Okładka książki - Świat jest teatrem

Świat jest teatrem



Tom 2 cyklu Raport
Ocena: 5 (3 głosów)

Drugi tom w serii "Raport". W warszawskim Śródmieściu kobieta rzuca się z dachu budynku. Nic nie wskazuje na to, by chciała popełnić samobójstwo. Policja nie znajduje jednak śladów przestępstwa. Dziennikarze mają zupełnie inne podejrzenia. Zmarła jest kuzynką reporterki, która znała prawdę o tajemniczym Boreaszu.

Zespół „Raportu NSI” zaczyna własne śledztwo. Reporterzy odkrywają, że nieżyjąca dziennikarka pozostawiła po sobie zakodowane wiadomości. Każda z nich przybliża ich do rozwiązania zagadki Boreasza. Muszą jednak działać szybko, bo kolejne osoby mogą znaleźć się w niebezpieczeństwie.

Informacje dodatkowe o Świat jest teatrem:

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2026-08-26
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788368889864
Liczba stron: 400
Język oryginału: Polski

Tagi: Remigiusz Mróz thriller kryminalny

więcej

Kup książkę Świat jest teatrem

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Świat jest teatrem - opinie o książce

Avatar użytkownika - ksiazka_w_kwiatach
ksiazka_w_kwiatach
Przeczytane:2026-09-27,

Remigiusz Mróz to autor, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Jego książki od lat przyciągają czytelników dynamiczną akcją, tajemnicami i licznymi zwrotami akcji. Seria „Raport” również zawiera te elementy, ale mam wrażenie, że tym razem autor postawił na nieco inną formę narracji.

Pierwszy tom, „Piekło jest puste”, zrobił na mnie ogromne wrażenie. Polubiłam bohaterów i z niecierpliwością czekałam na ich dalsze losy. Dlatego bez wahania sięgnęłam po „Świat jest teatrem”. Po lekturze pierwszej części pozostał mi pewien niedosyt i, przede wszystkim pytanie: co jeszcze może wydarzyć się ekipie „Raportu NSI”?

 

Z dachu jednego z warszawskich budynków spada kobieta. Wszystko wskazuje na samobójstwo, a służby nie znajdują powodów, by podejrzewać udział osób trzecich. Dziennikarze jednak nie są tak łatwowierni.

Zmarła okazuje się bratanicą nieżyjącej reporterki, która przed śmiercią poznała prawdę o tajemniczym Boreaszu. Ten szczegół sprawia, że pozornie prosta sprawa nabiera zupełnie innego znaczenia.

Ekipa „Raportu NSI” — Sandra Szpila, Kuba Wagner, Aurelia Skowrońska i Sergiusz Marat — rozpoczyna własne śledztwo. Szybko okazuje się, że nie wystarczy zebrać dowodów i połączyć faktów. Reporterka zostawiła po sobie zakodowane wiadomości, a ich rozszyfrowanie staje się kluczem do odkrycia prawdy.

Każda kolejna informacja przynosi nowe pytania. Im głębiej bohaterowie poznają sprawę Boreasza, tym wyraźniej widzą, że mają do czynienia z czymś znacznie większym i bardziej niebezpiecznym, niż początkowo zakładali. A czas działa na ich niekorzyść.

 

„Świat jest teatrem”, drugi tom serii „Raport” autorstwa Remigiusza Mroza, był dla mnie bardzo udanym powrotem do bohaterów serii. Po „Piekle jest puste” miałam już wobec tej ekipy pewne oczekiwania. Chciałam ponownie spotkać bohaterów, których zdążyłam poznać, ale jednocześnie zależało mi na tym, aby nie odnieść wrażenia, że autor po prostu odtwarza schemat z pierwszej części. Na szczęście tym razem postacie nadal mają swoje indywidualne charaktery, problemy i doświadczenia, a wydarzenia z poprzedniego tomu nie zostały potraktowane wyłącznie jako zamknięty rozdział.

Szczególnie dobrze wypada tutaj Kuba Wagner – postać zdecydowanie niejednoznaczna, momentami irytująca, kontrowersyjna i trudna do jednoznacznego polubienia, ale właśnie dlatego przyciągająca uwagę. Mróz dobrze wykorzystuje jego charakter i nie próbuje na siłę uczynić z niego bohatera, którego czytelnik ma bezwarunkowo lubić. Lubię takie postacie – nieidealne, czasami niewygodne, balansujące gdzieś pomiędzy sympatią a niechęcią.

Sandra Szpila to kobieta z charakterem – silna, konkretna i zdecydowanie nie należąca do osób, które łatwo wyprowadzić z równowagi. Z kolei Aurelia Skowrońska i Sergiusz Marat wnoszą do zespołu trochę świeżości. Są młodsi, dopiero zdobywają doświadczenie, ale nie pozostają wyłącznie dodatkiem do bardziej doświadczonych bohaterów.

I właśnie to podoba mi się w tej ekipie najbardziej – każdy z nich jest trochę inny.

Nie zawsze się ze sobą zgadzają, mają własne charaktery, ambicje i problemy, ale razem tworzą zespół, którego dalsze losy naprawdę chce się śledzić. Dzięki temu „Raport” coraz bardziej zaczyna przypominać rzeczywiście funkcjonującą ekipę, w której każdy ma własne miejsce, temperament i sposób patrzenia na sprawę.

Jeśli chodzi o tempo, Remigiusz Mróz ponownie udowadnia, że potrafi to robić najlepiej. Akcja jest dynamiczna, a nowe tropy pojawiają się w błyskawicznym tempie. Kiedy wydaje się, że jesteśmy blisko rozwiązania, historia potrafi zaskoczyć i skręcić w zupełnie innym kierunku.

„Świat jest teatrem” zawiera wiele elementów kryminału, ale momentami zdecydowanie zbliża się do powieści sensacyjnej. Nie przeszkadzało mi to, ponieważ właśnie takiego tempa oczekiwałam od tej serii. To nie jest książka, którą czyta się głównie w celu spokojnej analizy poszlak. Tutaj chodzi raczej o podążanie za bohaterami w poszukiwaniu kolejnych tropów i odkrywanie, dokąd tym razem nas zaprowadzą. Przyznam, że kilka razy dałam się na to nabrać.

Podobało mi się również osadzenie historii w świecie dziennikarstwa śledczego. To nadaje całej serii charakterystyczny klimat i odróżnia ją od wielu klasycznych kryminałów, w których śledztwo prowadzą wyłącznie policjanci czy detektywi. Bohaterowie muszą nie tylko odkryć prawdę, ale także ją udokumentować, zweryfikować i zdecydować, co właściwie z nią zrobić.

Najbardziej wciągnął mnie jednak motyw tajemnicy związanej z Boreaszem. Autor nie odkrywa wszystkich kart od razu, lecz stopniowo odsłania kolejne elementy układanki. Zakodowane wiadomości są znakomitym zabiegiem fabularnym, który pozwala utrzymać atmosferę zagadki i sprawia, że razem z bohaterami próbujemy zrozumieć znaczenie kolejnych wskazówek.

Nie wszystko działało dla mnie idealnie. Momentami miałam wrażenie, że Mróz zbyt często sięga po sprawdzony sposób prowadzenia narracji – szybki, efektowny i nastawiony na kolejne „haczyki”. Zdarzały się fragmenty, w których pragnęłam nieco więcej spokoju i pogłębienia niektórych wątków. Niemniej jednak książkę czytało mi się bardzo dobrze. Autor ma tę charakterystyczną umiejętność sprawiania, że nawet gdy wiem, iż za chwilę wydarzy się coś, co całkowicie zmieni sytuację, i tak chcę przewrócić kolejną stronę. A przecież o to właśnie chodzi w dobrym kryminale.

Sam tytuł nabiera znaczenia w kontekście całej historii i jej teatralnego wymiaru. Bohaterowie obserwują innych, inni obserwują ich, ktoś coś ukrywa, ktoś odgrywa określoną rolę, a prawda znajduje się gdzieś pomiędzy tym, co widzimy, a tym, co rzeczywiście się wydarzyło.

I chyba właśnie dlatego tytuł doskonale pasuje do tej powieści.

Mróz po raz kolejny ujawnia swoje poczucie humoru i zamiłowanie do literackich odniesień. W książce można znaleźć drobne smaczki dla osób, które znają jego wcześniejszą twórczość, a także odniesienia do innych autorów i książek. Nie dominują one nad fabułą, ale stanowią przyjemne urozmaicenie.

„Świat jest teatrem”, drugi tom serii „Raport” autorstwa Remigiusza Mroza, był dla mnie bardzo udanym powrotem do bohaterów serii. Otrzymałam dokładnie to, na co liczyłam po „Piekle jest puste”: kolejne śledztwo, mnóstwo tajemnic, dynamiczną akcję i przede wszystkim możliwość ponownego spotkania z bohaterami, których zdążyłam polubić.

To nie jest powieść pozbawiona wad. Momentami tempo jest aż nazbyt intensywne, niektóre rozwiązania mogą wydawać się nieco przerysowane, a charakterystyczna dla Mroza „mrozozabawa” – jak można by ją określić z przymrużeniem oka – czasem przeważa nad bardziej subtelnym prowadzeniem historii. Jednak trudno odmówić tej książce jednej bardzo ważnej cechy: potrafi wciągnąć.

A dla mnie właśnie to okazało się najważniejsze.

Lubię, gdy kryminał nie tylko dostarcza zagadki, ale także sprawia, że zaczynam przywiązywać się do bohaterów i zwyczajnie chcę wiedzieć, co będzie dalej. W przypadku „Raportu” dokładnie tak się stało. Po pierwszym tomie pragnęłam poznać dalsze losy tej ekipy, a po drugim tomie zdecydowanie nie czuję, że moja ciekawość została zaspokojona na tyle, bym mogła się z nimi pożegnać. Wręcz przeciwnie. „Świat jest teatrem” utwierdził mnie w przekonaniu, że „Raport” to seria, którą warto mieć na oku. Jest dynamiczna, momentami bezczelnie rozrywkowa, pełna zagadek i zwrotów akcji, ale jednocześnie oparta na bohaterach, do których chce się wracać. Z niecierpliwością będę czekała na kolejny akt. Polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Mag_bibliotekark
Mag_bibliotekark
Przeczytane:2026-09-11, Ocena: 4, Przeczytałam,

Ponieważ przed laty wciągnęło mnie "W kręgach władzy", nieco zniechęcona Chyłką, wybrałam sobie tę licząc, że nowa seria idzie w kierunku political fiction czy media fiction. W trakcie czytania zorientowałam się, że to drugi tom ale można czytać jako samodzielną książkę. Jest stacja telewizyjna NSI, znana już z innych powieści. Ma program w stylu "Superwizjera", w którym przedstawia reportaże śledcze. Prowadząca dziennikarskie śledztwo reporterka została zamordowana. Ginie jej bratanica, która starała kontynuować pracę ciotki. Teraz przed zespołem i odkrycie, kto stał za śmiercią dwóch kobiet i odkrycie tożsamości groźnego przestępcy, znanego jako Boreasz. Tropy zostały zakodowane przez ich koleżankę w znanej powieści sensacyjnej. Jednak dopiero przeczytanie książki od deski do deski pozwala ruszyć ze sprawą. To dzięki wypadkowi, który spowodowali ludzie Boreasza, dziennikarz trafił do szpitala i z nudów ją przeczytał. 

Są też osobiste problemy, jeden bohaterów, również był ikoną mediów prawicowych, jest seksoholikiem, oskarżanym przez współpracownice o molestowanie a nawet gwałt. Ceniona dziennikarka, w pracy silna kobieta, jest ofiarą przemocy domowej. Adeptka zawodu zmaga się z traumą. Energii dodaje im mate, którą piją litrami. Mnie by się też przydała, bo powieści brakowało sensacyjnego nerwu, tego dreszczyku emocji, który budzi czytelniczy niepokój. A tak jest poprawna.

Link do opinii
Avatar użytkownika - codzienna
codzienna
Przeczytane:2026-09-07, Ocena: 6, Przeczytałam, 100 ksiązek 2026, ulubione, Posiadam,

"Świat jest teatrem" R. Mroza to książka ,która wciąga bez reszty od pierwszej do ostatniej strony, udowadniając tym samym, że Mróz wciąż ma w rękawie asy ,którymi potrafi zaskoczyć czytelnika.

Mróz nie traci czasu na długie wstępy. Konstruuje fabułę tak, że każda kolejna strona podsyca ciekawość, a końcówki rozdziałów wręcz zmuszają do czytania dalej (,,jeszcze tylko jeden rozdział" staje się tu pułapką, w którą wpada się z przyjemnością) .

To, co najbardziej zachwyca w tej książce , to tempo i precyzja, z jaką rozpisano całą intrygę. Bohaterowie są wyrazisty, ich decyzje budzą emocje, a relacje między nimi napędzają akcję. Mróz żongluje wątkami i podsuwa fałszywe tropy z lekkością doświadczonego dramaturga. Gdy czytelnikowi wydaje się, że przejrzał grę i wie, dokąd zmierza historia, autor z powodzeniem wywraca wszystko do góry nogami .

"Świat jest teatrem" to książka niezwykle satysfakcjonująca. Jest idealnie wyważona, pełna napięcia i napisana z charakterystyczną dla Mroza lekkością i charyzmą. Daje dokładnie to, czego oczekuje się od świetnej literatury: czystą, porywającą przyjemność z czytania, która trzyma w napięciu aż do finałowego opadnięcia kurtyny. Polecam

Link do opinii
Inne książki autora
Głosy z zaświatów
Remigiusz Mróz0
Okładka ksiązki - Głosy z zaświatów

Seweryn Zaorski stara się na nowo ułożyć sobie życie, kiedy do zakładu patomorfologii w Żeromicach zaczynają trafiać ciała małych dzieci z okolicy. Nikt...

Inwigilacja
Remigiusz Mróz0
Okładka ksiązki - Inwigilacja

Chłopak, który zaginął kilkanaście lat temu na wakacjach w Egipcie, odnajduje się na jednym z warszawskich osiedli. Posługuje się innym imieniem...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy