Stephanie Plum. Dziewczyny nie płaczą. Po trzecie dla zasady

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2012-08-31
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788375747218
Liczba stron: 432
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 5.4 (10 głosów)

Tłumaczenie: Dominika Repeczko

Znacie to? Przyszłość rysowana z perspektywy szkolnej ławki zawsze wygląda świetnie. Potem wypada różnie. Kariera kończy się na handlu bielizną. Wymarzony romans pryska niczym mokry fajerwerk i gaśnie po szybkim numerku za ladą z eklerkami. Pracodawca wręcza wypowiedzenie, komornik dobija się do drzwi, odsetki rosną, a na dobitkę mama bawi się w swatkę... Dosyć!?!

Nie, nie, nie. To przecież Stephanie Plum. Dziewczyna, która nie płacze i trzyma los na krótkiej smyczy!

Z wciąż nieco przerażającym rewolwerem w torebce i kapryśnym szczęściem na ramieniu, uzbrojona w niezachwianą wiarę w lepsze jutro, rusza z misją odłowienia wszelkiej maści mętów i szumowin trapiących rodzinne New Jersey. Po drodze nadepnie na wszelkie możliwe odciski, wkurzy naprawdę złych facetów i na nowo zdefiniuje powiedzenie "wpaść po uszy w kłopoty". No, ale kredyty same się przecież nie spłacą...

Zatem flaga na maszt, uśmiech na twarz, a cwaniakom kij w oko.

Oto opowieść, która doda Ci odwagi. Odkryjesz drogę, dzięki której staniesz się taką, jaką nie masz odwagi się stać. Jeszcze nie masz...

Janet Evanovich: Łowczyni nagród Stephanie Plum. Cykl, który od 18 lat bezustannie bawi i uroczy świat, wciąż bijąc rekordy popularności.

Nie czekaj dłużej. Zaprzepaszczone okazje mają to do siebie, że lubią się mścić...

„Po trzecie dla zasady”

Mozes Bedemier jest miejscową legendą. Wszyscy go znają i kochają i wszyscy wiedzą, że nie byłby w stanie zrobić niczego złego. Zdaniem Babci Mazurowej, to niemalże ksiądz, poślubiony swojej pracy. Jednak, kiedy nie stawiasz się w sądzie w wyznaczonym terminie to jesteś przestępcą, bez względu na to jakim szacunkiem i uwielbieniem otacza cię okolica. Takie są zasady.

Wujaszka Mo trzeba doprowadzić przed surowe oblicze sprawiedliwości. Jeśli Stephanie Plum przyjmie to zadania, to jednego może być pewna: potępienia.  

Bo jak można ścigać człowieka, który sprzedawał cukierki i lody pokoleniom dzieciaków?  

Tylko dlaczego w takim razie wujaszek Mo znikł z Trenton? Dlaczego w tym samym czasie handlarze narkotyków zaczęli padać jak muchy od zatrutego miodu?  

Kiedy w twoim samochodzie ciągle psuje się ten cholerny dinks, fryzjer ufarbuje ci włosy na pomarańczowo a ktoś grozi śmiercią twojemu chomikowi masz prawo stracić cierpliwość.  

Czas wyciągnąć spluwę ze słoja z ciasteczkami, Stephanie.

Kup książkę Stephanie Plum. Dziewczyny nie płaczą. Po trzecie dla zasady

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:2012-09-21, Ocena: 5, Przeczytałem,
Bez zasad ani ruszMoses Bedemier, znany powszechnie jako Wujaszek Mo. Sprzedawca lodów i cukierków na wagę. Szanowany obywatel Grajdoła, lokalna świętość. W opinii społeczności człowiek ten musiał mieć bardzo ważne powody, że nie stawił się przed obliczem sędziego, który chciał się z nim spotkać. Stephanie Plum, metr siedemdziesiąt wzrostu, sześćdziesiąt dwa kilo wagi, niebieskooka i brązowowłosa. Krótko mówiąc: łowca nagród. Ma zawlec powszechnie szanowaną tylną część ciała Wujaszka Mo do pudła.Miejsce akcji: styczniowe Trenton. Niebo stalowo-sine, lodowate powietrze, osiadające szronem na samochodach i chodnikach, zmrażające klamki, zamki, ręce, nosy i inne, nieostrożnie odsłonięte części ciała. Co złego zrobił Wujaszek Mo? Jechał siedemdziesiątką przy ograniczeniu do pięćdziesięciu i nie mógł okazać jakiejś niekoniecznie ważnej legitymacji poselskiej. Nie mógł też zadzwonić do kogoś ważnego, kompetentnego, ustawionego i wpływowego. Ponadto w kieszeni kurtki miał ukrytą "czterdziestkę piątkę", co jest bardzo źle widziane przez władze Trenton, przychylne ludziom nastawionym pokojowo. Oczywiście, broń nie tylko ukrytą, ale i bez pozwolenia. W porządku, tylko to wszystko razem wzięte nie wyglądało aż tak źle, by unikać sądu, by zasłużyć sobie na miano przestępcy i stać się celem łowcy głów - nawet tak zgrabnego jak Stephanie. A jednak Wujaszek Mo wybrał nierówną ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Stephanie Plum. Dziewczyny nie płaczą. Po trzecie dla zasady

Avatar użytkownika - Febra
Febra
Przeczytane:2015-09-17, Ocena: 5, Przeczytałam, 52książki/2015,
Trudne jest życie łowczyni nagród a staje się ono jeszcze trudniejsze, gdy przyjdzie ścigać Wujaszka Mo, ukochanego przez mieszkańców Grajdoła sprzedawcę słodyczy. Trup się gęsto ściele, w piwnicy Wujaszka okrutnie cuchnie, Stephanie z jednych tarapatów wpada w kolejne ale nie poddaje się mimo zdecydowanej niechęci Grajdolan. Kolejny tom nie zawiódł mnie, przeczytałam go z dużą przyjemnością.
Link do opinii
Avatar użytkownika - chabrowacczyteln
chabrowacczyteln
Przeczytane:2015-01-27, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Po sukcesie poprzedniej książki tej autorki nie mogłam odmówić sobie wypożyczenia następnej części. Tym razem dorwałam tom trzeci. Wiem, że brakuje mi chronologii, ale kompletnie się tym nie przejmuje. Tym razem nasza łowczyni nagród - Stephanie Plum ma za zadanie złapać Moses'a Bedemiera. Znanego inaczej jako Wujaszek Mo. Szanowany, lubiany przez dzieci, miły staruszek. Coś tu jest jednak nie w porządku skoro poszukiwany znika, a miejscowi dealerzy giną jeden po drugim niewyjaśnionych okolicznościach. Mistrzostwo humoru, arcydzieło. Po prostu zakochałam się w tej serii, poczuciu humoru autorki i głównej bohaterce Stephanie Plum. Gdy za oknem pogoda nie sprzyja, a w szkole lub pracy nie idzie polecam sięgnąć po jakąś książkę z tej serii. Ubaw po pachy gwarantowany. Chyba nie ma na świecie osoby, która podczas jej czytania chociaż na chwilkę się nie uśmiechnie. Zagadka kryminalna to zaledwie dodatek. Muszę przyznać, że on też jest zagadkowy i trzymający w napięciu, świetnie się go czytało. Pierwsze skrzypce gra jednak Stephanie, która gdzie by się nie pojawiła to musi się to skończyć jakąś wpadką. Nawet rodzinny obiadek z jej wystrzałową babcią nie może skończyć się dobrze. Wątek romantyczny był tu troszkę mniej rozbudowany niż w tomie numer cztery, który czytałam wcześniej. Nic nie szkodzi, bo to naprawdę świetna lektura. Dłużej już tego nie przeciągam, po prostu musicie przeczytać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - agnik66
agnik66
Przeczytane:2014-07-30, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Nie sądziłam, że kolejne spotkanie ze Stephanie Plum nastąpi tak szybko. Miałam zamiar zostawić sobie te książki na gorsze dni, ale nie miałam pomysłu, co czytać, a szukałam czegoś lekkiego, więc na blogu kolejny raz gości Śliweczka. Stephanie Plum nadal pracuje jako łowczyni nagród. Tym razem jej zadaniem jest doprowadzenie na komisariat Mosesa Bedemier'a, znanego jako wujka Mo, który został oskarżony o posiadanie broni. Sprawa wydaje się banalna, bo Mo cieszy się szacunkiem wśród społeczeństwa, ale wszystko się komplikuje, gdy okazuje się, że mężczyzna zniknął bez śladu. Sprawy nie ułatwiają też jego sąsiedzi, którzy uważają go za świętego człowieka i są oburzeni zachowaniem Stephanie. Oczywiście na drodze kobiety znowu staje Joe Morelli, ale tym razem zachowuje się całkiem inaczej i wzbudza tym ciekawość Stephanie. W tej części trochę mało babci Mazurowej, którą uwielbiam, ale jak już się pojawia to dostarcza porządnej dawki śmiechu. Natomiast dużą rolę odgrywa Lula, była prostytutka, która zaczęła pracować dla kuzyna Stephanie. Luli nie da się nie lubić, jest to szalona postać, dzięki której uśmiech często gościł na mojej twarzy. Coś czuję, że będzie to moja kolejna ulubiona bohaterka. A Stephanie, jak to ona. W dalszym ciągu działa jak magnes na kłopoty. Taka już jej natura, ale za to ją uwielbiam. Recenzując poprzednią część, przyczepiłam się do wątku kryminalnego, bo średnio mnie zainteresował. Teraz jest dużo lepiej, sprawa wujka Mo wysuwa się na pierwszy plan, a Stephanie jest zaangażowana na całego, a ja z nią.Oczywiście nie brakuje śmiesznych scen, a perypetie głównej bohaterki dostarczają dobrej rozrywki. Jeżeli szukacie czegoś lekkiego i zabawnego to polecam spotkania ze Śliweczką. Na lato w sam raz. Oczywiście najlepiej sięgnąć po pierwszy tom, ale nic się też nie stanie, gdy zaczniecie od środka. Stephanie trochę nawiązuje do wątków z poprzednich części, ale nie zdradza przy tym za dużo. Ja zamierzam czytać po kolei, być może do samego końca, ale 21 części to prawdziwe wyzwanie. kingaczyta.blogspot.com
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
W takich chwilach żałuję, że książkę odkryłam dopiero teraz i że nie mam możliwości zakupienia wszystkich tomów naraz. Po części trzeciej czuję lekki niedosyt. Nie wiem czy spowodowane to było mniejszą ilością J.Morellego czy może tym, że nie wiem gdzie mieszka Batman... a może tym, że nie wiem kogo już wolę bardziej Śliwkę czy Lulę. Świetna zabawa, mnóstwo trupów czyli jak zawsze fantastycznie spędzone popołudnie ze Stefcią. Dzięki "Po trzecie dla zasady" mam nowe motto życiowe: "Ja tam mam świetną formę. Tylko ta wysokość mnie wykańcza." Mam nadzieję, że każdy z Was znajdzie w tej książce coś co będziecie mogli powtarzać jak mantrę aby poczuć się lepiej! Gorąco polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - archer81
archer81
Przeczytane:2012-08-31, Ocena: 6, Przeczytałam,
Jeszcze chwilka, jeszcze momencik i dalsze przygody uroczej Stephanie Plum znajdą się w księgarniach. Musze przyznać, że z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnego tomu bestsellerowej autorki Janet Evanovich. Tym razem Śliweczka ma za zadanie doprowadzić przed oblicze sprawiedliwości Mosesa Bedemiera, potocznie zwanego wujaszkiem Mo. Wydawać by się mogło, że zadanie nie będzie takie trudne do wykonania. Niestety jak to zwykle bywa problemy piętrzą się w zawrotnym tempie. Wujaszek Mo jest legendą w Grajdole. Kiedy do sąsiadów dociera informacja, że Stephanie poszukuje Wujaszka Mo nie są wcale z tego faktu zadowoleni. Jak to jest możliwe, że osoba którą wszyscy uwielbiają może złamać prawo. To się w głowie nie mieści. Niestety Stephanie ma zadanie do wykonania, potrzebna jej gotówka więc zaciska zęby i wyrusza na poszukiwania wujaszka Mo, który znikł z horyzontu. A co jest oczywiste znów pakuje się w kłopoty z których standardowo ratuje ją Komandos i Morelli. Trup ściele się gęsto w postaci dilerów narkotykowych i to za każdym razem gdy w pobliżu jest Śliweczka. W dodatku ktoś nieopatrznie grozi jej ukochanemu chomikowi, fryzjer funduje jej pomarańczowe włosy, ktoś do niej strzela, auto ciągle się psuje. Przy takich ekstremalnych wrażeniach nikt nie pozostałby przy zdrowych zmysłach i każdy w końcu wyjąłby broń ze słoika z ciasteczkami. Kiedy w końcu zasiadłam w ukochanym fotelu z książką w ręku wiedziałam, że czeka mnie mega przygoda. Nie sądziłam jednak, że będzie to ostra jazda prawie bez trzymanki. Przyznaję, że bardzo polubiłam Śliweczkę, Babcię Mazurową, Komandosa, Lulę oraz Morellego. Z wielką niecierpliwością oczekiwałam kolejnego tomu. W tej części Stephanie znów pakuje się w nie lada kłopoty. W sumie sądziłam, że po tylu przygodach i już nie małym doświadczeniu jako łowca nagród nauczy się czegoś. Niestety Śliweczka na drugie ma chyba Kłopoty. Tym razem jednak nie wpada w nie sama, dość często towarzyszy jej Lula, która postanawia także zostać łowcą nagród. Na nieszczęście Steph, Lula zwiewa za każdym razem gdy robi się gorąco. Niestety w tej części mało jest Babci Mazurowej. A szkoda, bo brakowało mi tej barwnej postaci. Jednak nie zniknęła ona całkowicie ze stron powieści. Pojawia się od czasu do czasu i trzeba jej przyznać, że robi to w wielkim stylu. W jakim? O tym trzeba koniecznie przeczytać. Seria książek o Stephanie Plum, zdrobniale nazywanej Śliweczką jest jedną z lepszych serii jakie miałam przyjemność czytać. Przy tych książkach nie da się nudzić. Każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie: będzie trochę sensacji (no halo, przecież łowca nagród to nie byle jakie zajęcie), będzie trochę trupów (trzeba wyczyścić miasto z dilerów narkotykowych), będzie masa dowcipu i zabawnych sytuacji (wiele razy można spaść z krzesła) no i jak zawsze będzie Śliweczka która nie pozwala się zasnąć. Z niecierpliwością oczekuję kolejnego tomu, by znów spotkać się ze Stephanie i pozostałymi bohaterami serii. Myślę, że książka jest idealna na poprawę humoru. Polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - elfijka
elfijka
Przeczytane:2013-07-19, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Przeczytane w 2013,
Inne książki autora
Stephanie Plum. Ósemka wygrywa
Janet Evanovich0
Okładka ksiązki - Stephanie Plum. Ósemka wygrywa

Styl Janet Evanovich sprawia, że jej książki czyta się jak kolejne odcinki dowcipnego serialu kryminalnego. Życie nie rozpieszczało Stephanie Plum. Jednak...

Stephanie Plum - Wybuchowa osiemnastka
Janet Evanovich0
Okładka ksiązki - Stephanie Plum - Wybuchowa osiemnastka

Wymarzone wakacje Stephanie Plum okazały się jednym wielkim koszmarem. Nie dość, że wraca z Hawajów sama, to jeszcze samolotem, w którym...

Reklamy