Białe. Zimna wyspa Spitsbergen

Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2014-08-06
Kategoria: Literatura faktu
ISBN: 9788375368291
Liczba stron: 208
Dodał/a książkę: Olena

Ocena: 5.17 (6 głosów)

Spitsbergen to największa wyspa norweskiego archipelagu Svalbard w Arktyce i najbardziej na północ wysunięte siedlisko ludzkie na świecie. Mieszkają tu obywatele prawie pięćdziesięciu krajów, którzy przyjechali żyć i pracować w ciągłym zimnie, śniegu, ciemnościach nocy polarnej albo wiecznym słońcu dnia polarnego. Jedną z takich osób jest Polka – Ilona Wiśniewska, która z pasją odkrywcy i znajomością realiów pełnokrwistego mieszkańca opowiada historię niezwykłych miejsc Spitsbergenu. Opisuje opuszczone osady, kopalnie węgla, hotele, ale też międzynarodowy bank nasion czy Polską Stację Polarną w Hornsundzie. Białe to swoista kronika dalekiej Północy i zapis losów współczesnych osadników, a nade wszystko galeria barwnych postaci zamieszkujących lodowaty archipelag, których języki, tradycje i temperamenty tworzą niepowtarzalny tygiel kulturowy. "Trzeba mieć w sobie dużo odwagi, by zamierzyć książkę reporterską z miejsca, gdzie – jak zauważa sama autorka – latem jest jasno i zimno, a zimą ciemno i bardzo zimno, ludzi dwa i pół tysiąca, a niedźwiedzi polarnych pół tysiąca więcej, dróg raptem ze czterdzieści kilometrów i ani jednego drzewka, ani jednego kota. Czy w takiej przestrzeni może dziać się coś interesującego? Sięgnijcie po tę książkę, by się przekonać – jak wiele i jak bardzo! Bo tu wszyscy są skądś, przywieźli kawałki swoich światów, a ich splątane losy tworzą odrębny mikrokosmos i dużo mówią o świecie w ogóle. W tej z pozoru statycznej przestrzeni odkrywamy ślady wielkiej historii, ludzkich miłości i dramatów". Leszek Będkowski, "Polityka"

Kup książkę Białe. Zimna wyspa Spitsbergen

Opinie o książce - Białe. Zimna wyspa Spitsbergen

Avatar użytkownika - hania_sr
hania_sr
Przeczytane:2016-05-16, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki,
Świetna opowieść o tym co w życiu najważniejsze, o ludziach z pasją, ciekawych i odważnych. Minimalizm, prostota, walka o przetrwanie. Polecam.
Link do opinii
Spitsbergen to miejsce o którym tak naprawdę niewiele wiemy oprócz stereotypów, że północ, że zimno, że ciemno lub ciągle jasno. Ilona Wiśniewska w swojej książce reportażu odkrywa wiele nieznanych stron tego północnego zakątka świata. Opisuje historie ludzi, którzy żyją tam od lat, lub znaleźli się tam na chwilę. W piękny, spokojny sposób oddaje piękno i niebezpieczeństwo, surowość i prostotę życia tego miejsca. Jego magnetyzm, który przyciąga do siebie przedstawiciela z każdego zakątka świata, od Skandynawów, przez Rosjan, Polaków, po Tajów i Meksykanów. Książka jest warta przeczytania.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Olena
Olena
Przeczytane:2015-02-16, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2015,
Jeśli ktoś zamiast baranów wolałby policzyć misie polarne, paradujące przed oknami hytt podczas wędrówek w blasku księżyca lub rozścielone na śniegu renifery, które oszczędzają energię, sporadycznie tylko podczołgując się do ludzkich siedzib celem skosztowania ukrytej pod warstwami śniegu trawy, nawożonej rarytasami w postaci resztek z kuchennego zlewu, niech koniecznie wybierze się na Spitsbergen. Świat wypalającego oczy słońca i stałego niedoboru witaminy D, spopielanych odchodów i papierowych słońc wieszanych na oknach, przysmaków z gałek ocznych i języków polarnych zwierząt. Pozbawiony bakterii i kotów, za to pełen myśliwych, wypchanych, białych futer i serwet z fok. Fascynujący, pomimo jednostajnej białości. Dzięki Ilonie Wiśniewskiej na wyciągnięcie ręki bez konieczności zimowania i tycia w całkowitym odcięciu od rzeczywistości.
Link do opinii
Avatar użytkownika - aniag
aniag
Przeczytane:2015-01-02, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Solidny i ciekawy reportaż.
Link do opinii
Piękna zimowa opowieść. Autorka opowiada o swoim kilkuletnim pobycie na Spitsbergenie, opisuje losy innych "rozbitków", którzy na chwilę (lub nieco dłużej) związali swoje życie z tą zimną wyspą na końcu świata. Pośród tego wszystkiego płynie historia wyspy, wyjątki z jej losów, barwne choć małomówne postaci niegdyś ją zamieszkujące. Stopniowo miejsce zesłania, jakim wydawał się Spitsbergen na początku -- z surowym klimatem, brakiem roślinności, problemami technicznymi -- zaczyna jawić się jako cichy przylądek i miejsce odpoczynku. Jestem oczarowana.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2016-08-30, Ocena: 5, Przeczytałem, wyzwanie- ksiażki na lato 2016,
Avatar użytkownika - gertruda25
gertruda25
Przeczytane:2016-04-23, Przeczytałam, czytam w 2016 r.,
Inne książki autora
Hen. Na północy Norwegii
Ilona Wiśniewska 0
Okładka ksiązki - Hen. Na północy Norwegii

Północ Norwegii to surowy klimat, garstka ludzi, tysiące reniferów, lodowate morze i wicher, który mąci świadomość. Dla bohaterów...

Reklamy