Strażnik trumny. Opowieść o mojej rodzinie

Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2013-10-09
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 978-83-7536-661-7
Liczba stron: 256
Dodał/a książkę: izabela81

Ocena: 5 (1 głosów)

Kiedy Wenguang Huang miał dziewięć lat, jego babcia zaczęła obsesyjnie myśleć o śmierci. Ponieważ lękała się kremacji, wymogła na rodzinie obietnicę, że zostanie pochowana. Ale w latach siedemdziesiątych w Xi’an, mieście w środkowych Chinach, wszelkie tradycyjne praktyki, w tym pogrzeby, były surowo zakazane. Babcia Huanga uparła się jednak i dwa lata później jego ojciec sprawił jej trumnę. Wyznaczył też swego najstarszego syna do roli jej strażnika. Przez następne piętnaście lat całą rodzinę pochłaniały przygotowania do pogrzebu babci, źródło nieustających napięć i sporów, którym towarzyszyło stałe niebezpieczeństwo przyłapania przez władze. Wiele lat po śmierci babci rodzinne perypetie związane z jej trumną wciąż nie pozwalają o sobie zapomnieć. Liryczna i przejmująca, zabawna i rozdzierająca — Strażnik trumny to wielka opowieść o zwyczajnej rodzinie usiłującej przetrwać wśród zamętu i przemian.

Kup książkę Strażnik trumny. Opowieść o mojej rodzinie

Opinie o książce - Strażnik trumny. Opowieść o mojej rodzinie

Avatar użytkownika - Olena
Olena
Przeczytane:2013-12-29, Ocena: 5, Przeczytałam, Chcę mieć, 52 książki - 2013,
Ciszej nad tą trumną - pomyślał zapewne niejeden wgłębiający się w burzliwe losy rodziny Huang. Bo to właśnie strasząca z kąta dziecięcego pokoju trumna wciąż żywej Babci stanowi swoisty leitmotiv wspomnień Autora i jednocześnie centrum domowego wszechświata, łącząc przeszłość (tragiczne dzieje chińskiej rodziny i młodość Babki, wychowanej w duchu konfucjańskich tradycji niepiśmiennej chłopki, której krępowane w dzieciństwie stopy nie skrępowały umysłu, przepełnionego myślami o duchach przodków, pełnego życiowej mądrości i starych, chińskich porzekadeł) z teraźniejszością (życie codzienne w komunistycznych Chinach, rodzinne niesnaski związane z organizacją przyszłego pogrzebu Babci, domagającej się tradycyjnego pochówku w czasach, gdy jedyną słuszną ideologicznie drogą na tamten świat jest ta, prowadząca przez krematorium), a nawet z przyszłością (wpływ fizycznej obecności trumny na psychikę dorastających dzieci, w domu w którym komunistyczne ideały kłócą się z konfucjańskimi obowiązkami względem rodziców, a wielowiekowa tradycja tłumiona przez nowe polityczne prądy wciąż daje o sobie znać, czy to w komentarzach sąsiadów czy pod postacią rozterek i wyrzutów sumienia poszczególnych domowników). Owo sporządzone na zamówienie, w tajemnicy przed sąsiadami (potencjalnymi donosicielami) stale przypominające o śmierci i straszące swym wnętrzem grobowe pudło mieszka wraz z rodziną przez wiele lat i choć jego groza często oswajana jest poprzez praktyczne użycie (serwetki na wieku, przechowywanie we wnętrzu worków z mąką), a także bez wątpienia stanowi wyraz synowskiej miłości i szacunku dla ostatniej woli staruszki (ojciec Autora, przodownik pracy, wiele ryzykuje godząc się na pochowanie matki w uświęcony tradycją sposób) zasypiający w obecności trumny dzieciak do dziś zagląda w jej otchłań, widząc tam obraz własnej rodziny. Trumna we wspomnieniach Huanga to nie tylko namacalne świadectwo ludzkiej przemijalności, trumna to także Wielka Wichrzycielka, burzycielka domowego ładu. Nie sposób zliczyć tych wszystkich kłótni, które wywołała w rodzinie przez wszystkie lata wspólnego pomieszkiwania. Obecność trumny mocno komplikowała rodzinne relacje, uwidaczniając rozkład sił panujący w chińskiej rodzinie, w której Matka ustępowała Babce, Babka narzekała na Matkę, Ojciec kłócił się z Matką, kierując się poczuciem obowiązku względem Babki a rozdarte całą tą sytuacją dzieci raz opowiadały się po jednej a raz po drugiej ze stron, nie mogąc odmówić słuszności zarówno matczynemu jak i babcinemu punktowi widzenia. Przy okazji na trumiennym wieku odbił Autor dwa niezwykle ciekawe portrety kobiece - Babki i Matki; Teściowej i Synowej, kobiety żyjącej w zgodzie z tradycją, która całe życie poświęciła opiece nad synem i nie opuściła go aż do śmierci (a nawet i po śmierci), oraz kobiety zaskakująco nowoczesnej, która nie bała się sprzeciwić otoczeniu i swoim postępowym zachowaniem zgorszyła niejedną sąsiadkę. Wreszcie babcina trumna stanowiła swoistą oś czasu, mknącą przez historię przemian zachodzących w chińskim społeczeństwie. Podczas gdy z jej wieka złaziła kolejna warstwa ciemnej farby, którą ją pokrywano, Chińczycy witali i żegnali kolejne rządy, dekrety, zakazy i nakazy. Dyktatury, odwilże i rewolucje nęciły swą nowością, by chwilę później odleźć, odpaść z twardej i nieustępliwej powłoki chińskiego społeczeństwa, pokrywanego kolejnymi warstwami świeżych ideologii i zwyczajów. Podobnie jak deski trumny, także i Chińczycy, zalewani falami nowości i zmian nie zapomnieli o starych tradycjach weselnych, pogrzebowych , noworocznych czy rodzinnych, i choć bez wątpienia jako naród zmieniali się przez dziesięciolecia, nie wszystko, co tradycyjne do końca z nich wywietrzało. W kończącym się już Roku Wodnego Węża, wedle chińskiej tradycji ułatwiającego komunikację między ludźmi, miło było zaznajomić się z wielopokoleniową rodziną Huang i towarzyszyć jej w trwających długie lata przygotowaniach do śmierci nestorki rodu. To właśnie Babci Huang i jej pełnej nieoczekiwanych zwrotów akcji wędrówce ku miejscu wiecznego spoczynku zawdzięczamy zarówno fascynujący i zręczny opis odchodzących po części do lamusa chińskich tradycji, jak i wnikliwy wgląd w mentalność mieszkańców Chin oraz bogatą historię zarówno ich kraju jak i poszczególnych rodzin, którymi wciąż opiekują się duchy zmarłych przodków.
Link do opinii
Inne książki autora
Uderzenie w czerń. Morderstwo, pieniądze i walka o władzę w Chinach
Wenguang Huang0
Okładka ksiązki - Uderzenie w czerń. Morderstwo, pieniądze i walka o władzę w Chinach

W 2012 roku w chińskim mieście Chongqing w jednym z pokojów hotelu Szczęśliwe Wakacje znaleziono ciało angielskiego biznesmena Neila Heywooda. Ta...

Reklamy