Suma naszych dni

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2010
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7495-810-3
Liczba stron: 400
Dodał/a książkę: ankhxxl

Ocena: 5.5 (2 głosów)

Autobiograficzna książka bestsellerowej chilijskiej pisarki w formie listu do zmarłej córki Pauli, w którym matka opowiada jej, "co słychać" u poszczególnych członków rodziny. A słychać niemało. Celia, synowa Isabel, żona Nicolasa i matka trojga jego dzieci, odkrywa w sobie skłonności biseksualne, rozwodzi się z mężem i wiąże z ich wspólną przyjaciółką. Córka Williama Gordona, męża Isabel Allende, Jennifer, wieloletnia narkomanka, wydaje na świat kaleką córeczkę i wkrótce potem ginie bez wieści. Niemowlę adoptują zaprzyjaźnione z rodziną dwie buddystki, również żyjące w homoseksualnym związku, stając się dla małej prawdziwymi rodzicami i obdarzając tak wielką miłością, że dziewczynce udaje się przezwyciężyć ograniczenia wynikające z jej niepełnosprawności i wyrasta na osobę pogodną, o silnym charakterze. Nicolas, załamany odejściem Celii, po kilku latach samotności żeni się z Lori, młodą kobietą, którą zręcznie "podsunęła" mu Isabel i jej przyjaciółka Tabra. Sama nie mogąc mieć dzieci, Lori zostaje macochą trojga wnuków Isabel, które nazywają ją "trzecią mamą" (po biologicznej matce - Celii, i jej przyjaciółce). Także owdowiały zięć Isabel, Ernesto, znajduje w końcu swoją drugą połowę i zostaje szczęśliwym ojcem dwóch bliźniaczek. W trakcie pracy nad przekładem tłumaczka, Marta Jordan, na zaproszenie autorki spędziła miesiąc w jej domu w okolicach San Francisco, w otoczeniu bohaterów jej wspomnień. Codzienne obcowanie z postaciami opisanymi na kartach tej książki było dla niej niezwykłym i niezapomnianym przeżyciem, w którym przenikały się nawzajem świat realny i rzeczywistość literacka.

Kup książkę Suma naszych dni

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - ankhxxl
ankhxxl
Przeczytane:,
Prozie Isabel Allende gremium humanistów parających się historią literatury przytwierdziło etykietę twórczości utrzymanej w stylistyce tendencji zwanej realizmem magicznym. Autorkę „Opowieści Ewy Luny” usytuowano w gronie iberoamerykańskich pisarzy takich, jak Gabriel García Márquez, Julio Cortázar, Jorge Luis Borges czy Carlos Fuentes. Klasyfikacje klasyfikacjami, a pisarka, o której tu mówimy, z gracją i subtelnym polotem umyka teoretycznym próbom uporządkowania, tworząc za pomocą pióra coś na kształt zasłoniętego lustra, które za każdym razem, ilokrotnie by nie zerwać woal, wskazuje inną rzeczywistość. „Suma naszych dni” obnaża tym razem nie koleje losu wyimaginowanych, fikcyjnych bohaterów, lecz samej autorki i jej rodziny. Najnowsza książka Allende jest bowiem pamiętnikiem, charakteryzującym się niespotykaną i niezwykle ekspresywną formą. Wzorcem zamykającym w sobie narracyjny tok, który posłużył autorce w zapisie wydarzeń jest tutaj list, a właściwie łańcuch listów kierowanych do zmarłej córki. Paula, osoba, której poświęcono owo epistolarne epitafium, zmarła wskutek choroby. Autorka, przywołując widma przeszłości związane z okresem umierania Pauli, jednocześnie pozostaje wierna wieloperspektywicznej opowieści, przenikając swym literackim spojrzeniem różne płaszczyzny czasowe. Od urodzin córki, przez poznanie drugiego męża Williego, po sięganie głęboko wstecz, do kart kalendarza, kryjącego daty ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Suma naszych dni

Avatar użytkownika - justyna1
justyna1
Przeczytane:2010-08-16, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Ciekawa książka będacą po cześci opwieścią a po cześci pamiętnikiem.
Avatar użytkownika - limonaa
limonaa
Przeczytane:2010-06-07, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Inne książki autora
Zorro. Narodziny legendy
Isabel Allende0
Okładka ksiązki - Zorro. Narodziny legendy

O Zorro - tej jednej z najbardziej wyrazistych postaci masowej wyobraźni (ukochanej szczególnie przez kino) wiemy niemal wszystko. O Diego de la...

Afrodyta
Isabel Allende 0
Okładka ksiązki - Afrodyta

Poświęcam te erotyczne dywagacje swawolącym kochankom, a także - dlaczegóż by nie? - mężczyznom pełnym lęku i kobietom pełnym melancholii. Tak rozpoczyna...

Reklamy