Okładka książki - Pan. Sekretne dziedzictwo króla elfów

Pan. Sekretne dziedzictwo króla elfów

Wydawnictwo: Adamada
Data wydania: 2017-05-08
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-7420-866-6
Liczba stron: 416
Tytuł oryginału: Das geheime Vermachtnis des Pan
Język oryginału: niemiecki
Tłumaczenie: Anna Bień
Dodał/a książkę: Adamada

Ocena: 5 (4 głosów)

Felicity Morgan. Wiecznie zaspana niezdara z aparatem na zębach. Zahukana pyzata półsierota znienawidzona przez koleżanki z klasy. Wyśmiewana nudziara, z którą absolutnie nikt się nie liczy. Lee Fitzmor. Przystojny, czarujący i… tajemniczy. Wysłannik królestwa elfów, który przybył do Horton Collage z sekretną misją – ma odnaleźć wybrankę. Nie, to jakiś absurd. Księga przepowiedni musi się mylić! Czy rzeczywiście od tej niepozornej dziewczyny mogą zależeć losy królestwa elfów?

Kup książkę Pan. Sekretne dziedzictwo króla elfów

Polecana recenzja

Powieści kierowane do młodzieży często zawierają poza wątkami obyczajowymi także motywy fantastyczne, inspirowane baśniami czy mitologią. Dość odległe od siebie wątki muszą współgrać, muszą pasować do siebie jak elementy mechanizmu w zegarku, w przeciwnym bowiem razie otrzymamy powieść niespójną i nużącą. Sandra Regnier, autorka powieści Pan. Sekretne dziedzictwo króla elfów otwierającej trylogię Pan świetnie połączyła wszystkie cechy dobrej powieści młodzieżowej. Jej książka jest nie tylko spójna - wszystkie wątki łączą się w harmonijną całość, a do tego lektura to zabawna, dowcipna i niesamowicie wciągająca.   Do szkoły, do której uczęszcza Felicity Morgan, pospolita, niezamożna i niezbyt urodziwa osiemnastolatka, trafia nowy uczeń. Lee FitzMor to najprzystojniejszy chłopak, jakiego mury Horton College kiedykolwiek gościły. Uczeń jest tak zjawiskowo piękny, że już od pierwszych minut od przekroczenia progu szkoły nie może opędzić się od dziewczyn. Wielbicielki nie odstępują chłopaka na krok. Zwłaszcza szkolna elita gwiazd – Felicity Stratton i jej wierne przyjaciółki próbują włączyć Lee do swojego grona. Felicity Morgan, szkolne popychadło, jako jedyna nie ulega wdziękom chłopaka. Kiedy jednak ten zaczyna darzyć ją szczególną uwagą – siada z nią w ławce na każdej lekcji, dosiada się do niej i grona jej przyjaciół w stołówce – dziewczyna czuje się nieswojo. Do tego dochodzą dziwne impulsy elektryczne ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Pan. Sekretne dziedzictwo króla elfów

Avatar użytkownika - Karo555
Karo555
Ocena: 6, Przeczytałam,
Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron, nie mogła odłożyć. Niesamowicie zabawna ale jednocześnie poruszająca wątki, z którymi wiele młodych ludzi musi się zmierzyć przed wyborem studiów.  Polecam !!! Nie mogę się doczekać konkursu, w którym można wygrać kolejne części, bo z tego co sprawdzałam nie ma ich jeszcze w PL. Straszne ! Jak ja wytrzymam w niecierpliwości do tego czasu! ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Rosemary
Rosemary
Przeczytane:,

Elfy i podróże w czasie

 

Co kryje się pod klimatyczną okładką Sekretnego dziedzictwa króla elfów? Czy historia, jaką skrywa, jest równie magiczna?

 

Główna bohaterka, Felicity, jest zwykłą uczennicą, która wolny czas lubi spędzać ze swoją grupką przyjaciół. Nie wyróżnia się urodą (nosi aparat na zęby, co nie działa na jej korzyść). W szkole nie należy do tych pięknych i popularnych. Wręcz przeciwnie: ona i jej znajomi są uważani za „loserów”. Felicity nie ma w życiu łatwo. Jej mama jest właścicielką pubu, zawsze brakuje im pieniędzy, dlatego dziewczyna często nocami musi pracować.

Niespodziewanie w szkole pojawia się nowy uczeń – niezwykle przystojny Leander FitzMor, zwany przez wszystkich Lee. Okazuje się, że chłopak chodzi na wszystkie przedmioty razem z główną bohaterką i zawsze uparcie siada z nią w jednej ławce. Felicity i Lee spędzają ze sobą coraz więcej czasu i zaprzyjaźniają się. Bohaterce zaczynają przydarzać się trudne do wytłumaczenia sytuacje: za każdym razem gdy chłopak jej dotknie, czuje, jakby po jej skórze przechodził prąd, a także zaczyna mieć niepokojące wizje. Nie wspominając już o tym, że czasem słyszy głos Lee w swojej głowie!

 

W powieści występują wątki fantastyczne: elfy i ich przepowiednie, a także podróże w czasie. Czytelnik powoli odkrywa magiczne aspekty i zanurza się razem z bohaterką w całkiem nieznany świat. W jednej chwili akcja toczy się we współczesnym Londynie, a w następnej w Niemczech w ósmym wieku.

 

Trzeba także wspomnieć, że Lee nie jest jedynym ciekawym męskim charakterem. Oprócz niego czytelnik poznaje Ciarana – kuzyna Lee - i Richarda, znanego aktora, w którym Felicity wzbudza zainteresowanie.

 

Felicity należy do tych bohaterek, z którymi łatwo się utożsamiać. Niezbyt atrakcyjna dziewczyna, która nie zdaje sobie sprawy z istnienia magii i swoich zdolności do podróży w czasie, powoli staje się pewniejsza siebie i odkrywa, że świat nie jest tak zwyczajny, jak myślała.

Cenię ją za jej poczucie humoru, celne riposty i za to, że potrafi postawić się innym i zdobyć odpowiedzi na nurtujące ją pytania.

 

Serdecznie polecam Sekretne dziedzictwo króla elfów czytelnikom, którzy mają ochotę na wciągającą historię z pozoru zwyczajnej dziewczyny, której zaczynają przydarzać się niesamowite rzeczy.

Sama z wielką chęcią sięgnę po drugą część, która zapowiada się jeszcze ciekawiej!

