Barwy miłości. Czerwień

Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2016-02-17
Kategoria: Romans
ISBN: 9788328702486
Liczba stron: 352
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 4.57 (7 głosów)

Przepadła z kretesem. Chociaż Grace doskonale zdaje sobie sprawę, jak niebezpieczne jest uczucie do Jonathana Huntingtona, to z dnia na dzień kocha go coraz bardziej. Czy szlachetnie urodzony, żądny władzy i wyrachowany mężczyzna naprawdę jest tak nieprzystępny, jak jej się wydaje? Czy naprawdę widzi w niej jedynie zabawkę? Dziewczyna  postanawia zrobić wszystko, aby mu uświadomić, jak bardzo jest dla niej ważny i że chciałaby dzielić z nim życie. Nie wie jednak, że jej starania niemal doprowadzą do katastrofy: Jonathan będzie musiał stawić czoło tragedii z przeszłości i zmierzyć się z traumą, która rzuciła cień na całe jego życie. Jakiego ostatecznie dokona wyboru? Czy gorące uczucie pięknej młodej kobiety wystarczy, by zmiękczyć jego serce i dać im obojgu szansę na szczęście, którego tak bardzo pragną?

Kup książkę Barwy miłości. Czerwień

Opinie o książce - Barwy miłości. Czerwień

Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Po wizycie w tajemniczym seksklubie dla wybranych i bogatych członków elity, Grace dochodzi do wniosku, że jest to jednak dla niej zbyt wiele. Myślała, że będzie potrafiła przełamać swoje zahamowania dla Jonathana, jednakże teraz już wie, że jeżeli tak miałby wyglądać ich "związek", ona nie jest gotowa na takie poświęcenie. Gdy zrozpaczona wybiega z klubu okazuje się, że Jonathan nie chce by dziewczyna go opuściła i jest gotów zaniechać swoich wizyt w tym tajemniczym przybytku dla niej. Deklaruje również, że może postarać się zmienić formę ich związku tak, jakby tego chciała Grace, jednakże nadal pozostawiając w tyle uczucia. To stanowczo nie podoba się tajemniczemu Yuuto Nagako, któremu bardzo mocno zależało na wizycie Grace w klubie. Jednak czy takie postanowienia i próby starania się wystarczą dziewczynie? Czy jest gotowa na tak skomplikowany związek?Gdy tylko skończyłam czytać Barwy miłości, czym prędzej zabrałam się za jej kontynuację. Ów zakończenie pozostawiło po sobie tak wielki niedosyt, że po prostu nie było mocnych, którzy odciągnęliby mnie od od książki Barwy miłości. Czerwień. Bardzo spodobał mi się sposób, w jaki zaczęła się powieść - historia rozpoczęła się w dokładnie tym samym momencie, w którym skończyła się jej kontynuacja. Dzięki czemu nie mieliśmy wrażenia, jakbyśmy czytali coś zupełnie innego, no i oczywiście nic nas tam nie ominęło. Autorka dalej ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Varo
Varo
Przeczytane:2016-04-13, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki w 2016 roku, Mam,
Macie czasami tak, że bardzo chcecie przeczytać coś spoza swojej strefy komfortu? Ja ostatnio odczuwam podobne stany i tak zostawiam na moment moje kryminalno-fantastyczno-horrorowe klimaty i przerzucam się na zupełnie inną literaturę – erotykę. Myślicie pewnie, że zastąpił mnie zły klon, a ja smażę się gdzieś na piaskach Sahary. Albo porwali mnie faceci w czarnych garniturach i przeprowadzają testy, bo zwęszyłam skandal międzynarodowy. Nic bardziej mylnego. Ostatnią mocniejszą romansowo rzeczą, którą przeczytałam i wywołała u mnie pozytywne odczucia, był jakiś zbiór japoński z XVIII w. Czas zajrzeć, co piszczy aktualnie w literaturze erotycznej. Czy „Czerwień” jest gniotem pokroju „Greya” czy może przyjemnym zaskoczeniem? Zapraszam    Niemiecka autorka romansów. Jej cykl „Barwy miłości” odniósł w Niemczech spektakularny sukces: pół miliona sprzedanych egzemplarzy i drugie miejsce na liście bestsellerów tygodnika „Der Spiegel”. Również w Polsce zyskał grono wiernych fanek. Trylogia Daringham Hall jest kolejną serią pełną namiętności i subtelnej erotyki. Prywatnie Kathryn jest szczęśliwą żoną i matką. Pisanie to jej główne zajęcie – i pasja. Przepadła z kretesem. Chociaż Grace doskonale zdaje sobie sprawę, jak niebezpieczne jest uczucie do Jonathana Huntingtona, to z dnia na dzień kocha go coraz bardziej ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - ksiazkomania
ksiazkomania
Przeczytane:2016-02-06, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, Recenzenckie, x52 książki 2016,
Czerwień. Kathryn Taylor wdarła się na rynek literatury z ogromnym sukcesem. Jej debiutancka powieść „Barwy Miłości” zdobyła ogromne uznanie nie tylko wśród fanów literatury erotycznej. To było oczywiste, że historia Grace i Jonathana nie może się skończyć na jednej części. „Barwy Miłości. Czerwień” rozwija ich romans, przybliża do poznania prawdy i odkrywa uczucia, a dla nas to kolejne 350 stron emocjonalnej tortury. „Chcę położyć się przy nim, wtulić w niego i zapomnieć, jak paskudnie to wszystko jest skomplikowane.” Grace przeszła na kolejny seksualny poziom. Jonathan proponuje jej coraz to nowsze wyzwania, a ona poddaje się jemu całkowicie. Jednak zaczyna jej to nie wystarczać – pragnie miłości Jonathana. Kiedy chce się do niego zbliżyć, on zaczyna się od niej oddalać. Grace zrobi wszystko, by przedrzeć się przez mur Jonathana, lecz nie wie, że to doprowadzi niemal do tragedii. „Zachowujemy się tak, jakbyśmy byli od siebie uzależnieni. Jest między nami coś, czego żadne z nas nie jest gotowe przeciąć.” Książka rozpoczyna się w tym samym momencie, w którym zakończyła się pierwsza część. Stoimy zatem razem z Grace i Jonathanem przed klubem w strugach deszczu. Dlatego w tej części od razu zostajemy zbombardowani masą emocji. Pragniemy, by Jonathan w końcu zauważył miłość Grace i ją odwzajemnił. I choć może zdaje sobie sprawę z jej uczuć, to niestety ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - blackolszi
blackolszi
Przeczytane:2017-08-16, Ocena: 2, Przeczytałam, 52 książki 2017,

Masakra. TO chyba największe kopiuj-wklej Greya z jakim miałam do czynienia. Koszmar...

Link do opinii
Recenzja dostępna również na blogu: http://about-katherine.blogspot.com/2016/05/108-barwy-miosci-czerwien.html Po wizycie w tajemniczym seksklubie dla wybranych i bogatych członków elity, Grace dochodzi do wniosku, że jest to jednak dla niej zbyt wiele. Myślała, że będzie potrafiła przełamać swoje zahamowania dla Jonathana, jednakże teraz już wie, że jeżeli tak miałby wyglądać ich "związek", ona nie jest gotowa na takie poświęcenie. Gdy zrozpaczona wybiega z klubu okazuje się, że Jonathan nie chce by dziewczyna go opuściła i jest gotów zaniechać swoich wizyt w tym tajemniczym przybytku dla niej. Deklaruje również, że może postarać się zmienić formę ich związku tak, jakby tego chciała Grace, jednakże nadal pozostawiając w tyle uczucia. To stanowczo nie podoba się tajemniczemu Yuuto Nagako, któremu bardzo mocno zależało na wizycie Grace w klubie. Jednak czy takie postanowienia i próby starania się wystarczą dziewczynie? Czy jest gotowa na tak skomplikowany związek? Gdy tylko skończyłam czytać Barwy miłości, czym prędzej zabrałam się za jej kontynuację. Ów zakończenie pozostawiło po sobie tak wielki niedosyt, że po prostu nie było mocnych, którzy odciągnęliby mnie od od książki Barwy miłości. Czerwień. Bardzo spodobał mi się sposób, w jaki zaczęła się powieść - historia rozpoczęła się w dokładnie tym samym momencie, w którym skończyła się jej kontynuacja. Dzięki czemu nie mieliśmy wrażenia, jakbyśmy czytali coś zupełnie innego, no i oczywiście nic nas tam nie ominęło. Autorka dalej utrzymuje ten sam świetny poziom, który tak spodobał mi się podczas czytania jej poprzedniej książki. Nadal doskonale potrafi zaciekawić swojego czytelnika nawet najdrobniejszymi zdarzeniami. Niestety tutaj również od razu doszukałam się tego schematu, o którym wspominałam w przypadku Barw miłości. Miałam nawet wrażenie, że był on nieco bardziej namacalny, jednakże tutaj jakoś aż tak bardzo mi to nie przeszkadzało. W Barwach miłości. Czerwień dzieje się na prawdę dużo, jednakże mam wrażenie, że to, co zaserwowała nam tu autorka, to tylko przysłowiowa cisza przed burzą. Między bohaterami zachodzi ogromny przełom ich związku, chociaż to nadal nie jest to, czego główna bohaterka by oczekiwała. Niezaprzeczalnie najciekawsze jest tu chyba zakończenie, które również wywołuje w czytelniku wielki szok. Spowodowało to, że z wielką niecierpliwością czekam teraz na kontynuację serii, która mam nadzieję, ukaże się w Polsce dosyć szybko. Fabułę podsumowałabym dwoma słowami - bardzo interesująca. Barwy miłości. Czerwień to doskonałą kontynuacja serii. Bohaterowie nie zmienili się drastycznie, wciąż są tacy sami, jakimi zdążyliśmy ich zapamiętać z pierwszej części, jednakże powoli możemy zauważyć nadchodzące w ich charakterach i uczuciach zmiany. Powieść cały czas trzyma w napięciu i nie można się od niej oderwać. Zakończenie natomiast, tak jak było to prędzej, to prawdziwa perełka, która z pewnością zaskoczy niejednego czytelnika. Jeśli więc zaczęliście przygodę z Grace i Jonathanem, koniecznie sięgnijcie po Barwy miłości. Czerwień, a jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, koniecznie nadróbcie zaległości, bo z każdą kolejną książką, seria rozwija się coraz bardziej. Z pewnością nie pożałujecie swojej decyzji
Link do opinii
Avatar użytkownika - wrobel
wrobel
Przeczytane:2016-05-20, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2016 roku, Mam, Ulubione,
Brawo dla Kathryn Taylor za to, że od samego początku potrafiła wywołać we mnie ogromne emocje, które towarzyszyły mi do samego końca. Ta część zdecydowanie bardziej podobała mi się od pierwszej, która i tak jest dobra. Jonathan postanawia zmienić styl swego życia dla Grace. Tylko czy wytrwa w tym postanowieniu? Czy Grace faktycznie ma na niego taki dobry wpływ? "Przestaję więc zadręczać go pytaniami, tylko tulę się do niego i tak jedziemy przez noc - w przyszłość, która pozostaje dla nas zagadką. Ale nie jest już czarna. Teraz, myślę, jest raczej szara. I ogarnia mnie szczęście. Może nawet jasnoszara. Tak, zdecydowanie jasnoszara." Ona każdego dnia kocha go coraz bardziej, on nie potrafi okazać jej swoich uczuć. To przeszłość mu na to nie pozwala. Zamiast zmierzyć się z nią i stawić jej czoła, szuka każdej wymówki, by móc o niej nie myśleć. Spotkała go tragedia, z którą on tak naprawdę nigdy się nie pogodził. Tylko, żeby mógł iść na przód, będzie musiał się z nią rozliczyć, czy będzie na tyle silny by to zrobić? Jonathan w tej części niejednokrotnie mnie irytował. Jego zachowanie względem Grace, czasem doprowadzało mnie do skrajności. Dziwiłam się jej, jak ona mimo wciąż przy nim trwała. To prawdziwa miłość. W miłości jest się ze sobą na dobre i na złe. "Tak ciasno i szczegółowo wyznacza granice, co z nim dozwolone, a co nie, że moja miłość do niego nie ma przestrzeni, żeby się rozwinąć, żeby zakwitnąć. Do tego potrzebna jest perspektywa przyszłości, a on jej nie gwarantuje." Wiele osób ma za sobą jakąś tragedię i traumę po jakimś wydarzeniu. Ludzie często nie mogąc się z tym wydarzeniem pogodzić, szukają kogoś, na kogo mogliby zrzucić ciężar odpowiedzialności za to, co się wydarzyło. Brak rozmowy podczas takich zdarzeń nie wróży nic dobrego i widzimy to po zachowaniu Jonathana. Może gdyby jego ojciec miał dość siły w sobie, by z nim porozmawiać o tym co się wydarzyło, ich losy potoczyłyby się inaczej. Po co żyć, przez pół życia w nienawiści do człowieka, który przyczynił się do naszego istnienia na tym świecie? Grace jednak się nie poddaje, walczy o miłość do tego człowieka, gdyż nie wyobraża sobie życia bez niego. Tylko jak przemówić do człowieka, który jest zamknięty w sobie i nie pozwala nikomu wejść w głąb jego myśli? "Związek z Jonathanem trochę przypomina próbę utrzymywania równowagi na chybotliwym moście liniowym rozpiętym nad przepaścią. Spacer nim gwarantuje ogromną ilość emocji, dopóki liny trzymają. Tyle że są bardzo cienkie i w każdej chwili mogą pęknąć, a wtedy runę w otchłań. I nic mnie już nie zatrzyma." Jak widać ona stąpa po cienkiej linie, która w każdym momencie może się zerwać. Ile razy Wy stąpaliście po takiej cienkiej linie? Grace udowadnia nam, że o miłość warto walczyć zawsze do samego końca. Dopiero kiedy odniesiemy zwycięstwo lub porażkę, możemy odpuścić. Jak myślicie? Czy Grace i Jonathan zdołają wyjaśnić sobie wszystko i być szczęśliwą parą? Czy może jednak ich drogi się rozejdą? Zdradzę Wam, że takiego zakończenia się nie spodziewałam, przewidywałam inne, a jednak, autorka mnie zaskoczyła. Barwy miłości. Czerwień to powieść, która ukaże nam wszystkie barwy jakie posiada miłość. Ona nie zawsze jest tylko i wyłącznie czerwona, może przybrać również inne kolory. Jednak czy w ostateczności przybierze tę właściwą barwę, wszystko zależy od nas i naszego zaangażowania. Autorka doskonale wykreowała swoich bohaterów, od których na każdym kroku biją ogromne emocje. Czytając, w jednej chwili wzrasta napięcie, by w następnej mogło całkowicie nas opuścić. Uwielbiam książki, w których ciągle coś się dzieje i nie mamy chwili na nudę. Dodatkowo ociekające ogromem emocji sceny pożądania tej dwójki przez siebie, to już mistrzostwo. Powieść wciąga od pierwszych stron i ciężko się od niej oderwać. Zmierzymy się nie tylko z trudną i skomplikowaną miłością, ale także z trudnymi relacjami ojciec - syn oraz z traumą z tragicznego przeżycia w dzieciństwie. Uświadomimy sobie jak ważne jest, by o każdych problemach rozmawiać na bieżąco, by później nie dochodziło do niepotrzebnych nienawiści. Gorąco zachęcam do zapoznania się z tą pozycją.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Zakladka
Zakladka
Przeczytane:2016-04-18, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
Pierwszy tom nie wywołał u mnie efektu ,,WOW". Owszem, historia była ciekawa i mnie zainteresowała, ale nie była jedną z tych najlepszych w gatunku. Chciałam jednak dać szansę tej serii, zatem zabrałam się za drugi tom. I co o nim sądzę? O wiele lepszy od poprzedniego! Fabuła jest kontynuacja tej z pierwszego tomu z dokładnością co do minut. Zastajemy bohaterów w momencie, w którym zakończyła się akcja pierwszego tomu. I tak już od tego momentu rozpoczyna się ciekawa akcja. Relacje między bohaterami zmieniają się diametralnie, co było dla mnie nie małym szokiem. Co więcej, autorka zadbała o elementy, które zaskakiwały, czy bawiły. Nie dość, że naprawdę wciągnęłam się w to, co się działo, to byłam zafascynowana tym, jak polepszył się styl autorki. Było wiele lżejszy, bardziej zrozumiały i przede wszystkim ułatwiał szybkie czytanie. Co do bohaterów, również się nie zawiodłam. W poprzedniej części Grace, odrobinę mnie denerwowała. Tu z kolei wydawała mi się ona odrobinę bardziej rozważna i odpowiedzialna, i już nie ,,odrzucalo" mnie od tej postaci. Jonathan ponownie wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Z przyjemnością czytałam, odkrywając kolejne jego tajemnice i mroczne strony osobowości. Jednym słowem jestem usatysfakcjonowana. Historia tych dwojga ludzi znacznie zyskała w moich oczach. Jeśli będę miała czas i możliwość to z chęcią sięgnę po kolejne tomy, jeśli tylko pojawią się one w Polsce. Poza tym bardzo podobają mi się okładki, choć nie pasują stuprocentowo do tego, co niesie ze sobą treść książki.
Link do opinii
Avatar użytkownika - AnastazjaB
AnastazjaB
Przeczytane:2016-03-01, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 26 książek 2016,
Od kluczowego momentu, kiedy to Pięćdziesiąt twarzy Greya zdominowały światowy rynek, sprawiając, że literatura erotyczna wyłoniła się spod łóżka na świat dzienny, przestałam liczyć na dobre erotyki. Po prostu każda kolejna książka, po którą sięgałam, okazywała się mniej czy bardziej marną kopią Szarego. Oczywiście były również wyjątki i takim oto przypadkiem są Barwy miłości. Oczywiście prócz szablonowego przystojnego, zimnego, skrywającego tajemnice, niemalże niezdolnego do ukazywania uczuć Johnatana mamy też Grace. Ale uwaga! Grace nie przygryza ciągle słynnej wargi, ani nie powtarza nagminnie jednego wyrażenia, niczym zdarta płyta. Okazuje się, że nasza słodka Grace nie jest taka cukierkowa! Ku przyjemnym zaskoczeniu, autorka pokazała pazurek głównej bohaterki, która nie dość, że potrafi wypowiedzieć głośno własne zdanie, to jeszcze jest w stanie trzymać się uparcie swoich słów. Czy liczyłam na jakieś gwałtowne zwroty akcji? Nie. Czy liczyłam na co kartkową dozę namiętności? Też nie. Po prostu podeszłam do tej powieści bez żadnych oczekiwań i się nie zawiodłam. Owszem, panna Taylor poświęciła uwagę łóżkowym scenom, co wyszło jej całkiem całkiem, ale bardziej skupiła się na innych wątkach. Co prawda nie były one szczególnie porywające, ale myślę, że dla niektórych osób taki zabieg może okazać się zbawienny. Przez to powieść staje się gruntownie przyjemnym czytadłem, choć mam świadomość, że pasjonatki tego typu literatury wolałyby namiętną jazdę bez trzymanki. Jednakże brakowało mi kilku wyjaśnień, rozwinięć. Jakich? Szczerze przyznam, że liczyłam na jakieś drastyczne kroki ze strony Japończyka. Ewentualnie kilka słów na temat klubu. A tu cisza. To nic, dajmy szansę autorce, która zdecydowanie ma coś w zanadrzu na kolejne tomy, których nie mogę się doczekać! Tym bardziej, że Czerwień okazała się lepszą wersją poprzedniczki. Co do szaty graficznej, jestem w stu procentach na tak. Dla mnie okładka jest piękna. Niby nic, ale ma coś w sobie intrygującego. Lubię takie perełki mieć na półce. Barwy miłości. Czerwień. jest powieścią przyjemną i intrygującą. Zdecydowanie odpowiednią, aby ocieplić nieco atmosferę przy tej zmiennej, jak kobieta, pogodzie. Zwolenniczkom nieco bardziej pikantnych powieści szczerze polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Alexxandra
Alexxandra
Przeczytane:2016-03-16, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki w 2016, Posiadam,
Nie ma nic wspanialszego jak wziąć w rękę 2 część książki tym bardziej, gdy pierwsza była cudowna :) 'Barwy miłości' okazała się bardzo wciągająca, a autorka zostawiła nas w takim momencie, że nie wiedziałam czego spodziewać się po kontynuacji. Związek Grace i Jonathana wisi na włosku o ile można to tak nazwać. Po szoku, jaki przeżyła, gdy mężczyzna zabrał ją do klubu, nie dała rady dłużej tego wytrzymać. Była pewna, że to już koniec jednak on nie pozostawia złudzeń, że to nie może się tak zakończyć i postara się zrobić wszystko, aby nadal mogli cieszyć się swoją obecnością. Tylko że Grace oczekuję czegoś więcej, a Jonathan nie potrafi jej tego dać. Ciągłe wahania nastroju mężczyzny wszystko utrudniają. Grace nie wie czego może się spodziewać za chwile i mimo to dąży, aby naprawić stosunki z jego ojcem, co jeszcze gorze wpływa na ich relacje. Nie potrafią być ze sobą, jedynie co ich łączy to seks, a na takich fundamentach nie utworzą zdrowej relacji. Czy jest sens ratować to uczucie? Odejść czy walczyć? ,,Barwy miłości. Czerwień" to pełna sprzecznych uczuć książka. Bohaterów łączy silne pożądanie, które jest odczuwalne na każdym kroku. Kobieta darzy go tak wielkim uczuciem, że chce pomóc mu pokonać demony przeszłości. Musi uważać, aby nie zniszczyć tego, co do tej pory udało jej się zbudować. Historia dwojga ludzi tak różnych od siebie, a jednak podobnych, którzy często nie mają siły być razem, ale osobno nie też nie potrafią żyć. Jestem wielką fanką tego typu książek więc i ta podbiła moje serce. Oczywiście z chęcią sięgnę po kolejne książki tej autorki, a wam gorąco polecam.
Link do opinii
Inne książki autora
Powrót do Daringham Hall
Kathryn Taylor0
Okładka ksiązki - Powrót do Daringham Hall

Ben Sterling to bogaty i przystojny biznesmen przyzwyczajony do nowojorskiego zgiełku, drogich garniturów i samochodów najlepszych marek. Zamknięty w sobie...

Barwy miłości. Zatracenie
Kathryn Taylor0
Okładka ksiązki - Barwy miłości. Zatracenie

Sophie Conroy reprezentuje interesy rodzinnego domu aukcyjnego i zabiega o lukratywny kontrakt w Rzymie. Profesor historii sztuki Matteo Bertani, którego...

Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Powstanie film narodowy
Jacek Świdziński
Okładka książki - Powstanie  film narodowy
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy