Serenada, czyli moje życie niecodzienne

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2012-01-11
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-10-12175-2
Liczba stron: 360
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 3.63 (16 głosów)

Wielbicielom sagi "Cukiernia Pod Amorem" przypominamy pierwszą powieść Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk dla dorosłych czytelników. Serenada to pełna wdzięku i błyskotliwa zabawa konwencją komedii romantycznej, w której humor i uczucia są zmieszane w idealnych proporcjach.Życie trzydziestoletniej Kasi, niespełnionej aktorki Białostockiego Teatru Lalek, odmienia się nagle podczas pewnej podróży pociągiem. Zostaje dostrzeżona przez członka ekipy pracującej przy popularnym serialu "Życie codzienne". Takiej szansy nie może zmarnować. Wkrótce zastąpi odtwórczynię głównej roli. Jak się okaże, nie tylko na planie filmowym...Czy uczuciowa i szczera dziewczyna z Podlasia odnajdzie się w pełnym fałszu świecie mediów, celebrytów i czerwonych dywanów? Czy będzie umiała rozpoznać prawdziwą miłość?

Kup książkę Serenada, czyli moje życie niecodzienne

Opinie o książce - Serenada, czyli moje życie niecodzienne

Avatar użytkownika - martucha180
martucha180
Przeczytane:2017-09-23, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki w 2017 r.,

Opowiadasz bajkę. Ludzie lubią bajki. (s. 126)

Lubią, od małego do dużego. Dorośli oglądają bajki w sobie tylko wiadomym celu. Czytają też bajki dla dorosłych, prawdopodobnie dlatego, by oderwać się od codziennej rzeczywistości. I tak to sięgnęłam po powieść z serii Babie lato – Serenada, czyli moje życie niecodzienne Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk.

Serena to format. (s. 119)

30-letia Kaśka Zaleska to niespełniona aktorka teatru lalek z Białegostoku. Właśnie jedzie do Warszawy na ślub koleżanki. W pociągu zagaja ją obcy facet, biorąc ją za Serenę, znaną gwiazdę filmową. Po chwili proponuje jej udział w castingu. Kaśka nie wie, że właśnie została dostrzeżona przez członka ekipy filmowej z popularnego serialu Życie codzienne. Jej ulubionego serialu z jej ulubioną gwiazdą filmową.

Wy nie chcecie, żebym zagrała jej rolę, chcecie, żebym przez dwa tygodnie b y ł a Sereną! (s. 22)

Kobieta dostaje propozycję – zastąpi w serialu odtwórczynię głównej roli Matyldy, bo Serena wyjechała. Mało tego, Kaśka ma zastąpić gwiazdę także w jej życiu codziennym – przyjęcia, bankiety, reklamy, wywiady i… narzeczony Marlon. Początkowo ma opory, lecz… dochodzi do wniosku, że takiej szansy nie zmarnuje!

Zabawką w ich rękach. Oto, czym jestem. (s. 109)

Kaśka w końcu otwiera oczy. Zrozumiała, że historia Sereny jest teraz jej historią, tak samo jak i interesy. Uwierzyła, że nią jest. Zaczęła nawet robić porządki w jej życiu i budować swoją prywatną filozofię. Wyrzuca Marlona za drzwi willi, a przygarnia bezdomnego psa. Nie podoba się to szefowi. Piotr Lax wzywa tę cholerną aktorkę z pipidówki na dywanik…

Aktorstwo to życie zwielokrotnione, przygoda, jakiej niewiele osób ma szczęście zaznać. (s. 7)

Życie Kaśki prowincjuszki komplikuje się z dnia na dzień. Wielki świat filmu nie cacka się z nikim. Tu trzeba walczyć o przeżycie i rywalizować z innymi. Mimo że jest się zakładnikiem widzów i bierze się udział w oszustwie, jakim jest film, to jednak zdaniem prowincjuszki „każde udawanie ma swoje granice!”. Autorka uchyla rąbka prawdy o aktorstwie i środowisku aktorsko-filmowym. To świat ponurych, złych ludzi, a pieniądze są powszechnie aspektowanym sposobem rozmowy i najlepszym argumentem na pokonanie przeciwnika. Tu, żeby wygrać, trzeba umieć postawić wszystko na jedną kartę.

