Dom nad Oniego. Dziennik północy

Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Data wydania: 2006
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: b.d
Liczba stron: 206
Dodał/a książkę: Sławomir Krempa

Ocena: 4 (2 głosów)

W Domu nad Oniego Mariusz Wilk oprowadza czytelnika po magicznym świecie Północy. Tym razem t r o p a zawiodła Autora do Karelii, do starego, obmywanego falami jeziora Oniego domu, który ożywia zamieszkujący w nim człowiek. Książka — napisana przy jednym z trzydziestu siedmiu okien tego niezwykłego domu — to osobisty pamiętnik-esej, w którym Autor sugestywnie i głęboko, barwnym, wyrosłym z archaicznej wspólnoty rosyjskich i polskich znaczeń językiem pisze o wszystkim, czego doświadczył — od zmagań z naturą, przez spotkania z ludźmi, po fascynację kulturą japońską. Dziwna, niejednoznaczna rzeczywistość Północy, istniejąca na granicy tego, co swoje i tego, co obce, jest dla Autora przedmiotem zauroczenia i namiętności. Pozwala inaczej spojrzeć na świat — bo każdy szczegół odkrytego przez Wilka „peryferyjnego centrum” zbliża do tego, co najbardziej nieuchwytne.

Dom nad Oniego otwiera kilkutomowy Dziennik Północy. Kolejny tom opowiadał będzie o nieznanej cywilizacji Saamów.

Mariusz Wilk (ur. 1955) — prozaik, dziennikarz, od kilkunastu lat mieszka na północy Rosji.

Od końca lat siedemdziesiątych działacz opozycji, więziony w stanie wojennym. Współautor książki Konspira: rzecz o podziemnej „Solidarności” (1984). Po 1989 roku porzucił cywilizację i zamieszkał na Wyspach Sołowieckich, by po dziesięciu latach przenieść się nad jezioro Oniego, a ostatnio powrócić na Daleką Północ. Swoje przeżycia opisywał na łamach paryskiej „Kultury”, „Zeszytów Literackich” i „Rzeczpospolitej” – te podróżnicze eseje złożyły się na książki: Wilczy notes (1998) i Wołoka (2005).

Kup książkę Dom nad Oniego. Dziennik północy

Opinie o książce - Dom nad Oniego. Dziennik północy

Avatar użytkownika - aishiteru
aishiteru
Przeczytane:2014-08-07, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek - 2014, Mam,
Jestem pełna podziwu dla drogi życiowej, jaką obrał autor. Mariusz Wilk w swoim "Domu nad Oniego" oprowadza czytelnika po malowniczej Karelii. Sposób życia, jaki tam praktykuje wydaje się wręcz niemożliwy w dzisiejszych czasach. Autor nie potrzebuje telewizora, radia, czy wiadomości z pierwszych stron gazet. Tym, co jest mu do życia potrzebne jest... pieczka, czyli ruski piec z miejscem leżącym, który jest niezastąpiony podczas mroźnych zim. To właśnie tam można się wyleżeć i ogrzać. Historia o pieczce mnie zachwyciła, a w "Domu nad Oniego" jeszcze kilka takich zachwycających historii przeczytamy. Na początku nie przypasował mi język autora - archaizmy i rusycyzmy są u niego na porządku dziennym. Czytelnik niezaznajomiony zwraca uwagę na każde słowo, co nieco zakłóca odbiór powieści. Do wszystkiego można się jednak przyzwyczaić. "Dom nad Oniego" nie jest reportażem, lecz dziennikiem osobistym autora, który porzucił cywilizację wiele lat temu. Dzieli się on z czytelnikami mnóstwem ciekawostek na temat Karelii, codziennego życia, ludzi tam mieszkających. Ale nie tylko - opowiada o swoich ulubionych filmach, czy dzieli się przemyśleniami na temat przeczytanych książek. Mimo iż autor ma kontrowersyjne poglądy, jego inteligencja i oczytanie budzą podziw. Z tej pozycji wyłania się obraz silnego mężczyzny, który mieszka jakby na końcu świata i tam zmaga się z codziennością. Skutecznie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2013-02-06, Ocena: 4, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - Geronimo26
Geronimo26
Przeczytane:2010-08-08, Przeczytałem, Mam,
Wspaniałe
Inne książki autora
Lotem gęsi
Mariusz Wilk0
Okładka ksiązki - Lotem gęsi

W poprzednim tomie „Dziennika północnego” Mariusz Wilk „tropami rena” śledził tajemniczy lud Saamów, zamieszkujących...

Dom włóczęgi
Mariusz Wilk0
Okładka ksiązki - Dom włóczęgi

Swoją opowieść-dziennik ,,Dom włóczęgi" Mariusz Wilk pisze tak, jak się bierze kolejny oddech. Albo tak, jak się po czasie wraca na wytyczoną niegdyś...

Reklamy