Deliryczny Nowy Jork. Retroaktywny manifest dla Manhattanu

Wydawnictwo: Karakter
Data wydania: 2013-10-16
Kategoria: Popularnonaukowe
ISBN: 978-83-62376-39-1
Liczba stron: 360
Dodał/a książkę: takahe

Ocena: 4 (1 głosów)

Fascynująca opowieść o tym, jak architektura ucieleśnia nasze sny, pragnienia, marzenia. Nowy Jork, laboratorium nowoczesności, gdzie wszystko jest możliwe: kulisty budynek o wysokości dwustu metrów, perony i bocznice kolejowe w podziemiach wieżowca, dżungla pełna lwów w środku metropolii. Miasto, które oszołomiło Dalego i Gaudiego, pokonało Le Corbusiera („Wykopali mnie. Trzasnęli drzwiami. Ale ja w głębi ducha wiem, że mam rację. Mam rację. Mam rację”.) doczekało się włas­nej biografii autorstwa jednego z najwybitniejszych współczesnych architektów. Rem Koolhaas na kilkuset bogato ilustrowanych stronach śledzi rozwój Manhattanu od 1623 roku, kiedy założyli tam kolonię pierwsi flamandzcy osadnicy, przez wiek dziewiętnasty, w którym wytyczono obowiązującą do dziś siatkę ulic, po dwudzieste stulecie – okres gwałtownej rozbudowy i ścierania się konkurujących wizji rozwoju metropolii. „Deliryczny Nowy Jork” jest portretem najbardziej fascynującego miasta świata, w którego architekturze to, co fantastyczne i surrealne, współistnieje z wytworami chłodnej kalkulacji i matematycznej precyzji.

Kup książkę Deliryczny Nowy Jork. Retroaktywny manifest dla Manhattanu

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - en-ca_minne
en-ca_minne
Przeczytane:2015-01-26, Przeczytałam,
  Miasto Uwięzionego Globu ma ułatwić sztuczne poczęcie i przyspieszone narodziny różnych teorii, interpretacji, konstruktów myślowych i propozycji, a także ich urzeczywistnienie w realnym Świecie. To stolica Ego. Nauka, sztuka, poezja i różne formy szaleństwa rywalizują w niej w idealnych warunkach o to, która z nich sprawniej wymyśli, zniszczy i odbuduje świat zjawiskowej Rzeczywistości. Każda Nauka bądź Mania ma własną parcelę.     Czym jest Nowy Jork? I czym jest Manhattan? Miastem? Wyspą? Miejscem na mapie? Snem? Marzeniem? Wszystkim tym i niczym zarazem, bo jego obraz zmienia się w zależności od oczu, które na niego patrzą. Jest kontrastem, bo można go kochać lub nienawidzić, a obojętność nie wchodzi w grę. Jest snem o wielkości i wielkością samą w sobie. Nawet jeśli uznamy, że każde miasto ma swoją specyfikę, to założenie nigdy nie będzie dotyczyło Nowego Jorku. Bo Nowy Jork nie jest miastem, jest specyfiką. Manhattan zaś jak mało które miejsce na świecie ma swoją filozofię, a właściwie swoje filozofie. Manifestem tych filozofii jest książka holenderskiego architekta i teoretyka literatury, Rema Koolhaasa, Deliryczny Nowy Jork. Autor przyjmuje specyficzną rolę - ghostwritera Manhattanu teoretycznego, Manhattanu jako wyobrażenia.   Koolhaas przenosi czytelnika na wyspę Manhattan już w wieku XVII, kiedy powstała tam holenderska kolonia i prowadzi swą specyficzną ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Deliryczny Nowy Jork. Retroaktywny manifest dla Manhattanu

Avatar użytkownika - rodna10
rodna10
Ocena: 4, Czytam,
Reklamy