Nie martw się, Ava. Twoje dziecko jest ze mną bezpieczne. Będę się nim opiekować jak własnym...
Odkąd urodziłam Isę, nie jest mi łatwo. Prawie nie mogę się ruszać, nie mogę znieść ciągłego płaczu i samotności w domu…. Kiedy więc mój mąż Ned proponuje zatrudnienie nocnej opiekunki do dziecka, chętnie korzystam z okazji.
Kiedy wchodzi do naszego domu, uśmiecham się do niej i czuję ulgę, że w końcu się zjawiła. Jej oczy mają kolor ametystów – przypomina mi to o czymś, ale nie mogę usidlić tego wspomnienia. Potem widzę, jak Ned szepcze do niej, a ona dotyka jego ramienia... Przeszywa mnie dreszcz. Coś jest nie tak. Ale staram się zignorować to uczucie, przekonana, że umysł płata mi figle. Wiem, że rozpaczliwie potrzebuję pomocy tej kobiety.
Potem ginie mój pierścionek zaręczynowy. Ned jest wściekły – pierścionek kosztował majątek – ale ja wiem na pewno, że nigdzie go nie zapodziałam. Chowam go zawsze w tym samym miejscu, tylko Ned wie, gdzie. A potem zaczyna się robić jeszcze gorzej… I kiedy ze strony naszej nocnej opiekunki padają straszliwe oskarżenia, Ned wydaje się w nie wierzyć…
Czy popadam w szaleństwo, czy też w moim domu zamieszkał ktoś, kto chce mnie zniszczyć?
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2026-07-01
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału: The Night Nanny
Język oryginału: Angielski
Tłumaczenie: Magdalena Koziej
Ava ciężko zniosła okres ciąży i porodu, dlatego wraz z mężem decyduje się na zatrudnienie nocnej niani. Jej wybór pada na Marley - kobietę, którą jakiś czas temu poznała w Starbucksie, wykwalifikowaną pielęgniarkę z najlepszymi referencjami. Odtąd życie Avy i Neda zamienia się w koszmar. Z ich domu zaczynają ginąć cenne rzeczy, przedmioty zmieniają swoje miejsce, a Marley zdecydowanie za bardzo poczuwa się do swojej nowej roli.
"Nocna niania" to świetny thriller, który od samego początku trzyma w napięciu. Autorka stopniowo rozbudza w czytelniku różne emocje. To książka, której ciężko nie pochłonąć jednym tchem.
Tu każdy z bohaterów ma coś do ukrycia. Kto jest winny? Marley, Ned, a może sama Ava? Ciężko zaufać komukolwiek, bowiem wszyscy w pewnym momencie zrzucają na nas prawdziwą bombę.
Najbardziej chyba irytowała mnie postać Avy, która nie potrafiła postawić na swoim, ani nawet zająć się odpowiednio własnym dzieckiem.
Atmosfera przez cały czas jest wręcz klaustrofobiczna, duszna i napięta. Autorka poniekąd manipuluje czytelnikiem, wykorzystując do tego temat rodzicielstwa.
Twórczość Lamarr poznałam już wcześniej, czytając "Dziewczynę z wymiany". Dlatego wiedziałam, że to będzie dobra książka i się na niej nie zawiodłam.
Czy odważylibyście się powierzyć swoje nowonarodzone dziecko obcej kobiecie? ? Ja na pewno nie! Nie zrobiłabym tego, nawet gdyby miała referencje od samego króla. A jak postąpiła Ava?
Główna bohaterka po ciężkim porodzie jest skrajnie wycieńczona. Nie ma oparcia w irytującym mężu, a jej matka to ostatnia osoba, do której można zwrócić się po pomoc. Zdesperowana Ava zatrudnia więc nocną nianię. Marley wydaje się ideałem - do rany przyłóż. Tylko czy ta idealność nie jest zbyt piękna, by była prawdziwa? Ktoś tu ewidentnie ma sporo za uszami... ?
To moje drugie spotkanie z twórczością Nelle Lamarr (po świetnej "Dziewczynie z wymiany") i na pewno nie ostatnie. Autorka genialnie pokazuje, że nie wszystko złoto, co się świeci.
Fabuła wciąga od pierwszej strony. Dzięki kilku narratorom poznajemy tę historię z różnych perspektyw, co pozwala zajrzeć w głąb mrocznych myśli bohaterów. Akcja pędzi, a genialne zwroty akcji sprawiają, że zbiera się szczękę z podłogi! ? Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to zbyt szybkie zakończenie - autorka mogła je bardziej rozbudować.
Mimo to jestem zachwycona! Daję mocne 9/10 ? i gorąco polecam fanom mocnych wrażeń.
Przeczytane:2026-07-30, Ocena: 6, Przeczytałam, 12 książek 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 26 książek 2026, 52 książki 2026,
Najpierw w ciąży, a potem po narodzinach córki Ava nie czuje takiej radości jak się spodziewała. Zamiast niej jest zmęczenie, samotność, problemy z pamięcią i świadomość, że codzienność zaczyna ją przerastać, tym bardziej, że jej mąż nie jest specjalnie pomocny. Pomysł zatrudnienia nocnej niani wydaje się więc rozsądnym rozwiązaniem. Kobieta w końcu ma trochę spokoju i czasu na regenerację, a opieka nad dzieckiem przestaje być wyłącznie jej problemem. Szybko okazuje się jednak, że pojawienie się obcej osoby w domu wcale nie było tak dobrym posunięciem.
Najciekawsze w tej historii jest to, że przez długi czas trudno jednoznacznie stwierdzić, gdzie właściwie znajduje się zagrożenie. Ava nie jest wiarygodnym obserwatorem własnego życia, ale jednocześnie trudno zignorować sygnały, które zaczynają się pojawiać. Dziwne zachowanie niani, relacja między nią a Nedem, zniknięcie pierścionka i obrączki i kolejne sytuacje sprawiają, że podejrzliwość bohaterki przestaje wydawać się jedynie skutkiem przemęczenia. To właśnie na tej niepewności Nelle Lamarr opiera sporą część napięcia w powieści. Zostajemy postawieni w podobnej sytuacji co Ava, musimy sami zdecydować, komu ufać, a komu nie. A trzeba dodać, że podobnie jak główna bohaterka, wiemy niewiele. Najważniejsze jest przy tym to, co każdy z bohaterów ukrywa. A tego nie dowiadujemy się przez długi czas. Właściwie dopiero końcówka przynosi odpowiedzi.
Dużo daje tej opowieści sama Ava. Jej stan psychiczny jest jednym z elementów, które napędzają tę historię. Zmęczona kobieta, która zaczyna mieć problemy z pamięcią i coraz częściej zastanawia się, czy właściwie interpretuje rzeczywistość, znajduje się w wyjątkowo trudnym położeniu. Tym bardziej że osoba, która powinna być dla niej największym wsparciem, nie zawsze zachowuje się zgodnie z oczekiwaniami. Ned potrafi wzbudzić zaufanie, a na pewno początkowo go nim obdarzamy, ale równie szybko pojawiają się powody, żeby zacząć mu się przyglądać z większą ostrożnością.
Niania natomiast została pomyślana w taki sposób, żeby trudno było przejść obok niej obojętnie. Nie dość, że jest piękna, uprzejma i ma doskonałe referencje, to świetnie zajmuje się dzieckiem. A mimo to nie potrzeba wiele, aby zaczęła wzbudzać niepokój. Wystarczy jej obecność i kilka drobnych sytuacji, które można zinterpretować na różne sposoby. Świetnie jest to rozwiązane, bo początkowo bardziej działa tutaj sugestia i cały czas się zastanawiamy, czy z nianią na pewno jest wszystko w porządku, a może chodzi o coś zupełnie innego. Szczególnie, że w pewnym momencie do powieści zostaje wprowadzona matka głównej bohaterki, która sporo miesza.
Ważną rolę odgrywa w powieści manipulacja i stopniowe odbieranie bohaterce pewności siebie. Ava nie wie, czy może zaufać własnym wspomnieniom, a tym bardziej ludziom znajdującym się najbliżej niej. To właśnie ten aspekt historii jest najbardziej niepokojący. Bo strach wynika z możliwości, że prawda zostanie przed bohaterką tak dobrze ukryta, że sama zacznie podważać własne przekonania. Książkę czyta się szybko, przede wszystkim dzięki dynamicznej akcji i krótkim rozdziałom. Lamarr nie przeciąga scen, które mają jedynie doprowadzić do kolejnego wydarzenia, dlatego historia sprawnie posuwa się naprzód. Im bliżej końca, tym autorka bardziej podkręca tempo i zaczyna dokładać kolejne odkrycia. Część z nich rzeczywiście jest idealnie trafiona i potrafi zmienić spojrzenie na całą historię, ale przy kilku wydaje mi się, że Lamarr poszła o krok za daleko. Finał jest nastawiony na zaskoczenie i momentami traci przez to trochę wiarygodności, bo niektóre rozwiązania wydają się mało prawdopodobne.
Autorka postawiła w powieści przede wszystkim na emocje, kolejne plot twisty i końcowy, spektakularny efekt zaskoczenia. Mnie nie wszystkie te rozwiązania przekonały, ale nie zmienia to faktu, że historia skutecznie spełniła swoje podstawowe zadanie. Chciałam wiedzieć, co naprawdę dzieje się w domu Avy i kto od początku prowadzi tę grę i dlaczego ją prowadzi. Książkę polecam każdemu, kto lubi nieoczywiste, trzymające do końca w napięciu thrillery 🔥