Kiedy przez większość życia tkwiło się w mroku, spokój wydaje się czymś egzotycznym i chwilowym. Naprawienie błędów czasami zajmuje lata. Niektórych naprawić się zwyczajnie nie da. Zmiana otoczenia, tożsamości, a nawet wyglądu nie zagwarantuje nadejścia dobrych czasów, ale może w tym pomóc.
Mężczyzna zaszywa się w niewielkim domku w lesie, by uciec od ludzi i ostatnich zdarzeń. Jedyne, czego pragnie, to dojść do siebie po licznych operacjach i zabiegach. Pierwsze pojawienie się w małym miasteczku wzbudza popłoch i prowokuje do plotek. Mieszkańcy okrzykują go potworem, bandytą i dzikusem, bowiem właściwie nie mówi do nich ani słowa. Wygląda dziwnie i jeszcze dziwniej się zachowuje.
Czy bardzo się mylą w swoich osądach? Kim jest tajemniczy mężczyzna na co dzień chodzący w masce? Czego szuka w tym spokojnym miasteczku?
Podobno ludzie się nie zmieniają i jeżeli w ich sercu zakorzeniło się zło, to już nigdy nie da się go wyrwać. Tylko co, jeśli potrzeba tej zmiany jest tak silna, że ktoś jest w stanie zmienić wszystko, byle w końcu zaznać odrobiny szczęścia?
A może wystarczą upór i czułe dłonie uroczej, ale bardzo pyskatej pani doktor, by wyleczyć zgniłą duszę?
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2026-06-23
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 262
„Freedom of Darkness” – Natalia Kulpińska
Czy człowiek naprawdę może zostawić za sobą przeszłość? Czy można odciąć się od dawnego życia, zmienić wygląd, tożsamość i miejsce zamieszkania, a mimo wszystko zacząć od nowa? „Freedom of Darkness” Natalii Kulpińskiej to historia, która właśnie wokół takich pytań została zbudowana.
Adam ma za sobą życie, od którego chce uciec. Po licznych operacjach i zabiegach zaszywa się w niewielkim domku w lesie. Nie szuka ludzi, zainteresowania ani kolejnych problemów. Chce po prostu spokoju. Nie jest jednak łatwo zacząć od nowa, kiedy sam wygląd wystarcza, żeby wzbudzać strach i ciekawość. Mieszkańcy pobliskiego miasteczka szybko tworzą własną wersję jego historii. Dla nich tajemniczy mężczyzna w masce staje się potworem, bandytą, kimś, komu lepiej nie ufać.
I właśnie ten motyw bardzo mnie zainteresował. Ludzie potrafią wyrobić sobie zdanie o drugim człowieku, zanim w ogóle spróbują go poznać. Adam swoim wyglądem i zachowaniem daje innym mnóstwo powodów do domysłów, ale czy rzeczywiście jest tym, za kogo go uważają?
Na jego drodze pojawia się Rachel – lekarka, która zdecydowanie nie należy do osób potulnych i cichych. Jest bezpośrednia, ma charakter i potrafi powiedzieć to, co myśli. Ich pierwsze spotkanie dalekie jest od romantycznej sceny, a jednak od początku można wyczuć między nimi napięcie. Rachel nie patrzy na Adama wyłącznie przez pryzmat jego wyglądu. Z czasem zaczyna dostrzegać człowieka ukrytego pod maską.
Bardzo podobało mi się to, że oboje mają swoje tajemnice i własny bagaż. Nie jest to więc historia, w której jedna osoba „ratuje” drugą. Adam musi zmierzyć się z tym, kim był, a Rachel również nie może całkowicie uciec od własnej przeszłości. Ich relacja rozwija się na tle tajemnic, nieufności i sytuacji, które nie zawsze pozwalają im spokojnie poukładać sobie życie.
Dużą rolę odgrywa tutaj małe miasteczko. To właśnie w nim bardzo wyraźnie widać mechanizm plotki i oceniania. Wszyscy coś wiedzą, każdy ma własną teorię, a człowiek, który odstaje od reszty, natychmiast staje się tematem rozmów. Z drugiej strony mamy odludny dom w lesie – miejsce, które miało być dla Adama schronieniem i początkiem nowego życia. Te dwie przestrzenie świetnie ze sobą kontrastują: samotność lasu i ciekawość małej społeczności.
„Freedom of Darkness” to przede wszystkim romans obyczajowy, ale nie jest to słodka i spokojna historia miłosna. Jest w niej sporo mroku, tajemnic, dramatów i napięcia, a momentami pojawia się również bardziej sensacyjny, gangsterski klimat. Dzięki temu historia nie skupia się wyłącznie na relacji głównych bohaterów.
Podczas czytania towarzyszyło mi sporo emocji. Była ciekawość, bo długo chciałam zrozumieć, kim tak naprawdę jest Adam i przed czym ucieka. Było napięcie, kiedy przeszłość zaczynała coraz mocniej upominać się o swoje. Była też złość na ludzi, którzy tak łatwo przyklejają innym etykietę tylko dlatego, że ktoś wygląda inaczej. A obok tego wszystkiego pojawiały się momenty ciepłe i zabawne, które trochę równoważyły cięższy klimat historii.
Najbardziej polubiłam właśnie ten kontrast. Z jednej strony mamy mężczyznę mocno pokiereszowanego przez życie, dosłownie i w przenośni, a z drugiej Rachel – kobietę z charakterem, która nie zamierza traktować go jak potwora tylko dlatego, że inni już wydali na niego wyrok.
Autorka prowadzi historię w sposób dynamiczny i skupia się przede wszystkim na relacjach, emocjach oraz tajemnicach bohaterów. Nie brakuje dialogów i sytuacji, które pozwalają historii szybko posuwać się do przodu. Jednocześnie nie wszystko zostaje odkryte od razu, dlatego czytelnik może razem z Rachel próbować poskładać sobie obraz Adama i jego przeszłości.
Warto też wspomnieć o tym, że „Freedom of Darkness” jest powiązane ze światem wcześniejszej twórczości Natalii Kulpińskiej, choć sama historia skupia się na Adamie i Rachel. Dla mnie najważniejsze było jednak to, że ich historia potrafi funkcjonować przede wszystkim jako opowieść o dwojgu ludzi próbujących odnaleźć swoje miejsce po trudnych doświadczeniach.
Najmocniej wybrzmiało dla mnie przesłanie dotyczące zmiany. Możemy próbować zmienić wszystko wokół siebie, ale najtrudniejsza zmiana zawsze odbywa się w środku. Adam może ukryć twarz pod maską, zmienić miejsce i tożsamość, ale nie może po prostu wymazać tego, kim był. Potrzebuje czegoś więcej – decyzji, że naprawdę chce żyć inaczej.
To książka przede wszystkim dla osób, które lubią mroczniejsze romanse, tajemniczych i mocno doświadczonych bohaterów, chemię między postaciami oraz historie, w których romans łączy się z sensacją i niebezpieczeństwem. Jeśli lubicie bohaterów z przeszłością, których nie da się od razu rozszyfrować, tutaj zdecydowanie będziecie mieli na czym zawiesić uwagę.
„Freedom of Darkness” to historia o tym, że człowiek nie zawsze jest taki, jakim widzą go inni. O samotności, drugiej szansie, potrzebie zmiany i o tym, że czasami jedna osoba może sprawić, że zaczynamy wierzyć, że jeszcze nie wszystko jest stracone.
Mnie najbardziej została w głowie myśl, że nawet z najciemniejszego miejsca można próbować wyjść. Nie zawsze będzie łatwo, nie zawsze da się naprawić wszystko, co wydarzyło się wcześniej, ale czasem warto zawalczyć o swoje „od nowa”. I właśnie za ten emocjonalny, mroczny, ale jednocześnie pełen nadziei klimat polecam tę książkę.
❤🔥„FREEDOM OF DARKNESS” od pierwszych stron jest bardzo tajemniczą i zagadkową historią mrocznego mężczyzny uciekającym przed przeszłością i swym własnym życiem. Historia w której łączą się drogi pani doktor i mężczyzny nie chcącego mówić o swojej tożsamości. Mrok otacza go codziennie, a przeszłość przypomina o sobie,gdy patrzy się w lustro.
❤🔥 Powiem wam szczerze,że bardzo zaskoczyła mnie ta historia. Wszystko przez to,że ciągle odkrywamy co nowego z życia naszych bohaterów. Nie tylko główny bohater jest zagadką,także pani doktor zmaga się z przeszłością i otaczającą ją kłopotami. Oboje z pozoru są zupełnie innymi osobami,a tak naprawdę więcej ich łączy niż dzieli. Dopiero poznając się zaczynają wiedzieć siebie tak naprawdę. Zaczyna się od gry słownej,a kończy chęcią opieki siebie nawzajem. Wątek ich relacji jest interesujący. Muszą zawalczyć nie tylko o swoje bezpieczeństwo,lecz bliskich. Zawalczyć ze złem i móc wreszcie żyć po swojemu-bez presji i nacisków ze strony innych❕
❤🔥 „FREEDOM OF DARKNESS” jest historią z mroczną i tajemniczą przeszłością bohaterów,którzy walczą każdego dnia,by odnaleźć spokój i cieszyć się życiem. Tajemnice,mrok i zło napędza fabułę a stanięcie twarzą w twarz z przeszłością jest ekscytujące❕ Porywająca historia o walce z mroczną przeszłością i życiem❕Czytajcie-polecam❤🔥🤌🏻
*współpraca reklamowa*
Jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie książek w tym miesiącu. Z jednej strony całkowicie nowa opowieść, a z drugiej to po części kontynuacja innej historii, ale której to już musicie się sami przekonać, bo zdradziłabym za wiele. To opowieść złożona, pełna tajemnic, trudnych tematów i mroku, z którego nie można się wydostać, ale też ten mrok może stać się sprzymierzeńcem. Choć ocena nie jest maksymalna, to jedna z moich ulubionych powieści od tej autorki.
Kiedy całe twoje życie toczy się w mroku, spokój wydaje się być towarem luksusowym. Zmęczony przeszłością mężczyzna jednak pragnie tego luksusu i jest gotów ponieść wszelkie koszty by go zaznać. Zmiana tożsamości, zmiana twarzy, odcięcie się od przeszłości, wyprowadzka i zamieszkanie w domu na odludziu, miało mu tenże luksus zapewnić. Jednak w jego życiu nic nigdy nie było proste, a życie w małym miasteczku nie do końca spełniło jego oczekiwania. Kiedy na jego drodze pojawia się pani doktor, która bezinteresownie stara się mu pomóc, a w której odnajduje odrobinę światła i nadziei, postanawia zawalczyć, jednak w obliczu jej problemów jego ciemna strona znów postanowi wyjść na wierzch, co niesie ze sobą konsekwencje. Czy zepsuty mężczyzna z trudną i mroczną przeszłością i kobieta skrzywdzona przez los odnajdą w tym mroku światło i szczęście?
Autorka dała nam powieść osadzoną w mroku, pełną trudnych i kontrowersyjnych tematów, ale także historię nieoczywistą, pełną sekretów i ukrytych motywów. Książka jest powiązana z inną historią autorki, ale nawet jeśli się jej nie zna w pełni można się cieszyć lekturą, jednak ci, którzy ją znają na nowo poczują ten dreszczyk emocji, ponownie spotkają się z ulubionymi bohaterami, którzy pomimo upływu czasu nie wyszli z wprawy i wciąż sieją zniszczenie i ferment. Tutaj dostajemy historię mężczyzny, którego tożsamość odkrywamy stopniowo, towarzyszy temu aura tajemnicy i ekscytacji. Ja osobiście czytałam już tą historię na wattpadzie, więc te emocje i te wrażenia nie były aż tak wyraźne, ale wciąż były, bo ja naprawdę lubię wracać do wattpadowych historii w wersji papierowej, bo mogę je nie tylko poznać na nowo, ale i spojrzeć na nie inaczej, może z większym dystansem.
Natalia po raz kolejny udowodniła, że nie boi się trudnych tematów, od których w lekturze się roi - przemoc, szantaż, demony przeszłości, porachunki, niebezpieczne sytuacje, waśnie rodzinne, tajemnice, bolesna przeszłość - a to tylko część tego czego można się tutaj spodziewać. Powieść jak zwykle przesiąknięta jest też emocjami, zarówno pozytywnymi jak i negatywnymi, a czytelnik może poczuć je wszystkie, przeżywając prawdziwy rollercoaster. W treści znajdziecie też sporo zwrotów akcji, fabuła jest dynamiczna z nutą sensacyjną niczym z filmu akcji. Powieść to też jednak przede wszystkim romans, ale nie słodki, tylko trudny i złożony, oparty na walce z przeciwnościami losu, z wieloma dramatami ale i z wieloma decyzjami, które czasami mogą zaważyć o życiu i śmierci. To taki powiedziałabym romans akcji, z jakąś nutą dark romansu, czy lekko mafijnym tłem.
Mi osobiście książka się podobała, traktuję ją jako kontynuację serii, którą pokochałam całym swoim mrocznym sercem i cieszę się, że po raz kolejny mogłam spotkać moich ulubionych bohaterów, nawet jeśli ich rola została ograniczona. Natalia ponownie odwaliła kawał dobrej roboty przy pisaniu tej książki, choć mam wrażenie, że nie wykorzystała w pełni jej potencjału, przez co oczywiście odczuwam niedosyt. Książkę oczywiście polecam, fanom dynamicznych romansów z nutką sensacji, fankom twórczości autorki, ale i tym którzy lubią nieco mroczniejsze czy gangsterskie klimaty.
Na pierwszy rzut oka jest nikim szczególnym - szarą myszką w spranym uniformie, sprzątaczką, która pojawia się na komendzie po zmroku, nie zadaje pytań...
Rosyjski gangster, zdradzający mąż, pożądanie oraz niebezpieczne intrygi! Dwudziestodziewięcioletnia warszawianka, Marta Wilk, wiedzie szczęśliwe, spełnione...
Przeczytane:2026-09-09, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2026, Mam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026,
(czytaj dalej)