Zdrada

Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2010-12-02
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788324138296
Liczba stron: 312
Dodał/a książkę: AgnSz

Ocena: 5.38 (8 głosów)

Dziewczyna inna niż wszystkie: niebezpieczna, wrażliwa i samotna, znów porwie cię w mroczny romantyczny świat Ostra, zamknięta w sobie szesnastoletnia łowczyni demonów nie może ufać nikomu. Czuje się coraz bardziej samotna, ukryta w szkole atakowanej przez potwory przenikające do współczesnego świata. Świat Dru Anderson runął, gdy zginął jej ojciec. I gdy odkryła, że krew, która płynie w jej żyłach nie jest tylko ludzka. I choć schroniła się w tajemniczej szkole dla takich jak ona, wciąż nie czuje się bezpieczna. Zwłaszcza że jest jedyną dziewczyną wśród samych chłopców. A instynkt podpowiada jej, że jeden z nich pragnie jej śmierci. Jeden z dwóch, których pokochała…

Kup książkę Zdrada

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - aniusiaczek92
aniusiaczek92
Przeczytane:,
"Zdrada" to drugi tom serii Inne Anioły amerykańskiej twórczyni romansów paranormalnych Lili St. Crow.Akcja powieści rozpoczyna się kilka dni po wydarzeniach z pierwszej części, kiedy to Dru trafia do szkoły dla wyjątkowych istot. Mogłoby się wydawać, że kłopoty młodej łowczyni należą do przeszłości i że może ona nareszcie odetchnąć, bo już nic nie zagraża jej życiu - nic bardziej mylnego! Ktoś nadal czyha na życie Dru i zrobi wszystko, by osiągnąć swój cel.Czytając książkę, po raz kolejny spotykamy na swojej drodze: wampiry, dampiry, wilkołaki i loup-garou, ale jest także mowa o innych stworzeniach, np. o wróżkach. Pani St. Crow dostarcza nam nowych informacji o każdej z ras, dzięki czemu możemy sobie lepiej wyobrazić świat wykreowany przez autorkę. W tej części mamy również możliwość lepszego poznania bohaterów i zrozumienia ich postępowania.Swoje refleksje zacznę od głównej bohaterki. Dru nadal nie doszła do siebie po śmierci ojca i wydarzeniach, które miały miejsce w Innych Aniołach - nie jest to wcale dziwne, w końcu musi przemyśleć to i owo, a poza tym nie wie wszystkiego i to jest dla niej frustrujące. Christophe znika i pojawia się tylko na kilka godzin, a wtedy niekoniecznie Dru jest w stanie zadać mu wszystkie pytania, które ją dręczą. Chris to chłopak tajemniczy, dość "niemiły" dla niektórych osób (oczywiście nie dotyczy ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:,
Swietocza powracaZłamanie człowieka, a nawet wampira, jest dość proste. Wystarczy brak snu, jedzenia i propaganda. Znacznie trudniej jest złamać wilkołaka czy zmiennokształtnego z uwagi na ich wysoką odporność psychofizyczną. Jednak jest sposób i na niego, a mianowicie posłużenie się złodziejem nów, revelle, czyli stworem hodowanym przez Maharaję. Pieśń złodzieja snów odbiera ofierze wszelką nadzieję i doprowadza ją na skraj obłędu. Jeśli trwa dłużej niż kilka godzin, łamie barierę pomiędzy świadomością wilkołaka i tym, co jest wewnątrz niego i co umożliwia przemianę. Powoduje to stan psychotyczny i uniemożliwia jemu lub jej powrót do ludzkiej postaci. Czy właśnie to stało się z wilkołakiem Ashem, ostatnim srebrnogłowym Siergieja?To, dlaczego Ash służy wrogowi, czyli Dru Anderson pomagając zabić ścigające ją wampiry, spróbuje wyjaśnić Lili St.Crow. Jej cykl „Inne Anioły” jest fascynującą opowieścią o wyjątkowej istocie, swietoczy, ukrytej w szkole pełnej wampirów i wilkołaków.Wszystko w co wierzyła Dru runęło po tym, kiedy jej ojciec zamienił się w zombie. Wówczas dowiedziała się, że nie jest zwykłą nastolatką, ale kimś demonicznym a jednocześnie bardzo cennym dla mrocznego świata. Bezpieczna miała być w Scholi, szkole pełnej chłopaków uczących się, jak zabić wampira. Tu, w Zakonie, wampiry i wilkołaki (czyli loup garou) tworzą wspólny front przeciwko ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Zdrada

Avatar użytkownika - Lorelei
Lorelei
Przeczytane:2016-04-16, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie - fantastyka 2016,
Niewątpliwą zaletą książki jest bardzo dokładny opis wydarzeń, miejsc akcji i głównych bohaterów co umożliwia czytelnikowi wyobrażenie sobie bez trudu przestrzeni, w jakiej rozgrywa się akcja. Czuje się on dzięki temu współuczestnikiem zdarzeń. Postać głównej bohaterki, Dru, jest bardzo pogłębiona psychologicznie - poznajemy jej wnętrze. To pozwala się z nią utożsamić. Czytelnik wspólnie z nią przeżywa chwile grozy, bólu, niebezpieczeństwa, napięcia. Bohaterowie drugoplanowi - Graves i Christophe również nie są postaciami "papierowymi". Poznajemy ich uczucia i emocje po grze rysów twarzy czy ruchu ciała. Wszyscy troje wydają się być prawdziwi, z krwi i kości, a to dlatego, że autorka przedstawiła nie tylko ich zalety, ale także wady. Poznajemy ich w działaniu, dialogi między nimi występują sporadycznie. To typ bohaterów, dla których czyny są ważniejsze niż słowa. Dru, choć z pozoru twarda, zdystansowana i oszczędna w okazywaniu uczuć, wewnątrz jest bardzo wrażliwa.
Link do opinii
Avatar użytkownika - byska1
byska1
Przeczytane:2014-07-02, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek - 2014 ,
Druga część Innych Aniołów. Dru i Graves dotarli do Scholi. W Scholi wali między uczniami były na porządku dziennym, z tą różnicą tylko że nikt nie interweniował żeby je przerwać. Dru była jedyną dziewczyną w szkole pełnej chłopaków. Jeden z nich postanowił że pokona ją w 90 sekund, więc ona dzielnie walczyła nie dając się, nagle coś uderzyło w walczących z boku. Usłyszała ryk, dostała łokciem w twarz i poleciała na maty. Po chwili wstała, ale bardzo huczało jej w głowie, a plecy przeszywał ból. Przepchnęła się do pierwszego rzędu gapiów i zobaczyła jak Graves powalił Irvinga, z którym walczyła na maty, zacisnął na jego szyi palce. Dru ruszyła przed siebie i położyła rękę na ramieniu Gravesa. Irving wyglądał, jakby się dusił, próbował oderwać dłoń Gravesa od swojej szyi. Dru szarpnęła Gravesa, a on puścił Irvinga i zerwał się na równe nogi. Odepchnęła Gravesa i wsunęła się przed niego, próbował ją odsunąć, złapała go za ramiona i potrząsnęła nim. Ich spojrzenia się spotkały i Graves przestał warczeć. Dru chciała przeprosić Irvinga, kiedy krople jej krwi lecącej z nosa spadły prosto na jego ubranie. Wilkołaki ją złapały i wyprowadziły z kaplicy, usłyszała jeszcze tylko krzyk Irvinga, przytrzymywanego przez Dylana (nauczyciela). Głód krwi zmienił jego głos w skrzek Tak minęła kolejna noc w Scholi, walki do pierwszej krwi. Tylko że jeśli to była krew Dru, dampiry dostawały świra. Była swietoczą tuż przed rozkwitnięciem i w jej krwi było coś, co doprowadzało do szału każdego, kto choćby w części był wampirem. Gdy osiągnie pełnie mocy, stanie się nadludzko silna i szybka, a to coś w jej krwi będzie tak zabójcze dla wampirów, jak raid dla owadów. Dru była zła, że zakazano jej treningów z innymi uczniami dopóki w pełni nie rozkwitnie, a nauczyciele nie mieli dla niej czasu. A jak coś się działo to kazali jej siedzieć w swoim pokoju i nie wychodzić się puki zagrożenie nie minie. Za to Graves mógł wychodzić poza szkołę ze swoimi nowymi kolegami wilkołakami i trenować kiedy i ile chce. Pewnego dnia obudziło Dru pukanie w szybę, podniosła się i wyjęła nóż sprężynowy, bo pistolet jej odebrano. Czekała przygotowana na to co wejdzie przez okno. Okno otworzyło się delikatnie, na dywanie wylądowały ciężkie buty, okno zamknęło się z cichym skrzypnięciem. Okazało się że gościem był Christophe. Porozmawiali chwilę i tak jak się nagle pojawił, tak też wyszedł przez okno. Chris zostawił Dru dwa miecze z głogu, które są zabójcze dla stworów nocy i zrobiono je specjalnie dla swietoczy. Polecił jej się nimi posługiwać. Gdy Dru była na lekcji w pewnej chwili zadzwonił dzwonek alarmowy, i wszyscy pobiegli do zbrojowni, bo jej nie było wolno. Nagle pojawiła się sowa jej babci i dziewczyna za nią pognała. Tak za nią biegła, że znalazła się w ogrodzie. Miała absolutną pewność, że wydarzy się coś złego. Pędziła w stronę lasu, jakby od tego zależało jej życie. Coś poruszyło się w ciemności, skoncentrowała wzrok na kształcie. Stwór poruszał się jak wilkołak. Dru go rozpoznała, to był Ash, wilkołak który ugryzł Gravesa, sługa Sergieja, wilkołak ze złamaną wolą. Kolejna postać wyłoniła się z mgły, to był wampir. Warczenie wilkołaka zmieniło tonację i stwór skoczył na wampira jak pędzący pociąg i zaczęli ze sobą walczyć. Dru zerwała się na równe nogi i rzuciła się do ucieczki. Nagle poczuła że coś wpada na nią i popycha na krzaki, a wielkie włochate łapy ciągną ją za włosy. Chciała krzyknąć, ale łapa zacisnęła się na jej ustach, nim zdążyła wciągnąć powietrze. Podniosła głowę i walnęła w rozmachu w mokry nos. Wilkołak wydał cichy bolesny krzyk. Uderzyła go łokciem w brzuch i usłyszała skowyt. Puścił jej włosy, ale tylko po to żeby złapać ją w pasie. Wilkołak szykował się do skoku i przeleciał nad Dru, zderzył się z kimś w powietrzu i upadł z głuchym łomotem. Wilkołak i wampir tarzali się po ziemi, w końcu rozległ się odgłos miażdżonych kości i krew wampira rozbryzgała się dookoła. Dru nadal próbowała uciec, biegła na oślep i wpadła na drzewo. Pasiasty wilkołak wstał i jednym susem pokonał dzielącą ich przestrzeń. Wilkołak pochylił się, dotknął zimnym nosem policzka Dru, a potem uciekł. Nagle Dru usłyszała jak ktoś ją woła, to był Graves. Graves zaprowadził ją z powrotem do Scholi w asyście innych wilkołaków i dampirów. Zaprowadził ją do pomieszczeń dla dziewczyn, pomógł się rozebrać i wprowadził do wanny, sam też razem z nią tam wszedł, mimo że był kompletnie ubrany. Opowiedziała mu o wszystkim co się zdarzyło. Do Dru przyszedł Dylan w towarzystwie Anny, kobiety dampira. Anna powiedziała Dru, że Chris od 17 lat nie należy do Zakonu i że tak naprawdę jest on synek Sergieja, najstarszym i najokrutniejszym. Zakon podejrzewa że to on zdradził Sergiejowi miejsce pobytu jej matki. Dru w szkole wdała się w walkę z jednym z wilkołaków i nagle czas spowolnił, a ją opętała furia i biła chłopaka sama nie zdając sobie sprawy ze swojej siły i szybkości. W pewnym momencie poczuła jego krew i zalał ją głód krwi, po raz pierwszy w życiu. Graves ją złapał i mocno trzymał. Do pomocy przyszły mu dampiry, które w tłumie odciągnęły Dru do innego pomieszczenia. Kiedy głód krwi jej minął zaczęła płakać i przytuliła się tak mocno do Gravesa, że nie dało się ich rozdzielić. W ciągu dnia kiedy wszyscy z scholi spali, Dru postanowiła wymknąć się przez okno. Wychodząc wdrapała się na dach, raniąc sobie przy tym dłonie o ostre dachówki. Udała się do hangaru, bo poprzedniej nocy znalazła kartkę od kogoś kto się podpisał jako jej przyjaciel i napisał żeby z nim się spotkała w hangarze. W hangarze czekał na nią Chris. Opowiedziała mu o ostatnich wydarzeniach, o tym jak Ash rozszarpał goniące ją wampiry i że ją tylko obwąchał i uciekł. Powiedział jej że nigdy nie zdradził jej matki i że bardzo żałuje, że nie zdołał jej ochronić, ale chce chronić Dru i że wróci za kilka dni i zabierze ją w bezpieczne miejsce. Graves i Dru w czasie dnia wymknęli się ze szkoły i spotkali z innymi wilkołakami, którzy niezbyt byli zadowoleni z tego, że Dru idzie z nimi. Wilkołaki się przemieniły i zaczęły biec, a Dru razem z nimi biegła. Gdy skończył się ten szaleńczy bieg, wszyscy byli szczęśliwi i zdziwieni że Dru nadążyła za wilkołakami. W tym momencie już nie czuła się samotna, tylko poczuła że te wilkołaki są jej przyjaciółmi. Dylan zaprowadził Dru do pomieszczenia, gdzie nikt nie może ich podsłuchać. Oddał jej pistolet, który miała przy sobie jak uciekała z domu, mówiąc że ona nie jest w tym miejscu bezpieczna i dlatego lepiej żeby miała broń. Dylan przekazał jej również zapis rozmowy z przed wielu lat, jak jej matka została zamordowana. Dru postanowiła uciec sama ze Scholi, kiedy rozbrzmiał pierwszy dzwonek na lekcję, wyszła ze swojego pokoju, ale w tym samym czasie rozbrzmiał w całej szkole alarm i ona już wiedziała że to nie są ćwiczenia. A mimo to szła dalej korytarzem, żeby stamtąd uciec. Gdy szła korytarzem, usłyszała tętent biegnących, ich kroki były zbyt ciężkie jak na człowieka. Zawróciła i szukała miejsca w którym mogłaby się schować. Zobaczyła dwa schowki na miotły i wskoczyła do jednego. Słysząc w którą stronę kroki się oddalają, od razu się domyśliła, że idą do jej pokoju, że ktoś musiał zdradzić że ona tam jest. Gdy kroki ją minęły i ucichły, wyśliznęła się ze schowka i poszła w dół korytarza. Gdy była w galerii nieprawdopodobny łoskot wstrząsnął ścianami, cała Schola zadrżała, szyby wypadły z brzękiem, odłamki szkła sypnęły w dół niczym kryształowy śnieg. Odrzuciło ją na bok, uderzyła w kamienną ścianę. Po jakimś czasie udało jej się dojść do siebie, leciała jej krew z nosa, oblizała się bezmyślnie, co obudziło w niej głód. Skoczyła do drzwi w szalonym pośpiechu i wypadła na zewnątrz. Rozejrzała się i zauważyła, że jest za jasno jak na środek nocy, zerknęła przez ramię i zobaczyła, że Schola płonie. Pomyślała o Gravesie, który był w szkole, nagle zawróciła i pobiegła prosto w stronę płonącego budynku. Wybiegła za róg budynku i stanęła jak wryta, otwierając usta ze zdumienia. Szeroki placyk zapełniały długie kudłate sylwetki, to wilkołaki. Były tu również dampiry. Nigdzie nie widziała Gravesa. Nagle za nią rozległo się wycie, bo był wilkołak Ash, przeskoczył nad nią, ale to nie ona była jego celem. Ash kucał obok niej i warczał. Krzyknęła i cofnęła się, choć wiedziała, że on jej nie zaatakuje. On tylko warczał, odganiając ją. Gdy podniosła głowę, wiedziała dlaczego. Wszystkie wampiry, które próbowały przedrzeć się do frontowych drzwi szkoły, znieruchomiały wpatrując się w Dru. Wszyscy patrzyli się na nią zszokowani, nawet wilkołaki i dampiry. Wampir runął wprost na nią, ale Ash skoczył na niego. Dru rzuciła się do ucieczki, biegła wzdłuż ściany, gdy zamajaczyła przed nią galeria, przeszła przez największą wyrwę w ścianie i skoczyła w płomienie. Czołgała się przez płonącą galerię, czując jak wykładzina topi się pod jej palcami, dopóki nie dotarła do kolejnych rozwalonych drzwi wychodzących na ogród. Kaszląc i krztusząc się wyczołgała się na środek ogrodu. Oparła się o płonącą ławkę i tak siedziała zaczadzona. Nagle usłyszała jak ktoś woła ja po imieniu i nagle czyjeś palce zacisnęły się na jej ramieniu i ktoś zaczął ją ciągnąć. Czuła na policzku darń i coś miękkiego i wtedy straciła przytomność. Jak odzyskała przytomność, był przy niej Graves i inne wilkołaki, zaczęli podawać jej tlen, ale usłyszała jeszcze jakiś głos, który rozpoznawała, to był Chris, to on wyciągnął ją z pożaru. Gdy tak szli przez las usłyszeli wycie wampira, Chris poprosił żeby Dru podała mu rękę, a ta go posłuchała. Wbił kły w jej nadgarstek i ssał jej krew, żeby nabrać sił, by ochronić całą grupę przed wampirami. Nagle zniknął a wokół nich pojawiła się mgła która miała ich osłonić, a Chris wyruszył na polowanie. Nad nimi latał helikopter, Dru wyczuła że to są wrogowie i rzuciła urok na maszynę, a ta po chwili spadła i się rozbiła. Po czym Dru straciła przytomność. Dru ocknęła się w jakimś łóżku i był przy niej Chris, wyjaśnił jej że znajdują się w domu rodziny jednego z wilkołaków, która mieszkała niedaleko miejsca w którym byli. Po chwili rozmowy znowu zasnęła. Jak rano wstali, zjedli śniadanie i się wyszykowali, to Dru, Christophe, Graves i jeszcze dwuch wilkołaków (Shanks i Dibs) wsiedli do samochodu i ruszyli w stronę miasta. Jak zatrzymali się na obiad, wilkołaki poszły do łazienki, to Dru wykorzystała moment żeby powiedzieć Chrisowi, co Anna jej powiedziała, że to on zdradził adres jej matki i pokazała mu zapiski rozmowy, którą dał jej Dylan. Wieczorem dojechali do starego domu, w którym mieli się zatrzymać, Chris twierdził że jest tam bezpiecznie. Nagle w nocy Graves coś usłyszał i obudził Dru, żeby jej powiedzieć że coś jest na zewnątrz, ona po wyjrzeniu przez okno zobaczyła Asha. Niewiele myśląc otworzyła okno i Ash wskoczył do pokoju, był cały we krwi. Chris kazał jej się odsunąć, miał naładowaną broń skierowaną na Asha, ale ona postanowiła go nie posłuchać, bo wilkołak już dwa razy ocalił jej życie. Nagle usłyszeli inne dźwięki, to były wampiry które przybyły za Ashem. Chris chciał wilkołaka zostawić samego, ale Dru się uparła żeby mu pomóc, a Graves jej pomógł, mimo że to był ten wilkołak który go ugryzł. Wsiedli do samochodu, Shanks prowadził, Dibs, Graves, Dru i Ash wcisnęli się na tylne siedzenie, a Chris siedział z przodu. Chris otworzył okno w samochodzie i zaczął strzelać do goniących ich wampirów. Udało im się uciec i Chris zawiózł ich o innej Scholi, do głównej i większej niż ta w której przebywali wcześniej. Niedaleko przed wjazdem Chris wyszedł z samochodu i zniknął między budynkami, a reszta pojechała pod same drzwi Scholi.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Muszę koniecznie ją przeczytać! :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - ConnieHabitet
ConnieHabitet
Przeczytane:2013-12-11, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Zetka_Siedlce
Zetka_Siedlce
Przeczytane:2013-01-01, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Markus_
Markus_
Przeczytane:2010-12-05, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Reklamy