Zimowe sny

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2013-11-06
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-240-2455-1
Liczba stron: 288
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 5.26 (31 głosów)

„Życie jest glebą, nasze decyzje i czyny słońcem i deszczem, ale nasionami są nasze sny”. Joseph nigdy wcześniej nie przywiązywał wagi do snów. Był osobą mocno stąpającą po ziemi – wschodzącą gwiazdą reklamy i dumą ojca, co budziło zazdrość jego starszych braci. Nie przypuszczał, że pewien sen, który od razu zrodził w jego sercu niepokój, okaże się proroczy…

Kup książkę Zimowe sny

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - madak
madak
Przeczytane:2013-11-11, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2013 roku, Obyczajowe,
Książki Richarda Paula Evansa na stałe wpisały się już w kanon powieści obyczajowych, po które z roku na rok sięga coraz więcej polskich czytelników. Powieści Evansa charakteryzują przed wszystkim jasność przekazu, pozytywne zakończenia oraz proste, ale bardzo istotne przesłania. Nie inaczej jest w przypadku najnowszej powieści tego autora, w Zimowych snach.Tym, co już od pierwszych stron wyróżnia Zimowe sny spośród pozostałych powieści Evansa, jest duży nacisk, jaki kładzie autor na wątek związany z karierą głównego bohatera, Josepha. Oczywiście, we wcześniejszych książkach Evansa praca zawodowa odgrywała ważną rolę w życiu bohaterów, była jednak tylko kwestią oczywistą, zajęciem, sposobem zarabiania pieniędzy i furtką do godnego życia. W Zimowych snach praca to punkt wyjścia do snucia opowieści o Josephie Jacobsonie, jego braciach oraz kobietach, które pojawiają się w życiu głównego bohatera.Joseph wraz ze swoimi dwunastoma braćmi, jedną siostrą i ojcem prowadzą w Denver agencję reklamową. Rodzinna firma dobrze prosperuje, nie obywa się jednak wśród jej pracowników bez aktów zazdrości czy współzawodnictwa. Joseph jako przedostatni syn z czwartego małżeństwa jest wśród dzieci Jacobsona najbardziej rozpieszczany i faworyzowany. Dla starszych braci to sytuacja bardzo niekomfortowa, stwarzająca dodatkowo poczucie sporego zagrożenia (zarówno ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Zimowe sny

Avatar użytkownika - helena610
helena610
Przeczytane:2016-10-03, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki (2016),
Ciepła opowieść potwierdzającą, że "nie ma tego złego..." Czyta się przyjemnie i szybko. Język lekki, bez zbędnych opisów. Nic tylko polecać ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika - bachacz
bachacz
Przeczytane:2017-03-02, Ocena: 5, Przeczytałam, 40 książek w 2017,
Książka lekka, łatwa i przyjemna. Evans to pisarz, którego czyta się po to by przez chwilę móc pożyć życiem innych. Życiem, które z wieloma zawirowaniami zmierza ku wspaniałemu happy end- owi. Nie jest to romansidło, choć wątek miłosny przewija się pomiędzy wydarzeniami z życia głównego bohatera. A te wydarzenia to uwspółcześniona wersja biblijnej historii Józefa i zawistnych mu braci. Mamy tu światłego pracownika reklamy, który potraktowany podobnie jak biblijny pierwowzór w swojej tułaczce spełnia prorocze sny odnosząc w efekcie sukces. Książka jak już napisałam jest lekka, czyta się ją momentalnie. Prowadzi nas poprzez przewidywalne koleje losu do dobrego zakończenia. Coś na poprawę humoru, na rozgonienie "przesileniowej" chandry, bez większych myślowych konsekwencji po tej lekturze. Porównałaby do książki na dłuższą jazdę pociągiem o której zapomina się parę dni po przeczytaniu. Ciekawostką są polskie odniesienia, które są efektem podróży pisarza do naszego kraju. Mała rzecz a cieszy...
Link do opinii
Avatar użytkownika - Eli1605
Eli1605
Przeczytane:2017-01-31, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Wzruszająca, życiowa opowieść, która dowodzi że powiedzenie "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło" sprawdza się. Wciągająca lektura. Polecam
Link do opinii
"Przeciwności losu nie są przeszkodą na drodze życia. Są częścią tej drogi." Czytając tą mądrą w swej prostocie powieść, trudno nie zgodzić się z powyższą tezą.
Link do opinii
Avatar użytkownika - dominika_pyza
dominika_pyza
Przeczytane:2016-02-07, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Poznajcie Josepha Jacobsona, możemy powiedzieć współczesnego Józefa z Biblii. Chyba każdy z nas zna tą historię o ukochanym synu, zazdrości pozostałych dzieci i sprzedaży Józefa. Podobna historia przydarzyła się Josephowi. Rupert, Simon, Levi, Judda, Dan, Nate, Gage, Ashton, Isaac, Zach, Joseph i Ben. No i jeszcze jedna jedyna siostra. Oto wszystkie dzieci założyciela lokalnej i rodzinnej firmy, Agencji Reklamowej Jacobson. Jak to zawsze w dużych rodzinach bywa rodzice mają swoje ulubione dziecko. Żaden z rodziców przy zdrowych zmysłach nie ujawnia tego, nie faworyzuje. Jednak tutaj sprawa wygląda inaczej. Ojciec od zawsze najbardziej zauważał Josepha, co raniło pozostałe dzieci. Wrogość nasila się, gdy większą część życie spędzają się razem. Najpierw całe dzieciństwo, a teraz wszyscy pracują razem. Nie pomaga, kiedy Joseph dostaje od ojca rodzinną pamiątkę, wielkie wyróżnienie. Dodatkowa ma sen, w którym pozostali mu się kłaniają. Wtedy w serca jego braci wstępuje zazdrość i nienawiść. Chcą się go pozbyć i znajdują do tego okazję. Ben był najbliższy sercu Josephowie i kiedy chłopak popełnia błąd starszy brat nadstawia za niego kark. Ben ukradł z konta firmy pieniądze, co jest przestępstwem, ale zazdrośni bracia wietrzą tam swoją nadzieję na pozbycie się ukochanego dziecka ojca. Nie doniosą na Bena, ale w zamian Joseph ma wyjechać do Chicago. Zmuszają go do ucieczki z miasta, odcięcia się od rodziny, ojca, przyjaciół i znajomych. Nikt nie może wiedzieć, co doprowadziło mężczyznę do takich kroków. Jego narzeczona łamie mu serce, ponieważ nie chce z nim wyjechać z rodzinnego miasta. Jedynym jasnym, choć malutkim światełkiem w tunelu jest wieść, że bracia nie zostawiają go na pastwę losu. Ma zagwarantowaną pracę i mieszkanie w nowym miejscu. Po przyjeździe do Chicago, ze złamanym sercem jest tak samotny jak jeszcze nigdy w życiu nie był. Przez zupełny przypadek poznaje April, nieśmiała dziewczynę, w której powoli się zakochuje. Nie wie nic o jej przeszłości, a związku nie da się budować na niewiedzy. Musi jakoś do niej dotrzeć, ale poza tym jego obecne życie nie jest wcale takie złe. Szybko ujawnia swój wielki talent i pnie się po szczeblach kariery. Jednak przewrotny los lubi płatać figle i Joseph nie jeden raz musi zaczynać wszystko od nowa. Sny to jedyna rzecz, która w jego życiu się nie zmieniła. Kto nie zna albo chociaż nie kojarzy nazwiska Evansa powinien się wstydzić. Kochamy jego twórczość za gwarantowane happy endy, pięknie napisaną historię i zawsze płynące przesłanie. Idealna na wieczory, odprężająca po dniu pracy i sprawiająca ogromną rozrywkę. Zaletą książki jest to, że tak jak poprzednie książki Richarda Paula Evansa czyta się niewiarygodnie szybko. W powieści możemy znaleźć ciekawe wątki dotyczące Polaków, jest mowa o pięknych polskich kobietach, o polskiej kuchni, a Joseph w Chicago mieszka w polskiej dzielnicy. Jest to bardzo miłe :) Książka przypomina nam, że wszystko co dzieje w naszym życiu jest po coś, a każdą naszą chwilą rządzi przeznaczenie. Pokazano nam, że cuda się zdarzają, a sny mają ogromną moc.
Link do opinii
Avatar użytkownika - nikolsosna
nikolsosna
Przeczytane:2015-12-30, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2015,
moje pierwsze spotkanie z Evansem. przemiła opowieść której fabuła oparta jest na kanwie opowieści biblijnej. I co z tego że przewidywalna, i co z tego że wiedziałam że musi się dobrze skończyć i tak czytałam z ogromnym zaciekawieniem i z przyjemnością. Kilka ciekawych zwrotów akcji i właściwie zwątpiłam czy ta opowieść zakończy się tak jak bym chciała. Bardzo ciepła i pozytywna lektura którą czytałam z lekkością . Zdążyłam polubić bohaterów i kibicować im , i ciesze się z zakończenia , bo tak powinny się kończyć takie książki :) na pewno jeszcze po Evansa sięgnę kiedy świat będzie smutny a ja będę potrzebowała pozytywnych bodźcó
Link do opinii
,,Miłość nigdy nie powinna być użyta jako narzędzie walki." ,,Czasami zdarza się,że najważniejsze osoby pojawiają się w naszym życiu bez żadnej zapowiedzi, niepostrzeżenie niczym zmiana w obsadzie sztuki" Tym razem pan Evans przemyca na stronicach swojej książki historię biblijną o Józefie. Uwielbiam, że zawsze jego powieści biją wewnętrznym ciepłem i są pełne miłości. Tak właśnie jest z ,,Zimowymi snami". Lekka, przyjemna i wciągająca. Sny, a wśród nich piękna dziewczyna. Pisarz przemycił trochę polskiej kultury w swojej książce. Jeśli szukacie sympatycznej powieści na wieczór to ,,Zimowe sny" sprawdza się idealnie. Polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - patita1990
patita1990
Przeczytane:2015-10-11, Ocena: 5, Chcę przeczytać, 52 książki 2015,
Pierwsza książka tego autora, którą miałam okazję przeczytać z pewnością pozytywnie zwróciła moją uwagę na twórczość Evansa. "Zimowe sny" to ciekawa historia opisująca dużą część życiorysu Josepha, jednego z kilkunastu braci pracującego w rodzinnej firmie reklamowej. Joseph będący oczkiem w głowie ojca, jednym z synów ostatniej żony, nieco odrzucany przez swoje rodzeństwo w końcu zostaje przez nich wygnany, głównie z dwóch powodów: miłości ojca do niego oraz niezwykłego talentu, jaki posiada, a który bardzo przeszkadza braciom. Joseph bowiem posiada niezwykły dar, miewa prorocze sny, które znacznie pomagają mu w karierze, bywają także synonimami zdarzeń w jego życiu. Historia dobrego brata, człowieka, który pomaga, kocha bezwarunkowo i napotyka w życiu wiele trudności. Opowieść o tym, że karma zawsze daje o sobie znać. O tym, że uczciwość i dobroduszność popłaca. Bez zbędnych spojlerów warto przeczytać tę powieść o jasnym przekazie, usytuowaną w świecie wartości, o których dzisiaj tak często się zapomina.
Link do opinii
Avatar użytkownika - atena
atena
Przeczytane:2015-06-03, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Po raz kolejny autor bazuje na elementach Biblii. Tym razem jest to opowieść o Józefie, którego bracia zabili, bo miał przychylność ojca. Główny bohater co prawda nie zostaje zabity, ale rodzeństwo pozbywa się go zsyłając na drugi koniec kraju, separując od rodziny. Jednak prawda, że co nas nie zabije to nas wzmocni, jak najbardziej się tu sprawdza. Polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - wiola120892
wiola120892
Przeczytane:2014-10-29, Ocena: 6, Przeczytałam, czytam regularnie w 2014 roku,
Kolejny raz Richard Paul Evans i kolejny raz zachwyt. Ta powieść jest trochę jak bajka z morałem. Warto ją przeczytać niezależnie od wieku, gdyż pokazuje że w życiu mimo trudności i ciężkich relacji z rodziną zdarzają się happy endy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - jusia
jusia
Przeczytane:2014-04-24, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2014,
Książka idealna na świąteczne i zimowe wieczory, nie od dzisiaj wiadomo, że Evans to studnia pozytywnych myśli, z gwarancją szczęśliwego zakończenia. Książka z miłymi polskimi akcentami, utwierdzająca nas, że w życiu nic nie dzieje się przez przypadek, każdą chwilą naszego życia rządzi przeznaczenie, a rodzinne więzy krwi i miłość zwycięża i budzi się w każdym z nas w odpowiednim momencie, ponieważ rodzina to fundament na której opiera się nasze życie. "Miłość nigdy nie powinna być użyta jako narzędzie walki".
Link do opinii
Avatar użytkownika - nanajka
nanajka
Przeczytane:2014-09-19, Ocena: 6, Przeczytałam,
REwelacyjna książka! Lekka, mądra, życiowa, idealna dla młodszych jak i starszych. Przeczytałam w podróży i bardzo, bardzo mi się podobała! Może też dlatego że sama pracuje w agencji reklamowej i problemy z ksiązki nie są mi obce. Polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - kinguszka
kinguszka
Przeczytane:2014-03-11, Ocena: 6, Przeczytałam,
Czy wiara w Boga jest ważna? Czy Bóg jest dobry? Jeśli tak, to czemu nasze życie często przypomina koszmar? Czemu jest tyle zła? Właśnie odpowiedzi na taki i podobne pytania można znaleźć w tej książce. Autor w niebanalny sposób pokazuje jak Bóg doświadcza człowieka właśnie dlatego, ze go kocha i chce w ten sposób zniszczyć w nim to co jest złe i co przeszkadza mu na jego drodze do szczęścia. Czasem żeby to pokazać Bóg musi obrócić życie człowieka do góry nogami. Ale się opłaca. Książka ukazuje również siłę ludzkiej miłość i potrzebę bycia kochanym. Polecam ! :)
Link do opinii
Sny to klucze do zrozumienia tajemnicy życia. A ta historia zaczyna się od zimowego snu Josepha Jacobsona. Jest jednym z dwunastu synów bohatera narodowego, właściciela agencji, jego ulubieńcem i dumą. Wprawdzie rozumie zazdrość i pretensje starszego, przybranego rodzeństwa, ale to wcale nie ułatwia mu życia. A kiedy zatrzymuje klienta dla rodzinnej firmy, a nadto jego ojciec zdradza pozostałym jego sen (taki jak w opowieści biblijnej o Józefie, synu Izraela), zawistni bracia stawiają mu pewne ultimatum. By się go pozbyć z domu, wykorzystują jego poczucie dobroci i braterską miłość. Życie jakie miał do tej pory, mija bezpowrotnie. Oprócz samej fabuły zaletą tej książki są krótkie rozdziały z ,,myślami przewodnimi" Josepha, sentencje dające do myślenia, ale przy tym podane w naturalny sposób. Są tutaj także polskie akcenty, np. kuchnia, którą próbują bohaterowie (żurek, pierogi). A stało się tak dlatego, że autor pisał tę książkę podczas podróży po Polsce. Na ,,wygnaniu" Joseph poznaje co to strata, ale też smak prawdziwej miłości. Tajemnicza April z przejawami autentycznej dobroci staje się jego przewodnikiem po mieście, a także wkrada się do jego serca na stałe. Kolejne sny śnią się Josephowi, sny prorocze, które się sprawdzają w rzeczywistości. Ale czy one ostrzegą go przed niebezpieczeństwem i wskażą właściwą drogę oraz podsuną rozwiązanie życiowych dylematów? Oczywiście można zarzucić tej lekturze kilka rzeczy. Szczęśliwe, przewidywalne zakończenie- ale to marka Evansa. Do tego, że w pewnym momencie bracia nie poznali Josepha, (fakt sporo się zmienił), ale jego ojciec nie miał z tym problemu. Pewne niedowierzenie może też budzić postawa bohatera: wspaniałomyślny, wdzięczny, wybaczający i mądry- czyż to nie zbyt idealny człowiek? Jednakże przymknijmy na to oko. A dlaczego? Mianowicie Evans stworzył współczesną, udaną parabolę biblijnej historii z przesłaniem. Z przyjemnych, ale fałszywych wizji nie da się zbudować szczęścia. Każda podróż z przeszkodami, ma sens- uczy czegoś ważnego, ale czasem możemy to dopiero zobaczyć patrząc wstecz, jak bohater tej powieści. Żeby zyskać trzeba stracić. Wszyscy popełniamy błędy. Ale najważniejsze jest to, jaką nauczkę z nich wyciągniemy. Dla tych, co chcą odzyskać wiarę w człowieka, w jego siłę i poczucie sprawiedliwości zachęcam gorąco do lektury.
Link do opinii
Avatar użytkownika - takahe
takahe
Przeczytane:2014-01-05, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki w 2014 roku, Mam, zakupione,
Książki tego autora odkryłam niedawno a i to nie całkiem świadomie a można powiedzieć przypadkiem-po prostu książka tego autora była to jedyna książka jaka była pod ręką. I tak przeczytałam już większą połowę tego autora. "Zimowe sny" skusiły mnie szczególnie notką na okładce iż książka była pisana w podróży po Polsce i nie skromnie miałam nadzieje iż odnajdę tu akcję toczącą się w jednym z naszych polskich miast- niestety w tym temacie się rozczarowałam. Książka co prawda zawiera polskie akcenty (pierogi, chleb ze smalcem, żur, piękne polskie kobiety które nie doceniają swojej urody) jednak brakowało mi czegoś więcej. Autor nawiązał w swojej książce do wydarzeń biblijnych gdyż zarówno biblijny Józef jak i książkowy JJ zostali "zdradzeni" przez zazdrosnych braci, obaj byli "pupilkami" ojców oraz obaj z Józefów (biblijny i książkowy Joseph (JJ)) umieli wybaczać. JJ-owi "przysługa" braci wyszła na dobre gdyż rozwinął skrzydła i został doceniony przez innych.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Missy
Missy
Przeczytane:2014-02-25, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Joseph nie ma łatwego życia,jest najmłodszym z trzynastu braci,a na dodatek przedostatnim dzieckiem z trzeciego małżeństwa ojca.Synem kobiety o kilkanaście lat młodszej od ojca,jak i ich byłych żon. Pracuje w rodzinnej firmie co zmusza go,by każdego dnia mocno ugruntowywać sobie ścieżkę w rodzinnym biznesie.Łatwe to nie jest,gdyż starsi bracia patrzą na ulubieńca i pupila ojca wilkiem,a silna więź między ojcem i synem jeszcze bardziej podsyca ich zazdrość i złość.Czara gorycz przelewa się,gdy projekt reklamowy,który opracował Joseph zwycięża,a w podzięce od ojca dostaje rodowy prezent-kurtkę,którą ojciec nosił będąc wojskowym pilotem w Wietnamie- obiekt westchnień i pożądań pozostałych braci.Nie mogąc przejść do porządku dziennego nad zaistniałą sytuacją, bracia knują niecny plan i zmuszają Josepha do opuszczenia rodzinnej firmy,jak i rodziny w trybie natychmiastowym bez powiadomienia rodziców.Joseph chcąc pozbierać myśli,ochłonąć, i znaleźć ukojenie jedzie do narzeczonej.Niestety nie znalazł on ukojenia i zrozumienia u swojej ukochanej,która jakby tego było mało ani nie planuje za niego wyjść,a tym bardziej opuszczać ukochanego rodzinnego miasta, ktorym jest Denver. Parę godzin później życie Josepha wygląda,jak po tsunami.Wylądował w Chicago,gdzie ma zacząć wszystko od nowa.Barak mu rodziców,własnego mieszkania i życia ,które mu tak nagle odebrano.Zgodził się na układ,jaki postawiło mu rodzeństwo,chcąc ratować los,życie i reputacje brata, z którym był najbliżej poświęcił swoje.Na dodatek nękają go prorocze sny,które co gorsza lubią się sprawdzać. Sny,nowa praca w obcej firmie,nowe miejsca,a na dodatek ludzie,których języka nie rozumie,okazuje się Polacy,czy morz być gorzej??? Na szczęście pojawia się Ona- imieniem April, jest,jak plaster na złamane serce Josepha i balsam na zranioną duszę.Zupełne przeciwieństwo jego byłej narzeczonej,ciepła,inteligentna,wyrozumiała i piękna,lecz niestety bardzo tajemnicza.Jednego dnia pragnie uwagi zainteresowania,uczucia i zrozumienia ze strony Josepha,za drugiego jest zimna i nieprzystępna.Co może skrywać piękne oblicze April????Czy jeszcze wróci na łono rodziny,a prawda ujrzy światło dzienne.Czy senior rodziny wybaczy ukochanemu synowi tak nagłe zniknięcie??? To moje drugie spotkanie z autorem i mogłabym tak pisać i pisać bez końca,bo autor,jak zwykle zaskoczył mnie bardzo pozytywnie.Pisał tę książkę w czasie podróży po Polsce i umieścił w niej wiele polskich wątków,których za bardzo nie chciałam zdradzać tym co jeszcze nie czytali,by nie odbierać przyjemności z lektury.Powiem wam tylko,że zdaniem autora My Polki Jesteśmy Najpiękniejsze. Muszę dodać,że nie tylko tym stwierdzeniem podbił moje serce,ale w piórze i fabule Evansa jest coś co mnie uwodzi i sprawia,że nie mogę się od lektury oderwać.A po za tym wiele w tej książce o snach,a jak wiemy sny mają swoją tajemniczą moc.
Link do opinii
Avatar użytkownika - jenny777
jenny777
Przeczytane:2014-02-13, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Powieść Evansa to opowieść o sile przypadku. Lub też przeznaczenia. Zależy w co chcemy wierzyć. Autor stworzył bardzo mądrą historię, której brak moralizatorstwa. Co więcej, czytając ją robi się cieplej na duszy. I przekazuje Wam to osoba, która za historiami obyczajowo-miłosnymi raczej nie przepada. "Zimowe sny" są prezentem. Podarunkiem dla polskich czytelników. Evans w tej książce zawarł wiele polskich wątków. W końcu w Chicago -jak zdaje się w żadnym innym amerykańskim mieście - znajdziemy najwięcej swoich rodaków. Polacy w sąsiedztwie, polskie restauracje i sklepy oraz smakowanie pierogów oraz żurku. Nawet ponuracy prawdopodobnie uruchomią pokłady sentymentalizmu. Brak śniegu za oknem nie przeszkadza w czytaniu tej książki. Tytuł powieści może się okazać nieco mylący. Pory roku w tej historii się zmieniają, lata przelatują - czas mija. Treść to parę lat, które pozwalają spojrzeć na człowieka wchodzącego w dorosłość. Utożsamić się (lub nie) z jego filozofią, podejściem do życia i innych oraz jego doświadczeniami życiowymi. Powieść pozwala zrozumieć, że walący się świat nie musi równać się ostateczności. To moje pierwsze spotkanie z autorem. I z pewnością nie ostatnie. Jeżeli jego poprzednie książki były tak samo świetne, kupuję to w całości.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ania87
ania87
Przeczytane:2014-02-07, Ocena: 5, Przeczytałam,
Bardzo piękna, wzruszająca opowieść.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Karmelek3
Karmelek3
Przeczytane:2014-02-10, Ocena: 6, Przeczytałam,
Książka idealnie wprowadza czytelnika jak obserwatora całej akcji. Wciągająca na tyle, że nie można się od niej oderwać ani na chwilę. Wyjazd April, który wstrząsnął Joseph'em, również odegrał na mnie ważną rolę, nie miłe uczucie tęsknoty za ukochaną osobą. Zajęła mi tylko dwie godziny, szkoda, że tak mało. Polecam gorąco!
Link do opinii
Avatar użytkownika - azetka79
azetka79
Przeczytane:2013-12-15, Ocena: 6, Przeczytałam,
poruszająca opowieść o lojalności, miłości i braterstwie... porywająca i ciepła... przepełniona dobrem i nim promieniująca... cudowna w swoim przekazie... taka delikatna ale i brutalna zarazem... Józef i jego bracia...a jednak można opierać się na biblijnym przekazie...dziękuję...
Link do opinii
Avatar użytkownika - rozczytana
rozczytana
Przeczytane:2017-10-20, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - magda690
magda690
Przeczytane:2016-01-01, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 KSIĄŻKI NA 2016 ROK, Mam,
Avatar użytkownika - gosia_gosia16
gosia_gosia16
Przeczytane:2015-01-03, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Avatar użytkownika - Deutschland191
Deutschland191
Przeczytane:2014-07-01, Ocena: 5, Przeczytałam, wypożyczone z biblioteki,
Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2014-05-03, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Inne książki autora
List
Richard Paul Evans0
Okładka ksiązki - List

MaryAnne i David przeszli razem niejedno, ale wciąż łączy ich szczere i trwałe uczucie. Małżonkowie mieszkają w urokliwej rezydencji, otoczeni gronem serdecznych...

Najcenniejszy dar
Richard Paul Evans0
Okładka ksiązki - Najcenniejszy dar

Wraz z nadejściem Bożego Narodzenia, rodzina Richarda, wyprowadziła się do starej rezydencji. Ten stary dom zamieszkiwała staruszka Mary, którą...

Reklamy