To nie Chicago

Wydawnictwo: Brak danych
Data wydania: b.d
Kategoria: b.d
ISBN: 9788374701457
Liczba stron: 88
Dodał/a książkę: Autor X

Ocena: 4 (2 głosów)

Niklas ma trzynaście lat i właśnie do jego klasy trafił nowy kolega. Ma na imię Karl i to Niklas ma pomóc mu się zaklimatyzować. Dlatego razem przygotują zadanie domowe na lekcję historii. I tak Karl trafia do domu Niklasa. A gdy wychodzi od niego, ginie gdzieś ulubiona płyta starszej siostry. Niby mogła się zawieruszyć w bałaganie, ale...

Kup książkę To nie Chicago

Opinie o książce - To nie Chicago

Po przerwie wielkanocnej do klasy Niklasa dołączył nowy uczeń Karl. Jako ze chłopcy są z jednej miejscowości, to nauczycielka zadaje im pracę do wykonania w grupie. Karl przychodzi do domu kolegi i po napisaniu referatu zaczyna się rządzić, panoszyć. Każe mu wziąć bez pytania płyty od siostry i puścić muzykę. Po wyjściu Karla okazuje się, że zginęła płyta Boyzów. W dziwnych okolicznościach zaginął wcześniej królik Niklasa - Rex. W dodatku od jakiegoś czasu chłopiec otrzymuje pogróżki, a w jego domu ciągle ktoś odbiera głuche telefony. Ojciec bohatera zgłasza sprawę na policję, ale policjant bagatelizuje wszystko, mówiąc o niskiej szkodliwości. Bierność policji oburza także czytelnika, a rodzice wciąż uważają, że ich syn koloryzuje, nikt mu nie wierzy, także nauczycielka. Niklas jest pozostawiony sam sobie z problemem przemocy. Sytuacja jest patowa, bo jest słowo przeciwko słowu, a przecież w państwie prawa potrzebne są dowody. Niestety takim dowodem nie może być nagranie rozmowy telefonicznej, aczkolwiek nie wiem dlaczego. Karl zachowuje się dziwnie. Jest chamski, stawia na swoim, rozstawia innych, rządzi i rozkazuje. Bierze co chce, no. Stację CD-ROM jego ojca Niklas jest mały, nie jest w stanie się sprzeciwić koledze. Karl świetnie manipuluje ludźmi, zarówno dziećmi, jak i dorosłymi. Jest bystry i inteligentny, a udaje kogoś innego. Musisz zniknąć z oblicza tej ziemi, sprzed mojego oblicza, bo ja jestem Bogiem! Słyszałeś, gnido, nie chcę cię więcej widzieć, nie zatruwaj powietrza w mojej obecności, z Bogiem nie ma żartów! Niech ci się nie zdaje, że żartuję, gnojku! (s. 77-8) Do kłamstw, agresji słownej, przemocy psychicznej dochodzi przemoc fizyczna - gaz łzawiący, nóż. Rodzice nie chcą wierzyć Niklasowi. Według nich Nie ma ludzi, którzy są podli ot, tak, bez powodu. (s. 51) Chłopiec jest załamany. Doskonale wie, do czego jest zdolny jego prześladowca. Uważa, że jedynym sposobem na rozwiązanie problemów to samosąd i przemoc. Zemsta to niskie uczucie, cywilizowani ludzie nie mszczą się na swych bliźnich, ale jemu jest to obojętne. Chce, żeby Karl miał kłopoty. To jego największe życzenie. (s. 62) Początek ciężko się czyta, jakby brakowało spójności między poszczególnymi krótkimi rozdziałami. Czytanie utrudnia też narracja w czasie teraźniejszym oraz używanie imion rodziców Niklasa zamiast słów mama/tata. Nie wiadomo na początku, kto jest kim. Autorka poruszyła bardzo ważny i powszechny problem wśród młodzieży - rodzenia się przemocy w środowisku szkolnym. Ukazuje, jak jedna zdeprawowana osoba przy pomocy i zastraszaniu innych może zniszczyć życie innego ucznia, zatruć życie jemu i jego rodzinie. Konflikt narasta. Różne rodzaje przemocy ukazane są w powieści realistycznie i wiarygodnie. Lecz zakończenie zostawia czytelnika z dużym znakiem zapytania. Szkoda, że autorka nie zaproponowała czytelnikowi żadnego wyjścia z sytuacji, żadnej propozycji rozwiązania problemu. Tak naprawdę młody czytelnik zostaje z niczym, zostaje sam z problemem przemocy swego rówieśnika, za to doskonale poznaje sposoby, jak zatruć komuś życie, jak je zniszczyć...
Link do opinii
Avatar użytkownika - sylwia1234567
sylwia1234567
Przeczytane:2013-01-01, Ocena: 5, Przeczytałam, Książki przeczytane,
Inne książki autora
Skogland
Boie Kirsten0
Okładka ksiązki - Skogland

Ganz Skogland trägt Trauer: Selbst der Himmel weint. Denn der geliebte König ist gestorben, und seine noch minderjährige Tochter, die kleine Prinzessin...

Reklamy