Sycylijska opowieść

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2014-06-24
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7839-777-9
Liczba stron: 392
Dodał/a książkę: takahe

Ocena: 5.5 (4 głosów)

Na słonecznych sycylijskich wzgórzach cztery kobiety uczestniczą w kursie gotowania i jednocześnie pobierają lekcję życia. Szef szkoły kulinarnej w sycylijskim miasteczku Favio, Luca Amore, nauczył już wiele osób gotować według przepisów przekazywanych w jego rodzinie z pokolenia na pokolenie. Przygotowuje kolejną edycję kursu, spodziewając się, że przebiegnie podobnie jak wszystkie inne: Luca będzie gotował i zabierał uczestniczki na wycieczki do winnic i na plantacje oliwek, wszyscy będą wspólnie jeść, oswoją się ze sobą, a po paru dniach goście spakują się i rozjadą w cztery strony świata. Lukę czeka jednak niespodzianka, która zmieni bieg jego życia. Tym razem na kurs zapisały się cztery kobiety, a dla każdej z nich jest to punkt zwrotny w życiu. Każda oczekuje od pobytu na Sycylii czegoś więcej niż nowych kulinarnych umiejętności i doznań. W szkole Luki spotykają się: rozwódka, wdowa, zapracowana samotna matka i niezrealizowana życiowo londyńska adwokatka. Rozpoczyna się intrygująca kulinarna przygoda, zawierane są przyjaźnie, trzeba sobie poradzić z animozjami, dzieli się sekrety i opowieści. Dla Moll, Tricii, Valerie i Poppy ta podróż wiele w życiu odmieni.

Kup książkę Sycylijska opowieść

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:2014-09-05, Przeczytałam,
Sycylijskie opowieści mają to do siebie, że mogą być albo bardzo malownicze i romantyczne, albo kryminalno-mafijne. Ta jest romantyczno-kulinarna, co oznacza, że podczas lektury będzie czytelnikowi ciekła ślinka i kręciła się łza w oku.    Ogólny zarys fabularny przedstawia się następująco: zabójczo przystojny Sycylijczyk prowadzi szkołę gotowania o wdzięcznej nazwie "Z miłości do jedzenia". Na kursy przyjeżdżają osoby z całego świata, zainteresowane włoską kuchnią i pięknymi widokami. Tym razem nasz kucharz będzie gościł w swoim domu cztery kobiety po przejściach. Jedna jest po rozwodzie i przylatuje do niego aż z Australii, w planach ma zaś poukładanie sobie życia od nowa. Druga jest zapracowaną prawniczką, trzecia jest w mocno średnim wieku, a czwarta prowadzi bloga kulinarnego. Szczerze powiedziawszy jednak, trudno odróżnić, czym się która zajmuje, ba - co która mówi. Każda z kobiet ma tragiczną historię za sobą: nieudane małżeństwo, rak piersi i inne, mocno stereotypowe problemy, które wyrzuca z siebie dzięki obecności w szkole gotowania. Każda też dzięki kuchni znajduje rozwiązanie i zaczyna nowe życie. Wynika z tego, że męska część włoskiej populacji żyje tylko po to, by umilać czas zagranicznym turystkom podczas urlopu poprzez rozkochanie ich w sobie na dwa tygodnie.     W każdym razie nasze panie zajmują się przyrządzaniem makaronu, smakowaniem czekolady ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Sycylijska opowieść

Avatar użytkownika - ejotek
ejotek
Przeczytane:2015-10-23, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015, Mam,
Książkę czyta się niezwykle przyjemnie, głównie z powodu opisywanych intrygujących potraw. Jednak nie polecam czytać jej na pusty żołądek! Akcja toczy się raczej leniwie, nie ma tu zwrotów, większych niespodzianek a prawdziwe zaskoczenia wymieniłabym trzy. Jest to naprawdę lekka i niezobowiązująca opowieść, która doskonale nadaje się jako przerywnik - i do tego jaki smaczny - między powieściami zmuszającymi do wytężonego myślenia. Dzięki zmiennej narracji czytelnik ma szansę poznać wydarzenia z perspektywy zarówno Luki, jak i czterech kobiet. Dzięki temu, jak i licznym rozmowom prowadzonym między uczestniczkami kursu, dowiedziałam się o utraconych miłościach i nadziejach, zdradach, rozwodach, błędach przeszłości, szansach na nowe życie oraz tajemnicach, które kobiety chowają w swoich sercach i umysłach, bo nie są to rzeczy, którymi chciałyby się chwalić wokoło. W gorącym słońcu Sycylii zaczęło też iskrzyć między niektórymi bohaterami. Dzielnie im kibicowałam, tylko czy osiem dni to czas wystarczający, by podjąć tak poważne decyzje i rzucić swoje dotychczasowe życie? Czy komuś się uda? Tak wiele pytań a tak niewiele odpowiedzi. Autorka zdradziła na końcu powieści, że wiele z opisywanych miejsc istnieje naprawdę i dlatego myślę, że czas kiedy odpoczywała na Sycylii zbierając materiały, musiał być dla niej piękną przygodą. Przesympatyczną niespodzianką były dla mnie przepisy zamieszczone w książce (dla niecierpliwych informacja - dopiero na końcu). Najbardziej ślinka mi ciekła podczas czytania o Cavatelli z cynamonem i sosem z mielonym mięsem; Czekoladowym kurczaku z Favio oraz Kurczaku Agrodolce. Gotujemy? całość recenzji: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2015/10/nicky-pellegrino-sycylijska-opowiesc.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - wiola120892
wiola120892
Przeczytane:2014-10-30, Ocena: 6, Przeczytałam, czytam regularnie w 2014 roku,
Perfekcyjna powieść dla kobiet. Słoneczna Sycylia, wyśmienite jedzenie, przystojny nauczyciel i atmosfera wypoczynku sprawiają, że powieść pozwala pogrążyć się w marzeniach i sprawia, że chcemy znaleźć dla siebie chwilę wytchnienia. Historia 4 kobiet, z których każda jest zupełnie inna a przyszło im spędzić ze sobą kilka dni w niezwykle kuszącym otoczeniu. Jest tutaj miejsce na humor, łzy, zwierzenia i mnóstwo miłości.
Link do opinii
Szukałam książki, która pozwoli mi się odprężyć, zrelaksować, uśmiechnąć, a i od czasu do czasu popaść w zadumę. I choć rzadko zdarza się bym sięgała po lekturę z kulinarnym motywem przewodnim (być może dlatego że nie mogę pochwalić się talentem kucharskim), nie zawiodłam się! Wręcz przeciwnie, nabrałam apetytu, ba! ochoty by samemu coś pysznego upichcić :) Ale prócz kuchni znajdziemy tu znacznie więcej. To bardzo subtelna, piękna opowieść o miłośći niezależnie od wieku, potrzebie bycia kochanym, odkrywaniu w sobie piękna i ciągle młodego ducha. Powieść o trudnych przeszłościach, zmaganiach z nią, powolnym jej zamykaniu i wybaczaniu. Podsumowując? To historia o poszukiwaniu. Poszukiwaniu miłości, oparcia, wewnętrznego piękna. Poszukiwaniu wybaczenia, zrozumienia, akceptacji. I wreszcie traktuje o poszukiwaniu swych korzeni - rodziny, tego co w życiu najważniejsze...
Link do opinii
Po przeczytaniu książki o Josefie Mengele musiałam sięgnąć po coś lekkiego i niewymagającego. Mój wybór padł na "Sycylijską opowieść" autorstwa Nicky Pellegrino. I jak się okazało to był całkiem dobry wybór. W słonecznym sycylijskim miasteczku cztery kobiety uczestniczą w kursie gotowania, który nieoczekiwanie staje się niezwykły poprzez to, że zamienia się również w lekcję życia, nie tylko dla jego uczestniczek, ale również dla niektórych osób, które je otaczają. Luca Amore - szef szkoły kulinarnej w malowniczym Favio, nauczył już wiele osób gotować według przepisów przekazywanych w jego rodzinie z pokolenia na pokolenie. Przygotowuje kolejną edycję kursu, spodziewając się, iż przebiegnie podobnie jak pozostałe: Luca będzie gotował i zabierał uczestniczki wycieczki do winnic oraz na plantacje oliwek, wszyscy będą wspólnie jeść, oswoją się ze sobą i po paru dniach się rozjadą do swojego życia. Mężczyznę jednak czeka kurs, który odmieni jego życie. Jak już wspomniałam tym razem na kurs zapisały się cztery kobiety i dla każdej z nich jest to punkt zwrotny w życiu. Każda oczekuje od pobytu na Sycylii czegoś więcej niż nowych kulinarnych umiejętności i doznań. Tak oto w szkole Luki spotykają się: rozwódka, wdowa, zapracowana samotna matka oraz niezrealizowana życiowo londyńska adwokatka. Rozpoczyna się intrygująca kulinarna przygoda w trakcie, której zawierane są przyjaźnie, dzieli się sekretami i opowieściami, ale również trzeba poradzić sobie z antypatiami rodzącymi się nie tylko między uczestniczkami kursu.. "Sycylijska opowieść" to historia o odnajdywaniu siebie, łapaniu życiowej równowagi, która opowiedziana jest w niesamowicie lekki sposób. Na tle Sycylii, wśród niesamowitych smaków i zapachów, na naszych oczach zmienia się życie bohaterek, które na nowo odkrywają siebie i swój świat. W kilku przypadkach życie bohaterów powyższej powieści przewraca się do góry nogami i nie zawsze są to momenty szczęśliwe oraz dające nadzieję na to, że wszystko się poukłada. Powyższa książka pokazuje nam, że każdy z nas ma jakąś przeszłość, swoje ograniczenia, psychiczne blokady, nadzieje na przyszłość, jak również stwarza sobie rzeczywistość, w której czuje się bezpiecznie. Jednakże życie ma to do siebie, że często burzy nasze postawione wokół siebie mury i nie liczy się z usnutymi planami, które obraca w niwecz. Często wychodzi nam to na dobre, a czasem jesteśmy zmuszeni otworzyć oczy i zderzyć się z rzeczywistością, która nie zawsze zgadza się z tym czego byśmy sobie życzyli. Poza tym życie często bywa pełne niespodzianek i nieoczekiwanych zwrotów akcji, które są pełne zadziwiających zakończeń...chociaż właściwie może początków? W każdym bądź razie "Sycylijska opowieść" jest historią, która nie tylko urzeka, ale sprawia, że nabiera się ochoty na spróbowanie wina, albo degustację oliwy (swoją drogą kursantki uczą się też odróżniać oliwę dobrą od złej) czy też czekolady produkowanej w Favio. Dodatkowo czytelnik nabiera ochoty na nowe doświadczenia kulinarne, które może przeprowadzić w swojej kuchni oraz otwiera się przed tym co może nieść ze sobą każdy dzień. Jednakże wracając do bohaterek książki... Moll, Tricia, Valerie i Poppy nigdy nie by nie przypuszczały, że kurs gotowania tak bardzo wpłynie na ich życie, które jak już wspomniałam każda z nich w pewnym sensie odkryje na nowo oraz wróci do swojego świata z zupełnie innym podejściem...chociaż może w niektórych przypadkach pobyt na Sycylii nieco się przedłuży;). W powyższej książce nie znajdziemy skomplikowanej historii, przy której będziemy musieli myśleć, chociaż również ciężko się przy niej wzruszyć. Jednakże nie raz uśmiechniemy się do siebie, a już na pewno niemalże przeniesiemy się do malowniczego Favio i w jego okolice. Nicky Pellegrino oddaje nam do ręki ciepłą, pełną emocji, chociaż mało wymagającą lekturę. Jednakże czy nie takich właśnie powieści szukamy na lato, a tym bardziej np. na plażę? W każdym bądź razie dla mnie ta historia okazała się wybawieniem od myśli o Josefie Mengele i tym co robił ludziom w Auschwitz. z czego niesamowicie się cieszę.
Link do opinii
Avatar użytkownika - malineczka74
malineczka74
Przeczytane:2014-07-04, Ocena: 6, Przeczytałem,
Kocham Włochy! Za piękno krajobrazów, za kuchnię, za muzykę, za usposobienie ich mieszkańców. I mogłabym tak jeszcze chwilkę pisać co mnie do Italii ciągnie. Cenię też bardzo lektury z tym krajem w tle. Powieści, których akcja rozgrywa się w ojczyźnie Petrarki, ale też i lubię oddać się lekturze publikacji a'la przewodniki. Jednym z autorów, który pisze książki z akcją rozgrywającą się w kraju Dantego jest Nicky Pellegrino. Lubię i cenię jego prozę za lekkość i doskonałe oddanie italskiego klimatu. "Sycylijska opowieść" to książka idealna na urlop, której akcja rozgrywa się jak informuje tytuł na Sycylii. Nie jest to książka o mafii, ale o sycylijskiej kuchni. Nie jest to książka kucharska, a świetna powieść, która opowiada o wspaniałej przygodzie czterech kobiet. Favio to urocze miasteczko, w którym pobyt wydaje się świetną propozycją na wakacje. Stąd pochodzi rodzina Amore. Stara sycylijska familia. Zwyczajni ludzie nie mający nic wspólnego z bogactwem, którzy z pokolenia na pokolenie przekazują miejscowe tradycje zwłaszcza jeśli chodzi o gotowanie. Luca prowadzi szkołę kulinarną i prowadzi tygodniowe kursy gotowania według starych sycylijskich receptur swojej nonny( babci). Szkoła " Z miłości do jedzenia" działa od 10 lat. Uczestnicy kulinarnych warsztatów uczą się nie tylko gotować, ale i odróżniać oryginalne produkty od podróbek, lepsze gatunki od gorszych, uczestniczą w degustacjach, zwiedzają pod okiem mistrza Luca okolice. Dodatkowym atutem tej szkoły jest także możliwość nawiązywania przyjaźni pomiędzy osobami z całego globu. Przecież nic tak nie łączy i nie zbliża jak wspólne biesiadowanie i przyrządzanie jedzenia! Do Favio przybywają Tricia i Moll z Anglii, Valerie ze Stanów Zjednoczonych i Poppy z Australii. Każda z nich jest inna, ma inną życiową sytuację, odmienne gusta i marzenia. Każda można rzec przybywa z innej bajki. Ten kilkudniowy kurs zmieni życie każdej z tych Pań. Ciekawi Cię jak? Zaczytaj się w książce! A co Cię czeka w trakcie lektury? Lekka i przyjemna opowieść napisana utalentowanym piórem, pełna smaków i zapachów, które unoszą się w sycylijskich kuchniach. Okazja zwiedzenia plantacji oliwek, manufaktury, gdzie od lat niezmiennie tak samo i ręcznie wyrabia się znakomitą czekoladę. Wizyta w winnicy, posiłki w uroczych lokalach i pobyt w gelaterii. No i udział w kursie gotowania z którego przepisy kulinarne znajdziesz na końcu książki. Jest to książka zdecydowanie dla tych, którzy lubią włoskie klimaty, którzy wiedzą jak magiczne potrafi być przyrządzanie posiłków. W trakcie lektury nie raz dosłownie leci ślinka i czuć aromat wspaniałych dań, które przygotowują bohaterki i którymi się raczą. Trudno z pewnością czytać tę powieść, gdy katuje się dietą. Bo lektura zachęca do spróbowania sił w kuchni, do przyrządzenia czegoś pysznego. Ta książka to także historia o miłości, zazdrości, mrocznej stronie kobiecej duszy, o przyjaźni i utwór pełen sekretów. Zaczytałam się w tej lekturze na całego. Podobnie jak i w innych książkach tego autora. Zdecydowanie polecam na upalne popołudnie. Świetna propozycja dla tych, którzy planują wakacje pod włoskim niebem, dla tych którzy marzą o takim wyjeździe.
Link do opinii
Avatar użytkownika - arbuzik_07
arbuzik_07
Przeczytane:2016-07-27, Przeczytałam, Mam,
Inne książki autora
Włoskie wesele
Nicky Pellegrino0
Okładka ksiązki - Włoskie wesele

Dwie zwaśnione rodziny, dwie historie miłosne i mnóstwo pysznego włoskiego jedzenia! Siostra Piety Martinelli wkrótce wyjdzie za mąż, a Pieta...

Pod włoskim niebem
Nicky Pellegrino0
Okładka ksiązki - Pod włoskim niebem

Stella prowadzi bardzo uporządkowane życie - i bardzo to lubi. Po dwudziestu pięciu latach musi jednak stawić czoło nowej rzeczywistości, ponieważ jej...

Reklamy