Ballada ptaków i węży

Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2020-10-28
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788380088559
Liczba stron:
Tytuł oryginału: The Ballad Of Songbirds And Snakes

Ocena: 5.67 (3 głosów)

Ballada ptaków i węży - nowa, czwarta powieść, która ukazuje się w bestsellerowym cyklu książek dla młodzieży, Suzanne Collins, Igrzyska śmierci i stanowi prequel znanych nam z trylogii wydarzeń. Tym samym cofamy się o sześćdziesiąt cztery lata, do czasu Dziesiątych Głodowych Igrzysk! Czy powieść Ballada ptaków i węży przyniesie odpowiedź na wiele pytań, które zadawaliśmy sobie podczas lektury trylogii?

Audiobook najnowszej powieści z serii Igrzyska śmierci czyta Anna Dereszowska. Aktorka po raz kolejny w niezrównany sposób interpretuje wydarzenia ze świata Panem.

W nowej powieści, Ballada ptaków i węży, Dziesiąte Głodowe Igrzyska rozpoczyna jak zwykle poranek dożynek. W Kapitolu osiemnastoletni Coriolanus Snow zamierza skwapliwie skorzystać z szansy, jaką jest rola mentora, i zdobyć sławę. Bowiem potężny niegdyś ród Snowów podupadł i niepewny los Coriolanusa zależy teraz od tego, czy zdoła on pokonać innych mentorów urokiem osobistym i sprytem.

Tyle że los nie bardzo mu sprzyja. W udziale przypadła mu dziewczyna z Dystryktu Dwunastego, najbiedniejszego z biednych. Losy obojga splotą się ciasno - każda decyzja, którą podejmie Snow, może prowadzić do sukcesu lub porażki, triumfu lub klęski. Na arenie rozgrywa walkę na śmierć i życie, ale poza areną zaczyna się w nim budzić współczucie... Tylko jak postępować według zasad, gdy pragnie się przetrwać za wszelką cenę?

Tagi:

Kup książkę Ballada ptaków i węży

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Ballada ptaków i węży

"Igrzyska Śmierci" Suzanne Collins to jedna z tych serii, które zna niemal każdy. Jeśli nie książki, to przynajmniej filmy. Jako fanka świata Panem, dystryktów oraz Katniss Everdeen nie mogłam przejść obojętnie obok świeżutkiego, pachnącego jeszcze drukarnią prequela. "Ballada ptaków i węży" to historia stworzona specjalnie ku czci Coriolanusa Snowa, odgrywającego w trylogii główne skrzypce jako czarny charakter; prezydenta Panem, za panowania którego rewolucja osiągnęła szczyt.


Kto więc nie chciałby wejść w głowę jednego z najbardziej brutalnych postaci Igrzysk Śmierci? W głowę mistrza knucia i manipulowania ludzką naturą? Tych chętnych zapraszam do przeczytania dalszej recenzji, a tych mniej chętnych przynajmniej do rzucenia okiem. :)


W "Balladzie..." poznajemy Coriolanusa Snowa jako osiemnastoletniego młodzieńca, który po I wojnie dystryktów z Kapitolem (zrównano wówczas z ziemią Dystrykt 13) próbuje odzyskać odebrany jego rodzinie status społeczny. Zgrywa bogacza, nosząc stare - choć nieco przerobione i ulepszone - koszule po ojcu, a tak naprawdę ledwo wiąże koniec z końcem. Mieszka w starym apartamencie należnym do rodziny wraz z kuzynką Tigris oraz Panibabką, a jedyne, o czym marzy, to powrót na wyżyny drabiny społecznej, oraz znalezienie zadowalającej, ważnej pracy. 


Jedynym sposobem, który pozwoli Coriolanusowi na spełnienie marzeń, są zbliżające się 10. Głodowe Igrzyska - po raz pierwszy w dziejach trybuci z dystryktów dostaną opiekunów wiodących. Wspomnianymi opiekunami są przyszli absolwenci Akademii, czyli najbardziej elitarnej placówki naukowej w Kapitolu. Snow zostaje jednym z mentorów, lecz przypisany trybut bardzo różni się od wyobrażeń Corio. Dostaje kruchą dziewczynę z Dwunastego Dystryktu, z którą szansa na wygraną spada niemal do zera, podobnie jak szansa na lepszy status życia.


Lucy Gray Bird to dziewczyna, która wstrząśnie światem Coriolanusa już od samego początku: od momentu, gdy na wizji wrzuci za kołnierz znienawidzonej koleżanki jadowitego węża i zaśpiewa uroczą piosenkę, zdobywając tym samym poparcie publiczności.


I choć Głodowe Igrzyska zapewniają ogromną rozrywkę, ich przesłanie opiera się na przestrodze. O tym jednak Snow będzie musiał przekonać się samodzielnie. Najpierw jako mentor, a potem jako Strażnik Pokoju.

"Ballada ptaków i węży" pozwoli lepiej dostrzec pisarski kunszt Suzanne Collins. Dosadna narracja,  jej dynamiczne prowadzenie poprzetykane melancholijnymi fragmentami pozwolą wczuć się w historię pełną strachu i nadziei. Pełno zwrotów akcji, szczególnie te podczas walk atrybutów na arenie gwarantują niezdolność do oderwania się od lektury.


Emocje, które pojawiają się podczas czytania, wywołują kompletnie mieszane uczucia. Podobnie jak sama postać Coriolanusa. Znamy go wszakże z trylogii jako tego złego, a tutaj Collins pokazuje go z całkiem innej strony. Poznajemy motywy kierujące Snowem, wydarzenia oraz osoby, przez które został najgroźniejszym prezydentem Panem. Przemiana, jaką się w nim dokonała, została doskonale opisana, co momentami chwytało za serce.

Mniej podobało mi się nieco otwarte zakończenie, ale tak szczerze mówiąc, ta niewiadoma była trochę spodziewana. Całą historię autorka przepełniła ukrytymi znaczeniami oraz symbolami, zwłaszcza odnoszącymi się do wojny, nadziei, władzy i pokoju oraz walki o wolność.

"Balladę ptaków i węży" zdecydowanie polecam. To wspaniała historia przepełniona ogromem emocji, która idealnie pokazuje, jak poczucie władzy, pieniądze i kłamliwi ludzie potrafią wpłynąć na jednostki podatne i słabe. Opowieść o niszczeniu nadziei oraz wypełznięciu na wierzch brutalnej strony z człowieka. "Ballada..." udowadnia, że bez kontroli w ludzkości budzą się najgorsze zachowania.

Link do opinii
Avatar użytkownika - wanderlust
wanderlust
Przeczytane:2020-10-15, Ocena: 5, Przeczytałam, 12 książek 2020,

Bez wątpienia prezydent Snow był jedną z najbardziej intrygujących postaci w serii Igrzysk śmierci. To, oraz fakt, że uwielbiam ten cykl, sprawił, iż nie mogłam przejść obojętnie wobec „Ballady ptaków i węży”. Zaczynając czytać tę książkę momentalnie zostałam wciągnięta w fabułę, ale to raczej nic dziwnego, bo Suzanne Collins potrafi tworzyć fabuły jak mało kto.

Nie da się ukryć, ze „Ballada…” jest inna od „Igrzysk śmierci”. To mroczna opowieść o znienawidzonej postaci Coriolanusa Snowa, w której możemy zobaczyć jego rozwój i pozwala poniekąd docenić jego postać, być może współczuć, ale z pewnością spojrzeć na niego w nieco inny sposób. W moim odczuciu nie była to typowo przygodowa opowieść, wydaje mi się, że Collins bardziej zależało na przedstawieniu tej historii jako swego rodzaju studium postaci. I chociaż tak różni się od pozostałych książek tej serii, to jest na swój sposób wyjątkowa i naprawdę dobra. Moim zdaniem sięgając po „Balladę…” najlepiej nie mieć żadnych oczekiwań, wtedy przyjemność z lektury będzie jeszcze większa, i pozwoli ją bardziej docenić, bo uważam, że ta historia jest naprawdę znacząca w stosunku do całej serii. Jaz pewnością jestem zachwycona!

Link do opinii
Inne książki autora
Gregor i tajemne znaki
Suzanne Collins0
Okładka ksiązki - Gregor i tajemne znaki

Od wieków myszy – chrupacze – były zmuszone stale uciekać, przeganiane z zajmowanych przez nie terenów przez szczury. Teraz jednak...

Kosogłos
Suzanne Collins0
Okładka ksiązki - Kosogłos

Katniss Everdeen wraz z matką i siostrą mieszka w Trzynastce – legendarnym podziemnym dystrykcie, który wbrew kłamliwej propagandzie Kapitolu...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Usta mordercy
Artur Kawka, Monika Wysocka
Usta mordercy
Na Podlasiu. Antonia
Agnieszka Panasiuk;
Na Podlasiu. Antonia
Cyrkówka Marianna
Anna Fryczkowska;
Cyrkówka Marianna
Spowiedź doktora Mengele
Christopher Macht
Spowiedź doktora Mengele
Nawiść
Autor Nieznany (I)
Nawiść
Pieśni Zaginionego Kontynentu
Przemysław Hytroś
Pieśni Zaginionego Kontynentu
Epizody z życia mojej mamy
Iwona Żytkowiak
Epizody z życia mojej mamy
Pokaż wszystkie recenzje