Szpiedzy XX wieku. Prawdziwy George Smiley

Wydawnictwo: RM
Data wydania: 2014-09-17
Kategoria: Historyczne
ISBN: 978-83-7773-193-2
Liczba stron: 264
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 4 (1 głosów)

Agent wywiadu, oficer dochodzeniowy, mistrz intelektu, jednym słowem: szpieg doskonały. Oddajemy w Państwa ręce biografię Johna Binghama – wyjątkowego człowieka, pierwowzoru postaci George’a Smileya, bohatera powieści Johna le Carré.

John Bingham, potomek irlandzkich baronów, w 1940 r., jako młody, pełen zapału dziennikarz wstąpił do MI5. Skromny, wyjątkowo spostrzegawczy, obdarzony nieprzeciętnym intelektem i ciętym dowcipem, już wkrótce dał się poznać jako urodzony agent wywiadu. Podczas II wojny światowej brał udział w wielu największych operacjach MI5 – od ujawniania niemieckich szpiegów działających w Wielkiej Brytanii po operację Double Cross, dzięki której powiodło się lądowanie w Normandii. Następne trzydzieści lat poświęcił organizowaniu siatki agentów do walki z komunistami w Wielkiej Brytanii. Jego umiejętności przeszły do legendy. Stał się mentorem młodych adeptów służby wywiadowczej, m.in. Davida Cornwella, znanego później jako John le Carré.

Bingham był również oryginalnym pisarzem, mistrzem thrillera psychologicznego, w którym łączył chłodny obiektywizm z próbą wyjaśnienia mrocznych stron ludzkiego postępowania. Jego wczesne powieści cieszyły się ogromną popularnością. Pisarz niewątpliwie odniósł sukces, jednak przez całe życie starał się zdobyć sławę, która dorównałaby jego ambitnemu wyobrażeniu o samym sobie. Michael Jago na podstawie fragmentów publikowanych i niepublikowanych tekstów Binghama oraz wypowiedzi członków jego rodziny kreśli żywą i barwną, a jednocześnie wzruszającą historię życia człowieka, który był George’em Smileyem.

Kup książkę Szpiedzy XX wieku. Prawdziwy George Smiley

Opinie o książce - Szpiedzy XX wieku. Prawdziwy George Smiley

Avatar użytkownika - bambi12
bambi12
Przeczytane:2014-11-23, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,

Jakiś czas temu obejrzałam film "Szpieg" w reżyserii Tomasa Alfredsona z główną kreacją Gary'ego Oldmana. Zapewne zastanawiacie się dlaczego o tym wspominam. Otóż jest to ekranizacja książki autorstwa Johna le Carré pt.: "Druciarz, krawiec, żołnierz, szpieg". Czytaliście którąś z powieści tego pisarza? Muszę się Wam przyznać w sekrecie, że ja nie znam ani jednej jego książki. A okazuje się, że sporo ich spłodził...

Ale wracając do tematu. Nie wyjaśniłam jeszcze jaki związek ma to co napisałam powyżej z pozycją tu omawianą. Zatem już dłużej nie zwlekam. Jak przyznał sam John le Carré w 1999 roku to właśnie John Bingham stał się pierwowzorem dla bohatera jego wielu powieści - George'a Smileya. Jednak w świecie szpiegów nigdy nie można być pewnym niczego, więc nie dziwi fakt, że ten sam John le Carré kilka lat wcześniej podawał inne informacje...

Michael Jago zdecydował się zawierzyć wersji jakoby to John Bingham "zainspirował Johna le Carré". Nie wiadomo na ile ta informacja jest prawdziwa. Co więcej okazuje się, że prawdziwe nazwisko Johna le Carré brzmi David John Moore Cornwell. On również pracował niegdyś dla MI5. A John Bingham był jego mentorem a później i przyjacielem. To Bingham przedstawił także Johna le Carré swojemu agentowi literackiemu. Tak. Obaj panowie byli pisarzami. Jednak bohater tej książki, mimo że napisał dużo powieści, nie odniósł tak spektakularnego sukcesu jak John le Carré...

George Smiley to fikcyjna postać. Jednak John le Carré tak wiernie oddał cechy pierwowzoru, że nawet bliska rodzina Binghama widziała w Smileyu jego kopię. Dobrze wykształconego, znającego języki obce. Doskonale wyszkolonego. Jego przełożeni określali go jako posiadającego "przebiegłość szatana i sumienie dziewicy". Bezimiennego bohatera. Czasami uważanego wręcz za anty-Bonda. Cichego, dobrze wychowanego i nie wysportowanego. Kierującego się rozumem. Mistrza cichej pracy wywiadowczej. Genialnego szpiega. Dumnego, wykwalifikowanego, obdarzonego niezwykle dobrą pamięcią i talentem komunikacyjnym. Stosującego tylko subtelne metody w trakcie przesłuchań oparte na psychologii i doświadczeniu. Potrafiącego głęboko wejrzeć w ludzkie słabości. Bardzo świadomego niemoralnych, makabrycznych i nieetycznych aspektów swego zawodu. Próbującego zaszczepić lojalność, dyscyplinę, poczucie obowiązku moralnego do służby szpiegowskiej i od kraju u swych podopiecznych. Pełnego niechęci do klasycznych taktyk szpiegowskich.

Najbardziej zdziwił mnie fakt, że wszystkie osoby wypowiadające się w tej książce na temat osoby i życia Binghama niczego nie krytykowały. To trochę zastanawiające, dlaczego autor tej książki nie przytoczył tu choćby jednej wypowiedzi negatywnej. Przyznam się szczerze, że nigdy nie spotkałam jeszcze osoby pozbawionej wad. A z tej pozycji wynika, że jej główny bohater to człowiek kryształowy. Idealny. Niestety ten właśnie fakt spowodował, że uznałam informacje tu zawarte za niepełne. Momentami odnosiłam wrażenie, że niektóre "niewygodne" fakty pomijano, przemilczano.

Książka skłania do głębszej refleksji nad światem szpiegów. Nad jego podwójną moralnością. Chwilami zaskakuje a momentami trochę mniej absorbuje. Szczególnie jeśli chodzi o fragmenty dotyczące przodków i młodości głównego bohatera. Te trochę mnie nużyły. Lektura z pewnością nie straciłaby wiele gdyby je pominięto. Nie przeczytałam jej jednym tchem, ale nie mogę też powiedzieć, że przyprawiła mnie o ból głowy. Określiłabym ją raczej jako lekturę skierowaną do osób rozpoczynających swą przygodę ze światem szpiegów. Pozostali mogą poczuć nieznaczny zawód. Nawet bogata bibliografia nie zmieniła moich odczuć co do niej.

Link do opinii
Reklamy