Bohatyr (#2). Smocza Cesarzowa

Wydawnictwo: Erica
Data wydania: 2013-09-03
Kategoria: Przygodowe
ISBN: 9788364185106
Liczba stron: 504
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 5.5 (2 głosów)

Mroczna, napisana z rozmachem, historyczna fantasy, ukazująca dzieje wczesnośredniowiecznej Rusi. Magia, szczęk mieczy, pogańscy bogowie, zdrada i przeznaczenie , to mieszanka, która długo nie pozwoli o sobie zapomnieć.

Po podbiciu państwa Bułgarów nad rzeką Wołgą kijowski wódz Światosław osiadł na pewien czas w stołecznym Bułgarze i umacnia tu swoją pozycję. Ilja i pozostali bohatyrzy prędko leczą się z wojennych ran, ale siedzą jak na szpilkach. Ich największy wróg, najwyższy kapłan Tugarin, umknął na północ. Światosław zezwala bohatyrom, by ruszyli jego tropem i skończyli z nim raz na zawsze. Drużyna wpada na ślad złoczyńcy w dzikich krainach zamieszkanych przez plemię Czeremisów, ale pogoń się tam nie kończy. Ich nieprzyjaciel zmierza na północ, na ziemie tajemniczych Czudów. Mówi się, że gdzieś w tamtejszych lasach znajduje się wejście do zaświatów, na żelazny most i chronioną czarami wyspę Bujan... Właśnie tam podstępny czarodziej chce wreszcie zyskać zdolności, które zmienią go w półboga. Wyspy strzeże okryta złą sławą księżna - czarownica, którą miejscowi zwą trwożnym szeptem Baba Jaga - ,,matka węży". Ilja i jego towarzysze znów będą musieli walczyć ze smoczymi czarami i z mrokiem, który znalazł zdradzieckie serce w ich własnych szeregach...

Autor o książce: Książka, za którą otrzymałem nagrodę Mózg Einsteina, przyznawaną przez czytelników. To niezwykłe, jak rozbieżne są opinie na temat tej powieści. W odróżnieniu od ,,jedynki" i ,,trójki" Bohatyra, gdzie przeważa historia, tu mamy do czynienia z czystej wody fantasy z duchami, demonami i smokami. Ci, którzy lubią motywy nadprzyrodzone, uważają Cesarzową za najlepszą część trylogii. Ci, którzy preferują bardziej realistyczne podejście do historii, są zdania, że to najsłabszy tom serii.

Kup książkę Bohatyr (#2). Smocza Cesarzowa

Opinie o książce - Bohatyr (#2). Smocza Cesarzowa

Avatar użytkownika - slpablos
slpablos
Przeczytane:2014-06-29, Ocena: 6, Przeczytałem, 12 książek 2014, Mam,
Fantasy? Nie. Dobre fantasy? Bliżej, ale też nie. Epickie/legendarne fantasy? Te określenia pasują do pozycji zachodnich. Tu świat słowiański, więc raczej "krzepkie", "zacne" i "srogie" byłyby na miejscu. Trochę czekałem na ten tom i miałem pewne obawy, bo "Żelazny kostur" czytałem już ponad rok temu i musiałem chociaż pobieżnie odświeżyć parę wątków. Okazało się, że nie było to konieczne. Ponownie pięknie wydany i opasły tom, z ciekawym zdobieniem stron i czcionką przenosi nas w czasy średniowiecznej Rusi, krótko po pokonaniu Zilanta. W Bułgarze wre. Waregowie są odsunięci na boczny tor, Światosław szykuje się na wojnę z Chazarami, a tymczasem przybywa rozbójników i ziemie emira są coraz mniej bezpieczne dla jego poddanych, a na Kijowian i ludzi Bragiego patrzy się coraz bardziej niechętnie. Piękna to książka. Wspaniały zamysł oparcia historii na bylinach, czyli pieśniach - legendach staroruskich, sprawił, iż dostajemy baśń o baśniach. Bohaterowie, czyli drużyna bohatyrów obraca się w rzeczywistości, w której wczorajsze mity dziś stają się śmiertelnie realnym zagrożeniem. Sami nierzadko nie chcą w nie wierzyć - ale będą do tego zmuszeni. Tak samo czytelnik - wraz z Ilią, Jegorem, Mikułą, Kościejem, Aloszą, Samsonem, Koływanem, Daniłą, Suchanem, braćmi Połocczanami kręcimy się w wirze okoliczności, który ściera ze sobą chrześcijaństwo, mahometanizm, wierzenia Północy i dzikich, okrutnych ludów ziem ruskich. Na szczególną uwagę zasługuje język - zapewne po równo to zasługa Autora, jak i pani tłumacz Ilony Lechowicz. Piękna stylizacja, nie archaiczna, ale oddająca styl mówienia w sposób barwny i płynny. Tak właśnie toczy się ta historia, wartko i ciekawie, nawet nie zauważamy przewracanych stron. Wicher przygody i historii pcha nas naprzód, przez błoto i krew, wśród zdrad i podstępów, zadziwiając zwyczajami i wierzeniami spotykanych ludów, plącząc nici ambicji i polityki, które zarzucają się siecią na odważną drużynę. Każdy z wojów gosudara jest poddawany wątpliwościom i musi udowadniać sobie i pozostałym własną wartość i lojalność wobec grupy, jak też szukać w niej oparcia - gdy zmaga się z własnymi słabościami i demonami przeszłości. W tej drużynie sławnych wojów, z których niemal każdy przyszedł do Kijowa w kajdanach, zderzają się różne motywacje, wierzenia, przeżycia i urazy do innych narodowości. Najważniejsza jest jednak całość, którą tworzą, większą i silniejszą niż tylko suma cząstek. Emocjonująca akcja - nawet mimo faktu, że to trochę literatura drogi. Opowieść, niczym rzeka zanosi nas poza granice świata śmiertelników, zderzając z fizycznymi i duchowymi przeciwieństwami. Z niecierpliwością czekam na ostatni tom - i dlaczego ostatni?! Červenáka można czytać bez końca i bez znużenia. http://slpablos.blogspot.com/2014/06/smocza-cesarzowa-juraj-cervenak.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - kasiulek17
kasiulek17
Przeczytane:2014-04-19, Ocena: 5, Przeczytałam, Czytam regularnie w 2014 roku, Mam,
Opis na okładce: historyczne fantasy, wczesnośredniowieczna Ruś, magia, szczęk mieczy, pogańscy bogowie, zdrada i przeznaczenie a na dodatek nazwisko autora - Juraj Červenak - dla mnie osobiście świadczą o świetnej lekturze i przyjemnie spędzonym czasie. Smocza cesarzowa to druga część trylogii ,,Bohatyr" słowackiego pisarza. Na szczęście nie musiałam długo czekać na kontynuację losów Ilji Muromca. Gdy tylko zasiadłam do lektury, oddałam się jej całkowicie. W tej części skupiamy się na pomszczeniu śmierci jednego z wojów, który zginął w paszczy smoka. Bohaterzy jak jeden mąż walczą z przeciwnościami losu wspierając się wzajemnie pomimo tego, że każdy z nich czci innego boga i często dochodzi między nimi do niewielkich sprzeczek. Gdy trochę przez przypadek dowiadują się, że czarownik Tugarin jest w pobliżu, wyruszają, aby go odnaleźć i pomścić krwawo przyjaciela. Nie spodziewają się, tego co ich spotka po drodze. Pojawi się mnóstwo fantastycznych stworów, Baba Jaga- tytułowa Smocza Cesarzowa. Jak potoczą się losy drużyny kijowskiego księcia Światosława i ilu z nich niestety poniesie śmierć? Juraj Červenak ponownie pozostawił we mnie niedosyt. Pomimo, że historia nakreślona jest na ponad pięciuset stronach, to jednak poczułam wielki, żal, że już koniec, i trzeba będzie czekać na kolejną ostatnią już część. Bardzo mi się podoba to, w jaki sposób autor łączy tak wiele wątków: fantastykę z rzeczywistością, pogańskie wierzenia, świetnie nakreślonych bohaterów, plastyczność opisów. W Żelaznym kosturze autor skupił się na postaci Ilji Muromca, natomiast w tej części mamy już całą drużynę kijowskiego księcia Światosława oraz mnóstwo fantastycznych wątków. Jest krew, śmierć, potyczki bohaterów. Kolejny plus dla wydawnictwa za piękna szatę graficzną zarówno okładki jak i wnętrza książki. Sama okładka w bardzo ciekawy i adekwatny do zawartości sposób nawiązuje do historii w niej opisanej. Autor podobnie jak w poprzedniej części pokusił się o dodatek na końcu książki: bogowie, demony oraz bohaterowi mitologii ugrofińskiej i turko- tatarskiej, postacie i pojęcia z mitologii słowiańskiej i folkloru rosyjskiego, postacie historyczne i rzeczywiste miejsca. Dzięki temu dodatkowi potencjalny czytelnik może lepiej zrozumieć przekaz historii jak również poznać dokładniej nieznanych dotąd bogów czy pojęcia. Jako miłośniczka wszystkiego, co słowiańskie polecam serdecznie Wam tę trylogię. Ciekawy, płynny język, mnóstwo interesujących opisów ciekawie opisane wątki wierzeń, wiele elementów fantastycznych. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
Link do opinii
Inne książki autora
Czarnoksiężnik. (tom II). Miecz Radogosta
Juraj Červenák0
Okładka ksiązki - Czarnoksiężnik. (tom II). Miecz Radogosta

Najsłynniejsza seria fantasy rynków czeskiego i słowackiego! Rogan powrócił z królestwa zmarłych, aby w świecie śmiertelników walczyć z biesami i siłami...

Władca wilków
Juraj Červenák0
Okładka ksiązki - Władca wilków

Władca wilków to pierwszy tom opowieści o zemście potomka bogów, wojownika Rogana, wspieranego przez wilka z zaświatów, Gorywałda. Prawie dziesięć lat...

Reklamy