Historia prawdziwa o Petrku Właście palatynie, którego zwano Duninem

Wydawnictwo: inne
Data wydania: 1995-08-02
Kategoria: Historyczne
ISBN: 8321603440
Liczba stron: 234
Dodał/a książkę: danutka

Ocena: 4 (2 głosów)

Druga połowa XII wieku. Państwo polskie jest podzielone na dzielnice rządzone przez czterech książąt - synów Bolesława Krzywoustego. Najstarszy z nich, Władysław jest zarazem księciem zwierzchnim, czyli seniorem. Jego ambitna żona Agnieszka namawia go by wystąpił przeciwko braciom i przejął całkowitą władzę nad całym krajem. Przeciw jego zamiarom występuje możnowładztwo, na którego czele staje wojewoda Piotr Włast. Pragnie on utrzymania postanowień ustawy sukcesyjnej Krzywoustego. Jednak za wystąpienie przeciwko Władysławowi przyjdzie mu zapłacić wysoką cenę. [Wikipedia.pl]

Kup książkę Historia prawdziwa o Petrku Właście palatynie, którego zwano Duninem

Opinie o książce - Historia prawdziwa o Petrku Właście palatynie, którego zwano Duninem

Fajna opowieść, niezbyt długa za to napakowana akcją. Dzieje Piotra Własta, jego rodziny i przyjaciół opowiedziane na tle wojny pomiędzy Władysławem II, a jego młodszymi braćmi.Przez historię przewija się mnóstwo pobocznych postaci, takich jak kmieć Tymon czy rycerz Zaprzaniec, którzy nie maja większego wpływu na akcję ale przekazują czytelnikowi ogromna dawkę wiedzy o ówczesnych realiach. Do tego romantyczna miłość Jaksy z Miechowa i Błogosławy to jak wisienka na torcie
Link do opinii
Avatar użytkownika - danutka
danutka
Przeczytane:2014-08-07, Ocena: 3, Przeczytałam, z_52 książki - 2014,
Po śmierci Bolesława Krzywoustego kraj podzielony został między jego synów, z najstarszym Władysławem jako seniorem, władającym krakowską stolicą. Władysław, drugi tego imienia, za namową żony Agnieszki, cesarskiej siostry, odmówił przyrodnim braciom praw do współrządzenia, a chcąc ich sobie podporządkować dążył do opanowania dzielnic młodszych książąt. Ci nie pozostali bierni; przy pomocy możnowładców i duchowieństwa, dla którego silna władza była zagrożeniem interesów, zdecydowali się stawić opór i zrzucić zwierzchność najstarszego brata. Rozdrobnienie dzielnicowe po Krzywoustym to czas dla Polski trudny. Podupadający ród Piastów co i raz próbuje się wyrwać z okowów zależności politycznych, umocnić władzę książęcą i scalić państwo. Nie jest łatwo umniejszyć znaczenie duchowieństwa, które, nad wieloma słabymi panując, w siłę urosło i właściwy ster rządów przejęło, jednocześnie dobrocią i pokorą oczy naiwnych mydląc. Jednoznacznie przedstawia Kraszewski ustami jednego z bohaterów genezę rozdrobnienia, zgodnie z zasadą: komu korzyść, tego zbrodnia: ,,Gdy król nieboszczyk Krzywousty umierał, radzili mu biskupi i wymogli na nim, aby państwo swe na równi między synów podzielił. Jeden tylko Kazimierz został, któremu nie dano nic, Bogu go polecając. Nie sądzę ja pany nasze biskupy, ale bodaj podział ten dla nich bezpieczniejszym był, przeto go chcieli. Z jednym a potężnym panem twardo im szło, a tak każdy książę ma przy sobie biskupa, z którym władzę dzieli, i każdy biskup jednego pana pilnuje. Tym łacniej rządy swe duchowne sprawować mogą." (s. 31). Tworzyło duchowieństwo znaczną siłę, wpływy mając i narzędzia, by lud w bojaźni trzymać i swoje racje wygrywać. Na rozgrywkach możnych tracił lud prosty, stopniowo popadający w coraz większe zależności i coraz więcej panów mający do wykarmienia: ,,...oni wszyscy do siebie podobni, ta tylko między nimi różnica, że jeden, co się objadł, odpoczywa, a ci, co głodni, więcej jedzą." (s. 202); a i od swoich jak i najeźdźców najwięcej cierpiący, niesprawiedliwości znoszący: ,,Kto siłę ma, ten dusi; swat czy brat, choćby rodzony ojciec, jak się nie obroni, won iść musi!". Kraszewski na plan pierwszy wysunął dwie postacie: Marka Jaksę z Komorowa, młodego idealistę, prawego i honorowego, po świecie bywałego, i Petrka Własta, palatyna i wykonawcę testamentu Krzywoustego, a tym samym opiekuna młodszych książąt. Ten drugi, możny pan, bogaty i wiodący prym, był solą w oku głównego doradcy księżnej Agnieszki, Dobka. Uwięzienie Petrka stało się pierwszym krokiem ku tragicznemu końcowi władania Władysława. Nie pomogły wezwane do łupienia kraju posiłki ruskie i połowieckie, zaszkodziło nieliczenie się z siłą polityczną duchowieństwa, osłabiła ducha wojsk klątwa rzucona na seniora przez arcybiskupa Jakuba ze Żnina - Władysław II poniósł klęskę i musiał udać się na wygnanie. Niebagatelną rolę odegrała w tych wydarzeniach żona księcia, cesarska siostra, Agnieszka, główna winowajczyni, zły duch Władysława, namawiająca męża do dominacji, knująca intrygi i zwołująca wojska. Nie ma Autor dobrego zdania o niemieckiej królewnie: ,,Agnieszka należy do tych czarnych charakterów w dziejach, które do nas najczęściej z Niemiec przychodziły. Z Rusi szły posłuszne i ciche niewiasty, które pod płaszczem tuląc dzieci, modliły się i siedziały zamknięte w teremach - z Niemiec jechały królowe, które i mężom panować, i świata używać żądne były." (s. 156). Nawet Władysław, z którym Kraszewski sympatyzuje, doceniając jego dążenia do zjednoczenia kraju, przedstawiony jest mdło i zniechęcająco, jako pan do rządzenia niechętny, zabawiający się łowami i ulegający łatwo wpływom. Razi stereotypowość postaci, czarno-biały podział, powierzchowność i płytkość ich przedstawienia. Drażni język, stylizowany na średniowieczną polszczyznę, ale drętwy i męczący. Nie porywa też fabuła, nużąca i niewnosząca wiele do bagażu doświadczeń życiowych. Na plus trzeba jednak policzyć niezłe rozeznanie Autora w źródłach historycznych i przedstawienie wydarzeń zgodnie z Kroniką o Piotrze Właście. Obawiam się jednak, że to moja ostatnia już próba zmierzenia się z Kraszewskim, nie mam ochoty na więcej. (Ocena: 3/6)
Link do opinii
Inne książki autora
Ulana
Józef Ignacy Kraszewski0
Okładka ksiązki - Ulana

"Ulana" to jeden z pierwszych utworów ludowych Kraszewskiego. Powstała w 1841 roku, a wydana została w Wilnie dwa lata później. Beznadziejna miłość tytułowej...

Macocha: powieść z podań XVIII wieku
Józef Ignacy Kraszewski0
Okładka ksiązki - Macocha: powieść z podań XVIII wieku

Czasy panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego. Gdzieś na Wołyniu, w starym zamczysku mieszka możnowładca Salomon Dobek ze swoją ukochaną córką Laurą...

Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Detektyw Bzik
Anna Paszkiewicz
Okładka książki - Detektyw Bzik
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy