Podmiejskim do Indian. Reportaże z Meksyku

Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2016-02-17
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN: 9788380150034
Liczba stron: 248
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 5.25 (4 głosów)

Meksyk to kraj niewiarygodnych kontrastów. Kraj, w którym dawne rytuały i prekolumbijscy bogowie, kpiąc z upływu czasu, swobodnie trwają w sąsiedztwie internetu i smartfonów.  To tutaj bose indiańskie akuszerki walczą z wprowadzaniem do rolnictwa GMO i z biopiractwem, a prostytutki i handlarze narkotyków mają swoich ulubionych świętych patronów.

Jakie dowcipy opowiadają sobie Indianie o antropologach? Dlaczego w latach 60. XX wieku Meksyk stał się mekką hipisów? Wreszcie, jak Meksykanie oswajają dziś horror codzienności, żyjąc w cieniu wojny z kartelami narkotykowymi?

Ta książka to wynik wielu lat obserwacji i  badań antropologicznych autora.

Kup książkę Podmiejskim do Indian. Reportaże z Meksyku

Opinie o książce - Podmiejskim do Indian. Reportaże z Meksyku

Avatar użytkownika - AnnaP
AnnaP
Przeczytane:2016-02-14, Przeczytałam,
Czarna Owca zapowiada więcej mojego ukochanego gatunku i to właśnie tak, jak najbardziej lubię - w jednakowej szacie graficznej. Kolejnym reportażom drogę utorowała świetna książka Katarzyny Molędy o Szwecji, a już w środę na księgarnianych półkach rozgości się moja dzisiejsza towarzyszka. Z mroźnej Północnej Europy przenoszę się bez ruszenia z domu do Środkowej Ameryki i ląduję w Meksyku. Południowy sąsiad Stanów Zjednoczonych jest jednym z tych krajów, o których ludzie potrafią powiedzieć bardzo niewiele. Zwyczajowe skojarzenia z Meksykiem to narkotyki, tajemnicze porwania i wysoki odsetek ludzi wierzących. To wszystko prawda, ale nie tylko tym żyje przeciętny Meksykanin. Co warto odnotować już na początku - jak głosi tytuł - w środku czytelnik znajdzie przede wszystkim opowieści o rdzennych mieszkańcach Meksyku. Mnogie indiańskie plemiona zamieszkują dziś głównie wsie i mniejsze miejscowości, jednak i od tej reguły znalazł się wyjątek. Autor zabiera ciekawskich w najodleglejsze zakątki tego gęsto zaludnionego, czternastego pod względem powierzchni kraju na świecie. Opisane zjawiska zmieniają zupełnie spojrzenie czytelnika na Meksyk. I tak, trafiamy między innymi do chatek szamanów specjalizujących się w wyprawianiu odważnych turystów w podróże do innych wymiarów przy pomocy grzybów, korzonków i liści o najróżniejszych właściwościach ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - lustitia
lustitia
Przeczytane:2017-01-24, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2017, mam na półce,
Książka Podmiejskim do Indian jest wciągającym, ciekawym i niezwykle barwnym zbiorem reportaży o Meksyku - kraju kontrastów. Piotr Grzegorz Michalik odbył wyprawę badawczą związaną z jego pracą naukową i antropologicznymi badaniami terenowymi. W książce tej stara się przybliżyć czytelnikom niezwykłą kulturę i mentalność tego kraju, a swoje zabawne, czasem przerażające i zaskakujące historie ilustruje fantastycznymi fotografiami, które wprost kipią z kart książki swą barwą i egzotycznością. Antropolog wyruszając na swoje badania musi zbudować szczególną więź, nie tylko z ludźmi, ale i z miejscem - musi w to miejsce zapuścić korzenie, poczuć się jak w domu. Tak właśnie dzieje się również z Piotrem G. Michalikiem, dzięki czemu czytelnik otrzymuje opowieść zaczerpniętą wprost ze źródła, widzi Meksyk niemalże z perspektywy jego mieszkańca. Historia rozpoczyna się mocnym uderzeniem - meksykański kult Santa Muerte (Świętej Śmierci) widziany oczami antropologa - przybysza, oraz z perspektywy rdzennych mieszkańców Meksyku. Pan Michalik porusza również temat wierzeń i historii ludzi z gór Zongolica - ich wiarę w krainę Tlalocan i przypisywanie ludziom ich wyjątkowego opiekuna - naguala. Poza kwestiami religijnymi, autor wiele miejsca poświęca sprawom dnia codziennego - jednak codzienność owa składa się nie tylko z barwnych świąt i siesty, ale przede wszystkim z trudu i ciężkiej pracy. Wspomina on tragiczne wydarzenia z historii Meksyku, które wciąż stanowią otwartą ranę w świadomości Indian, pisze o mozolnej walce Indianek o swoje prawa, pracy akuszerek, uzdrowicielek, problemach z jakimi zmaga sie tzw. trzecia płeć - muxe, a takze o pracy szamanów i o środkach halucynogennych - historii ich stosowania i wielu przykładach (nie tylko z Meksyku). Ważną częścią książki jest rozdział traktujący o tzw. el Narco - będącym uosobieniem wszystkich karteli. Autor rozdział ten poświęca rozbojom, przestępczej działalności karteli narkotykowych i specyficznemu "językowi" zwłok. Wielką zaletą książki są pewne naleciałości, które utożsamiam z akademicką pracą autora - przywołuje on w niezmienionej formie rozległe wypowiedzi osób z którymi przeprowadzał wywiady badawcze. Często są to więc strumienie myśli jego rozmówców - wypowiedzi chaotyczne, nieuporządkowane, pełne żargonu i niejasności - jak to w zapiskach z badań terenowych. Kolejną zaletą, która szybko rzuca się w oczy są świetne zdjęcia. Uwielbiam kiedy książki podróżnicze i non-fiction uzupełnione są ilustracjami - dopełniają one zdobytą wiedzę i pomagają w przyswajaniu treści. A zdjęcia pana Michalika są wyjątkowo dobre - potrafią przenieść w opisywany przez autora świat. No i ostatnia rzecz, której nie sposób nie zaliczyć do jednej z zalet Podmiejskim do Indian - to umiejętność niezwykle ciekawego snucia historii - książka jest jak historia z wakacji opowiadana przez długo niewidzianego i piekielnie mądrego przyjaciela. Znajdzie się w niej miejsce na humor i żarty, znajdzie na refleksję i zadumę.
Link do opinii
Avatar użytkownika - iwona-w
iwona-w
Przeczytane:2016-10-19, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Autor odsłania nam różne oblicza Meksyku. Pokazuje życie, tradycję i wierzenia, czasem zaskakujące czy szokujące. Odsłania również miejsca mniej znane, owiane tajemnicą
Link do opinii
Osiem rozdziałów wzbogaconych o wprowadzenie i zakończenie przenosi czytelnika do zupełnie innej rzeczywistości. Oto Meksyk. Kraj wielkich kontrastów, gdzie nowoczesność ściera się z tradycją i przesądami, na ulicy natyka się na kapliczkę poświęconą Świętej Śmierci, by za rogiem zetknąć się ze stertą porzuconych ciał. To tutaj bossowie największych grup przestępczych modlą się do urządzonych w domu kapliczek i swoich ulubionych świętych patronów, ludzie rozpływają się, jak we mgle, a prostytutki odprawiają specjalne rytuały, by mieć więcej klientów. Piotr Grzegorz Michalik od ponad ośmiu lat prowadzi badania związane z wierzeniami, rytuałami i obyczajowością w Meksyku, Gwatemali, a także na Kubie. Reportaż Podmiejskim do Indian jest barwnym zapisem obserwacji i przeżyć autora związanych z pobytem i badaniami w tym fascynującym kraju. Każdy rozdział jest poświęcony odrębnemu zjawisku, całość tworzy obraz ludzi zamieszkujących kraj, o którym wciąż wiemy bardzo niewiele. Utożsamiany z wzmożoną przestępczością, masowym nielegalnym przekraczaniem granicy z USA, narkobiznesem, porwaniami i prostytucją Meksyk, posiada bogatą i niezwykle intrygującą kulturę. Reportaże Michalika to przede wszystkim okazja do spotkania z rdzennymi mieszkańcami Meksyku. Wraz z autorem odwiedzamy małe wioski przycupnięte gdzieś w górach, dowiadujemy się o szczególnych właściwościach pewnych roślin, odwiedzamy miejscowe akuszerki i kłaniamy się Santa Muerte. Przytoczone ciekawostki, anegdoty i wydarzenia pozwalają nam poznać Meksyk od zupełnie innej strony. Walczą z mitami, potwierdzają niektóre fakty. Osoby zafascynowane tym rozległym i pełnym skrajności krajem będą usatysfakcjonowane. Piotr Grzegorz Michalik posługuje się prostym, swobodnym językiem, dzięki czemu lektura jest dosyć lekka, czytelnikowi z pewnością nie grozi połamanie narządów artykulacyjnych na skomplikowanych wyrażeniach. Poszczególne rozdziały są czytelnie podzielone na krótsze fragmenty, a treść nosi w sobie sporo znamion mocno ironicznego humoru. Całości dopełniają barwne fotografie przedstawiające miejscowe ołtarzyki, ludzi przy pracy i w tradycyjnych strojach. Tę pozycję polecam wam z całego serca, oczywiście jeśli lubicie literaturę faktu lub ciekawi was Meksyk. Po lekturze czuję niedosyt, ale jest to niedosyt zdecydowanie pozytywny, chciałabym przeczytać więcej, chciałabym tam być...
Link do opinii
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2017-01-29, Ocena: 4, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - pablo
pablo
Przeczytane:2016-02-19, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Recenzje miesiąca
Sankofa. Nie zmarnuj życia
Tomasz Gaj OP, Magdalena Pajkowska
Okładka książki - Sankofa. Nie zmarnuj życia
Elementarz dla rodziców
Jacek Mycielski
Okładka książki - Elementarz dla rodziców
Pensjonat pod Świerkiem
praca zbiorowa
Okładka książki - Pensjonat pod Świerkiem
Frida Kahlo prywatnie
Suzanne Barbezat
Okładka książki - Frida Kahlo prywatnie
Detektyw Bzik
Anna Paszkiewicz
Okładka książki - Detektyw Bzik
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy