Kroniki skrzatów. Część 1. Marbella

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2012-06-01
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-7722-443-4
Liczba stron: 496
Dodał/a książkę: Daria Skiba

Ocena: 4.5 (2 głosów)

Książka, którą wziąłeś do ręki, jest wyjątkowa. Nie znajdziesz w niej przemocy ani mrocznych postaci z horroru. Zachwycą Cię jednak piękne opisy, ciekawe dialogi i niezwykłe sytuacje, w jakich znajdą się bohaterowie tej baśni. Być może uda Ci się dzięki swojej wrażliwości dotknąć świata skrzatów, olbrzymów i innych dziwnych stworzeń. Poznasz niezwykłe życie złej czarownicy, która mimo zamrożonego serca, przyprowadza na zamek małego smoka i obdarza go uczuciem. Może zobaczysz rzeczy i zjawiska na pozór codzienne i przez to nieznane, z zupełnie innej perspektywy, które na długo pozostawią wrażenie niedosytu i zaciekawienia. Chwil spędzonych na czytaniu nie będziesz chciał zamienić na żadne inne, kiedy poczujesz, że ta książka „żyje”. „Kroniki skrzatów” to baśń dla wszystkich – zarówno pięcioletnie dziecko, jak i jego dziadkowie znajdą coś dla siebie! Gutkowi nie wypadało się gapić. Zabrał cichutko półmisek, skłonił się mimo wszystko i poczłapał do siebie. Co bardzo zdziwiło chłopca, krzesło, na którym siedział, odprowadziło go pod drzwi wyjściowe. Pokazał mu więc półmisek, jednak nie miało ochoty na pulpeta. Czy krzesła jadają takie przysmaki? Pewności nie było. W tym momencie krzesło zachichotało cicho, odwróciło się na jednej nodze, a potem wróciło na swoje miejsce za stół. Jak mogłem pomyśleć, czy krzesło chce pulpeta? – zastanawiał się Gutek. Przecież drewno nie jada… chyba? A krzesło z drzewa jest wykonane, tylko siedzisko ma miękkie. Jak mogłem pomyśleć, że przedmiot jest głodny? Od pobytu w tym zamku miesza mi się w głowie – pokręcił głową z niedowierzaniem. Już chciał wstać, żeby sobie nałożyć kulkę, ale pani powstrzymała go. – Nie wstawaj, szkoda fatygi. Siedząc nadal na swoim miejscu, wyciągnęła dłoń, po czym półmisek, za sprawą niewidzialnej mocy, powędrował nad stołem prosto pod nos Gutka. – Śmiało, gwarantuję, że to nie gryzie. – Może i nie – palnął bez zastanowienia Gutek. – Nie widziałem nigdy w życiu latających półmisków. Zajrzał pod spód, jednak niczego tajemniczego nie dojrzał. W każdym razie talerz skrzydeł nie posiadał. Teraz wszelkie wątpliwości chłopca się rozwiały. Miał pewność – półmisek poruszał się za pomocą czarów. źródło opisu: http://novaeres.pl/

Kup książkę Kroniki skrzatów. Część 1. Marbella

Opinie o książce - Kroniki skrzatów. Część 1. Marbella

Nigdy nie jest się za dorosłym na to, by wejść do świata tak dobrego i przejmującego na wskroś, że najchętniej wcale by się go nie opuszczało; do miejsca, w którym skrzaty, nimfy wodne i olbrzymy żyją w przyjaźni nie tylko ze sobą, ale również i z ludźmi otaczającymi ich niesamowitą troską i przywiązaniem, czy w końcu do krainy, która mroczna wydaje się tylko na początku, a zamieszkujące ją zło wcale nie jest takie złe – chociaż na pierwszy rzut odnosi się zupełnie inne wrażenie. Dawno, dawno temu, w niegdyś pięknej Dolinie Stokrotek mieszkała babcia Jaśminna, jej wnuczka Amelka i ich czworonożna przyjaciółka Tula. Niestety były one jedynymi mieszkankami tego tętniącego onegdaj życiem miejsca, otoczonego obecnie ze wszystkich stron nieprzeniknioną mgłą. Początkiem końca tej niezwykłej krainy okazało się niesłuszne oskarżenie olbrzymów o wyrządzenie szkód mieszkańcom doliny, a co za tym idzie zerwanie wszelkich kontaktów z tymi wielkimi przyjaciółmi. Następstwem tych okrutnych pomówień było nie tylko tajemnicze zniknięcie wszystkich sąsiadów, ale także pojawienie się przytłaczającej szarości. Jak to możliwe? Otóż gdy w grę wchodzi czarna magia, wszystko jest dopuszczalne. Czy tajemnicza przepowiednia mówiąca o tym, że mała dziewczynka będzie w stanie pokonać zło czające się na każdym kroku, w końcu się spełni? Czy wielkie serce Amelki będzie ...
(czytaj dalej)
Baśń, co to takiego? Z czym w pierwszej chwili się kojarzy? Mi z dzieciństwem. Wspaniałym beztroskim czasem, pozbawionym problemów, stresu, codziennego życia w zabieganym świecie. Baśń, to kraina tajemnic, fascynujących miejsc, magicznych stworzeń. Przepełniona pięknem, dobrymi radami i genialnymi mądrościami. To rodzaj literatury, od której nie chce się oderwać, a pamięć ciągle powraca do tajemniczych istot. Czy Marbella Atabe sprostała moim oczekiwaniom, budząc we mnie dziecko, które drzemie w każdym z nas?      Marbella Atabe, to pseudonim, pod którym tworzy autorka. Pisarka kocha zwierzęta, uwielbia robótki ręczne, zatraca się czytając i pisząc. Początkowo Kroniki skrzatów miały być krótkim opowiadaniem na 20 - 30 stron. Patrząc na gabaryty książki, plan się nie powiódł, a niebawem w księgarniach nabyć będzie można kolejną część! Ilustracje do swoich bajek Marbella Atabe tworzy sama, używając do tego pasteli olejnych.     W Dolinie Stokrotek mieszka mała Amelka, której towarzyszy ukochana babcia. Niestety swoją piękną krainę zamieszkują same. Mała bohaterka jest uroczą dziewczynką, którą pokochają wszystkie młode czytelniczki (te starsze zapewne też!). Amelka bowiem, posiada magiczną moc, choć początkowo sama o tym nie wie. Która z nas, jako mała dziewczynka nie władała specjalnymi mocami ...
(czytaj dalej)
Inne książki autora
Kroniki skrzatów. Cześć II: Szagawarra
Marbella Atabe0
Okładka ksiązki - Kroniki skrzatów. Cześć II: Szagawarra

Drugi tom przygód bohaterów z czarodziejskiej krainy opowiada o tym, że miłość, przyjaźń i otwartość na drugiego oraz poświęcenie potrafią...

Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Powstanie film narodowy
Jacek Świdziński
Okładka książki - Powstanie  film narodowy
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy