina ten wykorzystywany przez Williama Faulknera, a przybliżony motyw to pozornie tylko rzecz dla fabuły najważniejsza. Dzieję się tak dlatego, że wspólnych scen, ukazujących przyjaźń między chłopcem a przemytnikiem, pojawia się jak a lekarstwo. Znaczną objętość książki zapełniają fragmenty poświęcone tytułowemu strażnikowi sadu (i martwego ciała), a także te przybliżające dzikie zakątki stanu Tennessee, które część mieszkańców z satysfakcją eksploruje, poddając ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Strażnik sadu

Avatar użytkownika - edytka222
edytka222
Przeczytane:2015-05-09, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - danutka
danutka
Przeczytane:2014-06-30, Ocena: 4, Przeczytałam, z_52 książki - 2014,
Avatar użytkownika - katibe
katibe
Przeczytane:2014-02-20, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Alitea-Berbelek
Alitea-Berbelek
Przeczytane:2011-02-28, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Geronimo26
Geronimo26
Przeczytane:2010-12-22, Przeczytałem,
fajnie się czyta
Reklamy