Śpiąca Królewna i jej Książę z Bajki. (s. 101)

Główna bohaterka jest naiwna, niedojrzała i nieodpowiedzialna (ta cecha akurat najbardziej mnie drażniła), co widać w czasie jej pobytu w stolicy. Jednak po jakimś czasie potrafi z tej naiwności się ocknąć i zawalczyć o siebie, wtedy pokazuje, że ma charakter. Jest złośliwa i ciosa kołki na głowie innym, a potrafi operować słowem i grać. Ma dziewczyna talent. Jej uczuciowość i wrażliwość wpływają na jej organizm, który „doświadcza przeciążeń emocjonalnych”, gdyż ta młoda osóbka pragnie zakochać się, pragnie miłości i ślubu. Kaśka zakochuje się szybko i szybko schodzi na ziemię, lecz prawdziwa miłość nie tak łatwo rozpoznać. Na pewno łatwo się przekonać, iż geje to najlepsi przyjaciele kobiet. Pies Leon także.

Akceptacja własnej osobowości, choćby i ułomnej, a przecież pani nie może sobie nic zarzucić, to podstawa osiągnięcia szczęścia. (s. 184)

Bajkę o Serenadzie bardzo dobrze i lekko się czyta, przy okazji można się pośmiać z kilku sytuacji i dialogów. Zderzenie prowincjuszki ze światem aktorskim stolicy powoduje wiele niecodziennych sytuacji, wnosi wiele skrajnych emocji do życia bohaterów i obnaża prawdę. A przy tym uczy akceptować siebie takim, jakim się jest naprawdę.

Serenada, czyli moje życie niecodzienne to typowy babski czasoumilacz na każdą porę roku.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - helena610
helena610
Przeczytane:2017-02-04, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki (2017), Na wymianki,
Bajka, bajeczka.... Główna bohaterka irytowała mnie swoją naiwnością i tym jak łatwo się "zakochiwała"... Jakoś nie mogę uwierzyć że to twórczość pani Gutowskiej-Adamczyk - ogólnie bardzo lubianej przeze mnie autorki...
Link do opinii
Avatar użytkownika - Valancy92
Valancy92
Przeczytane:2015-06-05, Ocena: 3, Przeczytałam,
Aktorka z prowincji jest łudząco podobna do gwiazdy najpopularniejszego polskiego serialu. Pewnego dnia przyjeżdża do Warszawy i dostaje propozycję zastępowania jej przez dwa tygodnie, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Typowa polska komedia romantyczna - naiwna, płytka psychologicznie i na wskroś przewidywalna. Takie mam odczucia po przeczytaniu "Serenady" Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk. Po jej lekturze nie czuję się specjalnie wzbogacona. Ostatnie kilka stron czytałam z trudem - wszystko skończyło się nie wiadomo, kiedy i nie wiadomo, dlaczego. Zupełnie, jakby autorka miała już dość swojej powieści i chciała ją jak najszybciej zakończyć. Nie chcę jednak podsumować mojej oceny stwierdzeniem, że nikomu nie polecam tej książki, bo to nieprawda. Były naprawdę momenty, że czytało mi się lekko i z przyjemnością. Książkę określiłabym jako "prostą", trafiającą do serc zwykłych, zajętych codziennymi obowiązkami kobiet. Ostatecznie daję 3.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Shi4
Shi4
Przeczytane:2015-12-13, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 (327) książek w 2015 roku, Mam, Obyczajowe,
Po lekturze "Cukierni pod AMOREM" bardzo optymistycznie sięgnęłam po powyższą książkę, która była debiutem pisarki. I niestety bardzo się na niej zawiodłam. Nie dość, że historia bohaterki, która ma zastępować w serialu znaną gwiazdę filmową wydała mi się naiwna, to jeszcze sama bohaterka była bardzo denerwująca. Szła praktycznie do łóżka z każdym chętnym, który się jej napatoczył. Zachowywała się tak, że nie dziwię się, że kłopoty sypałysię na ni a lawiną. Z wielkim trudem przebrnęłam przez tę powieść i cieszę sie, że to nie od niej zaczeła się moja przygoda z książkami Pani Małgosi, bo pewnie w takim przypadku po żadną więcej bym nie sięgnęła.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewfor
Ewfor
Przeczytane:2015-11-21, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie czytelnicze 2015,
Serenada czyli moje życie niecodzienne to współczesna komedia romantyczna. Katarzyna Zalewska jest niespełnioną aktorką grającą w Teatrze Lalek w Białymstoku. W pociągu, w drodze na wesele koleżanki poznaje Adama, młodego mężczyznę, który namawia ją na wzięcie udziału w castingu do roli w bardzo popularnym serialu telewizyjnym. Kasia nie ma pojęcia, że ma przez jakiś czas zastąpić, a właściwie zdublować sławną aktorkę. Warszawski światek aktorski jest inny niż ten, w którym Kasia żyła do tej pory. Czy trudne do zaakceptowania zmiany w życiu młodej aktorki zmienią ją, czy nauczy się ona życia w bezwzględnym otoczeniu biznesu filmowego? Czy znajdzie kogoś, kto zawładnie jej sercem? Czy zrobi w Warszawie karierę, czy raczej wróci do swojego Białegostoku upokorzona? Oczywiście, że tego nie zdradzę, chciałabym aby każdy czytelnik/czytelniczka sami odnaleźli odpowiedzi na te pytania. Pełna humoru i zaskakujących zwrotów akcji książka zadowoli z pewnością niejedną czytelniczkę. Napisana w bardzo przystępnym języku z dużą ilością ciekawych dialogów od początku wciąga jak wir. Lubię tego rodzaju powieści, ponieważ można przy nich bardzo się zrelaksować. Lektura ta jest ciepłą i optymistyczną opowieścią, (trochę jak bajka dla dorosłych) przedstawiającą młodą kobietę z całym bagażem emocji. Z jednej strony zagubiona w obcym świecie uczy się jak bezboleśnie uporać się z trudną rzeczywistością, a z drugiej mimo wielu potknięć nie poddaje się. Nauka twardego życia i walki o swoje szczęście jest jednocześnie jej zwycięstwem. Ta powieść, to pełna wdzięku komedia romantyczna, w której humor i emocje mieszają się w równych proporcjach. A główna bohaterka nie pozwala czytelnikowi oderwać się od fabuły pakując się często w zabawne tarapaty. To opowieść o miłości, przyjaźni damsko-męskej, i sile i odwadze jaką musi znaleźć w sobie osoba z prowincji decydująca się na życie w Warszawie. Myślę, że wystarczy spojrzeć na okładkę i czytelniczka (przepraszam panów, ale myślę, że większość odbiorczyń tej książki to panie) wie, że za tą okładką z pewnością nie kryje się mroczny thriller. Mnie w każdym bądź razie takie okładki przyciągają, zwłaszcza wtedy, gdy dopada mnie jesienna chandra. Ta książka wzrusza, bawi, zaskakuje czyli dla każdego coś miłego. Polecam ją zwłaszcza żeńskiej grupie czytelniczej. Jeżeli ktoś ma ochotę na chwilowe oderwanie się od własnego życia, to ta książka jest na to idealnym sposobem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - takahe
takahe
Przeczytane:2014-04-01, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2014 roku, Mam, Wygrane,
Jest to pierwsza książka autorki napisana dla dorosłych (a nie jak ktoś błędnie ją tu określił dla dzieci) i może nie jest "idealna" ale mi się podobała. Czyta się ją dobrze, chociaż momentami czytelnik ma ochotę potrząsnąć bohaterką- głupią gąską. Kaśka to trzydziestoletnia aktorka której brak pewności siebie. Zakochuje się niemal w każdym mężczyźnie ktory otoczy ją opiekuńczym ramieniem. Książka to taka współczesna wersja kopciuszka :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - chabrowacczyteln
chabrowacczyteln
Przeczytane:2014-01-26, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2014 ,
Małgorzata Gutowska-Adamczyk to autorka wielce przeze mnie ceniona. Ta książka to jej debiutancka powieść dla dorosłych. Czy się udała? Kasia ma trzydzieści lat, mieszka w Białymstoku i gra najmniej znaczące role w teatrze lalek. Nic nie wskazuje też, że jej los mógłby się w przyszłości poprawić. Nagle jadąc pociągiem zauważa ją członek ekipy pracującej przy popularnym serialu ,,Życie codzienne" i proponuje jej pracę. Takiej szansy nie wolno zmarnować. Ciężko mi o niej pisać, bo autorkę cenię, lubię, ale ten debiut to jej za dobrze nie poszedł. Sama historia dziewczyny z biednej miejscowości, która trafia w sam środek warszawskiego światka i w ten fałsz wprowadza trochę autentyczności obroniłby się. Może to jest banalne, ale czasami potrzeba takich książek. Gdyby tylko główna bohaterka- Kaśka nie była tak bezbarwna i mdła. Inni bohaterowie sterują nią jak marionetką w teatrze lalek, a ona tego nie zauważa. Nie da się jej polubić. Gdy tylko jakiś mężczyzna na nią przychylniej spojrzy od razu myśli, że jest zakochana i wskakuje mu do łóżka. I tak kilka razy w trakcie książki. Potworna naiwność. Nie lubię takiego typu bohaterek. Z żalem stwierdzam, że bardziej dojrzałe były postacie z młodzieżówek tej autorki. Szkoda. Czytało mi się dość szybko. Nie chcę tylko żebyście zrazili się do tej autorki. To debiut, nie da się tego ukryć, ale później jest już tylko coraz lepiej.
Link do opinii
Avatar użytkownika - muchowa
muchowa
Przeczytane:2014-01-30, Ocena: 3, Przeczytałem, czytam regularnie w 2014 roku,
Książka lekka, szybko się czyta. Trochę mnie denerwowała naiwność i "łatwość" zakochiwania się głównej bohaterki.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Maryanna
Maryanna
Przeczytane:2013-07-08, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Jeszcze jeden Kopciuszek, który w końcu trafia na księcia z bajki. Kopciuszek ma na imię Kasia, jest aktorką w teatrze lakowym w Białymstoku i przypadkiem trafia do obsady popularnego serialu, w którym ma zagrać nie tylko główną rolę, ale zagrać samą główną aktorkę. Czyli staje się na dwa tygodnie dublerką w serialu i w życiu. Panna Kasia, jak przystało na tego typu bohaterkę, jest roztrzepana, rozchwiana emocjonalnie, najpierw robi, potem myśli, podpisuje umowę, żeby za chwilę zacząć łamać jej postanowienia. Mimo że zachowuje się jak podlotek a czytelnika (a w każdym razie mnie) zęby bolą od czytania o jej poczynaniach, sam główny boss, pan i władca całej ekipy serialowej, tudzież posiadacz różnych nieruchomości i ruchomości, obiekt westchnień wszystkich pań, zakochuje się, oczywiście, w Kasi. Jakim sposobem pod jej irytującym zachowaniem dostrzega kobietę godną uczuć wielkich, nie wiem. Ale wiem, że jest to książka, którą można zabrać w długą podróż pociągiem. Czyta się szybko, więc albo wciągnie kogoś świat celebrytów, albo zirytuje niedojrzałość głównej bohaterki. Tak czy owak podróż zleci błyskawicznie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - papetka
papetka
Przeczytane:2013-09-28, Ocena: 2, Przeczytałam, Czytam regularnie w 2013 roku,
Małgorzata Gutowska-Adamczyk kojarzy się czytelnikom głównie z sagą "Cukiernia pod Amorem". Z pozytywnym nastawieniem sięgnęłam po jej powieść "Serenada czyli moje życie niecodzienne". Niestety, rozczarowałam się. Nie takiej lektury oczekiwałam. Kasia Zalewska pracuje w teatrze Złota Ważka w Białymstoku. Jedzie pociągiem do Warszawy na ślub swojej koleżanki. Przypadkowo poznany mężczyzna, który myli ją ze znaną aktorką serialową Sereną Lipiec, staje się początkiem zmian w jej życiu. Okazuje się, że gwiazda zniknęła bez słowa, a Kasia ma ją zastąpić zarówno w serialu, jak i w życiu. Dwa tygodnie, bo tyle obowiązuje umowa, są zaplanowane co do godziny. Dziewczyna poznaje świat celebrytów od kuchni. Świat, wydawałoby się bajkowy, ale jednak bardzo smutny. Każdy ruch, każdy gest jest wcześniej zaplanowany. Tak naprawdę nie ma w nim miejsca na spontaniczność. Dwa dni przed końcem umowy wraca Serena. Czy to już koniec marzeń Kasi o wielkiej karierze? Czy wróci do Białegostoku? Osobiście, bardzo drażniła mnie postać głównej bohaterki. Ta 30-letnia kobieta zachowywała się, jak podlotek. Jej dylematy były wprost śmieszne. Rozważania na temat: kocha, nie kocha, dlaczego kocha, albo dlaczego nie kocha, które zajmują większą cześć lektury są odpowiednie dla nastolatek. Dziwna również była, pasująca bardziej do wieku gimnazjalnego, częstotliwość zakochiwania się. A co gorsza, jej kochliwość kończyła się zazwyczaj w łóżku. Na wyjęte wprost z taniego romansidła wyglądało pojawianie się w pobliżu Kasi "rycerza na złotym rumaku". Milczeniem może pominę scenę kończącą powieść. Jeśli chodzi o tę książkę, to jestem na nie. Niemniej jednak zdaje sobie sprawę, że są osoby, które z chęcią sięgną po "Serenadę...", i które będą nią zachwycone.
Link do opinii
Avatar użytkownika - bibliotekarkaB
bibliotekarkaB
Przeczytane:2012-04-15, Ocena: 4, Przeczytałam,
Książka napisana barwnym językiem, zaskakuje zwrotami akcji. Bohaterka, którą targają zmienne uczucia zmaga się z co raz to nowymi wyzwaniami. Ciepła, pogodna, zabawna, optymistyczna historia.
Link do opinii
Avatar użytkownika - gosia_gosia16
gosia_gosia16
Przeczytane:2015-05-07, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Avatar użytkownika - rabiosa7
rabiosa7
Przeczytane:2014-09-13, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Monia_31
Monia_31
Przeczytane:2014-06-14, Ocena: 3, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2014-01-30, Ocena: 5, Przeczytałam, 2012,
Avatar użytkownika - Beatricze
Beatricze
Przeczytane:2013-12-23, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Cukiernia pod Amorem
Małgorzata Gutowska-Adamczyk0
Okładka ksiązki - Cukiernia pod Amorem

Podczas wykopalisk na rynku w Gutowie archeolodzy dokonują niezwykłego odkrycia. Wzbudza ono zainteresowanie córki właściciela cukierni Pod Amorem. Czy...

Opowieści pana Rożka
Małgorzata Gutowska-Adamczyk0
Okładka ksiązki - Opowieści pana Rożka

Małgorzata Gutowska-Adamczyk, autorka bestsellerowej sagi ,,Cukiernia Pod Amorem", tym razem przygotowała rarytas dla najmłodszych czytelników. Pan Rożek...

Reklamy