Ostatnia spowiedź. Tom 1

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2012-12-03
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7722-500-4
Liczba stron: 384
Dodał/a książkę: Kasia Pessel

Ocena: 5.21 (14 głosów)

Pełna napięcia, romantyczna opowieść o miłości w szponach show biznesu. Poznaj tom I cyklu Ostatnia spowiedź.

Bradin Rothfeld jest dziewiętnastoletnim rockmanem. Kobiety w całej Europie wzdychają do jego brązowych oczu i cudownej, niemal dziewczęcej urody. Wracając z trasy koncertowej Brade spóźnia się na przesiadkę i spędza noc na opustoszałym lotnisku. Jeszcze nie wie, że będzie to najdziwniejsza noc w jego życiu. Spotyka wtedy Ally Hanningan. Tajemniczą Amerykankę, która go nie rozpoznaje. Spędzają ze sobą kilka magicznych, niezapomnianych godzin. A późnej wspaniała noc się kończy. I oboje już wiedzą, że nie spotkają się więcej. Nigdy więcej. Bo zbyt mocno czują, co rodzi się między nimi.

Żadne z nich nie może się teraz zakochać. Ally jest zajęta – uwikłana w dziwny związek, z którego na razie nie może się wyplątać, a Brada obowiązuje kontrakt płytowy, który mówi – „prasa nie może odkryć twoich kobiet”. Brade jednak używa podstępu i ciągnie tę znajomość. Pozostaje tylko jeden szkopuł. Ally nadal nie ma pojęcia, kim jest Bradin. I również skrywa pewien sekret.

Co zrobi Bradin, pragnąc dziewczyny, której nie powinien nawet tknąć?

Miłość, zazdrość, show biznes. Ostatnia spowiedź

Poczuj, jak kocha ten, którego kochają tysiące…

Kup książkę Ostatnia spowiedź. Tom 1

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - werka777
werka777
Przeczytane:,
Ostatnia spowiedź – książka, o której na blogach recenzenckich było i nadal jest dość głośno. Zainteresowanie to intryguje, tym bardziej, że przeważają pozytywne o powieści opinie.    Przedstawiona w powieści historia opowiada o miłości, która z pozoru nigdy nie powinna mieć miejsca. Skromna, przeciętna, poddana woli rodziców dziewczyna przypadkowo spotyka na lotnisku chłopaka, z którym naprawdę miło spędza czas. Nie wie jednak - nawet się tego nie domyśla - że niezwykły ciemnowłosy chłopak należy do bardzo odległego jej świecie. Mianowicie jest znanym i bogatym rockmanem. Ona jest nieco zaskoczona jego wyglądem, on zaś - tym, że dziewczyna go nie rozpoznała. Takie właśnie zrządzenie losu, zaledwie kilka godzin rozmowy sprawiają, że rodzi się między nimi niezwykła więź. Spotkanie to rozbudza ich serca do tego stopnia, że będą w stanie zrobić naprawdę wiele, by być razem. Czy jednak takie uczucie ma szansę przetrwać? Czy ma szansę przetrwać miłość, która łączy dwoje ludzi tak bardzo odmiennych, a która ponadto budowana jest na kłamstwie? Brandin początkowo nie ma zamiaru przyznawać się do tego, kim jest. A kiedy wydarzenia nabierają rozpędu, a uczucie staje się coraz bardziej głębokie, chłopak po prostu traci odwagę. Czy jednak w dobie mediów elektronicznych takie informacje mogą pozostać ukryte? Jak Brandin zareaguje na wiadomość, że główna bohaterka ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Ostatnia spowiedź. Tom 1

Avatar użytkownika - Sil
Sil
Przeczytane:2013-09-16, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2013, Posiadam,

Miłość kwitnie wokół nas...

