O kurze, która opuściła podwórze

Wydawnictwo: Kwiaty Orientu
Data wydania: 2012-02-15
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-932534-2-5
Liczba stron: 210
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 0 (0 głosów)

"O kurze, która opuściła podwórze" nie jest po prostu historią ekscentrycznej kury wychowującej kacze pisklę. To książka pełna miłości i nadziei opowieść o wolności i marzeniach, stawiająca pytania o to, kim jesteśmy, jaki jest cel naszego życia, wypełniona refleksjami. W książce mamy trzy rodzaje kur. Kury w kurniku, kury na podwórzu i Ipsak. Na świecie jest wiele stylów życia. Książka rodzi w czytelniku przemyślenia: Jak żyję? Jak chciałbym żyć? Jakie mam pragnienia? Czy mogę je spełniać? Czytelnik zaczyna myśleć o człowieku, co żyje jak kura w kurniku, o człowieku, co żyje jak kura na podwórzu, o człowieku, co żyje jak Ipsak...

Kup książkę O kurze, która opuściła podwórze

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:,
Ballada o kurzeMiałam jedno pragnienie. Wysiedzieć jajo i zobaczyć narodziny pisklęcia! Spełniło się. Żyłam intensywnie, ale bardzo szczęśliwie. To dzięki marzeniu dożyłam tego dnia - te zdania bardziej pasują do powieści Paulo Coelho czy tekstów Anthony`ego de Mello niż do… kury. To jednak właśnie popularna nioska, kojarzona przez nas wyłącznie z powodu jaj, lądujących w smacznej jajecznicy, stała się bohaterką książki, i to książki niezwykłej. W opowieści O kurze, która opuściła podwórze koreańskiej pisarki Hwang Sun-mi, spotykamy właśnie pierzastą wagabundę, czyli Ipsak, hodowaną w celach produkcyjnych - jedynym sensem jej istnienia jest znoszenie jaj, w przeciwnym wypadku staje się „kurą bezużyteczną”, generującą jedynie koszty. Staje się kurą, której należy się pozbyć. Zanim to jednak nastąpi, spędzi ona wiele miesięcy w kurniku, w ciasnej klatce, gdzie nawet przestrzeń pomiędzy kurą a jajkiem jest starannie kontrolowana. Tymczasem ona, podobnie jak ipsagwi - liść drzewa akacji - chciała czegoś dokonać. Jej imię wzięło się właśnie z zazdrości wobec liści, lecz dla otoczenia była po prostu kurą. Pierwszy haust wolności rozczarowuje, bowiem kura ląduje na taczce, przyduszona innymi, martwymi współtowarzyszkami niedoli i jedynie nawoływania dzikiego kaczora ratują jej życie - w pobliżu czai się bowiem łasica. Poszukując schronienia, Ipsak udaje się na podwórze ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - O kurze, która opuściła podwórze

Avatar użytkownika - WKO1
WKO1
Przeczytane:,
Bajka z Korei - zupełnie coś innego, coś ciekawego i rozwijającego. Polecam gorąco również dorosłym.
Link do opinii
Reklamy