Ania i Śprot. Egzamin w mieście Bram

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2011-10-25
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-7506-666-1
Liczba stron: 244
Dodał/a książkę: aishiteru

Ocena: 6 (1 głosów)

Ania to zwykła dziewczyna. Prowadzi zwykłe życie, ma zwykłych rodziców. A w pokoju zwykłą szafę... na której postanowił przysiąść Śprot - niezwykły chłopak. Śprot zabiera Anię w podróż przez magiczną krainę pełną aniołów, demonów, latających delfinów oraz kangurów wodnych. Baśniowy świat urzeka swym pięknem, ale jest również pełen zagrożeń - to królestwo Ahemota, któremu nie podobają się nowi goście. Odpierając uroki, korzystając z potęgi umysłu, Ania i przyjaciele nieustępliwie zmierzają ku Miastu Bram, w murach którego zawiera się cel ich ryzykownej podróży. Bo czym byłaby przygoda bez niebezpieczeństwa i bez kumpli u boku?

Kup książkę Ania i Śprot. Egzamin w mieście Bram

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:,
Niektóre rzeczy można powiedzieć, inne trzeba przeżyć!Zaskakujący tytuł. Zaskakująca okładka. Odmienna od jakże wielu błyszczących, lakierowanych, natychmiastowo przyciągających wzrok. Nieźle oddająca atmosferę powieści, ale o tym wiemy dopiero po jej przeczytaniu.To powieść zasadniczo dla młodzieży, choć w niektórych warstwach skierowana raczej do czytelników o szerszych horyzontach i pewnym wyrobieniu filozoficznym. Oczywiście, można te warstwy pominąć, nie zauważać ich, nie psuje to w sumie przyjemności lektury, ale chyba w jakimś stopniu zubaża. Powieść znajdująca się na pograniczu różnych gatunków, trochę fantastyczna, trochę przygodowa, trochę filozoficzna.Tytułowa Ania pewnego poranka odkrywa inny świat. Słowo odkrywa nie jest tu w pełni na miejscu. Trafia tam bowiem nagle nie z własnej woli. Świat z jednej strony realny, z drugiej niepokojąco inny. Anię atakują sprzeczne uczucia i myśli, zżera ja dziecięca ciekawość, ale i wypełnia lęk. Nie wie czy śni, czy doświadcza tego wszystkiego na jawie. Swoistym przewodnikiem Ani w tej krainie jest dziwny chłopak, Śprot. Przekręcający słowa, z trudem się wysławiający, oczekujący czegoś od niej, czegoś niejasnego, nie do końca sprecyzowanego. Ania idzie za Śprotem, trochę tak jak my sami będąc pogrążeni we śnie, nie mając innego wyjścia. W tej chwili nie ma wyboru, poddaje się temu co nieuniknione. Świat ten poznajemy powoli, kawałek po kawałeczku ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Ania i Śprot. Egzamin w mieście Bram

Avatar użytkownika - Tamarka
Tamarka
Przeczytane:2014-07-14, Ocena: 6, Przeczytałam,
Reklamy