Link do opinii
Avatar użytkownika - monweg
monweg
Przeczytane:2017-07-11, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki - 2017, Egzemplarz recenzencki, Mam,
Okładka obiecywała opowieść o wysłanniku króla elfów. Spodziewałam się przyjemnej, lekkiej fantastyki. A co dostałam? Przez siedemdziesiąt pięć procent książki jest to najzwyklejsza powieść obyczajowa dla młodzieży, która z magią i fantasy ma bardzo niewiele wspólnego. Byłam trochę zawiedziona, ale przyznam, że warto było czekać, bo zakończenie jest niezłe. Felicity Morgan ma osiemnaście lat i nie wyróżnia się niczym specjalnym. To po prostu zwyczajna, przeciętna dziewczyna, która ma mocno zaniżoną samoocenę. Jest może ku temu powód. City [bo tak ją nazywają] niezbyt atrakcyjnie się ubiera, nosi aparat na zębach, z włosów często robi jej się kołtun, a do tego spóźnia się na lekcje i zdarza się, że czuć od niej alkoholem. Jednak dziewczyna nie pije, jedynie pomaga matce w prowadzeniu mało popularnego pubu, w którym jedynymi klientami są ciągle ci sami goście, w liczbie trzech. Wyśmiewana przez klub pięknych i popularnych, należąca do klubu frajerów, na których zawsze i w każdej sytuacji może liczyć. Lee Fitzmor jest nowym uczniem w klasie Felicity. Przystojny jak marzenie, wyglądający jak model, skupia na sobie uwagę wszystkich dziewcząt w szkole, przede wszystkim śmietanki towarzyskiej. Jednak Lee o dziwo interesuje się właśnie City. Zaprzyjaźnia się z dziewczyną i jej znajomymi, siada z nią w ławce i nawet po szkole zaczyna spędzać z nią czas. Jest coś co niepokoi Felicity. Każdy dotyk Lee jest dla niej jak lekkie kopnięcie prądu. Do tego zaczyna mieć dziwne wizje, w których przenosi się w inne miejsca. Czy to jest w ogóle możliwe i czy Felicity to faktycznie zwyczajna osiemnastolatka? Znacie na pewno taki schemat występujący w literaturze [najczęściej młodzieżowej] i w wielu filmach. Popularny i super przystojny chłopak próbuje zrobić z przeciętniaczki królową balu. Tutaj jest podobnie. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i dzięki licznym różnym znajomościom Lee, Felicity zaczyna zmieniać się z brzydkiego kaczątka w całkiem interesującego łabędzia. Zaczyna biegać, traci trochę tłuszczyku i przyciąga uwagę płci przeciwnej. Taki szablon - ona typowy Kopciuszek, on królewicz na białym koniu. Sekretne dziedzictwo króla elfów to moje pierwsze spotkanie z twórczością niemieckiej pisarki fantasy Sandry Regnier, która ma na swoim koncie trzy trylogie. Jedną z nich jest Pan napisany w 2014 roku, za którego otrzymała nagrodę od czytelników niemieckiego internetowego serwisu społecznościowego dla miłośników literatury LovelyBooks. Sandra Regnier wykreowała postaci nierówno. W pierwszej części [tej obyczajowej] bohaterowie nie zachwycają, ale sądzę, że młodszym odbiorcom mogą przypaść do gustu. Felicity jest niegłupia, dowcipna, ale zahukana. Uważam, że można ją polubić. Lee to na całe szczęście nie typowa znakomitość i myślę, że niejedna dziewczyna będzie do niego wzdychać. W drugiej części, która wydaje się całkiem odrębna i inna główne postaci też się zmieniają, na lepsze. Ale musicie przeczytać, żeby dowiedzieć się więcej. Powieść Sandry Regnier czytało mi się bardzo dobrze i niezwykle przyjemnie spędziłam z nią czas. Odpoczęłam, zrelaksowałam się i po chwilach kiedy musiałam na chwilę odłożyć książkę z ogromnym zadowoleniem do niej wracałam. Jest schematyczna to prawda, ale to nie psuje odbioru powieści. Radzę się nie nastawiać na fantastykę, która gości w książce na ostatnich stu stronach i jest napisana naprawdę nieźle. Na tyle zadowalająco, że mam ochotę na kolejną część i będę czekała na nią z niecierpliwością. Gorąco polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Domi__T
Domi__T
Przeczytane:2017-06-18, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Avatar użytkownika - Justine943
Justine943
Przeczytane:2017-06-18, Ocena: 4, Chcę przeczytać,
Avatar użytkownika - Dizzy
Dizzy
Przeczytane:2017-06-18, Ocena: 4, Chcę przeczytać,
Avatar użytkownika - ania19880
ania19880
Przeczytane:2017-06-18, Ocena: 4, Chcę przeczytać,
Avatar użytkownika - 22200116Zp
22200116Zp
Przeczytane:2017-06-18, Ocena: 4, Chcę przeczytać,
Recenzje miesiąca
Drogowskazy
Wiktor Osiatyński
Okładka książki - Drogowskazy
Zadry
Dominik Rutkowski
Okładka książki - Zadry
Świat kupek
Terry Pratchett
Okładka książki - Świat kupek
Ekoświrek. Bajka ekologiczna
Katarzyna Terechowicz
Okładka książki - Ekoświrek. Bajka ekologiczna
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy