Okładka książki - Miłość. I co wtedy?

Miłość. I co wtedy?


Ocena: 6 (4 głosów)

Miłość przychodzi w wielu odsłonach.A kiedy już przyjdzie - co wtedy?

Czy każdy potrafi kochać? Skąd wiemy, że to właśnie miłość? Czy można kochać dwie osoby jednocześnie? Czy bycie solo oznacza samotność? I co właściwie kończy się wtedy, gdy kończy się miłość? W książceMiłość. I co wtedy?dr Ewa Woydyłło i Joanna Olekszyk rozmawiają o uczuciach, relacjach i wyborach, które podejmujemy każdego dnia. O pierwszych zakochaniach i dojrzałych związkach. O bliskości, przyjaźni, kryzysach, rozstaniach i odwadze zaczynania od nowa. Zastanawiają się, dlaczego jedne relacje dodają nam skrzydeł, a inne stają się źródłem cierpienia. To książka dla wszystkich, którzy kochają, tęsknią, szukają odpowiedzi albo po prostu chcą lepiej zrozumieć siebie i innych. Bo miłość nie jest stanem, który po prostu się przydarza. Jest sztuką, której uczymy się przez całe życie.

 

***

EwaWoydyłło-dr psychologii, terapeutka uzależnień, publicystka i autorka wielu książek pełnych porad oraz wiary w to, że nasze szczęście zależy od nas samych, w tym bestsellerowychZakrętów życiaiSzczęścia można się nauczyć(Wydawnictwo Zwierciadło). Propagatorka ruchu, miłośniczka tenisa na korcie i na trybunach.

 

Joanna Olekszyk-dziennikarka, redaktorka naczelna miesięcznika ,,Zwierciadło". Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa UW. Współautorka książek, m.in.Daj się pokochać, dziewczyno(Wydawnictwo Zwierciadło).

Informacje dodatkowe o Miłość. I co wtedy?:

Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2026-08-26
Kategoria: Poradniki
ISBN: 9788381327855
Liczba stron: 240

Tagi: Samodzielne rozwiązywanie problemów i rozwój osobisty

więcej

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Miłość. I co wtedy?

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Miłość. I co wtedy? - opinie o książce

Avatar użytkownika - goszaczyta
goszaczyta
Przeczytane:2026-09-20,

Miłość jest jednym z tych słów, które wszyscy znamy, a jednak każdy może rozumieć je zupełnie inaczej. Inaczej kochamy partnera, inaczej dziecko, przyjaciela czy nawet otaczający nas świat. Jednak czy da się stworzyć jedną definicję miłości?

 


Co bardzo mi się spodobało to to, że książka prowadzona jest w formie rozmowy. Joanna Olekszyk zadaje pytania, a Ewa Woydyłło odpowiada na nie, wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie. Wszystko odbywa się jednak w bardzo przystępny sposób. Bez moralizowania i przekonywania czytelnika, że istnieje jedna instrukcja udanego związku. Poruszane są tutaj tematy miłości, bliskości, związków, kryzysów, rozstań, emocji i wszystkiego, co potrafi wydarzyć się pomiędzy dwojgiem ludzi. I choć niektóre pytania wydają się bardzo proste, odpowiedzi skłaniają do zatrzymania się i spojrzenia na własne doświadczenia z nieco innej perspektywy.

 


Poradnik napisany jest w prosty, przystępny i konkretny sposób. Czyta się go szybko i przyjemnie, chociaż momentami wymaga chwili refleksji. Autor porusza tematy, które mają realne zastosowanie w codziennym życiu. Skupia się na konkretach i pokazuje, jak budować zdrową relację oraz rozwijać prawdziwą bliskość między partnerami.

 


„Miłość. I co wtedy?” sprawi, że głęboko i świadomie pokochasz siebie, swoją drugą połówkę i świat wokół was.❤ Chłonęłam każde słowo, zapisałam je głęboko w umyśle i wiem, że jeszcze nie raz będę do niej wracać. Jestem już po ślubie, jednak miłość to uczucie które musimy pielęgnować każdego dnia, a dzięki temu poradnikowi możemy bliżej przyjrzeć się swoim emocjom.

 


To dla mnie bardzo wartościowa, mądra i przede wszystkim przystępna lektura. Taka, która nie moralizuje, nie narzuca jednego właściwego sposobu myślenia, ale zachęca do zadawania własnych pytań. Bo z miłością chyba właśnie tak jest mimo że towarzyszy nam przez całe życie, wciąż potrafi zaskakiwać i stawiać nas w obliczu nieprzewidzianych sytuacji.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewa_czytajac
Ewa_czytajac
Przeczytane:2026-08-31, Ocena: 6, Przeczytałam,

"Jeżeli godzisz się na coś, czego nie chcesz, ze strachu, że kogoś utracisz, to znów pomyśl: czy lepiej utracić kogoś, czy siebie? Odpowiedź jest chyba łatwa."

 

Świetna, ciekawa i wciągająca publikacja napisana w formie dialogu. Na pytania dziennikarki Joanny Olekszyk, odpowiada pani Ewa Woydyłło, doktor psychologii, terapeutka uzależnień, publicystka i autorka wielu książek.

 

Bardzo sobie cenię porady autorki, miałam okazję przeczytać już kilka jej książek i zdecydowanie mogę polecić każdemu, te bardzo ważne i mądre publikacje.

Autorka ma ogromną wiedzę i doświadczenie, którymi w przemiły sposób dzieli się z czytelnikami.

Śledząc rozmowę obu pań dowiadujemy się mnóstwo różnych informacji dotyczących miłości, przyjaźni, oraz partnerstwa. Autorka skupia się na relacjach w związku, ale również zwraca uwagę na miłość rodzicielską.

 

Czy nadaję się do związku?

Czy miłość do siebie to egoizm?

Czy pierwsza miłość może być tą ostatnią?

 

Czytając książkę możemy otrzymać odpowiedzi na te i wiele innych pytań, które pomogą zbudować pewną przestrzeń, dzięki niej łatwiej zrozumieć niektóre problemy, zależności, a także spojrzeć na swój związek z innej perspektywy.

Wiele spraw jest ściśle związanych z uczuciami w małżeństwie i partnerstwie, dotyczy wzajemnych relacji, życzliwości, wsparcia, szacunku. W tekście czytamy o pozytywnych stronach miłości, ale także o kryzysie w związku, zazdrości.

Autorka przybliża tematy, które z pewnością zainteresują mnóstwo czytelników, bowiem życie to codzienna układanka kolejnych części całości.

Rewelacyjna, wartościowa lektura, zawiera sporo interesujących wiadomości. Zachęcam do przeczytania, naprawdę warto.

Link do opinii

„Miłość. I co wtedy?” – Ewa Woydyłło, Joanna Olekszyk

Miłość jest jednym z tych tematów, o których wydaje nam się, że wiemy już wszystko. A jednak wystarczy jedno rozstanie, trudna relacja, pierwsze zakochanie czy moment, w którym nagle przestajemy czuć to, co wcześniej, żeby pojawiło się mnóstwo pytań. „Miłość. I co wtedy?” Ewy Woydyłło i Joanny Olekszyk właśnie z tych pytań wyrasta. To książka o miłości, ale przede wszystkim o człowieku, jego emocjach, potrzebach, wyborach i relacjach z innymi.

Nie jest to powieść z klasyczną fabułą i bohaterami, których śledzimy od początku do końca. To książka w formie rozmowy, w której autorki przyglądają się różnym obliczom miłości. Pojawiają się pierwsze zauroczenia i zakochania, dojrzałe związki, przyjaźń, bliskość, kryzysy, zdrady, rozstania, samotność, a także próby rozpoczęcia życia na nowo. Dzięki temu łatwo znaleźć w tych rozmowach coś, co dotyczy nas samych albo osób, które znamy.

Dużą wartością tej książki jest jej różnorodność. Miłość nie została tutaj pokazana jako coś prostego i zawsze pięknego. Autorki mówią również o jej trudniejszych stronach – o zależności, lęku przed samotnością, rozczarowaniu czy relacjach, które zamiast dawać poczucie bezpieczeństwa zaczynają odbierać spokój. Pojawia się też bardzo ważne pytanie o to, co właściwie dzieje się z nami, kiedy miłość się kończy. Czy kończy się wtedy również relacja, wspólna historia, a może tylko pewien etap naszego życia?

Podczas czytania miałam wrażenie, że wiele z tych tematów skłania do zatrzymania się na chwilę i spojrzenia na własne doświadczenia z innej perspektywy. Niektóre fragmenty dają poczucie, że pewne emocje są zupełnie normalne i że nie zawsze trzeba natychmiast znaleźć na nie rozwiązanie. Inne mogą być mniej wygodne, bo zmuszają do zadania sobie pytań, których czasami wolelibyśmy unikać. I właśnie to uważam za jedną z mocniejszych stron tej książki – nie próbuje dać jednej recepty na miłość.

Ewa Woydyłło wnosi do rozmowy psychologiczną wiedzę i doświadczenie, ale nie sprawia to, że książka staje się trudnym poradnikiem napisanym specjalistycznym językiem. Joanna Olekszyk prowadzi rozmowę w sposób przystępny i pozwala, by kolejne tematy rozwijały się naturalnie. Ich styl jest spokojny, rzeczowy i jednocześnie bardzo ludzki. Nie ma tu niepotrzebnego moralizowania ani przekonania, że istnieje jeden właściwy sposób na związek, miłość czy szczęście.

Choć nie znajdziemy tutaj konkretnego miejsca akcji, jak w powieści obyczajowej, przestrzenią tej książki są przede wszystkim ludzkie doświadczenia. Można powiedzieć, że autorki zabierają nas w podróż przez różne etapy życia i różne rodzaje relacji. Raz jesteśmy przy pierwszych uczuciach, innym razem przy długoletnim związku, kryzysie czy samotności po rozstaniu. Ta zmienność sprawia, że książka nie jest monotonna, mimo że cały czas pozostaje skupiona wokół jednego tematu.

Bardzo podobało mi się również to, że „Miłość. I co wtedy?” nie ogranicza miłości wyłącznie do relacji romantycznej. Jest tutaj miejsce na bliskość, przyjaźń, potrzebę bycia zrozumianym i umiejętność budowania zdrowych relacji. Dzięki temu książka staje się czymś więcej niż rozmową o zakochaniu. To właściwie opowieść o tym, jak uczymy się być z drugim człowiekiem, ale również jak uczymy się być sami ze sobą.

To książka z gatunku literatury psychologicznej i poradnikowej, ale jej forma sprawia, że czyta się ją znacznie lżej niż typowy poradnik. Rozmowa dwóch autorek pozwala zachować naturalność, a jednocześnie poruszyć wiele ważnych tematów. Nie wszystkie odpowiedzi muszą być dla każdego czytelnika odkrywcze, ale myślę, że nawet przy dobrze znanych zagadnieniach można znaleźć coś, co spojrzy się na nie z nowej strony.

„Miłość. I co wtedy?” szczególnie poleciłabym osobom, które są w związku, przeżywają jego kryzys, próbują poukładać sobie życie po rozstaniu albo po prostu chcą lepiej rozumieć swoje emocje i zachowania innych ludzi. To także dobra propozycja dla tych, którzy są solo i zastanawiają się, czy samotność rzeczywiście musi oznaczać brak bliskości. Nie trzeba jednak być w konkretnym momencie życiowego kryzysu, żeby sięgnąć po tę książkę. Właściwie każdy z nas ma jakieś doświadczenia związane z miłością, więc każdy może znaleźć tutaj coś dla siebie.

Najbardziej cenię w tej książce to, że nie przedstawia miłości jako pięknej historii z prostym zakończeniem. Pokazuje ją taką, jaka często jest naprawdę – pełną radości, bliskości i nadziei, ale też niepewności, rozczarowań, trudnych decyzji i zmian. Podczas lektury pojawiały się u mnie zarówno chwile refleksji, jak i poczucie, że niektóre rzeczy warto sobie po prostu przypomnieć: że relacja nie powinna odbierać nam siebie, że rozstanie nie zawsze oznacza porażkę i że o bliskość trzeba dbać, ale nie za cenę własnego spokoju.

„Miłość. I co wtedy?” to spokojna, mądra i bardzo życiowa książka, która nie daje gotowych recept, tylko zachęca do rozmowy i przyjrzenia się własnym emocjom. I chyba właśnie w tym tkwi jej największa siła. Bo miłość rzeczywiście ma wiele odsłon, a to, co dzieje się „wtedy”, kiedy pojawiają się problemy, zmiany albo koniec związku, mówi o nas często równie dużo jak samo zakochanie. To książka, którą warto czytać powoli i z otwartością, a przede wszystkim warto po niej jeszcze chwilę pomyśleć.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czarksiazek
czarksiazek
Przeczytane:2026-08-24, Ocena: 6, Przeczytałam,

„Miłość. I co wtedy?” to zapis rozmowy pani dr Ewy Woydyłło z panią Joanną Olekszyk, którą czytałam z dużym zainteresowaniem. Bardzo lubię książki rozwojowe, dotykające ważnych aspektów życia, ale często są one nużące i szybko odkładam na półkę. Ta publikacja zdecydowanie nie jest typowym poradnikiem wypełnionym suchymi faktami i gotowymi receptami na życie. To coś znacznie więcej, jak szczera, ważna rozmowa z osobą, która nie tylko słucha, ale przede wszystkim słyszy i potrafi z ogromnym zrozumieniem oraz trafnością odpowiadać na zadawane pytania.
Czytając tę książkę, miałam momentami poczucie, jakbym sama uczestniczyła w tej rozmowie. Wiele pytań brzmiało tak, jakbym to właśnie ja mogła je zadać. Tematy dotyczące miłości, bliskości, relacji, kryzysów czy rozstań zostały poruszone w sposób mądry, przystępny i skłaniający do tego, by przyjrzeć się jak to wygląda w naszym życiu.

To wartościowa lektura dla każdego, kto chce lepiej zrozumieć siebie, swoje uczucia i relacje z innymi. Bo miłość, która ma tak wiele oblicz, ważna i obecna w naszym życiu, wciąż potrafi rodzić więcej pytań niż odpowiedzi. A ta książka pozwala na chwilę zatrzymać się i poszukać ich w naprawdę wyjątkowym towarzystwie. Ogromnie polecam, każdemu bez wyjątku.

Dodatkowym plusem jest piękne, przejrzyste wydanie, a poszczególne rozdziały zostały wyodrębnione nie nachalnymi, przyjemnymi dla oka grafikami. Książkę można czytać od początku, strona po stronie, lub wybrać te rozdziały, które aktualnie najbardziej nas interesują. Ale gwarantuję, że jak zaczniecie, to z samej nawet ciekawości, będziecie chcieli czytać do samego końca.

Link do opinii
Reklamy