Między światami. Moje życie i niewola w Iranie

Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2015-09-23
Kategoria: Literatura faktu
ISBN: 9788379243983
Liczba stron: 384
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 5.08 (12 głosów)

Kobieca determinacja w starciu z okrucieństwem totalitaryzmu.

Rankiem 31 stycznia 2009 roku pracująca w Iranie amerykańska dziennikarka Roxana Saberi została wyciągnięta z domu przez czterech mężczyzn i brutalnie aresztowana. Agenci irańskiego wywiadu oskarżyli ją o szpiegostwo na rzecz Stanów Zjednoczonych. W pokazowym, absurdalnym procesie, który trafił na pierwsze strony gazet całego świata, skazano ją na karę ośmiu lat więzienia. Miała ją odbyć w okrutnym teherańskim więzieniu Evin - miejscu, skąd każdy wychodzi zmaltretowany psychicznie, fizycznie bądź nie wychodzi wcale...

Saberi rozpoczęła brawurową walkę o wolność. W jej sprawie interweniowali Hillary Clinton, Barack Obama, liczne organizacje międzynarodowe, a także tysiące poruszonych jej losem ludzi, którzy niestrudzenie protestowali u irańskich władz przeciwko uwięzieniu dziennikarki.

Między światami to poruszająca i przerażająca historia uwięzienia młodej, niewinnej kobiety w samym środku totalitarnego piekła. To także opowieść o heroicznej walce o sprawiedliwość, godność i respektowanie praw człowieka oraz szczere świadectwo życia w Iranie - kraju fascynujących kontrastów.

***

Dla mnie, dziennikarki, ta książka to opowieść o tym, co najważniejsze. O prawdzie.

- Katarzyna Montgomery, redaktor naczelna ,,Zwierciadła"

Wstrząsająca opowieść o reżimie, dla którego prawda nie ma najmniejszego znaczenia i w którym walczącego o nią człowieka oskarża się o szpiegostwo i skazuje na wieloletnie więzienie.

- Renata Kim, ,,Newsweek"

Między światami to poruszające świadectwo bezkompromisowej walki o godność i wolność. Walki, której często niestety nie dostrzegamy, ale za którą wiele osób na całym świecie gotowych jest zapłacić każdą cenę.

- Przemysław Henzel, dziennikarz Onet.pl

Roxana Saberi daje świadectwo odwagi, rozliczając się z traumą, której doświadczyła w więzieniu w Teheranie. Pokazuje absurdalność i okrucieństwo systemu. Razem z nią przyłączamy się do apelu o pilnie potrzebną pomoc dla wszystkich osób doznających niesprawiedliwości w Iranie.

- Draginja Nadaždin, dyrektorka Amnesty International Polska

Autorka - na podstawie własnych doświadczeń - obnaża paranoję irańskiego reżimu politycznego, którego przedstawiciele inwigilują i poddają represjom nie tylko goszczących w kraju cudzoziemców, ale także własnych obywateli. Pomimo tego Iran w książce Saberi to kraj piękny, urokliwy i pociągający, choć niebezpieczny i pełen kontrastów.

- Fundacja Feminoteka

Najbardziej przejmujące fragmenty tej książki dotyczą wewnętrznej walki autorki. Saberi jest rozdarta między prawdą a pragnieniem wolności. I choć stoi w obliczu śmierci, wybiera prawdę.

- Roger Cohen, ,,The New York Times"

Kup książkę Między światami. Moje życie i niewola w Iranie

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - en-ca_minne
en-ca_minne
Przeczytane:2015-09-24, Przeczytałam,
Wtedy właśnie uświadomiłam sobie coś strasznego: prawda nie miała tutaj żadnego znaczenia.   Żyjemy w XXI wieku i wydawać by się mogło, że są rzeczy, które już nie muszą się nam śnić po nocach, są obawy, których możemy się już pozbyć - zwłaszcza, jeśli żyjemy w kraju z dala od wojny. Tymczasem są miejsca na świecie, w których toczą się zupełnie inne wojny, w których niemal co noc można sobie wyśnić obawy, które bardzo szybko mogą się spełnić.     Roxana Saberi, amerykańska dziennika, córka Irańczyka i Japonki, mieszkała w Iranie od sześciu lat, kiedy pewnego styczniowego poranka 2009 roku do jej drzwi zastukali agenci, by przetransportować ją do teherańskiego więzienia o zaostrzonym rygorze – Evin. O stawianych jej zarzutach dowiedziała się z ogromnym opóźnieniem – oskarżono ją o szpiegostwo na rzecz Stanów Zjednoczonych, przekazywanie tajnych dokumentów CIA oraz rozpowszechnianie nieprawdziwych i szkodliwych informacji na temat Islamskiej Republiki Iranu. Grożono wieloletnim więzieniem lub wyrokiem śmierci, gdyby odpierała te absurdalne przecież zarzuty, trzymano wiele dni w całkowitym odosobnieniu bez możliwości kontaktu z rodziną, która nie wiedziała nic o jej losie, nie zezwolono na interwencję prawników. W niemal jednej chwili z dziennikarki piszącej o ojczyźnie swojego ojca stała się więźniem reżimu. W ciągu kilku ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - jeke5
jeke5
Przeczytane:2015-08-26, Przeczytałam,
Roxana Saberi to dziennikarka urodzona w Bellville w stanie New Jersey, a dorastająca w Fargo w Dakocie Północnej. Jej mama - Japonka - jest patologiem, zaś ojciec, Irańczyk, pisze książki filozoficzne i tłumaczy poezję perską na angielski. Roxana w 1997 roku wygrała wybory na Miss Dakoty Północnej i znalazła się w pierwszej dziesiątce Miss Ameryki, a stypendium uzyskane w konkursie przeznaczyła na zdobywanie wykształcenia: studia licencjackie w zakresie komunikacji, studia magisterskie na kierunku dziennikarstwo informacyjne oraz stosunki międzynarodowe.   W 2003 roku wyjechała do ojczyzny swojego ojca - Iranu i pracowała tam przez 6 lat jako dziennikarka, aż do momentu, gdy 31 stycznia 2009 roku została porwana przez czterech agentów wywiadu, przesłuchana i oskarżona o szpiegostwo na rzecz Stanów Zjednoczonych. Przykrywką miała być pisana przez nią książka na temat Iranu i liczne wywiady, jakie przeprowadzała.   W Iranie nie jest uznawane podwójne obywatelstwo i sprawy takich osób jak Saberi traktowane są jako wewnętrzne. Mimo, że Saberi urodziła się i wychowała w USA, uznano ją za obywatelkę Iranu. Podczas absurdalnego procesu została skazana na osiem lat więzienia i miała go odbyć w teherańskim więzieniu Evin, niedaleko gór Elbrus.   Roxana Saberi opisuje wielogodzinne przesłuchania ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Między światami. Moje życie i niewola w Iranie

Avatar użytkownika - reading-mylove
reading-mylove
Przeczytane:2016-05-19, Ocena: 3, Przeczytałem, Mam,
Roxana Saberi jest amerykańską dziennikarką. Wyjeżdża do Iranu (kraju, z którego pochodzi jej ojciec), gdzie pełni rolę korespondentki, jak również pisarki, ponieważ zbiera materiały do swojej książki. Chce w niej ukazać Iran zachodnim odbiorcom takim, jakim go poznała. Miłość, jaką zapałała, chce najzwyczajniej w świecie przelać na papier. Nigdy nie mieszała się w sprawy polityki, starała nie robić sobie wrogów, nie zwierzać się obcym osobom, nie wyróżniać się z tłumu. Mimo tych wszystkich działań nie spodobała się władzy. 31 stycznia 2009 roku została zabrana ze swojego mieszkania i oskarżona o szpiegostwo na rzecz USA. Trafia do więzienia. Dla dziennikarza (albo po prostu zwykłego człowieka) najważniejsza jest prawda, ale nie w więzieniu Evin. Tutaj panują inne zasady. Mimo że Roksana nie była żadną aktywistką, ani propagatorką, z nikim nie współpracowała to ugięła się przed władzami - złożyła fałszywe zeznania i przyznała się do szpiegowania. Celem dla niej była wolność, choćby za wyrzeczenie, wyparcie się własnych przekonań i zasad. Sądziła, że koszmar się skończy. W pewnym momencie Roxana poznaje inne więźniarki, które są niczym balsam na obolałą duszę i głos moralności. To dzięki nim rozumie, ze nie da rady żyć w kłamstwie z samą sobą i odwołuje zeznania chwilę przed uwolnieniem. Postawa autorki wzbudza podziw. Lektura jest wstrząsającym przeżyciem dla nas, a dla Roxany także traumatycznym. Podziwiam ją za odwagę, bo w końcu zmieniła zeznania. Ale też trochę jej nie rozumiem. Ja do odważnych nie należę. Nie wybrałabym się za żadne skarby świata w tamte rejony. Tak łatwo nie podałabym komuś mojego życia na tacy. Może przesadzam, ale tak po prostu czuję. Bo Roxana miała szansę powrotu do Stanów, jednak postanowiła zostać z własnej, nieprzymuszonej woli. Podsumowując - Roxana miała więcej szczęścia niż inny człowiek. W jej obronie staje cały świat, prezydenci, organizacje, a także zwykli ludzie. Ale co z innymi. Bo przecież do tej pory w tamtych rejonach giną inni ludzie. Więc kto stanie w ich obronie? Kto ich wyciągnie z piekła? Książkę polecam osobom, które chcą przenieść się na chwilę do tamtego świata. http://reading-mylove.blogspot.com/2016/05/egzemplarz-recenzencki-roxana-saberi.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - KateWithBooks
KateWithBooks
Przeczytane:2016-03-14, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Nieludzkie traktowanie więźniów, wymuszanie fałszywych zeznań, czy absurdalne procesy to tylko okruch nierespektowania praw człowieka w krajach islamskich. Gazety donoszą o znacznej poprawie sytuacji w dziedzinie sprawiedliwego traktowania na przykład irańskiego społeczeństwa, mimo to nadal dochodzą nas słuchy o barbarzyńskich metodach stosowanych podczas przesłuchań. Spore grono skazanych osób to kobiety, które popełniły morderstwo na mężu-gwałcicielu oraz dysydenci polityczni wyznający odmienne ideologie czy manifestujący inne przekonania niż władza kraju. Roxana Sarberi przekonała się na własnej skórze, jak to jest być więźniem w Iranie oraz kobietą w kraju zdominowanym przez mężczyzn. W brutalny sposób i bez jakiegokolwiek uprzedzenia została aresztowana i oskarżona o szpiegostwo na rzecz Stanów Zjednoczonych, a ściślej mówiąc, dla CIA. Takiego obrotu spraw na pewno się nie spodziewała. Wyjechała do tego pięknego kraju, gdzie ludzie są bardzo serdeczni i gościnni, by spokojnie zebrać materiały do książki, a w zamian otrzymała ,,wycieczkę" do piekła. Ta amerykańska dziennikarka przebywająca od pięciu lat w Iranie trafia do więzienia Evin w Teheranie, gdzie toczy zawziętą walkę nie tylko o swoją wolność, ale i o sprawiedliwość. ,,Obrazy, które widziałam, były z jednej strony dobrze mi znane, z drugiej - wydawały mi się z innego świata, jakbym śniła teraz jakiś koszmarny sen. Gdybym tylko wiedziała parę godzin wcześniej, co mnie czeka..." Podczas długich i wyczerpujących przesłuchań bohaterka powieści próbuje wyjaśnić, iż wszystkie dokumenty które posiada oraz wszystkie przeprowadzone przez nią wywiady, są tylko informacjami zbieranymi do książki o społeczeństwie Iranu. Jednak żadne tłumaczenia nie przekonują irańskich śledczych, którzy zawzięcie utrzymują zarzut tajnej pracy dla obcego wywiadu. Kobieta po pewnym czasie się załamuje i wyraża chęć ,,współpracy" z tymi bezdusznymi agentami. A co dla nich oznacza współpracę? W pierwszej kolejności musi przyznać się do wszystkich zarzucanych jej czynów, co pozwoli jej szybko wyjść na wolność. Natomiast drugim warunkiem jest ,,zbieranie informacji" w Stanach i przekazywanie ich do Iraku. I ani słowa o tym nikomu, w przeciwnym razie skaże się na wyrok śmieci. ,,Śledczy grozili mnie i mojej rodzinie, nie miała wyboru. A może miałam?" Jednak niespodziewany kontakt z innymi więźniarkami, wysłuchanie ich rozmaitych opowieści oraz ciążące na kobiecie kłamstwa spowodowały, że Roxana postanawia zmienić swoje dotychczasowe podejście. Pierwszy, upozorowany wyrok skazujący ją na kilka lat więzienia przedostaje jednak się do mediów, co powoduje że w jej obronie stają ,,ważne głowy" Stanów Zjednoczonych oraz kilku innych krajów, a przede wszystkim oddana rodzina. ,,Jaki by nie zapadł wyrok, muszę zrobić wszystko, żeby przyjąć go z siła, odwagą i cierpliwością." Kobieta czerpała siłę na te sądowe przepychanki tylko dzięki swoim współlokatorkom oraz słowom przeczytanym w Biblii czy Koranie. Ogromny szum medialny umacnia ją w przekonaniu, że podstępuje słusznie, zaczyna więc toczyć brawurową walkę o sprawiedliwość, praworządność i godność oskarżonych irańczyków. ,,Boże - zaczęłam się modlić - proszę miej mnie w swojej opiece, prowadź mnie. Wierzę, że będziesz mnie chronił jeśli powiem prawdę." Książka ta, to niesamowita opowieść o zdeterminowanej kobiecie mającej podwójne obywatelstwo, w starciu z okrucieństwem totalitaryzmu, w którym państwo sprawuje całkowitą kontrolę nad społeczeństwem i nie zważa na aspekty życia prywatnego. Opowieść Roxany nie tylko przedstawia sytuacje związane z moralami przebywania w więzieniu, ale również porusza wątki obcokrajowców przebywających w Iranie czy aspekty podoczne mieszkańców tego kraju, w tym zachowania zakazane czy źle widziane przez rząd. ,,Między światami. Moje życie i niewola w Iranie" to poruszająca pozycja, która wciąga od pierwszej strony. Po jej skończeniu, człowiek otwiera oczy na niesprawiedliwe traktowanie obywateli krajów muzułmańskich. Innymi słowy, musisz poznać historię dzielnej kobiety Roxany Saberi.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Kominek
Kominek
Przeczytane:2015-10-28, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
(...) Roxana Saberi swego czasu zyskała tytuł Miss Dakoty Północnej. Była również finalistką wyborów Miss Ameryki 1998 roku. Choć urodziła się w Stanach, bliska jest jej kultura jej ojca. Stąd pobyt w Iranie i liczne relacje dziennikarskie z tego państwa. A także praca nad książką, która stała się wyimaginowanym powodem aresztowania Saberi i absurd naginania prawdy, a także mijania się z nią w każdy, możliwy sposób. Tutaj nie można i raczej nie wypada 'zaliczyć' książki. Tutaj wszystko to, czym się dzieli z czytelnikiem autorka ma wyjątkowy pod każdym względem wydźwięk. Jej zatrzymanie, aresztowanie, niekończące się przesłuchania, obietnice bez pokrycia, podpisywanie świstków papieru, przepisywanie zeznań, czy wreszcie grożenie śmiercią, to wszystko nie miało końca. Machina, którą raz wprowadzono w ruch w żaden sposób nie potrafiła się zatrzymać. A przecież Saberi miała dobre intencje, które powinny być docenione przez państwo. Być może każde inne na świecie, ale nie Iran. Jej książka z marszu stała się zarzewiem spisku, knowań, działań szpiegowskich na światową skalę. Na nic zdały się zapewnienia autorki. Jej słowa trafiały w próżnię. W pewnym momencie została tak zmanipulowana, że straciła rozeznanie dokąd to wszystko zmierza. I niekończące się obietnice rychłego uwolnienia. Dla kobiety aktywnej, jaką jest Roxana Saberi, odcięcie od świata zewnętrznego, pozbawienie książek, notatek, możliwości pisania, tworzenia było czymś, co stopniowo zaczęło przyprawiać ją o frustrację. A przecież jak sama napisała o sobie była od małego wyjątkowo zdolna: 'Czas był dla mnie bardzo cenny. Kiedy skończyłam pięć lat, przeskoczyłam przedszkole, by wraz z moim starszym bratem zacząć naukę w szkole, potem w ciągu trzech lat skończyłam szkołę średnią. Mając tak dużo do nauczenia się i odkrywania, nie chciałam marnować ani chwili.' Pełny tekst recenzji w poniższym linku: http://koominek.blogspot.com/2015/10/roxana-saberi-miedzy-swiatami.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - dobraksiazka
dobraksiazka
Przeczytane:2015-10-23, Ocena: 5, Przeczytałem,
Pewnego dnia niczego niespodziewająca się amerykańska dziennikarka Roxana Saberi zostaje zatrzymana przez irańskie władze. Kobieta przyjechała do ojczystego kraju swojego ojca, by bliżej poznać jego kulturę oraz napisać książkę. Od dłuższego czasu zbierała informacje i przeprowadzała wywiady z różnymi grupami społecznymi, by w swojej powieści przedstawić w realistyczny sposób życie w tym kraju. Śledczy zarzucili jej szpiegostwo dla amerykańskiego rządu i osadzili w ciężkim więzieniu Evin, gdzie zmuszali ją do składania fałszywych zeznań. Mimo że z uporem twierdziła, że jest niewinna, oni wymyślali absurdalne dowody, przez co wyjaśnienie sprawy, a potem oczekiwanie na proces przeciągały się z tygodni w miesiące. Jak zapewne większość się orientuje historia tu przedstawiona wydarzyła się naprawdę, a główna bohaterka na własnej skórze doświadczyła prześladowania pod względem psychicznym, depresji i samotności. Nie tylko jej rodzina i bliscy przyjaciele próbowali wyciągnąć ją z tego okrutnego miejsca. Również organizacje międzynarodowe, Unia Europejska, a także sam prezydent Obama apelowali do wschodnich władz o uwolnienie dziennikarki. Sprawa nabrała nagłośnienia medialnego i głównie dzięki niemu losy kobiety się odmieniły. Inni ludzie niestety nie mieli tyle szczęścia. Wiele jej współwięźniarek zostało skazane na długie lata za nieposzanowanie religii czy protesty. Sama bohaterka i jednocześnie autorka dobitnie opisała, jak przez te miesiące czuła się będąc w zamknięciu. Jako wolna i niezależna kobieta nie była przygotowana na taką sytuację, nie pomagała jej również nieznajomość irańskiego prawa, które jest surowe i niesprawiedliwe. Choć początkowo nie zachowywała się odważnie, to doskonale rozumiem jej postępowanie, bo śledczy potrafili ją skutecznie zastraszyć. Pani Saberi jest dla mnie bohaterką, gdyż odważyła się potem postawić systemowi i uwierzyła, że tylko prawda może ją ocalić. Jestem dla niej pełna podziwu, bo jej postawa wiąże się z heroiczną walką o sprawiedliwość i poszanowanie praw człowieka, co nie jest łatwe i wymaga wiele poświęceń. Jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji przeczytania "Między światami" to gorąco do tego zachęcam. Książka jest przede wszystkim wzruszająca, pełna mądrości i doświadczeń życiowych, które niejednego by złamały. Myślę, że jest to powieść dla wszystkich, niezależnie jaki gatunek preferują. Dzięki niej mogłam poznać brutalny system krajów islamskich, cierpienia jaki zadaje, ale również bogatą i piękną kulturę Iranu. Źródło recenzji dobraksiazka1.blogspot.com
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Kobieca determinacja w starciu z okrucieństwem totalitaryzmu. Rankiem 31 stycznia 2009 roku pracująca w Iranie amerykańska dziennikarka Roxana Saberi została wyciągnięta z domu przez czterech mężczyzn i brutalnie aresztowana. Agenci irańskiego wywiadu oskarżyli ją o szpiegostwo na rzecz Stanów Zjednoczonych. W pokazowym, absurdalnym procesie, który trafił na pierwsze strony gazet całego świata, skazaną ją na karę ośmiu lat więzienia. Miała ją odbyć w okrutnym teherańskim więzieniu Evin - miejscu, skąd każdy wychodzi zmaltretowany psychicznie, fizycznie bądź nie wychodzi wcale... Saberi rozpoczęła brawurową walkę o wolność. W jej sprawie interweniowali Hillary Clinton, Barack Obama, liczne organizacje międzynarodowe, a także tysiące poruszonych jej losem ludzi, którzy niestrudzeni protestowali u irańskich władz przeciwko uwięzieniu dziennikarki. Między światami to poruszająca i przerażająca historia uwięzionej młodej, niewinnej kobiety w samym środku totalitarnego piekła. To także opowieść o heroicznej walce o sprawiedliwość, godność i respektowanie praw człowieka oraz szczere świadectwo życia w Iranie - kraju fascynujących kontrastów. Zacznę od tego, że książka "Między światami" jest autobiografią. Ostatnio dość dużo czytałam tego typu książki. Autorka w książce oprócz siebie opisuje wydarzenia, które wydarzyły się w więzieniu Evin oraz jak doszło do aresztowania. Język jakim posłużyła się Roxana jest prosty i łatwy do przyswojenia. A przecież takie rzeczy bardzo ułatwiają nam czytanie. Treść przekazywana w książce strasznie mnie poruszyła i na pewno nie tylko ja pomyślałam nad tym, że trzeba się cieszyć póki nie zostaliśmy potraktowani tak jak Roxana. Ponadto książka napisana jest w narracji pierwszoosobowej, w czasie przeszłym. Najbardziej wzruszające były opisy przesłuchań i tego jak traktowano więźniów. Zakładanie opaski na oczy, aby nie mogli nic zobaczyć, spanie na twardej podłodze, zastraszanie, brak snu, czy nawet możliwości skontaktowania się z rodzicami bez podsłuchu. Innymi słowami - warunki koszmarne. Pozbawienie praw więźniów też jest przykre. Czy ktoś kiedykolwiek chciałby, aby nakłaniano go do fałszywych zeznań? Raczej nie. Cieszy mnie też fakt, że autorka pisząc była sprawiedliwa i nie bała się wyjawić prawdy. Podczas czytania przywiązałam się do Roxany Saberi. I jak musiałam już odłożyć książkę na półę, aby się położyć spać jeszcze przez długi okres czasu rozmyślałam co dalej się z nią stanie. Rozmyślałam, rozmyślałam dopóki nie przerwał mi tego sen. Rano budziłam się z chęcią czytania książki, lecz niestety szkoła wzywała. W autobiografii możemy wynaleźć momenty, opisujące jak traktowane są kobiety w Iranie. Czasami też strasznie mnie one dotykały. My Polki mamy swobodę, nie musimy ukrywać swoich włosów, rysów twarzy, a nawet zbytnio ciała. W Iranie takie rzeczy są karane. Szkoda, że kraje są zróżnicowane, bo to przez to rodzą się różne konflikty pomiędzy państwami. Podsumowując książkę bardzo Wam polecam. Nawet jeśli nie lubicie czytać autobiografii, uważam że z tą książką powinniście się zapoznać. Jestem pewna, że pozostanie mi, ale i innym na długo w pamięci. Macie zamiar przeczytać? A może już książka jest za Wami? Jakie są Wasze wrażenia/odczucia? Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non
Link do opinii
Avatar użytkownika - PaulinaS
PaulinaS
Przeczytane:2015-09-28, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Roxana Saberi to amerykańska dziennikarka o japońsko - irańskich korzeniach. Podczas swojego pobytu w Islamskiej Republice Iranu pisała reportaże do gazet oraz zbierała informacje i przeprowadzała wywiady do książki, którą pisała. Całe jej życie się zmieniło, kiedy 31 stycznia 2009 roku została aresztowana i oskarżona o szpiegostwo dla Stanów Zjednoczonych. Spędziła okropne chwile w więzieniu Evin - jednym z najgorzej osławionych teherańskich więzień, a kiedy Islamski Sąd niesłusznie skazał ją na 8 lat wiezienia, rozpoczęła walkę. Walkę o wolność, sprawiedliwość i prawdę. Walkę o prawa człowieka. W książce "Między światami" jest coś, co porusza najgłębsze zakamarki naszych serc. Tym "czymś" jest uświadomienie nam jak cenna jet wolność. Dzięki temu podstawowemu prawu możemy spełniać marzenia, robić to, na co mamy w danej chwili ochotę, cieszyć się życiem. Wolność to bardzo cenny skarb, lecz większość z nas nie zdaje sobie z tego sprawy - uznajemy, że ta wolność się nam należy. Niestety nie we wszystkich państwach jest tak kolorowo. Roxana Saberi w piękny sposób ukazuje nam Iran - kraj kontrastów. Na przykładzie swoich znajomych oraz współwięźniarek uczy się wielu życiowych prawd, bo wszystkich opisanych ludzi cechuje jedno - nigdy nie tracą nadziei. Pomimo reżimu, który kontroluje każde ich słowo, potrafią znaleźć w sobie siłę na obronę własnych przekonań. To właśnie dzięki współwięźniarkom główna bohaterka przekonuje się, że nawet z najtrudniejszych chwil możemy wynieść jakąś życiową lekcję. Jak to mówią stare porzekadła - nic nie dzieje się bez przyczyny. Co jeszcze polubiłam w tej książce? Emocje - tak prawdziwe i tak różne, że kartki książki aż od nich kipią. Pani Roxana przeżywa w więzieniu strach, smutek gorycz, rozczarowanie, bezsilność... a także nadzieję. Dzięki wsparciu jej znajomych oraz rodziców jej sprawa stała się głośna na cały świat. Całkiem obcy ludzie zaczęli interweniować i protestować w jej sprawie, dając jej wiarę w wygraną. Dzisiaj Roxana Saberi jest już wolna, ale jej walka nigdy się nie skończy, bo jak sama mówi jest jeszcze wiele do zrobienia. W więzieniach na całym świecie znajduje się obecnie wielu niesłusznie oskarżonych ludzi, którzy nie mieli tyle szczęścia co autorka. Piękna i poruszająca historia o problemie, który wciąż jest aktualny. Polecam wam tę książkę z całego serca.
Link do opinii
Roxana Saberi, amerykańska dziennikarka od lat mieszkająca i pracująca w Iranie, zostaje brutalnie aresztowana rankiem 31 stycznia 2009 roku. Oskarżona o szpiegostwo na rzecz Stanów Zjednoczonych bierze udział w absurdalnych przesłuchaniach i procesach, w których uznaje się tylko jedną rację. Zastraszana, gnębiona i szantażowana, ostatecznie zostaje skazana na karę 8 lat więzienia, którą ma odbyć w Evin. To więzienie znane w całym świecie. Stąd ludzie wychodzą zmaltretowani fizycznie lub psychicznie, czasami zaś nie wychodzą wcale. W sprawie niewinnie zatrzymanej dziennikarki interweniują Hillary Clinton, Barack Obama i wiele organizacji zajmujących się obroną praw człowieka. Książka Między światami. Moje życie i niewola w Iranie jest zapisem stu dni, jakie autorce przyszło spędzić w więzieniu Evin. Stu dni wypełnionych strachem, niepewnością i wątpliwościami. Stu dni poświęconych bezowocnym przekonywaniom śledczych, że jest niewinna, głodówkom i zmaganiu się ze swoimi wewnętrznymi wątpliwościami. Jako dziennikarka stykała się z różnymi obliczami władzy, jednak to, czego zaznała w Evin, okazało się dla niej zupełną nowością. Szybko zrozumiała, że w tym miejscu liczy się tylko jedna prawda i tylko ta jedna prawda może ujrzeć światło dzienne. Na kartach swojej książki Saberi wiernie odtwarza przebieg aresztowania, następujących po nim kolejnych przesłuchań oraz dni spędzonych w celi. Przytacza również swoje własne zmagania, podczas których musi zdecydować, czy podjąć grę irańskich śledczych i zgodzić się na fałszywe zeznanie, które w nią wmuszają, czy bronić swojego stanowiska. Przerażona odkrywa, że w kraju, który tak bardzo kocha, prawda nie istnieje. Jest tworzona na potrzeby śledztwa i powtarzana uparcie dopóty, dopóki przesłuchiwany nie przyjmie jej za własną. Zastraszana Roxana obawia się, że spędzi w więzieniu resztę życia lub zginie w "nieszczęśliwym wypadku" na terenie jednostki karnej. Jeszcze nie wie, że za murami więzienia powoli rusza lawina protestów przeciwko jej niesłusznemu aresztowaniu. Pogłoski na temat aresztowanych w Iranie dziennikarzy i działaczy politycznych dotychczas docierały do nas za pośrednictwem prasy i telewizyjnego ekranu. W takich warunkach nie odczuwa się powagi sytuacji, niebezpieczeństwa, jakie grozi aresztowanym ludziom, stają się oni jedynie cieniami na politycznej planszy gdzieś w dalekim świecie. Książka Roxany Saberi przybliża nam podobne wydarzenia, pozwala poczuć chociaż maleńką cząstką siebie, co czuje człowiek, który zostaje uwięziony, nie podlega żadnym racjonalnym prawom i traci swoją godność. To poruszająca historia, która wzbudza w czytelniku głęboki niepokój, przeraża i zasmuca. Równocześnie determinacja z jaką o prawdę i przetrwanie walczyła autorka, przyniosła mi swoiste poczucie dumy i radości. Z kart tej książki wyłania się bowiem nie tylko przerażający obraz irańskiego reżimu, ale również silny, wartościowy człowiek, który nie ugiął się pod wpływem strachu i pozostał wierny samemu sobie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ursa
ursa
Przeczytane:2015-09-12, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
,,(...) wszystkim nam w życiu zdarza się trafiać do naszych własnych więzień, a najpewniejszą, choć i najtrudniejszą drogą do wolności jest zawsze trzymanie się swoich zasad i przekonań" O trwającym od lat konflikcie amerykańsko-irańskim z roku na rok jest coraz głośniej. Z dnia na dzień przybywa coraz więcej ofiar irańskiego reżimu. Jedną z takich ofiar jest młoda amerykańska dziennikarka, japońsko-perskiego pochodzenia, Roxana Saberi, która rankiem 31 stycznia 2009 roku została w brutalny sposób aresztowana przez czterech agentów wywiadu, a następnie na ponad sto dni wtrącona do najgroźniejszego teherańskiego więzienia, Evin, pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Stanów Zjednoczonych. Przykrywką dla działań szpiegowskich stała się pisana przez nią książka na temat historii i kultury Iranu. W swojej książce Roxana Saberi z rozbrajającą szczerością i bez zbędnego patosu opisuje codzienne życie w teherańskim więzieniu - wielogodzinne przesłuchania, próby zastraszania, zmuszanie do fałszywych zeznań czy tak zwane ,,białe tortury", które co prawda nie pozostawiają krwawych śladów, ale powoli wyniszczają umysł i sumienie. Poza tym szczegółowo opowiada o wilgotnej celi, w które przyszło jej żyć, pokoju przesłuchań, absurdalnym procesie sądowym, przed którym ją postawiono, a także przytacza historie współwięźniarek, które, tak jak ona, zostały osadzone tylko dlatego, iż walczyły o przysługujące im prawa. Ponadto w książce znajdziemy wiele interesujących informacji na temat irańskiej kultury, polityki i historii, jak również stosunków amerykańsko-irańskich, wojny iracko-irańskiej oraz irańskiej rewolucji islamskiej. Historia Roxany to piękna i wzruszająca opowieść o heroicznej walce o sprawiedliwość i wolność w obliczu zagrożenia życia, która poruszyła serca wielu ludzi na całym świecie, a także przykład międzynarodowej solidarności. W sprawie uwolnienie amerykańskiej dziennikarki interweniowali bowiem między innymi Barack Obama, Hilary Clinton, Unia Europejska oraz liczne organizacje międzynarodowe. To dzięki ich wstawiennictwu pierwotny wyrok ośmiu lat pozbawienia wolności, na który skazano autorkę, został skrócony do zaledwie kilku miesięcy. ,,Między światami. Moje życie i niewola w Iranie" to już kolejna z przeczytanych przeze mnie w ostatnim czasie książek, która wywołała we mnie wiele skrajnych emocji - od oburzenia i złości, aż po radość. Pozycji tej nie da się przeczytać bez wzruszenia i uronienia choć jednej łezki nad losem irańskich kobiet - kobiet, które stoją w cieniu mężczyzn, a o prawie do własnego zdania mogą tylko pomarzyć. Jej lektura otwiera również oczy na kwestię łamania praw przez irański wymiar sprawiedliwości oraz pozwala docenić zalety kraju, w którym żyjemy. My tak często utyskujemy na różne aspekty naszej polskiej rzeczywistości, zapominając, że wciąż istnieją kraje, w których takie słowa jak: prawda, bezpieczeństwo czy sprawiedliwość rzadko kiedy mają rację bytu. Dobrze więc, że jest coraz więcej takich książek, które uświadamiają nam ile mamy szczęścia żyjąc w naszej pięknej ojczyźnie. Ja osobiście jestem pod ogromnym wrażeniem opowieści Roxsany. Autorkę podziwiam przede wszystkim za jej odwagę i determinację w dążeniu do odzyskania wolności i ujawnienia prawdy. Uważam, że należy jej się wielki szacunek za to, iż pomimo traumatycznych przeżyć, gróźb, nacisków oraz fałszywych oskarżeń nie poddała się ani nie załamała, ale znalazła w sobie jeszcze na tyle siły, aby całemu światu opowiedzieć o bezprawiu, jakie na co dzień dzieje się w państwach islamskich. Czytając o losach amerykańskiej dziennikarki i wielu jej podobnych, aż żal ściska serce, że takie rzeczy dzieją się jeszcze w XXI-wieku. Książkę polecam wszystkim tym, którzy chcą lepiej poznać oraz zrozumieć kulturę i historię Iranu, a także osobom, które mają ochotę na mądrą i wartościową lekturę, która zmusza do myślenia i pozostaje w czytelniku na długo. [http://bierziczytaj.blogspot.com]
Link do opinii
Avatar użytkownika - elenkaa
elenkaa
Przeczytane:2015-09-18, Przeczytałam,

Historia amerykańskiej dziennikarki japońsko-perskiego pochodzenia, która postanowiła napisać zwykłą książkę o kulturze i życiu codziennym Irańczyków, a która przez to została wtrącona do więzienia od razu mnie zaciekawiła. Dlaczego Roxana Saberi została skazana na osiem lat teherańskiego więzienia właściwie bez żadnego procesu? Jakim cudem to może się dziać w XXI wieku? 

Świat Iranu jest dla mnie całkowitą zagadką i czymś, co trudno jest mi sobie wyobrazić. Nigdy nie byłam w żadnym kraju arabskim, więc naprawdę ciężkie do uwierzenia jest to, co o tym krajach jest powszechnie wiadome np. traktowanie kobiet. Kobieta ma być jak najmniej widoczna, ma zachowywać się w sposób godny arabskiej kobiety, czyli pozostać w cieniu mężczyzn i najlepiej odzywać się jak najmniej i nie mieć swojego zdania. Nie może rozmawiać z obcymi mężczyznami sam na sam, a miejsca w komunikacji miejskiej są wydzielone osobno dla kobiet i osobno dla mężczyzn. O takich i o innych sprawach w kulturze Iranu chciała napisać w swojej książce amerykańska dziennikarka Roxana Saberi. Jednak nie było jej to dane. Wyzwolone zachodnie kobiety nie są mile widziane w Iranie. W pewien zwykły powszedni dzień Roxana została obudzona przez głośne pukanie do drzwi. Otwierając je, nigdy w najgorszych koszmarach nie przeczuwała, co może ją spotkać. Została siłą wyciągnięta z mieszkania i zaprowadzona na przesłuchanie do więzienia Evin, o którym krążyły przerażające legendy. Mimo, że była niewinna została oskarżona o szpiegostwo na rzecz Stanów Zjednoczonych i skazana na osiem lat więzienia.

Książki na faktach zawsze wzbudzają wiele emocji. Bo po to się je tworzy. Przecież nikt nie pisze powieści opartej na autentycznych wydarzeniach, które nie są ani wstrząsające, ani choćby trochę ciekawe. Autorka opisała swoją gehennę, którą przeżyła paradoksalnie w uwielbianym przez siebie kraju. Nawet nie spodziewała się tego, że zostanie tam na tak wiele lat, ale pokochała Iran. Nie wiedziała, że odkąd jej stopa stanęła na ziemi irańskiej każdy jej krok był śledzony. Na pewno ciężko jest pisać o swoim życiu, a co dopiero o faktach, z których raczej nie jest się dumnym. Mając nadzieję na uwolnienie skłamała wielokrotnie narażając tym samym innego człowieka na podobny los. Jednak wierzyła, że szybko wydostanie się z piekła i zdoła to jeszcze wszystko naprawić. O tych trudnych wyborach, o szokującym i okrutnym traktowaniu przez służby irańskie, o całkowicie absurdalnym procesie i walce o wolność pisze w swojej powieści "Między światami".

Autorka opowiada swoją historię z realizmem i dbałością o szczegóły, która przenosi czytelnika bezpośrednio do pokoju przesłuchań, w której wmawiano jej pewne zachowania i straszono śmiercią, do wilgotnej celi, w której jest ona przetrzymywana, do surrealistycznej "sali sądowej", gdzie jej los został przesądzony jeszcze przed procesem. Jest to kolejne świadectwo sposobu niesprawiedliwego traktowania ludzi w krajach islamskim i kolejna malutka wygrana z totalitaryzmem. Dziennikarkę doceniam i podziwiam za odwagę, dzięki której została uwolniona. Wielki szacunek dla niej, że mimo gróźb ze strony prokuratora ona i tak postanowiła opowiedzieć światu prawdę. Ale ilu osobom nie udało się przeżyć i nagłośnić swojej historii? Tego się nie dowiemy. Czy kiedykolwiek zapanuje tam względna sprawiedliwość i chociażby uczciwe śledztwo i proces oraz godna obrona własnych praw? 

Jestem pod wrażeniem historii amerykańskiej dziennikarki, która przybliżyła nam sposób postępowania z "niewygodnymi" obywatelami w Iranie. Bardzo się cieszę, że Saberi miała możliwość wyjawienia prawdy, choć przez wiele miesięcy bała się, że nie będzie jej to dane... Polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Agnesja
Agnesja
Przeczytane:2015-09-16, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Kraje arabskie to dla znacznej większości z nas miejsca tajemnicze, przerażające, a jednocześnie pociągające swoją wyjątkową kulturą. Działanie aparatu przymusu w totalitarnym świecie, podchodzącego już bardziej pod represję, znamy jedynie z pewnych wzmianek w mediach. Dlatego też opowieść młodej dziennikarki pt. "Między światami. Moje życie i niewola w Iranie" to jedna z niewielu lektur przedstawiających funkcjonowanie państwa od środka, z własnego doświadczenia. Doświadczenia, które było jednocześnie horrorem i zwycięstwem prawdy nad kłamstwem. "W każdej ciemności jest jakieś światło, i mimo iż zawsze po drodze ktoś będzie cierpiał, ostatecznie zwycięży prawda." Roxana Saberi to młoda dziennikarka, która od dawna jest zafascynowana kulturą Iranu. W 2006 roku postanawia przyjechać do kraju i rozpocząć pisanie książki, która mogłaby przybliżyć Amerykanom realia życia codziennego w tym miejscu. W tym calu, Saberi przeprowadza różnego rodzaju wywiady i zbiera szczegółowe informacje. Kiedy jej książka jest prawie ukończona, niespodziewanie do jej domu przybywa listonosz z tajemniczą wiadomością. Zaraz za nim drzwi przekracza kilku masywnych mężczyzn, którzy siłą zabierają Saberi w nieznane miejsce. Okazuje się, że dziennikarka została oskarżona o szpiegostwo dla CIA i posiadanie tajnych informacji. Wyrok zapadł jeszcze zanim Saberi próbowała się bronić. Pod psychiczną presją kobieta postanawia zgodzić się na zeznawanie przeciw samej sobie i innej osobie, która rzekomo miała jej zlecić szpiegostwo. Obiecano jej wolność, w zamian za kłamstwa i utratę godności. Okazuje się jednak, że władza Iranu kieruje się swoimi zasadami. Ostateczny wyrok to osiem lat więzienia w Evin, miejscu, w którym miała miejsce tragedia wielu innych niewinnych dziennikarzy. Saberi znajduje w sobie siłę, aby wyznać prawdę, a inni ludzie i wielkie organizacje interweniują w jej sprawie. Zawsze trzymałam się tej tezy, że książki pisane na faktach są najbardziej poruszające, szokujące i nigdy nie powinno się ich traktować na równi z wymyślonymi historiami. I mimo że opowieść Saberi nie zawiera przemocy fizycznej, to najbardziej porusza czytelnika to, jakiego lęku doświadczyła dziennikarka i jakie myśli tliły się w jej głowie. Była ona bowiem ofiarą psychicznej presji i zastraszania, które nie dały obrażeń na ciele, ale były początkiem obwiniania przez bohaterkę samej siebie. Próbowała ona bowiem znaleźć w swoim umyśle i życiu przyczyny kary, jaką miało być więzienie, a jednocześnie czekała z ufnością na to, co Bóg ma dla niej przygotowane. Morał jej historii jest prosty, bo prawda zawsze wygrywa, ale często zapominamy, że ostateczne zwycięstwo wymaga wiele ufności, cierpliwości i często przynosi ogromny ból oraz smutek. Przygnębiające jest to, że wiele osób, o których nie słyszymy, przeszło lub przechodzi przez podobne piekło. Każdy w takiej sytuacji ma wybór przynoszący różny efekt - niebezpieczna prawda lub bezpieczne kłamstwo. Książka "Między światami. Moje życie i niewola w Iranie" przybliża czytelnikowi kulturę, warunki życia oraz strategię działań władz. Oprócz przeżyć bohaterki i sytuacji, które miały miejsce w więzieniu, mamy szansę zgłębić historię polityki kraju. Autorka, jako dziennikarka, zamieściła wiele ciekawych faktów, dzięki którym możemy poznać przyczyny troski o szpiegostwo oraz powody, dla których pewne informacje i nawet pojedyncze słowa mogą być uznane w Iranie za zdradę. Sytuacja polityczna w tym kraju jest bowiem bardzo skomplikowana, dlatego też dziękuję Saberi za to, że rzuciła jeszcze więcej światła na nieznane nam państwa arabskie. Poza tym, dziennikarka w końcu zrobiła to, co Iran uznał za wystarczający powód do wtrącenia jej na osiem lat do więzienia - napisała książkę. Iran jawi się w tej opowieści jako kraj wielkiej niesprawiedliwości, gdzie procesy odbywają się na pokaz i bez jakichkolwiek zasad. Kraj, gdzie presją psychiczną zmusza się niewinne osoby do donoszenia na innych oraz szpiegowania na rzecz państwa islamskiego. Kraj, który w całej swej niesprawiedliwości jest ciągle miejscem pociągającym i pięknym. Książka Roxany Saberi to pozycja, obok której nie można przejść obojętnie. Poznajcie świat Iranu od środka, tak, jak nigdy żadne media o nim nie mówiły. Przeczytajcie o kobiecie wystarczająco zdeterminowanej, aby odzyskać wolność i uczynić małe zwycięstwo nad niesprawiedliwym totalitaryzmem. I wreszcie przekonajcie się o tym, że najbardziej niebezpieczna prawda jest lepsza niż każde bezpieczne kłamstwo. cytat ze str 360
Link do opinii
Avatar użytkownika - bambi12
bambi12
Przeczytane:2015-09-14, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,

Roxana Saberi pragnęła więcej dowiedzieć się o swoich irańskich korzeniach i kulturze tego kraju. Zatem tam zamieszkała. Postanowiła nawet napisać książkę o Iranie. Przeprowadziła wiele wywiadów. W 2006 roku straciła jednak legitymację prasową. Mimo to nie zaprzestała działań. Trzy lata później, gdy jej książka była już prawie kompletna kobieta została nagle aresztowana...

Saberi szczegółowo opisuje swój pobyt w więzieniu. Metody irańskiego wywiadu pełne prób zastraszenia i kontrolowania. Oskarżenie o szpiegostwo, zmuszanie do fałszywych zeznań. Autorka spędziła ponad 100 dni w więzieniu Evin znanym z tortur i niezwykle wysokiej "przypadkowości" zgonów. Mimo że poznawałam kolejne etapy pozbawiania jej wolności to jednak kobiecie nieprzerwanie towarzyszyła niesłabnąca wiara w sprawiedliwość. W książce odnalazłam także obraz irańskiego społeczeństwa, islamskiego reżimu oraz stosunków amerykańsko-irańskich, a także poznałam opowieści o współwięźniarkach, z których wiele osadzono, ponieważ walczyły o przysługujące im prawa człowieka.

Historia została opowiedziana w narracji pierwszoosobowej, w czasie przeszłym i stale jest przerywana przez długie wyjaśnienia na temat irańskiej kultury, polityki czy historii. Nieraz odnosiłam wrażenie, że narratorka jakby oddala się od opisywanych wydarzeń. Jest tu wiele odniesień do poprzednich irańskich przywódców, wojny iracko-irańskiej i irańskiej rewolucji islamskiej. Saberi opowiada ze szczegółami o pokoju przesłuchań, o wilgotnej celi, o surrealistycznym procesie sądowym, podczas którego sędzia znał wyrok zanim oskarżona pojawiła się na sali sądowej. Czytając tę książkę, otworzyły mi się oczy w kwestii łamania praw człowieka przez irański wymiar sprawiedliwości. Trzeba przyznać, że autorka nie bała się ukazać absurdów życia w tym karju. Opisała także nieetyczne sposoby postępowania reżimu, twardą linię ideologii islamskiej. Jednak w wywiadzie wspomina również o swej wcześniejszej pracy edytorskiej nad angielską gramatyką w artykułach naukowych do publikacji na stronie internetowej Ośrodka Badań Strategicznych. I przyznaje się do faktu, że skopiowała także inne dokumenty z 2002 roku. Ponoć z ciekawości...

Trzeba podkreślić, że Saberi była naiwna. Mimo że pisała książkę w kraju znanym z wrogości wobec dziennikarzy i łamiącym prawa człowieka liczyła na łut szczęścia. Zignorowała wszelkie ostrzeżenia i dobrowolnie pozostała w Iranie. Dziwi fakt, że nie była w więzieniu torturowana fizycznie. Ponadto miała dostęp do książek i telewizji, a także mogła ćwiczyć na wolnym powietrzu. Saberi pozwolono zobaczyć się z prawnikiem i zezwolono na widzenie z rodzicami. Najbardziej dziwi fakt, że sąd apelacyjny zmienił zarzut szpiegostwa na posiadanie informacji niejawnych i skrócono jej wyrok. Myślę, że rząd amerykański zrobił coś więcej "za kulisami", aby ją uwolnić. Podobny los spotkał także inne osoby posiadające dwa obywatelstwa: Haleh Esfandiari, Kian Tajbakhsh czy na stałe zamieszkałe poza granicami Iranu jak Ramin Jahanbegloo. Jednak irańczycy nie mogą liczyć na pomoc ze strony polityków, międzynarodowych organizacji czy światowej prasy. Można przypuszczać, że reżim irański potraktował Roxanę ulgowo...

Link do opinii
Avatar użytkownika - Zakladka
Zakladka
Przeczytane:2015-09-14, Ocena: 6, Przeczytałam,
Nie spodziewałam się tego, co mnie czekało w tej książce. Przewidywałam historię, która będzie jedyna w swoim rodzaju i przede wszystkim oryginalna. Zaskoczyło mnie jednak to, z jaką precyzją autorka opisała wszystkie wydarzenia. Wszystkie były poparte datami, więc mogłam sobie to idealnie umiejscowić w czasie. Co mnie zaciekawiło, to fakt, iż mimo połączenia wieści politycznych z tymi biograficznymi autorki, nie czułam się znudzona. Wręcz przeciwnie, były one sobą idealnie poprzeplatane i tworzyły bardzo spójną całość. Z reguły nie interesuję się polityką, jednak w tym przypadku przedstawienie tego tematu okazało się przystępne. Co do akcji to muszę przyznać, że jest bardzo ciekawie prowadzona, a w miarę czytania zainteresowanie książką stale rośnie. Sama bohaterka jest bardzo ciekawą postacią, która potrafiła zaciekawić swoją osobowością. Jej historia niejednokrotnie mnie szokowała, a czytając pewne fragmenty wiele razy denerwowałam się z powodu zachowania śledczych przeprowadzających jej przesłuchanie. Bardzo nie podobało mi się to, jak się zachowywali i w pewnym stopniu uświadomiło mi to, jak w obecnych czasach ludzie są traktowani w krajach islamskich. Książka idealnie pokazuje jak łatwo, możemy zostać wplątani w coś, czego nie jesteśmy winni i jak ciężko jest się z nich wyplątać. W życiu nie wolno ufać każdemu. Ale czy i nasi bliscy zawsze są warci zaufania?
Link do opinii
Avatar użytkownika - Stella_Aga
Stella_Aga
Przeczytane:2015-09-11, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2015, Mam, Przeczytane,
Często zdarza się nam narzekać na to, jaki ten świat jest niesprawiedliwy. Próbujemy nawet z tym walczyć, ale oczywiście zazwyczaj bezskutecznie. Najtrudniej znieść niesprawiedliwość wobec człowieka zupełnie niewinnego. Wiele osób zostało oskarżonych i skazanych za coś, czego nie zrobiło. Taka sytuacja nie zdarza się wcale tak rzadko, jak niektórym może się wydać. Przykładem tego jest chociażby Roxana Saberi, której książka ukaże się w Polsce 23 września. Roxana Saberi to amerykańska dziennikarka, ale pochodzenia japońsko-perskiego. Przez kilka lat pracowała w Iranie i pracowała nad książką o tym kraju. Niespodziewanie 31 stycznia 2009 r. została aresztowana. Oskarżono ją o szpiegostwo dla Stanów Zjednoczonych i skazano na osiem lat więzienia w Evin. O procesie można było przeczytać i usłyszeć w wielu krajach. W walce o wolność nie była sama, bowiem sprawą zainteresowały się różne organizacje międzynarodowe, a nawet prezydent Barack Obama. W maju tego samego roku zwolniono ją z więzienia. Na książkę nie sposób nie zwrócić uwagi. Odpowiednio dobrane kolory na przedniej okładce, tajemnicze spojrzenie kobiety, intrygujący tytuł, zaś na tylnej przerażające więzienie. Doskonale ilustruje to tematykę. Wydanie zostało też wzbogacone o zdjęcia. Historia Saberi jest bardzo poruszająca i wstrząsająca. Czytelnik w napięciu śledzi bieg zdarzeń i czeka, aż prawda zwycięży. "Między światami. Moje życie i niewola w Iranie" to książka pełna emocji, cierpienia, ale i rozterek. Roxana Saberi doświadcza niesprawiedliwości, a jakakolwiek próba obrony okazuje się daremna. Kiedy mówi prawdę zarzuca jej się, że nie współpracuje. Kobieta zaczyna więc inaczej szukać ratunku. Składa fałszywe zeznania, słysząc obietnice o wyjściu z więzienia. Dręczą ją jednak wyrzuty sumienia. Co jest ważniejsze? Wolność, prawda? Czy kłamstwo w ogóle może tą wolnością być? Saberi dokładnie opisuje, jak czuła się, gdy mówiła to, czego od niej oczekiwano. Opowiada, jak zwiodły ją obietnice, które wcale nie okazały się pewne i jak w końcu podjęła decyzję o powrocie do prawdy. Oprócz tego w książce można znaleźć różne inne odczucia uwięzionej osoby, takie jak lęk, tęsknota za bliskimi itp. Dziennikarka opisuje swoją codzienność w areszcie. Czytelnik ma okazję poznać także inne osoby, które tam się znajdowały i poznać choć część ich historii. Wśród tych ludzi są naprawdę różne charaktery. Jedni są pogodzeni z losem, drudzy chcą się buntować, niektórzy do końca nie tracą pogody ducha. Można zauważyć, że w więzieniu nawet najmniejsza rzecz daje nadzieję. Spotkanie z rodzicami, artykuł w gazecie, cytat. "Moje życie i niewola w Iranie" to opowieść o miłości do kraju, pomimo doświadczenia ogromnego okrucieństwa. Historia walki prawdy z kłamstwem. Dowód na to, że nigdy nie można tracić nadziei. Lektura dla wszystkich, którzy lubią pełne emocji książki oparte na autentycznych wydarzeniach.
Link do opinii
Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:2015-09-10, Przeczytałem,

GDY PRAWDA KOSZTOWAĆ MOŻE ŻYCIE

 

Zerwij z siebie hedżab.

Zrzuć z siebie czador.

Obnaż siebie i prawdę.

 

Roxana Saberi, amerykańska dziennikarka przyjeżdża do Iranu, gdzie chce napisać książkę o tym, jak wygląda codzienne życie Irańczyków Zakochana w egzotycznym kraju, w egzotycznej kulturze i życiu, nie chce szybko stąd wyjeżdżać, pomimo niegościnności jaką miejsce to wykazuje w stosunku do kobiet. I oto rankiem ostatniego dnia stycznia roku 2009 odwiedza ją listonosz przynoszący list. Roxana niewiele rozumie z treści, za to uderzają ją słowa „więzienie Evin”. Dodatkowy strach wzbudza fakt, ze „listonosz” nie pozwala jej zamknąć drzwi, a trzej kolejni mężczyźni nadbiegają od strony windy.

Zabrana z domu, aresztowana bez poszanowania żadnych praw, skazana zostaje na 8 lat pozbawienia wolności za szpiegostwo i osadzona w Evin – miejscu, z którego, jeśli w ogóle się wychodzi, to na pewno nie jako ten sam człowiek, którym się weszło. Pomimo groźby śmierci, Roxana zaczyna walkę o sprawiedliwość i wolność, poruszając serca ludzi na całym świecie…

 

Teraz zaś, wolna już, mieszkająca z powrotem z Stanach Zjednoczonych, oferuje nam książkę będącą drobiazgową relacją tego, co musiała przejść, co musiała zrobić i co w sobie zabić, żeby przetrwać. Jak można poradzić sobie z ciągłym zagrożeniem, jak przetrwać patrząc na los współwięźniów? I jak w państwie o takiej polityce zawalczyć o swoje racje?

 

Opowieść o koszmarze teherańskiego więzienia, przeplata się tu z opowieściami o ludziach i o samym Iranie. Ale Iranie obnażonym – ani zbędnie turystycznie kolorowym, ani ponuro czarnym. Bo nigdzie nie ma tylko ciemności, światełko w tunelu znajdzie się zawsze, jedyne, co trzeba mieć to siłę i chęci. A Roxana miała i to, i to – i na dodatek wielki hart ducha, który pozwolił jej dokonać niemożliwego. Dokonać, ale też zmierzyć się z traumą poprzez opisanie jej i zaprezentowanie światu, choć wielokrotnie było to bolesne i skrajnie trudne. Wyszła z tego książka mocna i ważna, szczególnie w dobie zagrożenia, jakie płynie do Europy od strony Bliskiego Wschodu. Tym bardziej więc warto sięgnąć po „Między światami” i zobaczyć choć ułamek tamtego świata i tego, co się w nim kryje.

 

Polecam, książka w sprzedaży już od 23 września, a wydawnictwu SQN składam podziękowania za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.

 


 

Link do opinii
Avatar użytkownika - kasia441
kasia441
Przeczytane:2017-02-28, Ocena: 5, Przeczytałam, 27 książek 2017,
Avatar użytkownika - chabrowacczyteln
chabrowacczyteln
Przeczytane:2015-09-10, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Reklamy