Ja inkwizytor. Głód i pragnienie

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2014-02-28
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788375749779
Liczba stron: 352
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 4.73 (11 głosów)

OTO ON, INKWIZYTOR I SŁUGA BOŻY CZŁOWIEK GŁĘBOKIEJ WIARY

Oto świat, w którym Chrystus zszedł z Krzyża i objął władzę nad ludzkością.

Świat tortur, stosów i prześladowań.

Mogę być waszym najgorszym koszmarem, jeśli tylko zechcecie.

Imię jego Mordimer Madderdin - przed sąd inkwizycyjny posłał dziesiątki ludzi.

Nawet nie przypuszczasz, ile rzeczy da się wyrzeźbić za pomocą jednego dłuta.

Kup książkę Ja inkwizytor. Głód i pragnienie

Opinie o książce - Ja inkwizytor. Głód i pragnienie

Avatar użytkownika - Uleczkaa38
Uleczkaa38
Przeczytane:2014-02-26, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2014,
 "Oto świat, w którym Chrystus zszedł z Krzyża i objął władze nad ludzkością. Świat tortur, stosów i prześladowań". Te oto słowa wieńczą okładkę każdej z książek,  składających się na jeden z najbardziej cenionych i uznanych cyklów fantasy w polskiej literaturze w ostatnich latach. Moja przygoda z "cyklem inkwizytorskim", bo o nim tutaj mowa, rozpoczęła się w 2003 roku wraz z ukazaniem się pierwszej książki opowiadającej o przygodach Inkwizytora Mordimera Madderdina, zatytułowanej - "Sługa Boży". Książka ta mną wstrząsnęła, zaintrygowała, zaciekawiła i zafascynowała swoją świeżością, odwagą i nowatorskim podejściem do gatunku historycznego fantasy. Oto bowiem otrzymujemy obraz alternatywnego świata średniowiecza, w którym wszystko jest tak odmienne, a zarazem tak bardzo podobne do tego, który znamy z lekcji historii. Świata, w którym główny bohater - Inkwizytor, tropi wszelkie przejawy herezji ku chwale Pana, nie szczędząc sobie przy tym czerpania przyjemności z wszelakich wygód życia. I tak oto przez ponad 10 lat śledzę z zapartym tchem opowieści o losach ów Inkwizytora, zarówno tych z młodzieńczych lat życia bohatera, jak i również tych  w bardziej zaawansowanym wieku, nie mogąc wciąż nasycić swojej ciekawości i apetytu na kolejne odsłony tejże sagi. Czas zatem poznać najnowsze dzieło Jacka Piekary, będące już dziewiątą odsłoną "cyklu ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - ewaboruch
ewaboruch
Przeczytane:2016-09-17, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2016, fantastyka, SF,
Mordimer tym razem bierze udział w dwóch sprawach. Jedna z nich dotyczy odzyskania pieniędzy on inwestora kupców, który schował je tylko w sobie znanym miejscu. Druga zaś prowadzi prosto od zaginięcia córki kupca aż po znalezienie demona. Każda z tych spraw stawia bohatera książki na wyżynach intelektu. Sam autor zaś jak zawsze nie zawodzi czytelnika treścią.
Link do opinii
Pierwsza część "Wiewióreczka", która nie zasłużyła nawet na miano opowiastki, była... nudna, bezsensowna i wręcz głupia. Mordimer, który jak pamiętamy z poprzedniej części, pracuje dla innego inkwizytora mistrza Dopplera i dostał nowe zlecenie - ma wydobyć od pewnego człowieka ukradzione złoto spółki, która powierzyła mu swoje fundusze. Tomasz Purcell (zwany też Świńskim Ryjem) zgadza się wyjawić Mordimerowi miejsce ukrycia złota w zamian za ochronę i bezpieczne opuszczenie miasta. Wszystko przebiega sprawnie, Mordimer przy okazji zażądał także zapłaty za swoje "usługi ochroniarskie" (bo przecież mógł go oddać w ręce zdenerwowanych i oszukanych mężczyzn-biznesmenów) i tutaj Purcell zaczął kombinować. Summa summarum udało mu się wyjechać, inkwizytor uznał sprawę za zamkniętą, jednak dostał wezwanie od swojego szefa. Okazało się bowiem, że przebiegły oszust zostawił podrobione i sfałszowane kwity i tak naprawdę nie oddał majątku jego właścicielom. Mężczyźni chcieli ponownie wynająć inkwizytorów, jednak Doppler wpadł na lepszy pomysł, który jego sługa Mordimer pokornie musiał zrealizować. Ostatecznie Bosch (czyli zleceniodawca i nasz książkowy bogacz) został oskarżony o fałszowanie dowodów przeciwko Purcellowi i zgodził się na pełną współpracę ze Świętym Officjum, byle tylko nie mieć procesu. Mordimer dostał i wynagrodzenie i przekazany w pozłacanej figurce wiewiórki "dług" spłacony przez Tomasza. Nic konkretnego się tu nie działo i zastanawiam się po co w ogóle to "opowiadanie" znalazło się w tej książce... Szczęśliwie druga część była ciekawsza! Tutaj Mordimer dostał zlecenie na odnalezienie młodej dziewczyny, krewnej swojego szefa Dopplera. Początkowo Mordimer zostaje odprawiony, jednak jak już wdrożył się w śledztwo, zaczął odkrywać coraz to nowsze tajemnice i rewelacje. W zniknięcie dziewczyny może być zamieszany miejscowy bogacz - Wentzel. Mężczyzna próbuje na naszym inkwizytorze łapówkarstwa. W zamian za nieujawnianie Świętemu Officjum tajemniczej śmierci jednego z jego "osiłków" (w którą zamieszany był demon), Mordimer mógł sam rozwikłać tę sprawę i sam rozprawić się z... siłą nieczystą. Jako, że Mordimer to także jurny młodzieniec, oczywiście musi mieć jakąś kobietę na wyłączność - siostrę bliźniaczkę zaginionej Hildy, czyli Ingę. Poznaje nowe fakty, jak zawsze w tle pojawia się zło/magia/demony, co usprawiedliwia jego działania jako inkwizytora. Tym razem musi zmierzyć się z demonem, który... zabija ludzi w dość osobliwy sposób - wysysa z nich życie i zostawia ciała ofiar w postaci "szkieletowej". Pojawia się także kwestia ożywiania trupów, która nie dość, że nie należy do zbyt moralnych, to dodatkowo (co Mordimer wyjaśniał zainteresowanemu tym procederem Wentzelowi) ani nie było praktyczne, ani nie rokujące zbyt dobrze na przyszłość, bo taki "żywy trup" musiał być karmiony kolejnymi ofiarami albo po prostu najnormalniej w świecie jego ciało zaczynało gnić. Jestem ciekawa, czy obietnica, jaka została złożona Mordimerowi na sam koniec książki, zostanie zrealizowana i nasz Inkwizytor dostanie w końcu wymarzony awans i będzie należał do elitarnego grona mistrzów... No i na koniec... demon wysysający życie z innych był jednym z ciekawszych pomysłów Piekary, jednak... szkoda, że połączył go z takim a nie innym wątkiem i "otwierającym" opowiadaniem, bo całość wypadła bardzo przeciętnie. Reasumując... ta część zasługuje tylko na słabą czwóreczkę, a szkoda, bo gdyby nie ta nieszczęsna Wiewióreczka, byłoby o wiele, wiele lepiej i ciekawiej.
Link do opinii
Avatar użytkownika - wwwiolka
wwwiolka
Przeczytane:2014-07-09, Ocena: 5, Przeczytałam, 12 książek 2014, Do kupienia,
Kolejna odsłona przygód Mordimera Madderdina. Jak zwykle dostajemy historie o niezwykłym inkwizytorze, które są jednocześnie horrorem, zagadką kryminalną, fantastyką i czasem nawet romansem. Obowiązkowa pozycja dla wielbicieli pisarstwa Piekary, chociaż kolejne części sagi mogą już zacząć nużyć.
Link do opinii
Avatar użytkownika - martyna9706
martyna9706
Przeczytane:2012-10-24, Ocena: 5, Przeczytałam,
Piekara, jak to on, postarał się i przy tej książce. Jego styl zdecydowanie przypadł mi do gustu, chociaż na początku byłam wrogo nastawiona do polskich autorów.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Gamon
Gamon
Przeczytane:2014-03-15, Ocena: 4, Przeczytałem,
Przeczytałem i jestem zadowolony ale czy w pełni usatysfakcjonowany? O tym można przeczytać na http://gamonia.pl/czytaja/czytac-kazdy-moze-ja-inkwizytor-glod-i-pragnienie/
Link do opinii
Avatar użytkownika - Aneeaa
Aneeaa
Przeczytane:2017-10-11, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Ronja
Ronja
Przeczytane:2016-09-28, Ocena: 4, Przeczytałam, 2016, 52 książki 2016, Mam,
Avatar użytkownika - JaMajka1529
JaMajka1529
Przeczytane:2016-02-02, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - wojna9999
wojna9999
Przeczytane:2015-02-12, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - migotynka
migotynka
Przeczytane:2015-01-09, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam,
Inne książki autora
Sługa Boży
Jacek Piekara0
Okładka ksiązki - Sługa Boży

SPRZEDAŻ OD 10.11.2006. Najbardziej wstrząsająca i bluźniercza wizja w historii polskiej fantastyki! Oto świat, w którym Chrystus zszedł z Krzyża i objął...

Przenajświętsza Rzeczpospolita
Jacek Piekara0
Okładka ksiązki - Przenajświętsza Rzeczpospolita

Antyutopijna wizja niedalekiej przyszłości Polski opowiedziana z perspektywy kilku niepowiązanych ze sobą, pochodzących z różnych środowisk i klas społecznych...

Reklamy