Okładka książki - Mężczyzna, który gonił swój cień

Mężczyzna, który gonił swój cień

Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2017-09-07
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788380153844
Liczba stron: 424
Tytuł oryginału: MANNEN SOM SÖKTE SIN SKUGGA
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 4 (1 głosów)

Lisbeth Salander, dziewczyna, która igrała z ogniem, nigdy w pełni nie odkryła, kto stał za koszmarem jej dzieciństwa. Gdy Holger Palmgren opowiada jej o starych dokumentach, Lisbeth czuje, że nareszcie ma szansę poznać całą prawdę o machinie, która zniszczyła jej rodzinę. Jednak im bliżej jest rozwiązania tajemnicy, tym większe grozi jej niebezpieczeństwo. Wraz z Mikaelem Blomkvistem dotrze tam, gdzie szaleństwo naukowca i brutalne nadużycia władzy splotły się w jedno. Nie wszyscy wyjdą z tego cało.

Mężczyzna, który gonił swój cień, piąta książka w serii Millennium, to złożona i wciągająca powieść osnuta wokół kwestii honoru, tajemnic badań genetycznych i zaawansowanych ataków hakerskich - współczesnego sposobu prowadzenia wojny. To także wyjaśnienie zagadki, skąd się wziął i co oznacza słynny tatuaż ze smokiem.

Kup książkę Mężczyzna, który gonił swój cień

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - slk
slk
Przeczytane:,
Szwecja w ruinie W powieści Mężczyzna, który gonił swój cień David Lagercrantz, kontynuując wątki zawiązane przez Stiega Larssona w trylogii „Millenium”, zdaje się wciąż szukać klucza do sukcesu książek szwedzkiego dziennikarza. I publikuje skrojony na miarę thriller, który wydaje się zarazem jedynie wstępem do naprawdę nieźle zapowiadającego się finału cyklu. Lisbeth Salander jest w poważnych tarapatach. Zamiast zostać nagrodzoną za pomoc niewinnemu dziecku, którego historię poznaliśmy za sprawą powieści Co nas nie zabije, trafiła na kilka miesięcy do więzienia, bo już nie po raz pierwszy złamała prawo. Nie, żeby jej to przesadnie przeszkadzało - właściwie jest jej wszystko jedno, gdzie będzie przebywać, wystarczy, by mogła skupić się na rozwiązywaniu złożonych szarad naukowych. Tyle że więzienie opanowane jest przez stronników jednej z osadzonych - groźnej więźniarki, której zlecono zamordowanie pewnej kobiety. A, jak wiemy, Lisbeth nie potrafi biernie przyglądać się przemocy wobec słabszych. Jakby tego było mało, jej dawny kurator, Holger Palmgren, znajduje trop, który może rzucić nowe światło na przeszłość dziewczyny. A pewien nierozważny ruch sprawia, że staje w obliczu ogromnego niebezpieczeństwa. Ujawnienie kolejnych szczegółów dotyczących piątego już tomu „Millenium” nie tylko nie jest konieczne - mogłoby nawet odebrać czytelnikom ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Mężczyzna, który gonił swój cień

Avatar użytkownika - wkp
wkp
Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,

DZIEWCZYNA Z PRZESZŁOŚCIĄ

 

Zanim Stieg Larsson odszedł z tego świata w roku 2004, mając zaledwie 50 lat, pozostawił po sobie trylogię „Millennium”, która wydawała się być skończoną opowieścią. W rzeczywistości jednak w jego komputerze pozostał manuskrypt niedokończonej czwartej części przygód Lisbeth i Mikaela – a to przecież nie był koniec; autor chciał bowiem, żeby całość zamknęła się na dziesięciu książkach. I kto wie czy tak nie będzie, skoro kontynuator jego literackiej spuścizny – mimo wywoływanych kontrowersji i zapewniania, że ten tom będzie finałowym – nie tylko dobrze się sprzedaje, ale przede wszystkim całkiem dobrze pisze. I chociaż „Mężczyzna, który gonił swój cień” swoje minusy posiada, jest to dobra kontynuacja serii, lepsza nawet niż „Co nas nie zabije”.

 

Lisbeth Salander trafiła do więzienia. Po ostatnich wydarzeniach oskarżona została między innymi o pozbawienie wolności i skazana na dwa miesiące w zakładzie. Jednakże miejsce, do którego trafiła, choć otwarte, okazało się nie być najbezpieczniejszym dla jej osoby, dlatego została przeniesiona do jednego z najlepszych – przynajmniej pozornie – ośrodków. To, co dzieje się w jego murach dalekie jest od doskonałości, a służby tylko pozornie mają władzę nad tym miejscem. Kiedy Lisbeth od Holgera Palmgrena dowiaduje się o znalezieniu starych dokumentów na jej temat, w dziewczynie rozbudza się zainteresowanie własną przeszłością. Czyżby kryły się tam jeszcze jakieś sekrety, które nie wyszły na światło dzienne? Salander zaczyna własne śledztwo, do pomocy angażuje Mikaela Blomkvista, a ten szybko wpada na trop kolejnej afery, tajemnic i zbrodni, które mogą sprowadzić śmiertelne zagrożenie na wszystkich zainteresowanych tematem. Jakie sekrety kryją się za tatuażem w kształcie smoka? I do czego może doprowadzić obecna sytuacja?

 

Część miłośników „Millennium” wiesza na książkach Davida Lagercrantza psy, część się nimi zachwyca – choćby tylko na zasadzie możliwości powrócenia do tego świata i bohaterów. Kto ma racje? Obie grupy. Bo to, co stworzył kontynuator serii różni się od trylogii Larssona, ale nadal ma swój urok.

 

Zacznę może od minusów. Pierwszym z nich jest zdecydowanie styl, jakim posługuje się Lagercrantz. Mniej płynny i lekki, na szczęście wciąż przyjemny w odbiorze, czasem różni się naprawdę mocno od prac Larssona, co widać szczególnie w tym właśnie tomie. Podobnie jest z treścią. Jak to było w przypadku „Co nas nie zabije”, tak i tutaj fabuła zawiera wiele elementów i pomysłów, których poprzednik raczej by nie napisał – czasem miałem wręcz wrażenie czytania przygód Jasona Bourne’a (mamy w końcu i islamistów, i tajną organizacją etc.), a nie Lisbeth i Mikaela. Poza tym Lagercrantz zmienił nieco postacie. Spłycił? Często słyszę taki zarzut, ale nie oszukujmy się, Larsson nie zrobił głębokich, wiernych psychologicznie bohaterów – Lisbeth była ciekawa, ale na zasadzie nietypowości, kontrastu z innymi jej podobnymi heroinami, nie ambitnej kreacji literackiej; resztę osób zaludniających powieści Stiega można śmiało przemilczeć. Autor kontynuacji „Millennium” zmienił ją nieco, uczynił prawdziwą twardzielką jakby żywcem wzięta z kina akcji lat 80. XX wieku. Skupił bardziej na powierzchowności. Jednych zmiana ta rozczaruje, innym się spodoba – każdy musi zdecydować sam.

 

Ale powieść ma też sporo plusów. Akcja jest ciekawa, przeszłość Lisbeth tak samo. Nie ma tu wielkich zaskoczeń, ale całość czyta się dobrze, bez znudzenia, a szansa poznania sekretów najciekawszej bohaterki „Millennium” na pewno pociąga. I chociaż „Mężczyzna…” nie jest wybitną pozycją, jako lekka powieść kryminalna dla niewymagających czytelników sprawdza się naprawdę nieźle. Jeśli należycie do tej grupy, spodoba się Wam; tak samo jeśli lubicie trylogię Larssona – szczególnie gdy nie pozostajecie ślepi na jej minusy, a tych przecież nie brakowało. Ja cieszę się, że mogłem wrócić do tego świata i dowiedzieć się więcej o Lisbeth i mam też nadzieję, że to jeszcze nie koniec serii.

 

Recenzja opublikowana na moim blogu: http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/09/16/mezczyzna-ktory-gonil-swoj-cien-david-lagercrantz/

Link do opinii
Inne książki autora
Co nas nie zabije
David Lagercrantz0
Okładka ksiązki - Co nas nie zabije

Fabuła 500-stronicowej kontynuacji trylogii Stiega Larssona zaczyna się w trudnym dla Mikaela Blomkvista momencie. Czasopismo Millennium zmienia właściciela...

Millennium. Mężczyzna, który gonił swój cień . Audiobook
David Lagercrantz0
Okładka ksiązki - Millennium. Mężczyzna, który gonił swój cień . Audiobook

Lisbeth Salander, dziewczyna, która igrała z ogniem, nigdy w pełni nie odkryła, kto stał za koszmarem jej dzieciństwa. Gdy Holger Palmgren opowiada...

Recenzje miesiąca
Drogowskazy
Wiktor Osiatyński
Okładka książki - Drogowskazy
Zadry
Dominik Rutkowski
Okładka książki - Zadry
Świat kupek
Terry Pratchett
Okładka książki - Świat kupek
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy