Szaleństwo

Wydawnictwo: Ya!
Data wydania: 2016-02-03
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 9788328027824
Liczba stron: 368
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 4.2 (5 głosów)

Never w stanie Kentucky nie jest zwykłym miasteczkiem...

To miejsce, w który martwi i żywi nie mogą zaznać spokoju. Forest,  18-letnia dziewczyna zatrudniona na cmentarzu przy szpitalu Lincolna wie o tym aż za dobrze. Szpital psychiatryczny Lincolna świetnie nadaje się do tego, żeby dorobić na studia. Ale są jeszcze setki niezbyt stabilnych pacjentów, kilometry podziemnych tuneli, dzwony na wieży, które rozbrzmiewają niespodziewanie i pewna szafa, która skrywa coś więcej niż podarowane ubrania...

Kiedy pewnej nocy martwy małżonek jednej z pacjentek pojawia się przed oczami Forest, dziewczyna zupełnie traci poczucie rzeczywistości i czasu. W tej historii odegra kluczową rolę, a przy okazji odkryje dziedzictwo, jakiego się nie podziewała.

Kup książkę Szaleństwo

Opinie o książce - Szaleństwo

Intrygujący opis i tajemnicza okładka skutecznie zachęciły mnie do sięgnięcia po powieść Susan Vaught "Szaleństwo". I właściwie z tego wszystkiego okładka zachwyca najwięcej. Książka jest z tych "przeczytaj i zapomnij". Czyta się ją bardzo szybko i bardzo szybko się o niej zapomina. Autorka miała świetny pomysł na swoją historię, fajne i intrygujące jest to, że akcja toczy się w szpitalu psychiatrycznym, którego korytarze skrywają mroczne tajemnice, szpitalu, w którym nie tylko żywi nie mogą zaznać spokoju... Być może nie zachwyciłam się lekturą, ponieważ nie jest to gatunek literacki, w którym gustuję, dlatego też nie odradzam sięgania po książkę. Zajrzyj do niej Drogi Czytelniku i sam się przekonaj czy podzielisz moje zdanie, a może właśnie Ciebie powieść wciągnie bez reszty...
Link do opinii
Avatar użytkownika - dominika_pyza
dominika_pyza
Przeczytane:2016-05-29, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
Książka jest podzielona na cztery części. Jest to podział ze względu na bohaterów, którzy w książce występują. Ja tylko skupię się na Forest, którą poznajemy już w rozdziale pierwszym. Jest ona postacią od której wszystko się zaczęło, i która jest głównym bohaterem. Forest to osiemnastoletnia dziewczyna, która została adoptowana. Nie zna swoich biologicznych rodziców i nie wie nic o swojej przyszłości. Mieszka w małym miasteczku Never w stanie Kentucky. Jest to miejsce o którym z powodzeniem mogliście słyszeć w najgorszych opowieściach o duchach. Oczywiście coś czego nie możne zabraknąć w takim miasteczku, czyli szpital psychiatryczny. I mamy gotowy przepis na historię mrożącą krew żyłach... Czy jest więc coś dziwnego w tym, że Forest chce się stamtąd wyrwać? O nie, tak chce zrobić większość ludzi. Tyle, żeby znaleźć sobie gdzieś nowe miejsce trzeba mieć pieniądze. Żeby mieć pieniądze trzeba mieć pracę. Siłą rzeczy Forest musi znaleźć sobie zatrudnienie. Los chciał, że znalazła właśnie w szpitalu psychiatrycznym Lincolna... Jest to miejsce dobre, jak każde inne. Tyle, że są tu pacjenci umysłowo chorzy, kilometry podziemnych korytarzy i pogłoska o tym, że to miejsce jest nawiedzone... Czy to tylko plotka, czy może coś więcej? Gdy zabiją dzwony, obudzi się twój strach... Forest odkąd zaczęła pracę w Lincolnie zaczęła słyszeć i widzieć rzeczy których nie powinna, których nikt inny nie widział. Gdyby któryś z pacjentów uciekł od razu zabiją dzwony. Tyle, że one nie biły od ponad pięćdziesięciu lat, ale nagle postanowiły o sobie przypomnieć... Muszę Wam powiedzieć, jeszcze przed polską premierą chciałam ogromnie tę książkę. Potem trochę o niej zapomniałam i to był mój ogromny błąd. Jest ona naprawdę świetnie napisana. Autorka napisała książkę dla naprawdę wybrednego czytelnika. Młodzieży. Dodatkowym utrudnieniem było zdecydowanie się na thriller. A więc młodzieżowy thriller... Pomysł ciekawy, a co z wykonaniem? Tak jak już wspomniałam styl Susan Vaught jest na tyle dobry, że czytelnik odczuwa ogromny strach już po pierwszych stronach powieści. Wczytując się w książkę nie może nas opuścić dreszczyk emocji. Co do narracji jest ona naprawdę dobrze poprowadzona. Myślę, że zmiana bohaterów tylko dodaje książce, choć na początku wydawało mi się to trochę chaotyczne. Ogromnym plusem jest okładka, bardzo tajemnicza, choć mogłaby być trochę bardziej dopracowana. Po przeglądaniu opinii na temat tej książki zauważyłam jedno. Starsi czytelnicy książkę nienawidzą, a nastolatkowie ubóstwiają, dlatego najlepiej samemu przeczytać tą pozycję i wyrobić sobie zdanie o niej :D
Link do opinii
Avatar użytkownika - addictedtobooks
addictedtobooks
Przeczytane:2016-03-31, Ocena: 5, Przeczytałam, Egzemplarze recenzenckie, Mam,
Osiemnastoletnia Forest nic nie wie o swojej przeszłości oraz nigdy nie poznała swoich prawdziwych rodziców. Dziewczyna mieszka w małym miasteczku Never w stanie Kentucky o którym krąży wiele mrożących krew w żyłach plotek. Forest od zawsze marzyła o tym, by wyrwać się z tego miejsca i poświęcić swój czas edukacji. Dziewczyna podejmuje pracę w szpitalu psychiatrycznym, żeby zarobić na upragnione studia oraz rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu. Jednak czy jej się to uda? Czy Forest zazna w końcu upragnionego szczęścia? Kim tak naprawdę są jej rodzice? Oraz co z tym wszystkim ma wspólnego magiczna bransoletka, którą zostawili Forest? ,,Chciałam tylko uciec od...od tego, co się właśnie zdarzyło, cokolwiek to było; chciałam wrócić do realnego świata. Ale nie znalazłam poczucia normalności. Tylko jeszcze większy obłęd." Praca w szpitalu psychiatrycznym okazała się ogromnym wyzwaniem dla dziewczyny i jedynie myśl o lepszej przyszłości pomagała jej przetrwać kolejne dni. Wszyscy starają się omijać to miejsce szerokim łukiem ze względu na liczne plotki o nawiedzeniu tego miejsca. Jednak czy to tylko zwykła pogłoska mająca zapewnić mieszkańcom odrobinę rozrywki? A może jest w tym wszystkim ziarenko prawdy? Kiedy pewnej nocy Forest staje się świadkiem pewnego niepokojącego wydarzenia, to nawet nie zdaje sobie sprawy, że to tylko początek jej kłopotów. Już wkrótce dziewczyna przekona się, że to miejsce ma swoją mroczną stronę... ,,Tylko pamiętaj: nie wszystko, co złe w tym miejscu, jest martwe. Nigdy nie trać głowy i zawsze miej oczy otwarte. Przydadzą ci się." Forest spotyka w szpitalu psychiatrycznym tajemniczego chłopaka, który pochodzi z zupełnie innego świata. Arogancki oraz porywczy Levi już od pierwszej chwili zwrócił na siebie uwagę dziewczyny i sprawił, że wszystko coraz bardziej zaczęło się komplikować. Kim tak naprawdę jest chłopak? Oraz do czego tak naprawdę potrzebna mu jest Forest? Już wkrótce ich znajomość przeradza się w głębsze uczucie, którego w żaden sposób nie mogą powstrzymać. Jednak czy osoby pochodzące z dwóch, tak różnych od siebie światów mają szansę zbudować trwały związek? Jak potoczy się ich historia? Oraz co tak naprawdę kryje się za murami szpitala psychiatrycznego? ,,Oto my: widmo kaznodziei wiodące wiedźmę, barghesta i faceta, który powstał z martwych przez korytarze zbyt ciemne, aby mogły być rzeczywiste. Słowo ,,niemożliwe" nie miało tu racji bytu." ,,Szaleństwo" jest niezwykle klimatyczną książką, która przenosi czytelnika do zupełnie innego świata. Nawiedzony szpital psychiatryczny jest idealnym miejscem do rozegrania prawdziwego horroru, który wywoła u nas gęsią skórkę. Bardzo mi się spodobało to, że autorka postanowiła umieścić większą część wydarzeń właśnie w tym miejscu. Przez większą część książki czułam lekki niepokój wywołany mrożącymi krew w żyłach scenami oraz tajemniczymi miejscami. Susan Vaught potrafi budować napięcie i chwilami naprawdę ciężko było zapanować nad emocjami. Uwielbiam książki, które potrafią wywołać u czytelnika tak wielki zamęt oraz rozchwianie. Książka składa się z czterech części, a w każdej z nich o swoich przeżyciach opowiada inny bohater. Najbardziej podobał mi się początek tej książki, w którym główną bohaterką jest Forest, chociaż punkt widzenia Levy'ego był dla mnie również bardzo interesujący. Wszystkie te części tworzą jedną całość, przez co o wiele łatwiej czyta się tę książkę. Trochę żałuję, że autorka nie poświęciła więcej miejsca na historię Forest oraz Levy'ego, która według mnie miała największy potencjał oraz najbardziej intrygowała. Mimo wszystko, uważam ,,Szaleństwo" za naprawdę dobrą książkę, która dostarczy czytelnikowi dreszczyk emocji. Polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Amarisa
Amarisa
Przeczytane:2016-03-21, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
"(...) Muszę przyznać, że spodziewałam się czegoś zgoła lepszego po autorce kilkunastu popularnych książek dla młodzieży (jak przekonują nas słowa widniejące na okładce ,,Szaleństwa"), na co dzień pracującej w jednym z amerykańskich szpitali psychiatrycznych. Myślałby kto, że powinna umieć zbudować porządny klimat, tę specyficzną atmosferę grozy towarzyszącą miejscu, w którym stykają się nie tylko dwa światy, ale którego mury przez lata swego istnienia zapamiętały cały ten ból, ludzkie cierpienie, przejawy szaleństwa i jeszcze tysiące innych rzeczy, których świadkami były. Zamiast tego otrzymujemy książkę przeciętną, która nie jest w stanie absolutnie niczym zaskoczyć czytelnika i którą mimo tego, że czyta się naprawdę szybko, równie szybko się zapomina. Szkoda, naprawdę. ,,Szaleństwo" miało potencjał, który autorka niestety zmarnowała. (...)" Cała recenzja na moim blogu: http://magicznyswiatksiazki.pl/szalenstwo-susan-vaught/
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sheti
Sheti
Przeczytane:2016-03-13, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Never w stanie Kentucky jest miasteczkiem, jakie możecie znać z horrorów. Smutne, lekko ponure miejsce, z którego każdy pragnie się wyrwać. Na skraju miasta stoi szpital psychiatryczny imieniem Lincolna, w pobliżu nie ma innych budynków, a ten otoczony jest wysokim murem. Gdy tylko przekroczysz próg, poczujesz się, jakbyś trafił do innego świata. Mrocznego, pełnego magii i niebezpieczeństw. To właśnie spotyka Forest, osiemnastoletnią dziewczynę, która dorabia sobie w szpitalu imienia Lincolna. Jednego dnia jej życie wywraca się do góry nogami, Forest traci poczucie czasu i rzeczywistości. ,,Szaleństwo" z pewnością zasługuje na miano książki specyficznej, oryginalnej i niepowtarzalnej. Urzeka już od pierwszych stron, nie tylko swoim klimatem i atmosferą, ale również fabułą. Jednakże nie jest to powieść bez wad. Książki o szpitalach psychiatrycznych zawsze mają w sobie coś intrygującego, a Susan Vaught dołączyła do tego elementy nadprzyrodzone, co ładnie się razem skomponowało. Pojawia się tutaj motyw drugiej strony, gdzie trafiają dusze zmarłych, poznajemy ludzi przeklętych, którzy mają wyjątkowe zdolności, nie brakuje tutaj również wiedźm i straszydeł. Autorka wprowadziła elementy po części związane z różnymi wierzeniami i mitologiami, ale również takie, które są charakterystyczne dla typowego fantasy, chociaż w tym przypadku całość bardziej przypomina magiczną baśń, a nie literaturę fantastyczną. Specyficzna atmosfera sprawia, że po chwili czytelnik sam traci poczucie czasu i rzeczywistości. W mojej głowie pojawiło się wiele scenariuszy, których celem było wyjaśnienie historii Forest oraz pozostałych bohaterów. Czy to, co im się przytrafiało było prawdą czy tylko sennym marzeniem? Czy rzeczywiście są tylko po części związani ze szpitalem Lincolna, czy może są jego pacjentami, a my poznajemy ich życie w nieco odmiennej perspektywie? Takie wątpliwości towarzyszyły mi przez znaczną część powieści, chociaż z czasem rozwój wydarzeń sprawił, że zaczęłam skłaniać się ku jednemu rozwiązaniu. Gdy zaczęłam się już trzymać jednego schematu, nieco zatraciła się magia tej opowieści i zakończenie nie wywołało we mnie tak wielu emocji, jakbym oczekiwała, nie było w nim też nic zaskakującego. W ,,Szaleństwie" mamy do czynienia z czwórką bohaterów, których losy zostały ze sobą splątane raczej nieprzypadkowo. Muszą ze sobą współpracować, aby stawić czoła temu, co dzieje się w szpitalu imienia Lincolna. Każdy z nich ma za sobą mroczną przeszłość, ale również różnorodne pochodzenie i istotną rolę do odegrania w całej historii. Silnym przesłaniem płynącym z tej powieści jest to, że każdy człowiek ma prawo do podejmowania własnych decyzji i to od niego zależy, jaką osobą będzie - dobrą czy złą. Postać Forest prawdopodobnie najbardziej przypadła mi do gustu, być może dlatego, że to ją poznałam jako pierwszą, ale stara Imogena czy jej wnuk Levi również byli na swój sposób intrygujący. Widać, że Susan Vaught chciała w ogromnym stopniu zainteresować czytelnika. Akcja jej powieści toczy się umiarkowanym rytmem, ale mamy tutaj do czynienia z ogromną ilością wydarzeń. Mimo że każdy z bohaterów ma swoją odrębną historię, to łączą się one w jedną całość. W tym przypadku połączenie ich nie było zbyt ciężkim wyzwaniem, ale cieszę się, że autorka zrobiła to płynnie i z lekkością. Niestety, nie raz towarzyszyło mi dziwne wrażenie, że niektóre wątki są zbyt słabo rozwinięte, a wręcz niedokończone. Natomiast język, jakim posługuje się Susan Vaught jest przyjemny w odbiorze, ciężko doszukać się w nim elementów, które mogłyby razić w oczy. ,,Szaleństwo" to książka oryginalna, która z pewnością ma w sobie ogromny potencjał i warto zwrócić na nią uwagę, jeżeli tylko czujecie taką potrzebę. Niestety, ma też pewne niedociągnięcia i mimo że fabuła mnie wciągnęła, tak nie jestem w stanie całkowicie ich zlekceważyć. Kreacja bohaterów mogłaby być lepsza, podobnie jak dopracowanie niektórych wątków. Jestem w stanie zrozumieć, że autorka chciała dla swoich czytelników jak najlepiej - nikt z nas nie lubi się nudzić podczas czytania, ale chwilami po prostu pogubiła się w swojej konwencji. Raz było czegoś zbyt wiele, raz zbyt mało. Na uwagę z pewnością zasługuje miejsce akcji oraz wspaniała atmosfera i cała otoczka historii oraz to, że chwilami naprawdę można udać się do innej rzeczywistości, ale wciąż czuję pewien niedosyt, czegoś mi brakuje, coś tutaj jest nie tak... www.bookeaterreality.blogspot.com
Link do opinii
Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Detektyw Bzik
Anna Paszkiewicz
Okładka książki - Detektyw Bzik
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy