Cudowny lek. Robert Koch, Ludwik Pasteur i prątki gruźlicy

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2015-08-10
Kategoria: Literatura faktu
ISBN: 978-83-240-2727-9
Liczba stron: 384
Dodał/a książkę: edytka222

Ocena: 5 (1 głosów)

„Napływali do Berlina całymi dniami, tygodniami i miesiącami (…). Berlińczyków musiała zdumiewać ta istna pielgrzymka zombie: tłumy żywych trupów z całej Europy przybywały do ich miasta w poszukiwaniu czegoś, co oficjalnie jeszcze nie istniało”. Pierwsze pogłoski o tym, że Robert Koch wynalazł cudowny lek na gruźlicę, ściągnęły na niemiecką stolicę prawdziwą inwazję chorych. Nieuleczalna choroba była w XIX wieku powodem jednej trzeciej wszystkich zgonów, więc zdesperowani ludzie pokonywali tysiące kilometrów w nadziei na ratunek. Jednak czy rzeczywiście lekarstwo Kocha było skuteczne? Poszukiwaniom leku od lat towarzyszył wyścig między dwoma największymi naukowcami tamtych czasów. Robert Koch i Ludwik Pasteur, Niemiec i Francuz, skromny doktor z prowincji i zamożny badacz. Ich starciu przyglądał się inny lekarz – Arthur Conan Doyle, przyszły autor legendarnych powieści o Sherlocku Holmesie, który rozpaczliwie liczył na ocalenie życia swojej ciężko chorej żony. Książka Thomasa Goetza to opowieść o wielkiej XIX-wiecznej rewolucji, dzięki której medycyna, dotychczas prymitywna, oparta w dużej mierze na zabobonach i półprawdach, zmieniła się w prawdziwą naukę.

Kup książkę Cudowny lek. Robert Koch, Ludwik Pasteur i prątki gruźlicy

Opinie o książce - Cudowny lek. Robert Koch, Ludwik Pasteur i prątki gruźlicy

Avatar użytkownika - zielony_motyl
zielony_motyl
Przeczytane:2015-09-20, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
"Cudowny lek" - jak znaleźć lekarstwo na gruźlicę i nie zwariować Książka Thomasa Goetzego jest opowieścią o medycynie czasów zamierzchłych. Można by nawet rzec, że to książka historyczna. Nie wieje od niej nudą, nie wymaga od nas znajomości biologii, nie jest też sensacyjną pogonią za magicznym remedium. A wszystko to dzięki ciężkiej (acz przypuszczam przyjemnej) pracy autora. Niech nie zwiodą Was liczne przypisy odnoszące się do dawnych ksiąg. "Cudowny lek" nie jest rozprawą naukową, choć na pierwszy rzut oka tak właśnie wygląda. Jak od wiejskiego lekarza stać się autorytetem całego świata? Skąd wzięła się przebiegłość Sherlocka Holmesa? Czy Artur Conan Doyle wolał tworzyć literaturę czy uprawiać medycynę? Od kiedy Francja i Niemcy są konkurentami również w dziedzinie farmaceutyków? Na te i wiele innych pytań odpowiada książka T. Goetzego. Czyta się płynnie i bez znużenia. Kolejne rozdziały wprowadzają nas w magiczny świat sprzed dwóch wieków. Mamy poczucie, że obecnie znajdujemy się w kompletnie "mądrzejszej" epoce. Niewyobrażalne są metody leczenia z lat 18**. Spotkanie z książką prowadzi też do nieuchronnej refleksji: skoro 150 lat temu sprawy obecnie oczywiste (jak choćby istnienie zarazków) były wiekopomnymi odkryciami, co czeka nas za kolejne półtora wieku? Jak wówczas będziemy spoglądać na początek XXI w.? Czy rak i AIDS będą traktowane jak przeziębienie? Kto wie. Trochę w "Cudownym leku" biografii, trochę biologii i chemii, szczypta historii i odrobina tajemnicy. Ta właśnie mieszanka czyni ją książką wartą przeczytania. Abstrahując bowiem od walorów naukowych jest to wyjątkowo ciekawa opowieść o tym, jak rodzą się legendy. Żeby ją przeczytać nie musisz być lekarzem ani farmaceutą. Wystarczą dwa jesienne wieczory i wzbogacisz się o wiedzę medyczną istotniejszą od tej z seriali "Chirurdzy" czy innego "Ostrego dyżuru". Warto!
Link do opinii
Avatar użytkownika - gertruda25
gertruda25
Przeczytane:2016-01-19, Przeczytałam, czytam w 2016 r.,
Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Powstanie film narodowy
Jacek Świdziński
Okładka książki - Powstanie  film narodowy
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy