Montreal rocznik '71

Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2013-10-01
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-272-4047-7
Liczba stron: 217
Dodał/a książkę: alison2

Ocena: 4.5 (2 głosów)

ZOBACZ JAK JEDEN STRACEŃCZY ZAKŁAD MOŻE ZNISZCZYĆ CAŁE ŻYCIE!

 

Jonson, bezkompleksowy flirciarz, nie jest typem, od którego kłopoty trzymają się z daleka. Kiedy więc nadarza się okazja, jego brat Timothy postanawia ukrócić wybryki Jonsona i postawić wszystko na jedną kartę. Proponuje niecodzienny zakład. Jeśli Tomothy wygra, jego młodszy brat będzie musiał się ustatkować. Wkrótce jednak okazuje się, że na pozór genialny plan, był niczym wbicie gwoździa do własnej trumny. Odtąd Timothy zaczyna szamotać się między wpojonymi zasadami a niespełnieniem.

Kup książkę Montreal rocznik '71

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - alison2
alison2
Przeczytane:2013-10-11, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2013, Mam,
Bogumiła Hyla rozpoczęła pisarską karierę szeregiem opowiadań, które pojawiły się w Magazynie „Cegła”, w „Dodatku” do Literackiej Nagrody Gdyni, a także na stronie internetowej opowiadanie.org. Podczas dziewiątej edycji Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania jej tekst zyskał uznanie jury i otrzymał wyróżnienie. Te pierwsze doświadczenia zapewne stanowiły dobre przygotowanie, by zmierzyć się z nieco dłuższą formą. W tym roku udało się jej wydać e-booka zatytułowanego Montreal rocznik '71. Jonson to człowiek, który choć nie stroni od kłopotów, z reguły spada na cztery łapy. W okolicy znany jest przede wszystkim ze swojej słabości do kobiet, którymi - niestety - dość szybko się nudzi. Mężczyzna jest przyczyną wielu trosk najbliższych, nic więc dziwnego, że jego brat Timothy próbuje znaleźć sposób, by ukrócić wybryki Jonsona. Gdy do jego warsztatu trafia pewnien wyjątkowy wóz, Timothy wpada na, zdawałoby się, genialny pomysł. Proponuje bratu zakład z bardzo niecodzienną stawką. Jeżeli Jonson przegra, będzie musiał się ustatkować z kobietą, którą sam sobie wybierze. Timothy nawet nie przypuszcza, że próba ułożenia życia młodszego brata doprowadzi jego własne życie do kompletnej ruiny. Sytuacja diametralnie się zmienia. Czy znajdzie się ktoś, kto teraz wyciągnie pomocną dłoń do starszego brata? Fabuła powieści zdaje się całkowicie ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Montreal rocznik '71

Avatar użytkownika - zuzankawes
zuzankawes
Przeczytane:2013-11-24, Ocena: 5, Przeczytałam, czytam regularnie w 2013 roku, Mam,

Co może wyniknąć z rywalizacji między dwoma braćmi i jakie skutki przynieść może faworyzowanie jednego z synów? Tematu tego podjęła się w swojej książce „Montreal rocznik ‘71” Bogumiła Hyla, opisując losy braci Grey i pewnego samochodu: Alfa Romeo Montreal. A jako że największe namiętności mężczyzn, to futbol, kobiety i samochody, pewne jest jak amen w pacierzu, że krew będzie na przemian mrozić się  i gotować w żyłach, a namiętności szarpać bohaterami. W ruch pójdą nie tylko słowa, ale i czyny. Rękoczyny. Jak daleko zatem może posunąć się człowiek w swojej desperacji i nienawiści, gdy w grę wchodzą ludzkie namiętności, tego dowiedzieć można się z powieści Bogumiły Hyli.

Sprawa początek swój wzięła od drobnego, niegroźnego zakładu. Głupiego, wręcz szczeniackiego, który w konsekwencji poróżnił dwóch braci, będących w i tak nie najlepszych stosunkach. Stawka okazała się zbyt wysoka, bo bracia postawili na złe konie: samochód i małżeństwo. Jak bardzo fatalny w skutkach był to zakład, dowiedzieć można się czytając książkę.

„Montreal rocznik ‘71”, to powieść obyczajowa, o dobrze zarysowanej konstrukcji i fabule, która intryguje i trzyma w napięciu prawie jak dobry thriller. Bo życie pisze różne scenariusze, od tych przyjemnych, po najbrutalniejsze. Tak jest i w tym przypadku, z tym, że sytuacji bolesnych i trudnych jest tu zdecydowanie więcej niż przyjemnych. Co gorsza, są one wywołane na własne życzenie, z głupoty, zawiści, rywalizacji. Nie obędzie się bez ofiar, ucierpią wszyscy, nawet mimowolni świadkowie wydarzeń.

W historii opowiedzianej przez Bogumiłę Hylę znajdziecie mnóstwo uczuć. Od najprzyjemniejszych, wynikających z beztroskiego dzieciństwa, po te mniej przyjemne, aż do przeżyć tragicznych. Radość mieszać będzie się z goryczą, miłość z nienawiścią, fascynacja z odrazą. Gratka dla osób, lubiących analizować ludzkie uczucia i rozkładać je na czynniki pierwsze.

W płynnej narracji Bogumiły Hyli i akcji, która co prawda nie mknie jak porsche po autostradzie, ale posuwa się bezpiecznie do przodu jak samochód rodzinny, obraz zakłócała mi pewna niespójność, z całą pewnością celowo wprowadzona przez autorkę. W Mirti, wśród bohaterów o obco brzmiących imionach (Timothy, Mathew, etc.) wspomina się Królową Bonę, czy myśli o samochodach rodem z Europy Wschodniej. Dziwny zabieg, którego nie jestem w stanie nijak zrozumieć. Przymykam jednak oko, bo całość napisana jest zgrabnie i sprawnie.

Polecam tym czytelnikom, dla których ważniejsze od wartkiej akcji i skomplikowanej fabuły są wątki psychologiczno-społeczne, relacje międzyludzkie i emocje. A te autorka budować potrafi świetnie.

Link do opinii
Reklamy