 

„Ostatnia spowiedź” Nina Reichter

wyd. Novae Res

rok: 2012

str. 386

Ocena: 5/6

 

On – przystojny, przebojowy i absolutnie niedostępny. Pan życia, jedyny w swoim rodzaju, ubóstwiany przez tłumy kobiet. Na co dzień skromny chłopak, którego powoli zaczyna przytłaczać to, co osiągnął, choć przecież to spełnienie jego największych i najskrytszych marzeń. O wszystkich problemach zapomina, gdy wychodzi na scenę i oddaje się swojej pasji. Gdy z jego gardła wydobywają się dźwięki, gdy zespół składający się z jego rodziny i przyjaciół generuje swoim sprzętem pierwsze akordy, wszystko przestaje mieć znaczenie. Są tylko chłopaki z Bitter Grace i ich muzyka. Jednak gdy piosenka się kończy, gdy melodia ustaje, słychać tylko  jedno – tłum rozwrzeszczanych, oszalałych na punkcie zespołu, a przede wszystkim wokalisty – Bradina Rothfelda, fanek. Od momentu gdy Brade zaczął karierę w zasadzie zapomniał o życiu osobistym – plan był konkretny – zaczarować swoją muzyką kobiety. Sposobem na to miał być właśnie Bradin i jego cudowna, chłopięca uroda. Już dawno cały zespół, na czele z ich menagerem – Patrickiem Horstem, stwierdzili, że tylko dzięki singielskiemu trybowi życia wokalisty mogą utrzymać fanki w ryzach. Każda kobieta, która pojawiała się w życiu Bradina, niezwłocznie powodowała spadek popularności zespołu. Przede wszystkim z tego powodu chłopak jest sam, tylko... czy mu to pasuje? Czy tak widzi swoją przyszłość? Czy tak wyobrażał sobie robienie wielkiej kariery i bycie mega popularnym? Chyba nie do końca...

 

Ona – śliczna, dojrzała i wewnętrznie roztrzaskana. Sercem wieczna Amerykanka, ciałem – rozerwana pomiędzy dwoma kontynentami. Jeszcze gdy była mała rodzice zdecydowali o przeprowadzce do Francji. Dla nich wówczas ten kraj niósł za sobą lepsze perspektywy. Gdy Allison Hanningan dostatecznie dorosła, rodzice wysłali ją ponownie do USA. Samą. Od tej chwili to Nowy Jork stał się jej rodziną i to z tym miejscem wiązała swoje życie. Przez przeszło trzy lata radziła sobie zupełnie sama. Uczyła się, od czasu do czasu doglądała ją ciotka, a rodzice regularnie przelewali pieniądze na utrzymanie. Ally próbowała znaleźć swoje miejsce na ziemi i w końcu odkryła, że jej wielką pasją jest fotografia. Gdy brała aparat do ręki zapominała o otaczającym ją świecie. Liczyło się tylko dobre zdjęcie. Dość szybko Ally znalazła również w NJ miłość. Cudowny Adam był ucieleśnieniem jej nastoletnich marzeń o mężczyźnie życia. Przystojny, dobry, kochany. Ideał. Aż do momentu, gdy się okazało, że ma żonę. Miłość robi z człowiekiem co chce, to też zrobiła z Al. Dziewczyna mimo cichego, wewnętrznego sprzeciwu, została z Adamem wierząc w to, że mężczyzna odejdzie od żony. Mijały jednak dni, miesiące, lata... i nic takiego nie miało miejsca. Jak się można domyśleć, ten związek nie zakończył się dla Allison szczęśliwie. Wkrótce po jego rozpadzie rodzice wyswatali ją z synem przyjaciół rodziny, niemal dziesięć lat starszym Christophem, a później zdecydowali za nią, że dalsza część jej edukacji będzie miała miejsce w Lyonie. Nie pozostawili jej wyboru – albo związek z Chrisem i studia prawnicze, albo zakręcenie kurka z pieniędzmi i rozpoczęcie życia zupełnie na własną rękę. Ally czuła, że nie ma wiele do stracenia, spakowała więc walizkę i udała się w podróż do Europy. To właśnie w jej trakcie, zupełnie przez przypadek, na jej drodze staje chłopak aparycją przypominający piękną kobietę. Łączy ich silna potrzeba zapalenia papierosa. Czy połączy coś jeszcze?

 

Kilka miesięcy temu ktoś, dziś już nawet nie pamiętam kto, napisał mi w komentarzach, że koniecznie powinnam przeczytać Ostatnią spowiedź. Zwykle sama decyduję o tym, po jaką książkę i kiedy sięgnę. w tym jednak wypadku, ta jedna sugestia zadziała na mnie dość poważnie, bo niezwłocznie po niej zaczęłam zabiegać o tę książkę. Niestety wtedy się nie udało. Na szczęście niedługo po tamtych wydarzeniach okazało się, że wkrótce premierę będzie miała druga cześć trylogii. I tak oto stałam się posiadaczką powieści autorstwa niejakiej Niny Reichter. Wcześniej zupełnie nie interesowało mnie ani skąd się wzięła autorka, ani jak wpadła na pomysł napisania tej serii. Nie interesowało mnie to również, gdy zaczynałam czytać książkę. Teraz, gdy mam już za sobą pierwszą część, zapragnęłam poznać autorkę. Niestety w tym wypadku ani sama książka, ani Internet, nie okazały się dla mnie skarbnicą informacji. Jedyne czego się dowiedziałam to to, że autorka jest prawniczką i fanką Tokio Hotel. Pierwotnie jej powieść była publikowana na blogu jako fanfick, w którym, jak się można było spodziewać, głównymi bohaterami byli nie muzycy z Bitter Grace, a z Tokio Hotel.

 

Powiem szczerze, że cieszę się, że dopiero po lekturze książki dowiedziałam się kto był pierwowzorem głównego bohatera. Sama wyobrażałam sobie Bradina zupełnie inaczej i w moim przekonaniu jest on dalece odległy od Billa z Tokio Hotel. Co więcej, w powieści wyraźnie zaznaczany jest fakt, jak mało prawdopodobne jest to, że Ally nie wie kim jest Brade i przez wiele miesięcy traktuje go jak zwykłego chłopaka. W końcu Bitter Grace jest tak bardzo znane na całym świecie. Każda kobieta wie, kim jest Bradin. W książce w końcu okazuje się, że jednak nie każda, ale ta jedna, stanowi wyjątek. Osobiście wydaje mi się, że choć faktycznie o Tokio Hotel swego czasu było bardzo głośno, to na świecie istnieje wiele kobiet, które nie miały i do tej pory nie mają pojęcia, kto w tym zespole gra. Ja, na przykład, do dnia dzisiejszego nie wiedziałam ani jak nazywają się członkowie tej grupy, ani jak każdy z nich wygląda. Miałam jedynie ogólne pojęcie, że to zespół młodzieżowy, grający coś „a’la” rock i małolaty kilka lat temu umierały na ich widok. Tyle. Jestem już dość „wiekowa”, więc chyba nie zaliczam się do grupy wiekowej, o której w powieści była mowa.

 

Ostatnia spowiedź bardzo mnie wciągnęła. Nie potrafiłam się od tej książki oderwać i muszę przyznać, że zarwałam przez nią jedną czy dwie noce. Kiedy nie czytałam, byłam na prawdziwym głodzie. Chciałam więcej i więcej. Niestety im dalej zagłębiałam się w powieść, tym więcej jej wad widziałam. Miejscami była bardzo płytka, a nawet infantylna. Wówczas również akcja była przewidywalna i typowa dla brazylijskich seriali – on widział coś, czego naprawdę nie było, ona nie potrafiła się wytłumaczyć albo unosiła się honorem – związek przechodził kryzys. Na szczęście taka tendencja nie utrzymywała się przez całą powieść, zwykle trzymała ona odpowiedni poziom. Tylko zakończenie... może nie tyle, że mnie rozczarowało, ale było nie takim, jakiego się spodziewałam. Dało jednak idealną możliwość do napisania kolejnej części. Jestem jeszcze przed jej lekturą, liczę jednak, że autorka dobrze wykorzystała czas i pomysł jaki miała i w drugim tomie będzie mniej denerwujących mnie szczegółów, niż w części pierwszej. Mimo wszystko oceniam książkę bardzo dobrze i zachęcam do jej lektury.

 

Jeden dzień. Jedna chwila. Tyle zmian. Czy Ally i Bradin sobie z nimi poradzą? Czy będą potrafili zmienić swoje życie? Czy nic nie stanie im na drodze ku nowym celom? By się tego dowiedzieć koniecznie należy sięgnąć po pierwszy tom trylogii Ostatnia spowiedź autorstwa Niny Reichter.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - andzia13
andzia13
Przeczytane:2015-05-23, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015,
W całej tej historii najbardziej podobał mi się Tom. Wspaniały, męski. Reszta była średnia, baaardzo irytował mnie Bradin. Po prostu nie mogłam znieść tego, że on się MALUJE. Tak, maluje się. Mimo, że całość nawet mi się podobała to nie mogę polubić Bradina i naprawdę nie mam pojęcia dlaczego Ally z nim jest.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Juliette
Juliette
Przeczytane:2013-12-30, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2013, Mam, Przeczytane,
"Ostatnia spowiedź" to niezwykła historia miłosna, która nie pozwoli wam o sobie zapomnieć. Lektura tej książki napełniła mnie ogromną ilością pozytywnej energii. Jest w niej nadzieja, miłość, przyjaźń, wiele sprzecznych, silnych emocji- nie sposób być wobec niej obojętnym. Zapragniecie stać się jej częścią i przeżyć to, co bohaterowie. Wciągnie was bez reszty i skończycie ją zdecydowanie zbyt szybko. Każdy zwrot akcji sprawi, że nie będziecie mogli usiedzieć na miejscu, z niecierpliwością czekając na rozwój wydarzeń. Autorka pokazuje, że mamy władzę nad własnym życiem i musimy to wykorzystać, by spełnić swoje marzenia. Widzimy, jak ważne są relacje między bliskimi ludźmi i jak bardzo wpływają na nasze życie. Lektura tej książki pozostawi was pełnymi pozytywnych uczuć, nie będziecie mogli się doczekać kolejnych części. Naprawdę polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - agatrzes
agatrzes
Przeczytane:2013-01-02, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2013, Mam,
ystarczyło kilka stron i przyssałam się do powieści na długie godziny, walczyłam ze snem o każdą kartkę a z czasem o akapity. Uwielbiam, kiedy książką odrywa mnie tak bardzo od rzeczywistości, że wszystko wokół przestaje istnieć, kiedy z niepokojem patrzę jak zmniejsza się liczba stron do grzbietu okładki, a na koniec marzę o wybiórczej pamięci żeby przeżyć to jeszcze raz. Ta powieść dostarczyła mi niepowtarzalnych wrażeń i emocji. Przeżyłam chwile wzruszeń, radości, żalu i rozczarowania. Były momenty, kiedy chciałam potrząsnąć bohaterami i wrzasnąć, że podejmują niewłaściwie decyzje. Największe wrażenie jednak zrobiły na mnie opisy niektórych scen, które wywoływały u mnie ciarki na plecach. Niektórzy autorzy potrafią tak zbudować napięcie i dozować emocję, że "tylko czytając" trudno pozostać obojętnym.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Katarzyna78
Katarzyna78
Przeczytane:2013-11-10, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 2013,
Opinii na temat tej książki jest już wiele, więc dodam tylko moje skromne "trzy grosze". Czułam się jakbym czytałam Greya, tylko bez scen erotycznych. Początek bajki o kopciuszku mniej więcej ten sam. Ona-Ally, zwykła dziewczyna, próbująca odnaleźć się w kolejnym nieudanym związku. On - Bradin, bożyszcze i idol nastolatek, wokalista słynnego zespołu. Pewnego dnia ich drogi się krzyżują i tak zaczyna się historia "love story". Książkę czyta się , łatwo szybko i ... początkowo wprowadzenie w świat bohaterki nie jest zbyt wciągające. Pochłaniając jednak kolejne kartki powieści, czytelnik zostaje wciągnięty w miłosną historię pełną emocji, humoru a nawet tragizmu.I choć nie jest to lektura wymagająca skupienia i rozmyślań, to wcale nie dziwi mnie popularność tek książki wśród czytelników, a raczej czytelniczek. Każdy, kto lubi tego typu literaturę z pewnością nie zawiedzie się na tej książce. Ma z pewnością w sobie wszystko czego potrzebuje niebanalna historia miłosna - niebanalna, bo nie codzie zdarza się sytuacja,kiedy słynny piosenkarza bez pamięci zakochuje się w szarej myszce, która do tego kompletnie nic o nim nie wiem. I z pewnością sporo czytelników ponarzeka, na tą powieść niejednokrotnie, że banalna, że romansidło,że "flaki z olejem", ale ... cóż - mają prawo. Natomiast jeżeli, ktoś gustuje w tego typu literaturze, chce spędzić dwa, trzy wieczory, zatapiając się kolejne strony intrygującej historii miłosnej, to szczerze polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - karola137
karola137
Przeczytane:2013-09-03, Ocena: 6, Przeczytałam, Czytam regularnie w 2013 roku, Mam,
Ta opowieść wciągnie Cię w zupełnie inny świat. Miłość, jakiej jeszcze nie było. Czytając tą książkę zaczęłam się zastanawiać nad wieloma rzeczami, o których wcześniej właściwie nie myślałam. Bo czym jest osamotnienie? Czy jest brakiem bliskich osób fizycznie, a może niemożność zostania zrozumianym przez nich w ten czy inny sposób? Ally już raz zawiodła się na mężczyźnie i nie planuje więcej się zakochiwać. Dlatego spotyka się z Christophem, nie kochają się, nawet się nie lubią stwarzając pozory miłości. Brade jest inny. Znany w Europie, może nawet na całym świecie, wiedzie zabawowe życie. I nigdy nawet nie pomyślał, że jego największe marzenie z dzieciństa może go najzwyczajniej zmęczyć. Bohaterowie spotykają się na opustoszałym lotnisku oboje czekając na przesiadkę. Kilkugodzinna rozmowa, wyglądająca raczej jak spowiedź, przyniosła im obojgu ukojenie. JEJ, ponieważ wiedziała, że nigdy więcej się nie spotkają. JEMU, bo Allison nie rozpoznała w nim piosenkarza. Tak zaczęła się ich przygoda, nowa karta w ich życiach miała zostać zapisana ich nazwiskami, gdy Bradin niespodziewanie po raz drugi pojawia się w życiu Ally i wywraca je do góry nogami. Czy uda im się pokonać przeciwności? Czy miłość na odległość ma prawo bytu w ich przypadku? Czy spokojne życie studentki przestanie w końcu przypominać słaby romans? Łączące ich silne uczucie przetrwa wszystko, ale nie wszystko zależy od nich...
Link do opinii
Avatar użytkownika - malwina309
malwina309
Przeczytane:2013-08-14, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 26 książek 2013,
Fantastyczna książka, jak dla mnie. Może i typowe romansidło ale strasznie przypadła mi do gustu i zapadła w pamięci. Podoba mi się postać Bradina, troszkę z niego taki romantyk, ale to mnie właśnie w nim urzekło. Jeżeli chodzi o Al, wkurza mnie troszkę swoim zachowaniem, gdy mówi, że nie mogą być razem itp, ale z drugiej strony trochę przecierpiała w swoim życiu. Christophera znienawidziłam od razu i tak zostało do końca. Tom jest spoko, ale są momenty, w których mnie wkurza. ... Polecam wszystkim dziewczyną, nawet tym starszym, bo książka jest po prostu pełna nadziei i wręcz na każdej stronie ocieka miłością :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Alex9
Alex9
Przeczytane:2013-01-07, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2013,
Przypadek, może okazja dana przez los, wcale nie ślepy? Splot okoliczności, miejsce gdzie raczej każdy zajmuje się sobą, a nie innymi, spóźnienie i dwoje ludzi, bez szansy spotkania się w codziennym życiu. Najpierw kilka słów wymienionych, potem wzajemna "lustracja", i rozmowa, na początku błaha, bez szczegółów, ot tak dla zabicia czasu. Potem coś pojawia się, wydaje się, że nic wielkiego, no bo jak - tak szybko i w takich warunkach? Ale jakoś nie daje o sobie zapomnieć, wręcz przeciwnie, kropla drąży dwa serca, nie tak po prostu i nie bez konsekwencji. W codziennym życiu ważne jest przecież co innego, na pewno nie przypadkowe spotkanie jej i jego. Tak bywa, nie raz i nie dwa, zapomina się o tym co wydarzyło się, bo przecież to był tylko nic nie znaczący incydent w życiu dwojga młodych ludzi, zupełnie różnych, bez jakichkolwiek perspektyw na ponowny kontakt. W końcu to jedynie kilka chwil, nie mających znaczenia, chociaż ... Sława ma w sobie wiele zalet, ale i też swoją cenę, każdy kto poznał ją od tej mniej spektakularnej strony zna ją doskonale. Jednak momenty kiedy popularność, po raz kolejny, uwodzi swoim czarem wynagradza niektórym wszystko, innym wiele, a są i tacy, dla jakich jest jedynie dodatkiem do tego co jest sensem ich istnienia. Bywa ulotna, czasem uciążliwa, ale i niosąca ze sobą niespodzianki, dające coś co wydawało się poza zasięgiem ... Bradin ma uwielbienie tłumów fanów, a zwłaszcza fanek, grono oddanych przyjaciół i wszystko to o czym marzą nie tylko jego rówieśnicy. Młody, bogaty, przystojny, znany i utalentowany. Czy wokalista słynnej grupy muzycznej może nie zostać rozpoznany? Nie, to niemożliwe, przecież jest częstym gościem w telewizji, jego twarz zdobi okładki gazet, a utwory wciąż są w czołówce list przebojów muzycznych. A jednak, Ally widzi w nim zwyczajnego chłopaka, dziewczyna ma całkiem co innego na głowie. Studia, rodzina i życie osobiste są tym, co zaprząta jej uwagę. Niezobowiązująca rozmowa, w czasie nieprzewidzianej przerwy, w podróży nie będzie miał wpływu na przyszłość ... Ale kontakt nie urywa się, niespodziewany telefon i rozmowa z człowiekiem, który miał nic nie znaczyć ... Marzenia są dla innych, bo kierunek ich dróg życiowych został dawno wyznaczony, on jest gwiazdorem, ona młodą kobietą, doskonale wiedzącą, czego od niej oczekuje otoczenie. Lecz jest coś co ich łączy, lecz czy to realne? Jak odrzucić obowiązki na rzecz uczucia i czy ono naprawdę istnieje, może to jedynie iluzja, chwilowe zauroczenie? Jest jeszcze coś, co nie daje spokoju Ally, gąszcz uczuć otacza ją, a tajemnica Bradina wcale nie ułatwia podjęcia decyzji. W blasku reflektorów uczciwość i miłość, niewyreżyserowane przez agentów, są niemile widziane, liczy się przede wszystkim to czego chcą wielbiciele ... Zdrada ma wiele twarzy, podobnie jak zazdrość, obie uderzają znienacka, raniąc boleśnie w najmniej odpowiednim momencie. Miało być tak pięknie, ale czy będzie ...? Los daje, lecz i odbiera, bez pytania o zgodę, nie wie co to litość, a może jest inaczej niż się wydaje ... Niektóre sekrety nie doszły jeszcze do głosu, pytanie czy kiedykolwiek zostaną ujawnione? "Ostatnia spowiedź" nie pozostawia obojętnym na czytaną historię. Książka ta zapada w pamięć z każdą przeczytaną stroną. Z motywu, wydającego się banalnym i schematycznym, wyłania się opowieść o ludziach, którzy zostają postawieni w sytuacjach w jakich muszą podjąć nie tylko trudne decyzje, ale przede wszystkim zapytać samego siebie samego czego w rzeczywistości pragną od życia i co są w stanie poświęcić dla marzeń. Autorka nie poszła na skróty, bohaterowie spod jej pióra wyszli wielowymiarowi i niejednoznaczni, mający wątpliwości i dylematy. Na uwagę zasługuje ciekawe poprowadzenie wątków, co pozwoliło uniknąć oczywistości i dało w efekcie wiele zaskakujących rozwiązań sytuacyjnych. Nina Reichter nie napisała książki skierowanej jedynie dla młodych czytelników, wprost przeciwnie każdy może w niej odnaleźć coś dla siebie, przede wszystkim opowiadanie o niespodziewanym i zakazanym uczuciu oraz cenie za jego skosztowanie ...
Link do opinii
Avatar użytkownika - czarniutka21
czarniutka21
Przeczytane:2017-03-03, Ocena: 4, Przeczytałam, 2017,
Avatar użytkownika - kinia1131
kinia1131
Przeczytane:2015-03-10, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Habina
Habina
Przeczytane:2014-12-17, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2014 r, EBOOKi,
Avatar użytkownika - asza
asza
Przeczytane:2013-09-16, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2013, Posiadam,
Avatar użytkownika - pinka128
pinka128
Przeczytane:2013-01-08, Ocena: 4, Przeczytałam, Czytam regularnie w 2013 roku,
Reklamy